Najcześciej odwiedzane:
Nie tylko książki:
Ostatnio komentowane:
Wszystkie książki w jednym miejscu!
Gdy Maryla i Mateusz Cuthbertowie decydują się przygarnąć chłopca z sierocińca, nie mają pojęcia, że od tej pory ich życie wypełnią niespodzianki. Zaczyna się od tego, że na Zielone Wzgórze w Avonlea przybywa nie chłopiec, lecz jedenastoletnia rudowłosa dziewczynka. Ania to osóbka o nieprzeciętny
...
ka o nieprzeciętnym temperamencie i wybujałej fantazji. Jej obecność wywróci życie mieszkańców Avonlea do góry nogami, a Zielone Wzgórze nigdy nie będzie takie jak dawniej...
Czy Ania znajdzie w Avonlea spełnienie swych marzeń? A może czeka na nią coś więcej?
| Sprzedawca | Format | Stan | Cena |
|---|---|---|---|
Nexto.pl
|
Audiobooki | Nowe | - |
Selkar.pl
|
Oprawa broszurowa | Nowe | 22.00 zł |
Swistak.pl
|
- | Nowe/używane | - |
Allegro.pl
|
- | Nowe/używane | - |
Kolporter.pl
|
Oprawa broszurowa | Nowe | 22.49 zł |
Zostaw swój komentarz
Zaloguj się lub Zarejestruj aby komentować
Komentarze:
Jedna z ukochanych książek dzieciństwa, czytana już sama nie wiem ile razy, za każdym razem bawi i wzrusza.
Moja ukochana książka z dzieciństwa ;)
Miloscia do "Ani" zarazilam sie od mojej mamy.;] Fantastyczna. Aktualnie szukam jakiegos fajnego wydania, zeby kupic cala serie.
Taka jakaś... Nigdy mi się jakoś bardzo nie spodobała ,ale po latach widzę w niej dużo uroku.
momentalnie komputer poszedł w odstawkę :) * pomyłka, przepraszam :)
Świetne! Czytałam kilka, kilka razy. Gdy się dowiedziałam, że jest cała seria "Ani", momentalnie połknęłam komputer poszedł w odstawkę :)
Na początku bardzo mnie nudziła, czytałam ją bardzo długo. Jednak gdy dobrnęłam do końca to nie mogłam się od niej oderwać. Czytając ją wtedy nie doceniałam jej piękna, być może dlatego, że nie lubię lektur szkolnych i czytałam z przymusu. Cały czas marudziłam jaka to ona jest głupia i tak dalej. Teraz z pewnością sięgnęłabym po nią chętnie i po dalsze części również.
Z pewnością książka przeznaczona dla dziewcząt.Cukierkowa fabuła,jak znalazł właśnie dla nich.A do tego dochodzi wnerwiająca bohaterka.
czytam ją przy każdej okazji. cudowna książka. w ogóle lubię książki montgomery, lecz nic nie przebije serii ani z zielonego wzgórza. najlepsza ;)
Przeczytałam ją już tyle razy w dzieciństwie... Choć Ania nie zachwyca mnie jak dawniej, to powrót do tej książki po latach wyzwala wiele ciepłych wspomnień...
Miło ją wspominam :)
Po prostu lektura obowiązkowa dla nastolatek nie nie tylko - inny świat bez przemocy i brutalności za którym tęsknię - no i ta romantyczna Ania - chciałabym mieć taką przyjaciółkę
Przeczytałam tą książkę, ponieważ to była lektura szkolna. Jednak zachwyciła mnie, czytało mi się lekko i szybko. I rzeczywiście jest życiowa. Polecam tym, którzy lubią właśnie literaturę życiową. ;)
Jak ta książka może być nieżyciowa, skoro autorka pisząc ją, kierowała się własnym życiem? Mnie bardzo się podobała, cudowne dzieło. Ale jakoś na razie nie ciągnie mnie do kolejnych części. Może kiedyś.
Dzisiaj na jedno popołudnie ponownie zatraciłam się w Avonlea. Uwielbiam wracać do tej książki, mam do niej ogromny sentyment.
Zbyt dziewczęca książka. Nudna, sztuczna.
Niesamowicie nie cierpię tej książki. -pisząc te słowa z pewnością narażam się niejednemu czytelnikowi ale niestety. Ta książka do mnie nie przemawia. Jest taka sztuczna i nieżyciowa.
Jedna z najbardziej znanych i lubianych książek dla dziewczyn:) Powieść jest wspaniała. Ma w sobie jakąś magię, która sprawia, że z chęcią do niej wracam. Taka lekka i przyjemna książka:)
Z pewnością książka przeznaczona dla dziewcząt. Serwowanie jej jako lektury wszystkim dzieciom niezależnie od płci jest, jak dla mnie, niewybaczalną zbrodnią. Z punktu widzenia dorosłych, być może dziewczynka w wieku około 10 lat i chłopiec niczym się nie różnią i można obojga faszerować tym samym, ale ja dobrze pamiętam ból jaki sprawiało mi czytanie tej książki w podstawówce. W końcu nie podołałem i była to pierwsza książka, od której musiałem się (wówczas z tak wielkim poczuciem winy) ratować opracowaniem. Jestem pewien, że konieczność czytania "Ani z Zielonego Wzgórza" znakomicie odstraszyła gros chłopców o rozwijających się umysłach od czytania książek. Proszę nie rozumieć mnie źle, nie jestem jakimś fanatycznym wyznawcą spaczonego maskulinizmu. Nie dostaję apopleksji podczas oglądania komedii romantycznych czy coś w tym rodzaju. I późniejszą lekturę "Opium w rosole" wspominam nieporównywalnie lepiej. Zdaję sobie też sprawę, że niektórym chłopcom w trakcie czytania jej jako lektury się "Ania..." podobała i nie twierdzę, że jest w tym coś złego. Z pewnością jednak na liście lektur znalazłoby się miejsce dla bardziej uniwersalnych dzieł. Bo lektury powinny w podstawówce zachęcać do czytania książek (nie tylko dziewczynki!), a nie odstraszać.
Wyjątkowe. Dzięki tej serii pokochałam książki ;)
Jedna z moich ulubionych lektur z podstawówki.
Jedna z książek, dzięki którym poznałam smak przygody i miłości. Nie, ze nie jestem kochana, czy coś. Ale dowiedziałam się dzięki tej książce, jaka może byc wielka miłość dla innej osoby.
Jedna z niewielu książek obrazujące moje dzieciństwo. Magiczna, pełna uroku. Ania to jedna z moich ulubionych postaci z literatury, jednakże wole ja jako tą niesforną, brykającą, rudą dziewczynkę niż poważną dorosłą nauczycielkę i matkę. :)
Zgadzam się. Wspaniała książka. Tylko Ania podobała mi się bardziej, kiedy była ruda i gadatliwa ;].
Książka dzieciństwa. Wtedy była kolejną świetną książką na zimowy wieczór. Miała takie odzwierciedlenie w tym, co robiłam! Ale kiedy po latach przeczytałam ją po raz któryś, bardziej z przymusu niż chęci, zawiodłam się. Już nie miała takiego uroku, już nic w tej książce nie widziałam. Powiem więcej - męczyłam się przy niej. Być może to już nie ten wiek, nie te upodobania, nie te doświadczenia. Jednak mam pewien sentyment do tej książki, o tak ;)
Świetna książka :) Za każdym razem jak czytam "Anie" śmieje się i na przemian płaczę, zawsze zazdrościłam jej tego optymizmu... Chciałabym poznać kogoś podobnego do Ani, na pewno zaprzyjaźniłybyśmy się :)
Super lektura!! Nie złościłam się przynajmniej na kogoś kto kazał mi ją czytać:) z przyjemnością przeczytałam i bardzo mi się podobała:)
Książka bardzi mi się podoba . Pamiętam, że gdy pierwszy raz ją czytałam to płakałam wtedy, gdy Mateusz umarł... W każdym razie myślę, że książka jest godna przeczytania ;D
Strasznie mi przypadla do gustu . Na pewno bym się z nią zaprzyjaźniła.
Kocham Anię za jej wielką romantyczność i za jej małe , ciepłe serduszko , które kocha każdego . Chciałabym żeby na świecie istniała taka dziewczyna , na pewno byśmy się dogadały . Może i byśmy odnalazły w sobie " bratnie dusze " ?
Polubiłam Anię niestety trochę mnie denerwowała ta jej romantyczność i długie opisy Ani czasami miałam wrażenie że autorka pisała o głupotach...
Mam mieszane uczucia związane z tą książką . z jednej strony była koszmarnie nudna i szczerze przeczytanie odkładałam na " jak najpóźniej " , ale z drugiej byłam ciekawa co się będzie dziać dalej . ale wyszło raczej na plus . ; ]
Książka ta na początku była strasznie nieciekawa. Ze znudzeniem czytałam kolejne opisy cudownej przyrody. Irytowała mnie naiwność, górnolotność w słowach oraz wyobraźnia Ani. Jednak z czasem książka wciągnęła mnie - Ania zaczęła dorastać. Coraz częściej była zmuszona schodzić na ziemię, co znacznie ułatwiło czytanie. W 3/4 powieści...zaczęło mi brakować jej poczucia humoru i dziecinnych poglądów. Zadawałam sobie pytania: co się stało z naszą małą dziewczynką? Z czasem pogodziłam się z "nową wersją", lecz szkoda, że się taka stała. Chwali się autorce za bardzo dobrze wpleciony wątek z Gilbertem, jak się potem okaże - romantyczny.
Lekka i jedna z przyjemniejszych lektur. Te wszystkie wyobrażenia Ani, jak ona odpływała, opisy przyrody są nudne, ale śmieszne fragmenty i dosyć ciekawa fabuła to wynagradzają.
Według mnie książka jest nudna
Przeczytałam wszystkie książki o Ani. Super.Polecam.
Nudna, okropnie. Denerwowało mnie to. kiedy Ania odpływała w otchłań rozpaczy,. czy jakoś tak...
Bardzo mi się podobała.
Mnie również się nie podobała. Należy do tych książek, których nie lubię.
Nie podobała mi się.
Średnia. Ale bardziej na +
takie sobie
Raczej... nie. Przeczytać trzeba było. Im dalej w las, tym bardziej główna bohaterka robił się denerwująca. I jeszcze ta dołująca śmierć Mateusza...
Klasyka literatury dziewczęcej. Można lubić, można nie, ale trzeba przeczytać, bo nie znać Ani nie wypada:)
takie se to nie było zachwycające
A mnie nie tyle wyobraźnia, co te jej głupawe poglądy i wogóle zachowanie jej. Głupia dziołcha(nie wiem jak to się pisze). Wszyscy tam tacy zniewieściali byli. Nie zmusiłabym się do przeczytania tego po raz drugi i podziwiam osoby, które miały w sobie tyle hartu ducha, by sięgnąć po kolejne części.
Postać Ani strasznie denerwująca. Ta jej wyobraźnia mnie dobijała. Koszmar. Dno. Beznadzieja.
światna książka, ktora zawsze bedzie przypominala dziecinstwo. Polecam wszystkim nastoletnim dziewczynka. Warto przeczytac kontynuacje
Kocham <333.
Nie przeczytałam do końca. Nudna jak dla mnie.
uwielbiam tą lekturę ^^ przeczytałam dwa razy i sądzę że kiedyś na pewno jeszcze raz przeczytam ; )
Miło się wspomina takie lektury. Niepowtarzalna ;)
Nigdy nie lubiłam tej książki. Wiem, że powinny być opisy i w sumie autorka bardzo poetycko je pisała, robiąc z rzeczy zwykłych niezwykłe, ale.. no właśnie "ale" mnie to zanudzało.
Najwspanialsza (:
Nie podobała mi się.
Najgorsza książka, jaką kiedykolwiek czytałam. Płytka.
Ciekawa książka . Aczkolwiek nie należy do moich ulubionych .
Nie podeszła mi ta książka. Strasznie nudna jak dla mnie.
Uwielbiałam tę książkę. Próbowałam nawet przeczytać dalsze losy, ale jak się zatrzymałam na jednej tak dalej nie mogłam. Wielu pewnie irytują głupoty wyprawiane i wymyślane przez Anię, ale jak dla mnie była zabawna.
Książka wcale nie taka zła, choć każdemu może obrzydnąć po dwóch tygodniach omawiania jej na lekcjach polskiego. Myślę jednak, że warto ją przeczytać ze względu na ciekawe przygody Ani.
Moja ulubiona lektura z podstawówki. Doskonale rozwija wyobraźnię i rozśmiesza :) Każdy znać powinien.
nadal lubię wrócić do niej gdy jestem u babci na wakacjach.
jedna z najlepszych lektur. ale na dalsze części nie miałam czasu....
Świetna, ponadczasowa książka. Koniecznie trzeba ją przeczytać.
Jedna z niewielu lektur z podstawówki, która naprawdę bardzo mi się podobała. Ania i jej pomysły ... ;)
Na poziomie. Kiedyś szalałam za tą książką, a teraz? NIE. Już mi się znudziła.
dla mnie była nudna. przeczytałam, bo musiałam.
Naprawdę wciągająca. Śmieszne perypetie Ani i jej przyjaciół są naprawdę bardzo interesujące i miło się je czyta. Bardzo podoba mi się postać Ruby Gilis, chociaż jest taką próżną dziewczynką. Najzabawniejszą sytuacją w książce jest, według mnie, ta, gdzie Ania farbuje sobie włosy na zielono, a zdecydowanie najlepszą ta, w której główna bohaterka godzi się z Gilbertem. Wyczekiwałam tego momentu przez cały czas czytania. Najbardziej wzruszyła mnie śmierć Mateusza, aż płakałam, co nie zdarza mi się zbyt często. Mateusz jednak był naprawdę cudowną postacią, taki małomówny, ale jednak dobry i sympatyczny. Nigdy nie zapomnę, jak w środku zimy chciał kupić nasiona...
Wciaż pamiętam ten moment, gdy się obraziła o 'marchewkę' (:
Czytałam. To moja ulubiona ze wszystkich szkolnych lektur. Wciągająca.
Nigdy nie przepadałam za tą serią.
Zdecydowanie ta mile wspominana z czasów szkoły podstawowej. Pełna ciepła, miłości, szczerej przyjaźni. Czytało się ją z uśmiechem i sądzę, że kiedyś do niej wrócę. ;)
Książka ponadczasowa
Jedyna naprawdę ciekawa lektura
Pomimo, że czytałam tę książkę dawno, dawno temu - jako lekturę szkolną to dzisiaj niektóre obrazy z tej książki żywo tkwią, świecą we mnie. Takie książki to skarby!
Na pewno to była jedna z najlepszych lektur szkolnych. Aczkolwiek Ania niezbyt mi przypadła do gustu i na pewno nigdy do niej nie powrócę.
Przeczytałam 4 razy pierwszą częsc, pozostałe 2 razy. Nigdy nie zapomnę tych zarwanych nocy w wieku dziesięciu lat:)
Kocham. Przeczytałam tylko tą książkę z całej serii, ale chciałabym zajrzeć do reszty. Bardzo sympatyczna, pełna humoru książeczka.
Uwielbiam! Książka pełna ciepła, miłości, optymizmu. Podbiła moje serce w podstawówce i do dziś jest jedną z moich ulubionych książek. Często do niej wracam jak i do kolejnych części.
Mi się podobała, ale jak sobie teraz pomyślę to nie wiem CZEMU.
Nudna. Mnie się w ogóle nie podobała...
Do tej pory pamiętam jak leżałam na hamaku pod jabłonką i czytałam, czytałam, czytałam. Kiedy to było ehh...
Książka jest wspaniała.Zamierzam przeczytac całą serie,tylko szkoda że większośc części jest trudno zakupic.
Najbardziej ukochana książka mojego dzieciństwa. Nie potrafię powiedzieć, ile razy ją czytałam, ale na pewno ponad 10!
ULUBIONA KSIĄŻKA Z DZIECIŃSTWA:) mam miłe wspomnienia;)
Dla mnie to taki shit, jakich mało. ;)
Ja również przeczytałam całą serię i muszę przyznać, że to jedne z moich ulubionych książek, do których powracam przy każdej sposobności. Lektura mojego dzieciństwa :) Wręcz pochłaniałam je jedną po drugiej. Naprawdę niezapomniane... Gorąco polecam!
Lektura szkolna która jest fajna to rzadkość. Ania z Zielonego Wzgórza zawsze będzie przypominać mi dobre czasy z podstawówki.
Świetna Ania całkiem dużo gada, a jej opisy dają więcej wyobraźni !!!
Fantastyczna książka. Pamiętam jak z wypiekami na twarzy czytałam o przygodach Ani :)
Jestem chłopcem i uważam że jest świetna;).
Aż wstyd się przyznać, ale nie podobała mi się. Może kiedyś do niej powrócę..
bardzo sympatyczna książka
Przeczytalam wszystkie części i się zakochałam w nich. <3 Szkoda , że nie było ich więcej.
Od tej książki zaczęłam czytać nałogowo;) Przeczytałam całą sagę o Ani, a potem czytałam wszystko! Cóż, jestem molem książkowym;)
Lekko się czytało ,jednak dotarłam tylko do drugiej części, nie przypadła mi do gustu.
Książka dość przyjemna, choć nie przepadam za książkami których akcja dzieje się wcześniej niż w XX wieku, ta seria jest jednak wyjątkiem... Bardzo lubię Anię i jej przygody.
Zdecydowanie najlepsza z całego cyklu o Ani, najzabawniejsza, najbardziej obfitująca w ciekawe wątki i najbardziej mi bliska sercu :) Wiadomo, względy sentymentalne...
z tej książki się nie wyrasta, gorąco polecam
Najlepsza ze szystkich książek Lucy =]
Książka, z której nie można wyrosnąć.
W podstawówce była to moja ulubiona książka ;d
Uwielbiam.
Wprowadza w taki marzycielski nastrój.
Moja pierwsza lektura w 6 klasie. ; ))
strasznie ją lubiłam.;) wydawała się bardzo ciekawa, jednak teraz bym po nią nie sięgnęła, nie należy do książek do których sie powraca.
w pewnym wieku czyta się fajnie ;))
Nie zaciekawiła mnie za bardzo.
Uwielbiałam tą książke! Często do niej wracałam :)
zawsze wprowadzała mnie w cudny, marzycielski nastrój. świetna książka. wielkie brawa dla autorki. : )
Uwielbiam. Wracam do niej niemalże każdego lata... :))
świetna książka była jedną z moich ulubionych lektur ;)
Miałam tak samo jak Nela202. : )
na początku była niezbyt ciekawa akcja.
Dopiero później lubiałam czytać jak marzy sobie o tych wszystkich rzeczach ;]
Parę lat temu mnie zachwyciła ;] Teraz trochę nie w moim stylu, ale sentyment pozostał.
Ciekawa, dobra dla dziewczyn.
świetna ;)
Bardzo miła książka ;) Choć jak dla mnie czasem trochę przynudzała.
Kilka lat temu byłam w niej zakochana... dawno nie miałam jej w ręku :) Uważam, że to jedna z niewielu sensownych lektur szkolnych.
Na początku mi się starsznie dłużyła.
Ale pod koniec nie mogłam się oderwać.
Na początku czytania tej książki była dziwna wogóle nie związana z tytułem myślałam ,że to będzie takie jak wbajkach o Ani już na początku ,ale potem wszystko było wciagające zabawne i śmieszne.
Kocham ją. Fantastyczna ;*
z początku nie chciałam jej czytać, ale po przeczytaniu kawałku wciągnęła mnie.
Poprawia humor, pozwala się oderwać z realnego świata i przenieść na Zielone Wzgórze. Bardzo mi się spodobała i nie raz po nią sięgam.
jedna z tych najbardziej ulubionych wg mnie <3
nawet nie wiem ile razy ją czytałam..
zresztą wszystkie jej części..
za każdym razem odbieram ją inaczej
jedna z moich ulubionych :D
Książka pięknie napisana, jednakże nie mój typ. Ale mimo to, polecam. Można wiele się nauczyć:)
Bardzo ją lubię :)
Sympatyczna książka ^^
to była jedna z lepszych lektur :)
a narazie w moim życiu była tylko ta i jeszcze jedna x D
Jedna z moich ulubionych książek ;>
Jedna z książek, które czytałam w młodym wieku, i podbiły moje serce <3.
Bardzo fajna, lekka książka. Choć narzekałam, że na pewno mi się nie spodoba, po pewnym czasie przypadła mi do gustu. ;)
Anie kupili mi rodzice. Przywitałam ją ozięble, ale nie potrzebnie. Pod koniec nie chciałam jej skończyć...
Ogólnie to nawet fajnie się czytało. Jednak trochę wkurzała mnie "paplanina" Ani.xD
Ohh, ukochana lektura. Większości osób z klasy naprawdę przypadła do gustu... pierwszy raz tą książkę czytałam kiedy chodziłam do 3 klasy, wtedy nie znałam żadnej lepszej książki. Teraz moje nastawienie trochę się zmieniło, ale mimo wszystko ta książka pozostaje mi na długo w pamięci.
Czy mi się wydaję, czy to jedna z bardziej lubianych lektur? :)
Ania z Zielonego Wzgórza jest świetna. xd Chociaż nie podobały mi się te wszystkie zachwyty i zbyteczne, dokładne opisy np. promieni słońca, czy drzewa.
jedna z tych, które pozostają w pamięci, czyli ciekawa lektura, których wydaję się mało w okresie szkolnym, poprzez słowo "obowiązkowe". Tą czytałam z przyjemnością... moim zdaniem jedna z fajniejszych lektur, biorąc pod uwagę wiek czytelników...niestety przypada chyba do gustu tylko dziewczynom, ale to już coś :)
Dla mnie wszystkie tomy Lucy M. Montgomery są wyśmienite.
"Ania z Zielonego Wzgórza" zaraża pozytywną energią.
Omijałam po kilka stron opisów i monologów... A jednak czytałam kilka razy. Mój ulubiony wątek - Gilbert;) Niedawno próbowałam jeszcze raz przeczytać, ale nie dam rady - to już nie to, zdecydowanie wyrosłam.
Najlepsza. Ania wymiata!
wspaniała :) smak dzieciństwa i miłe wspomnienia.
Moja siostra przeczytała wszytkie części Ani, mi książka nigdy nie wydała się ciekawa choć miałam ją jako lekture pół roku temu nie pozostała mi dobrze w pamięci... wg mnie była nudna choć kolorowy świat Ani przypominał bajkę to mnie az przeslodziła swoja grzecznoscia do ludzi i swiata
Oryginalna Ania (; Mama szaleje za tą książką, zaraziła mnie. Chociaż dalsze tomy już nie są tak pociągające.
nigdy nie sięgnęłam po dalsze części bo ta mnie nie zaciekawiła.
uwielbiam do tej książki wracać. Jedna z lektur, która mi się podobała.
Zgadzam się z przedmówcą na temat ''OCHÓW'' i ''ACHÓW'', jak i również ta temat monologów.
Mam długo mnie do niej przekonywała. Potem musiałam ją przeczytać jako lekture szkolną.
Znakomita książka dla dziewczyn.
Niestety zbyt dużo "ochów" i "achów" nad widoczkami i nudne, ciągnące się monologi Ani.
jedna z najlepszych lektur. ale na dalsze części nie miałam czasu....
Z pewnością jedna z ciekawszych lektur szkolnych, aczkolwiek nie przypadła mi specjalnie do gustu. Nudna, a monologi Ani zbyt długie... ciągnęły się w nieskończoność.
Niezapomniana pierwsza czesc przygod Ani, jej farbowanie wlosow na zielono, spicie Diany i pierwsze spiecie z Gilbertem :) Kazda dziewczynka powinna przynajmniej raz przeczytac Anie z Zielonego Wzgorza. Wspomina sie potem bardzo milo :)
Jedna z niewielu lektur szkolnych, które zasługują na miano dobrych.
Nie za bardzo mi się podobała ta książka.
Po pierwsze za to, że była moją lekturą szkolną.
Po drugie - muszę się zgodzić z Fatetile.
Bardziej autorka roztkliwia się na tych widoczkach itp. zamiast na napisaniu co się dzieje z tą Anią.
Moja ulubiona książka z czasów cielęcych. Dziś jestem już na nią za stara :)
Nawet interesująca.jedna z ciekawszych lektur moim zdaniem.
Tylko te "wpadki" jej były trochę naciągane..ale da się przeżyć.
Najbardziej podoba mi się początek książki, kiedy Ania przyjeżdża na Zielone Wzgórze. Dalsze przygody nie są zbytnio interesujące, a monologi, które wypowiada Ania dłużą mi się w nieskończoność.
Coś w niej musi być, skoro wciska się się ją kolejnym pokoleniom podlotków. I słusznie, bo może zachwycić.
Dosyć dużo tu opisów, ale mi to w sumie nie przeszkadza, bo przynajmniej umiem wyobrazić sobie dane miejsce. Ogólnie książka świetna!
Uhh... Cały czas te monologi o widokach, mnie nie za bardzo interesuję jakaś brzoza, obok której rosłą piękna lipa, otoczona złotawymi listkami... Może to pobudza wyobraźnię, jednak dłużyło mi się to czytanie. Doczytałam tylko do połowy.
Książka mi się nie podoba. Czytałam tylko pierwszą część, ponieważ wogóle mnie nie zainteresowała.
ta książka jest sopcio
Filmy są świetne, książki długie - i oto chodzi ;)
Nigdy nie mogłam przekonać się do przygód małej, rudowłosej dziewczynki. Czytanie o niej, jej dziwnych problemach i ciągłych monologach głównie na temat przepięknych widoków Avonlea było strasznie męczące i nudne.
No cóż, jestem na nie.
Całkiem niezła. Jako lektura dobra do analizowania.
Świetna książka. Szybko się czyta.
Zawsze uwielbiałam filmy o Ani, ale książki nie przeczytałam.
Czytałam nie tylko jako lekturę,ale zainteresowana dalszymi losami czytałam też dalsze losy. Polecam.
Świetna. Jedna z lektur które mi bardzo przypadły do gustu.
To jest klasyka.
świetna .. momentami smutna , a zarazem jaka optymistyczna :P
Świetna Książka naprawdę dziwię się jak osoba z tak przykrym życiem mogła napisać tak optymistyczne książki!
książka nawet dobra,ale nie najlepsza.
Seria o Ani genialna. Uwielbiam tę książkę. przeczytałam wszystkie części po kilka razy. Polecam!
Jeśli kiedyś będę miała córkę to będę ją namawiała do przeczytania całej seri Ani, bo warto przeczytać :)
przeczytałem bo byłem zmuszony...tylko tyle.
dobór lektur za czasów mojej edukacji ,jak widać: FATALNIE DOBRANY
Ja nigdy nie lubiłam Ani - przyjaźniła się z każdym, była cudowną, inteligentną dziewczynką i wszystkie jej marzenia zawsze się spełniały. To po prostu było nierealne i przesłodzone.
Chociaż same książki czytałam dosyć chętnie;]
Smak dzieciństwa:). Gdy pierwszy raz przeczytałam całą serię to się popłakała. Głównym powodem była zazdrość, że ja nie potrafię tak pięknie pisać, a drug z powodów to taki, że już nic więcej nie ma z tego cyklu i ta autorka już nie dopisze kolejnej części. Książka zarezerwowana jest na chandrę. Gdy mi źle, gdy mnie ktoś zawiedzie okrutnie, to wówczas ją zdejmuję z półki i wraz z dobrą herbatą stanowią niezawodne lekarstwo.
Po prostu klasyka. Kiedy byłam bardzo mała babcia zaczęła mi czytać tę książkę. Pokochałam Anię, Mateusza, Marylę i całą resztę postaci. Optymizm Ani zmienił moje życie, zmienił mnie samą i... po prostu sprawił, że mój świat stał się bardziej kolorowy. No i cóż... Dzięki temu dobrze wspominam to wczesne dzieciństwo. :)
byłam zakochana w opowieściach o Ani, gdy byłam w podstawówce. ostatnio miałam to przeczytać i obawiałam się że dziś, po latach ta historia straciła dla mnie ten urok, ale na szczęście pomyliłam się. Ania nadal urzeka, nieważne ile ma się lat
Gilbert Blythe !!!!!!!!!!!!!!
Dla mnie przeczytanie tej książki to było wyzwanie w podstawówce, nie mogłam jej strawić.
Nawet dorosłym pozwala sie przenieść w niesamowitą kraine dzieciństwa Ani i ich samych:) Warta przeczytania.... jak dla mnie klasyka dla każdej dziewczyny.... Z pewnością sie do niej powraca.
Wspaniała książka dla każdej dziewczyny, niezależnie od wieku. Szczerze polecam i mam nadzieję, że książka ta nigdy nie zostanie zapomniana.
Wspominam jako miłą lekture z czasów podstawówki, czasem z całkiem zabawnymi sutuacjami, no i ta wciąż bujająca w obłokach i rozmarzona natura Ani... ;)
czytać! czytać! czytać!
chyba nie tylko ja wspominam farbowanie włosów ani, haha.
Powieść w klimacie brzydkiego kaczątka :)
Obowiązkowa lektura każdej dorastającej dziewczynki
idealnie się czyta POLECAM!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!;] :} ;)
Za czasów dzieciństwa, była to jedna z moich ulubionych pozycji :)
Jednak z moich ulubionych lektur obowiązkowych ;)
Podeszłam do niej "najeżona" - obawiałam się, że będzie ckliwa i naiwna. Pomimo jednak, że rzeczywiście możnaby jej to zarzucić, wciągnęłam się i w któreś wakacje, przeczytałam całą serie o Ani:)
Klasyka. Optymizm, humor, opisy, fabuła, bohaterowie. Nawet po latach - jedna z ulubionych książek :)
cykl powieściowy o losach Ani mógłby być receptą na wszystkie smutki świata :)
całkiem przyjemnie się czyta.
najbardziej w pamięci utkwiła mi chyba próżność Ani i jej silna potrzeba posiadania bufiastych rękawów ;]
motyw upojenia Ani i Diany winem był niezły ^^
wydaje mi się że to książka, która bardziej przemówi do dziewcząt...
Przeczytałem na przymus :-)
Mmmm... Stare, dobre czasy ;) Jedna z pierwszych książek, które przeczytałam. Polecam! ;]
Kocham tą książkę, bo przypomina mi dzieciństwo ;) Polecam!
Raz ją zaczynałam kiedy miałam z 8 lat. Nie przeczytałam. Dopiero po lekturze "Pat ze Srebrnego Gaju" postanowiłam spróbować jeszcze raz. Opłacało się. Polecam!
moje dzieciństwo. <3
OKROPNA!!! ;/
Powtarzam za moimi poprzedniczkami (bo sądzę, że to przede wszystkim dziewczyny): ukochana książka dzieciństwa, rozbudzająca wyobraźnię i emocje. Najlepsza z całej serii o Ani. Wygląda na to, że Ania nie starzeje się
To najwspanialsza i najbardziej ukochana przeze mnie książka, a zwłaszcza "kasztanowatowłosa" bohaterka. Całą serię książek o Ani mogę czytać i czytać i czytać...
Przypomina mi czasy dzieciństwa kiedy to zaczytywałam się w serii książek o Ani
Dla mnie klasyka, dla wszystkich, i tych małych i tych dużych, planuję w wakacje jeszcze raz przeczytać :)
ciao_bella - myślę dokładnie tak samo. Nigdy mi tytuł nie odpowiadał - od razu mnie odrzucał. Moja imiennica, a z góry jej nienawidziłam. A jednak, na przekór, lektura mi się spodobała. Często do niej wracam myślami ;)
co jakiś czs wracam do tej ksiązki i zawsze odkrywam coś nowego
podpisuje sie obiema rekami pod slowani miith - czytajac w podstwowce bardzo mi sie nie podobala. do tego stopnia, ze nie zamierzam jej wiecej czytac. nie do konca rozumiem co widza w niej inni...
wspaniała
Świetna, zabawna, pełna uroku!
Czytając w podstawówce bardzo mi się nie podobała.
Książka z dzieciństwa, której nigdy nie zapomnę i polecać będę swoim, czy tam nie swoim, dzieciakom, no, bardziej dziewczynkom, przyznaję ;)
Czytałam w gimnazjum. Styl narracji zapadł mi w pamięć - lekki, nieco niedzisiejszy.
tę książkę po prostu trzeba przeczytać :)
uwielbiam tę książkę - zresztą jak całą serię o Ani...polecam wszystkim pozytywnie zakręconym:)
znośna
Idealna książka na rozpoczęcie przygody z czytaniem:) Porywa [ z reszta jak cała seria]:)
Pełna uroku książka. Obowiązkowa dla każdej dziewczynki. Wspaniała ale osobiście uważam że Emilka z księżycowego nowiu jest lepsza.
Ulubiona książka, od wielu lat poprawia mi humor.
Nie pamiętam ile razy czytałam każdą część "Ani..." Faktem jednak jest, że żadna zima bez niej się nie obędzie :)
Bardzo lubię tą książkę, a zwłaszacza cześć Ania...nie nie mam ulubionej części wszystkie są super...
Towarzyszy mi już przez wiele lat... Każda część. Ciepło i śmiesznie górnolotna romantyczność tej książki sprawia, że teraz jako 22-latka wciąż na nowo potrafię odkryć jej terapeutyczną moc. To książka, która jest we mnie...
można do niej wracać kiedy smutno i wesoło. można czytać ją sobie albo młodszej siostrze czy córce... cudowna powieść dla każdej dziewczynki...
Moja ukochana książka z dzieciństwa. Śmieszy, wzrusza i napełnia optymizmem. Kiedy mi smutno z chęcią do niej wracam:)
obowiazkowa lektura dla kazdej dziewczyny nie do konca lapiacej kontakt z rzeczywistoscia ;)