Najcześciej odwiedzane:
Nie tylko książki:
Ostatnio komentowane:
Wszystkie książki w jednym miejscu!
Każdy wie, że nieładnie jest podsłuchiwać, ale wyjątkowo jeden, jedyny raz...
| Sprzedawca | Format | Stan | Cena |
|---|---|---|---|
Swistak.pl
|
- | Nowe/używane | - |
Nexto.pl
|
Audiobooki | Nowe | - |
Kolporter.pl
|
Miękka | Nowe | 17.99 zł |
Allegro.pl
|
- | Nowe/używane | - |
Selkar.pl
|
Miękka | Nowe | 17.00 zł |
Zostaw swój komentarz
Zaloguj się lub Zarejestruj aby komentować
Komentarze:
To bardzo mądra książka o przyjaźni dwóch dziewczynek, czytałem ją jako lekturę w 4 klasie, wtedy jakoś nie za bardzo miałem pojęcie o książkach, ale wspominam ją nawet nieźle, jednak myślę że czwartoklasiści są trochę zbyt mało dojrzali na tego typu książki,"Spotkanie nad morzem" powinno znaleźć się na liście lektur w klasie 6, wtedy z jaśniejszym umysłem można by ją dogłębnie zrozumieć.
Czytałam ją mając 10 lat. Nie wzruszyłam się za bardzo i pamiętam, że niespecjalnie mi się podobała. Może gdybym sięgnęła po nią teraz...
Wzruszająca, ale...Obawiam się, że gdybym przeczytała ją po raz drugi po tylu latach, mogłaby mnie już tak nie wzruszyć. Dlatego nie zamierzam jej czytać kolejny raz, wolę mieć w pamięci taką opinię, jaką wyrobiłam sobie na jej temat parę ładnych lat temu.
Kiedyś ją lubiłam, ale teraz coś nie za bardzo do mnie przemawia.
To jedna z tych książek, które może i zasługują na uwagę, ale szybko się o nich zapomina...
Nie wiem ... ta książka jest po prostu fantastyczna. Przeczytałam ją pięć, powtarzam PIĘĆ razy! I za każdym razem płakałam. Książka o przyjaźni, której żadna przeszkoda nie rozdzieli. Przeczytałam ją w wieku 10 lat, zaś w szóstej klasie mieliśmy ją jako lekturę, dzięki temu, że namówiłam panią by uwzględniła tą książkę. Dzięki temu przeczytało ją o te dwadzieścia cztery osoby więcej. Ale nie dzięki mnie, ale dzięki pani Olesińskiej. No cóż. Polecam ją każdemu, kto chciałby wylać odrobinę łez na poduszkę.
Piękna po prostu ;)
Hm... Moim zdaniem takie książki się pamięta... Szczególnie jeśli się przy nich płakało. Mi zapadła w pamięci była piękną książką myślę, że kiedy nie będę miała za co się wziąć to wypożyczę właśnie te książkę.
Lektura, która była jedną z wielu. Takich książek się nie pamięta. Takie książki się odkłada, żeby dalej kurzyły się na półkach.
Heh lektura z IV klasy. Bardzo mi się podobała. Wzruszająca. Jest jedną z najfajniejszych lektur z podstawówki. Choć minęło tyle lat nadal ją pamiętam i wspominam.
przeczytałam trochę kiedyś do niej wrócę
Podobała mi się, wzruszająca fakt ....ale nawet nie pamiętam czy płakałam. Jedna z moich ulubionych lektur.
Wzruszająca niestety nie płakałam.
Druga (po "O psie, który jeździł koleją") lektura, którą dobrze wspominam. Ryczałam przy niej jak bóbr.
Wzruszająca;(
Moja dawna lektura. Niczym mnie specjalnie nie zachwyciła.
Podobała mi się i to bardzo.
super lektura,pisana zrozumiałym językiem
Coś mi tam po głowie chodzi o czym była ta książka, ale dosłownie przed chwilą dostałam olśnienia i przypomniałam sobie co się tam tak naprawdę działo. Z tego co pamiętam, to książka mnie nie zachwyciła.
W podstawówce ją kochałam. Lektura z IV klasy.
Uważam tą ksiązke niestety z jedną z najgorszych lektur.
Lektura z podstawówki. Piękna, wzruszająca i dająca do myślenia. Bardzo mi się wtedy podobała, choć był to jeszcze okres kiedy nie lubiłam za bardzo czytać.
Czytałam ją jako lekturę . Pfpf ...
Czytałam to jako lekture w czwartej klasie. Taka sobie.
Dobra książka na wakacje, ciekawa historia.
Jest ok ;]
czytana w podstawówce, podobała mi się :)
dawno jej nie czytałam, już nawet zapomniałam o czym jest, ale z tego co pamiętam, nie była zła :)
Mi się tam bardzo podobała ^^"
mi się tam podoba ;)
przeczytałam początek, później o niej zapomniałam, początek fajny :)
Czytałam chyba w pierwszej klasie podstawówki. Kiedy skończyłam, prawie się popłakałam, ale nie ze wzruszenia, tylko z rozczarowania. Jedna z najgorszych jakie czytałam w dzieciństwie.
Takie tam, nie specjalnie mi się spodobała.
czytałam dość dawno świetna książka polecam !
Szczerze? Nie podobała mi się. Nudna, w ogóle żałuję, że traciłam czas na to 'coś'.
Książka mojego dzieciństwa ;) Odpowiednia dla raczej młodszych czytelników.
Naturalna. Ani ciekawa, ani nie fajna. Takie bezpłciowe coś - jak na mój gust. Zdecydowanie nudna i nie dla mnie.
to lektura chyba była? anyway. nie podobała mi się.
Podobała mi się. Chociaż czytałam ją baardzo dawno temu.
jedna z tych bardziej znośnych.
Czytałam ją, gdy siostra miała ją czytać. Ona była w czwartej klasie podstawówki, a ja w pierwszej. Ona nienawidziła i nienawidzi czytać, więc ja ją zabrałam i przeczytałam. Już jako dzieciak stwierdziłam, że nie jest ciekawa.
Taka sobie była ta książka.
Ani specjalnie nie za fascynująca, ani za bardzo nudna.
Taka neutralna.
Bardzo ładna książka. Piękny wątek przyjaźni. Super fabuła. Polecam tym którzy jeszcze nie sięgnęli po ten utwór. ;)
Taaak dawno ją czytałam. Z tego co pamiętam to dość mi się spodobała.
niestety mało aktualna, ale pamiętam że bardzo mnie wzruszyła.
no tak to było wzruszające w drugiej klasie podstawówki
Przeczytałam, bo była to lektura w szkole podstawowej. Nie specjalnie mnie poruszyła, szybko o niej zapomniałam.
cóż, oldschool
Książka, która pozwoliła mi spojrzeć na świat z perspektywy niewidomej dziewczynki.