Najcześciej odwiedzane:
Nie tylko książki:
Ostatnio komentowane:
Wszystkie książki w jednym miejscu!
Początkująca wampirzyca, Zoey Redbird, trafia do szkoły Domu Nocy. To tu będzie musiała przejść nieodzowną Przemianę, by zdobyć kwalifikacje dorosłego wampira.
Pomimo początkowych trudności, przyzwyczaja się do nadprzyrodzonych zdolności, jakimi obdarzyła ją Nyx, Bogini Wampirów, i coraz le
...
pirów, i coraz lepiej wchodzi w rolę nowej przywódczyni Cór Ciemności. I co najważniejsze – zaczyna czuć się w Domu Nocy, jak w swym własnym. Ma swego chłopaka, a nawet… dwóch. Ale oto zdarza się coś niewyobrażalnego. Pewnego dnia w zewnętrznym świecie ludzi ginie kilkoro nastolatków, a wszystkie ślady prowadzą do Domu Nocy. Zoey zaczyna zdawać sobie sprawę, że nadprzyrodzone siły, które wyróżniają ją spośród innych, mogą też obrócić się przeciwko jej najbliższym. Dziewczyna zwraca się o pomoc do swych nowych przyjaciół, a wtedy śmierć zakrada się również do Domu Nocy. Zoey musi pogodzić się ze zdradą, która łamie jej serce i podkopuje fundamenty jej nowo zbudowanego świata.
| Sprzedawca | Format | Stan | Cena |
|---|---|---|---|
Swistak.pl
|
- | Nowe/używane | - |
Nexto.pl
|
Audiobooki | Nowe | - |
Kolporter.pl
|
Broszurowa | Nowe | 26.90 zł |
Allegro.pl
|
- | Nowe/używane | - |
Selkar.pl
|
Miękka ze skrzydełkami | Nowe | 23.00 zł |
Zostaw swój komentarz
Zaloguj się lub Zarejestruj aby komentować
Komentarze:
Początek był niesamowicie koszmarny. Wręcz nie podobał mi się całkowicie, ale nie chciałam tak szybko oceniać tej książki, więc przebrnęłam te cięższe strony i dotarłam do całkiem sympatycznych momentów. Czasem się zaśmiałam, czasem po prostu umierałam z ciekawości co będzie za chwilę i mogę swobodnie rzec że jest warta przeczytania. Szybko się ją czyta, bo mi zajęło to niespełna dwa dni. ;)
Całkiem lekko się czytało, choć dosyć długo zaszło mi dobrnięcie do końca. Z pewnością sięgnę po następną część. Dodam jeszcze, że niektóre opisy po prostu chciałam ominąć. Po co kilka razy z rzędu czytać nudne opowiadanie o właściwie takim samym obrzędzie. Poza tym - typowo młodzieżowy język. Wszystko dobrze, ale czasami mnie po prostu denerwował, był zbyt wyolbrzymiony.
Jak dla mnie rewelacyjna ;D Cytuję TaObca "Przeczytałam. Pokochałam. Niedługo sięgmę po następną :)" O tak ! ;))
mi się bardzo podoba :D czekam już na 4 część xd
Zupełnie nie przeszkadzało mi, że główna bohaterka została naznaczona już na samym początku, w końcu to w tym momencie zaczyna się prawdziwa akcja. Język przesadnie młodzieżowy, zwłaszcza dialogów, idzie przywyknąć. Co do samej akcji to chwilami naprawdę nudna, aż się chce przeskoczyć kilka akapitów by coś się zaczęło dziać. Ogólnie książka całkiem fajna, czyta się ją lekko i szybko, chwilami zaskakuje. Nie zgodzę się do porównywania jej do HP, to że opisuje swoje życie w nowej szkole nie jest dostatecznym argumentem. Do Zmierzchu też bym jej nie porównywała, bo oprócz tematyki wampirów, nie ma z tą sagą nic wspólnego, a główna bohaterka zupełnie nie przypomina niezdarnej Belli. Z pewnością sięgnę po następne tomy.
Książka fajna, ale język czasem przeraża...
Przeczytałam. Pokochałam. Niedługo sięgmę po następną :)
Szybko się czyta- i dzięki bogu! Dawno nie miałam w ręku książki tak ignorancko traktującej czytelnika! Oczywiście jest to ocena subiektywna, jednakże uważam, ze niektóre książki ogólnie rzecz biorąc nie powinny wyjść na rynek. Nie byłoby problemu gdyby nie fakt, że podsunęła mi ją młodsza siostra. Nie oceniam pozytywnie.
Książka napisana w bardzo luźny sposób, którą dzięki temu, świetnie się czyta. Nie mogę doczekać się na kolejne części!
opis okładka i pomysł mnie nakręcił i kupiłam aż 2 części.ale muszę przyznać,że żałuje.spodziewałam się czegoś lepszego.przekombinowana,,laska kręci z dwoma facetami i nauczycielem,,w niektórych momentach język autorki trochę odrzuca..może aż za bardzo na luzie..a opisywanie podniet bohaterki podczas picia krwi aż mnie zniesmaczył...ale każdego wybór..ja tylko pisze swoje odczucia!
Książka ciekawa, młodzieżowy język (zapewne przez córkę autorki). Wciągająca akcja, przebieg niespodziewanych wydarzeń. Mi się szybko czytało.
Nie wciągnęła mnie, ale szkoda mi było ją odkładać nieprzeczytaną :P Po drugi tom raczej nie sięgnę. Średnio mi się podoba
Nieee, trzymam się z dala od tej książki. Przeczytałam może jakieś sto stron. I to dopiero za trzecim podejściem. Beznadzieja.
polecam jako miłą niewymagającą lekturą. oczekiwałam czegoś innego ale i tak mnie wciągnęła. Na plus oryginalne ujęcie wampirów i przeobrażania się w nie.
Właśnie skończyłam czytać długą wypatrywaną książkę. Muszę powiedzieć, że myślałam, że będzie trochę podobna do Zmierzchu. Jak się myliłam .! Niby też o wampirach, ale książka zupełnie o czymś innym. W pewnych momentach przerażał mnie język, jakim pisała autorka. Ale ogólnie świetna książka.! Długo nigdzie nie mogłam jej znaleźć, więc wzięłam się za e-booka i nie zawiodłam się na tej książce. Naprawdę ŚWIETNA.!
Była do niej uprzedzona przez te wszystkie Tłajlajty i inne wapirsy, ale miło mnie zaskoczyła i mi się nawet spodobała. Trochę mi się też nie podobało, że tak na samym początku Zoey już nagle została 'naznaczona'.
Generalnie to język jest okropny, moim zdaniem trochę przereklamowana. Pomysł bardzo fajny :)
ma za duży rozgłos, żeby przejść obok niej obojętnie. tematyka wampirów mnie nie zachwyca, jednak sięgnę później z ciekawości.
Ta książka jest dziwaczna... Ale i tak przeczytam drugą część.
Książkę, o ile dobrze pamiętam, kupiłam już w grudniu i od tamtego czasu próbowałam przeczytać. Okazała się jednak mało wciągająca, dlatego wolałam zająć się lepszymi pozycjami. W końcu jednak znalazłam czas, aby ją dokończyć i muszę przyznać, że mnie nie zachwyciła. Najbardziej nie mogłam znieść ordynarnego języka, który raził na każdym kroku. Rozumiem, że autorki chciały użyć mowy, która jest bliska nastolatkom, jednak sądzę, że nie wyszło im to najlepiej. Moim zdaniem akcja rozwijała się za szybko. Zoey nie powinna zostać Naznaczona już na samym początku lektury. Poza tym ta dziewczyna bardzo mnie denerwowała, uważam, że była zbyt wyidealizowana. Muszę przyznać, że pozostali bohaterowie też nie wzbudzili mojej sympatii. Podsumowując: To fakt, książkę czytało się szybko, ale poza tym nic mnie w niej nie zafascynowało. Nie zamierzam też sięgać po kolejne części, a słyszałam, że trochę ich będzie.
Zgadzam się z Sasią :)
Hm.. Ciężko mi ją ocenić. Jest to na pewno w pewien sposób podróbka Zmierzchu, który zawojował jako taki powiew świeżości w literaturze młodzieżowej. Według mnie jest to pewne połączenie sagi Zmierzchu z HP np. ze względu na miłość i szkołę z internetem. Jednak do przeczytania nadaje się idealnie.
Kolejna książeczka o wampirach próbująca wypłynąć na fali popularności Zmierzchu i Pamiętników Wampirów. Co nie znaczy, że fabuła nie jest ciekawa. Zaskoczyłam się pewna odwagą autorek, które piszą dosyć odważnie o seksie. W Stanach to pewne ryzyko, że książka nie będzie się sprzedawać ale ryzyko się opłaciło. Jak dla mnie to książka do przeczytania na jeden raz ;)
Książka przeplatana magią i niesamowitością. Dzisiejsza młodzież spotykająca się z nadprzyrodzonymi mocami. Książka napisana przez matkę i córkę ... wspaniała!
Dosyć szybki rozwój wydarzeń, jednak świetrna książka dla Czytelników lubiących świat magii i wampiry. Historia jest połączona z nauką w Domu Nocy (dla wampirów) oraz z miłością i uczuciem. Polecam!
Książka z potencjałem, który pozostał niewykorzystany - sam pomysł opowieści o dziewczynie, która zostaje przeniesiona do akademii wampirów można było z powodzeniem rozwinąć w dobrą powieść... Fabuła nieskomplikowana, język słaby (szkoda, że autorka postawiła na język potoczny i jego brutalność. Według niej miało to przybliżyć nastolatkom postać Zoey i jej problemów, a według mnie wyszło to na siłę), a sceny "erotyczne" zupełnie nietrafione. Postacie nakreślone pospiesznie i stereotypowo, główna bohaterka to typowa Mary Sue. Pomimo tych wszystkich błędów i niedociągnięć czyta się szybko i łatwo, ale nie sądzę, żebym kiedykolwiek wróciła do lektury tego "dzieła".
na początku nie rozumiałam o co chodzi, bo skąd Zoey wiedziała, że to wampir stoi przy jej szafce? i do tego znała jego imię ... Mogli na początku coś wyjaśnić, a później zaczynać z jakimiś znakami na czole. Nie podoba mi się też to, że o Domu Nocy wszyscy wiedzieli i normalnie między sobą o nim mówili . Po pierwszych czterech rozdziałach widzę same minusy, zobaczymy co dalej
W skali od jeden do dziesięciu oceniam na 5,5. Język, który rzekomo miał być młodzieżowy, aż razi w oczy. Teksty przesycone erotyzmem są tak naprawdę na poziomie podstawówki, za co duży minus. Akcja rozpoczęła się gdzieś w jedenastym rozdziale. Początek prawie przespałam, potem było już coraz lepiej. Za wielki "hicior" tego nie uznaję, ale sięgnę po kolejną część, ponieważ kilka wątków mnie intryguje. Plus za Afrodytę-tak naprawdę jest ona najbarwniejszą postacią w tej książce i gdyby autorki jej nie umieściły, byłaby to totalna klapa. Dla mnie niezła, choć jakby niedopracowana.
Fajna i lekka.
książka strasznie mi się podobała była specyficzna inna niż wszystkie moim zdaniem warto ją przeczytać
Zgadza się. Nieraz się przekonałam ;)
Jak czytam te wasze wszystkie komentarze to na myśl przychodzi mi powiedzenie, które na pewno znacie ;] "Nie oceniaj książki po okładce" :)
Po tej ksiażce spodziewałam się czegoś dobrego bo zachęciła mnie okładka. Bardzo, ale to BARDZO nie podobał mi się język jakim została ona napisana (bądź przetłumaczona). Jeżeli chodzi o fabułę... Nie była zła, momentami nawet ciekawiła, ale szału nie było
*pomieszanie
Udało mi się dotrwać do końca... Pomiszanie Harrego Pottera ze Zmierzchem i diabli wiedzą czym jeszcze... Strrrasznie strrraszne... Przwewidywalne i rozczarowywujące....
Mi się książka osobiście bardzo podobała . Coś niezwykłego w niej było aż do samego końca . Oczywiście kiedy skończyłam ją czytać czułam jakiś niedosyt . Nie najadłam się do końca tą książką . Chciałam więcej i więcej . Na szczęście do sklepach weszła druga część , mój ratunek . Pochłonęłam Zdradzoną w trzy dni i teraz czekam na dalszy ciąg Sagi Domu Nocy . Polecam !
Spodziewałam się czegoś lepszego.
Nawet wciągająca, ale ogólnie za dobra ksiązka to z niej nie jest. Mało oryginalna, bohaterów nie polubiłam, obrzędy mi się nie podobały, no i polskie tłumaczenie było straszne - czytałam dużą część po ang i po polsku więc zauważyłam dużą różnicę między nimi. Po ang dokładniejsza, zabawniejsza i Zoey mówi bardziej młodzieżowym językiem, bardziej normalnym...
Zoe jest świetna. Mam teraz z resztą jakieś bum na książki o wampach.
Nie lubię książek o wampirach jakoś do mnie to nie przemawia. Przeczytałam 11 rozdziałów i dalej mi się nie chce... Nie mówię że książka mnie nie była ciekawa właściwie to bym ją mogła przeczytać, ale nie jest wciągająca, a nie chce mi się z nią męczyć 6 miesięcy...
Przyjemna książka. Styl pisania o wiele lepszy od takich autorek jak : S. Meyer ,R. Caine. Także zaraz zabieram się za drugi tom.
Miałam bardzo duże opory w czytaniu tej książki. Wciągnęła mnie dopiero pod koniec. A słownictwo było naprawdę beznadziejne... i w sumie niekoniecznie musi być to wina tłumacza.
Mi się bardzo podobała, lubie tego typu książki- lekkie i na każdą sytuację (na nudne wieczory przy herbacie, czy też w autobusie)
Spodziewałam się czegoś lepszego, ale mimo wszystko bardzo mi się podobała.
Nie jest co prawda arcydziełem, ale da się ja przeczytac z zainteresowaniem
Planuję i jak sądzę po przeczytaniu wyląduje w "Ulubionych", bo lubię książki o takiej tematyce ;)
Jedno słowo: B O S K A ! Od teraz jest to moja ulubiona zaraz po serii HP ;D Nie mogę się doczekać, aż przeczytam drugą część ^^ Jestem bardzo ciekawa, o co chodzi z Elizabeth i Elliotem, a także, co w swojej wizji widziała Afrodyta. No i Erik jest boski.... xD
Świetna.! Podobało mi się w niej, że Zoey została Naznaczoną od razu na pierwszych kartach książki. A śmierć Elizabeth i Elliotta dodała tej książce smaczku. Z chcęcią zabiorę się za kolejne części : )
Określenie 'ojciach' faktycznie nie było najlepsze, ale to raczej wina tłumacza, nie autora.
Moda na wampiry nadal trwa. Szkoda tylko, że powstają coraz to gorsze książki na ten temat (może nie wszystkie, ale jednak...). Mimo wszystko całkiem przyjemnie się ją czytało. Niektóre zwroty jednak strasznie mnie drażniły, chociażby ten "ojciach". Brr, koszmar.
Ta część jeszcze w porządku. Od koleżanki pożyczyłam Zdradzoną (drugą część). I naprawdę dziękuję, ale nie mam zamiaru jej kończyć. Takie jakieś przesłodzone...
Nie podobała i sie wogole...nudna, przewidywalna...na II cz. jakos nie mam ochoty wcale;/ zniechecila mnie naprawde nie wiem czym wy sie ludzie zachwycacie...poziom podstawowki ma ta ksiazka....
Na początku myślę: Świetnie, kolejna książka o wampirach... Nie ma już nic ciekawszego? Ciągle ten sam temat... Ale w Tesco, ilekroć nie przechodziłam obok stoiska z książkami to `Naznaczona` mnie wołała xD. Ahh... W końcu się skusiłam, i kupiłam xD No i oczywiście nie żałuję ;D. Na początku książka trochę nudziła, nie było nic ciekawego. Dopiero po tym, jak trafiła do Domu Nocy zaczęło być ciekawiej, aż w końcu nie mogłam się oderwać. W pewnym momencie nawet zaczęłam się bać... Może nie to co bać, tylko... W jednym wątku nadałabym książce miano horroru xD. Ogólnie jest to młodzieżowe fantasy. Niektóre wątki są tak młodzieżowe, że aż za bardzo - mam na myśli wątki... Erotyczne[?]. To chyba za wielkie słowo... Żeby nie było... To nic odstraszającego. Cykl `Dom Nocy` zdecydowanie różni się od `Zmierzchu` aczkolwiek nie mogę powstrzymać sie od porównania Erika z Edwardem... Hah xD. I Zoey ma faaajną paczkę ;D. Najbardziej z nich polubiłam Damienia... A ogólnie z postaci (jeżeli zwierzę można nazwać postacią) bardzo lubię też Nalę ;D. Kochana. Nawet, co dziwne, nie nudziły mnie te opisy rytuałów. I jeszcze jedno, jak dla mnie, akcja kulminacyjna zaczęła się zbyt późno.. Albo jest za mało rozwinięta? No czegoś mi tam brakuje. I takie fajne jest to, że książkę napisały razem mama z córką.
Książka ta mnie dobiła i zmotywowała jednocześnie. Dobiła, bo CO TO DO CHOLERY JEST?! Jedyną jej zaletą jest świetnie wydanie, nic więcej! Powieść o wampirach zaraz obok Zmierzchu? Dobre sobie! Początek w ogóle beznadziejny, potem już się jakoś rozkręciło, jednakże jak mogli wydac takie coś i tak to pochwalać? I tu zaczyna się motywacja drodzy państwo :D jeśli ludzie zachwycają się takim czymś, to i moje teksty mogą coś osiągnąć :). A sama Zoey - wrrr, jak ja jej nie lubię! 'Och, a jak wampiry są Emo?! to straszne, nie lubię czarnyh ubrań, a po coś sięgam - wytipsowaną - rączką', JEJKU! co do prymitywnego jezyka - akurat w tej kwestii jest w porzadku, ale ogolnie temat Naznaczonej mnie irytuje. Do tego jest cholernie niezwykla, zakocuje sie w niej najlepszy chlopak w szkole - za cukierkowo, i skonczylo sie nijako, co rozumiem, mialo zacheciec do przeczytania nastepnej czesci, ktorej nie raczej nie przeczytam.
Nie miałam zbyt wysokich oczekiwań wobec tej książki. Ale i tak mnie rozczarowała: głównie niskim poziomem języka. Raziły mnie zwroty "robienie loda" czy "obciąganie". Jest to zdecydowanie nieudana próba naśladowania Harrego Pottera w zestawieniu z wampirami.
Właśnie niedawno zaczęłam ją czytać.Już dosłownie na 5 czy tam którejś stronie była naznaczona,kurde to troche bez sensu.Mam nadzieję że wytrwam do końca. P.S.Taak, mnie też przyciągnął tytuł i okładka ;P
"Naznaczoną" kupiłam ze względu na pozytywne opinie koleżanki z klasy. Już na samym początku przyciągnęła mnie okładka, choć jak wiadomo - książki po okładce się nie ocenia. W tym przypadku powiedzenie to się sprawdziło. Na samym początku akcja rozwija się bardzo powoli, w pewnym momencie chciałam nawet odłożyć lekturę na półkę. Postanowiłam jednak czytać dalej. Potem było już trochę lepiej, przeprowadzka do Domu Nocy, spotkanie z Neferet i uczniami szkoły. Dużym minusem jest język autorek. Wiele osób zachwala go, ponieważ jest 'luźny' i młodzieżowy, ale dla mnie chwilami wręcz prymitywny. W "Naznaczonej" podobało mi się to, że mimo tematyki nie przypomina innych książek o wampirach. Z początku obawiałam się imitacji Zmierzchu, ale tu zostałam mile zaskoczona. Mimo licznych uwag postanowiłam zabrać się za drugą część. Zobaczymy, co tym razem wymyśliły autorki ;)
Ładna okładka i chwytliwa ciągle jeszcze tematyka, dla mnie nic poza tym. Rozczarowałam się, nijaka i tyle!
Cóż, to chyba ze względu na tematykę wszystkie sięgnęłyśmy po ten tytuł ;d
Zgadzam się z poprzedniczką. Za mało się działo, a jak już była jakaś akcja, to za szybko się wszystko toczyło. Główna bohaterka wydawała mi się "za wyjątkowa"... Na początku też strasznie denerwował mnie język, ale kiedy już się przyzwyczaiłam, nie czytało się tak źle. Generalnie bez rewelacji, ale myślę że sięgnę po następne tomy. Tematyka jak najbardziej mi odpowiada ;]
Generalnie to nic nadzwyczajnego. Jak dla mnie to za mało się działo. No ale... Wampiry ;)
Kupiłam ją kilka godzin temu, nieługo zabiorę się do czytania :)
Właśnie skończyłam czytać. Coś cudownego. Przyjemne i lekkie, a zaraz wciągające. Moja kolejna ulubiona wampirza seria, ale Zmierzchu nic nie przebije :)
Obyło się bez palpitacji serca, nie mniej jednak książka bardzo mnie wciągnęła. Bardzo szybko i przyjemnie się czyta ;) Pierwsza książka, która tak bardzo trafiła w moje wulgarne słownictwo ;dd nie mogę się doczekać następnej.
Czekałam na tę książkę długo, i gdy ją w końcu przeczytałam trochę się zawiodłam. Nie mniej jednak książka jest wciągająca i ciekawa. Czekam na 2 część.
Nie powiem wciągająca i szybko się ją czyta, niemniej bez rewelacji, ot taki lekki odmóżdżacz:).
Ciekawa, intrygująca. Nie mogę się doczekać kolejnej części. Jak dla mnie ta książka to BOMBA xd
Spodobała mi się. Świetny pomysł, taki nie zmierzchowaty, a jednocześnie podobne trochę. Za to mogłaby być napisana ciut innym stylem. Przyciągnęło mnie do niej to, że napisały ją wspólnie matka i córka. Jeśli ktoś uwielbia wampiry to koniecznie powinien przeczytać tę książkę
na pewno nie kolejna kopia Zmierzchu, jakaś odmienność nareszcie !
Miła i przyjemna, aczkolwiek nic specjalnego. Jeśli jednak uwielbiacie wampiry to śmiało... i życzę dobrej zabawy :-)
Książka idealna na wieczory z herbatką. Bo i dla miłośników kłów :D
Zaczęłam czytać po angielsku i wydawał się bardzo ciekawa, niestety nie miałam czasu dalej jej tłumaczyć, a narazie czytać po polsku nie chce. Ale po dość dużej części polecam :)
Właśnie ją skończyłam czytać. Fajna i z chęcią przeczytam następną część, lekko się czyta
Dobrze się czyta - lekko i przyjemnie. Arcydzieło to nie jest, ale na pewno można ją uznać za dobrą:) Idealna na sobotnie, leniwe popołudnie;) A co do zakończenia - pozostawia nadzieję, że wraz z każdym kolejnym tomem akcja będzie się coraz żywiej rozwijać i stawać coraz ciekawsza - w końcu podobno cała seria ma liczyć 9 tomów, więc nie można wszystkiego wyłożyć od razu w jednym;P
Zapowiada się bardzo fajnie. Na pewno w najbliższym czasie się za nią wezmę ;)
Bałam się, że się zawiodę, a książka naprawdę bardzo mi się podobała. Czasami nudnawa, monotonna, ale warto ją przeczytać. Nie mogę się doczekać drugiej części.
Nic odkrywczego. Owszem czyta się dośc łatwo i przyjemnie, ale nic poza tym. Książka raczej słaba.
Mnie się szczerze mówiąc podobała średnio. Wogóle nie miałam wrażenia że jest o wampirach (poza tym że główna bohaterka piła krew), temat natomiast po raz tysięczny ten sam... zero oryginalności. Mimo wad jednak nie jest najgorsza i czas przeznaczony na nią nie jest stracony:) kończy się intrygująco więc na pewno przeczytam 2 część:D
Skończyłam czytać! Książkę przeczytałam w zaledwie kilka godzin. Jest to czysty Harry Potter. Główna bohaterka też ma znamie na czole które ją boli, jest bardziej uzdolniona od rówieśników, chodzi do szkoły tzn. Domu Nocy itd., itd.... Nie zmienia to faktu, że książka mnie zauroczyła i zniecierpliwością czekam na kolejny tom pt. "Zdradzona". Jedyny mankament tej powieści jest za szybko rozwijająca się akcja. Już po dwudziestej stonie była naznaczona, już po 50 wiedziała że jest Córą Nocy. No, warto przeczytać!
Książka niedawno miała swoją premierę, polecam wszystkim wampirycznym ;D