Najcześciej odwiedzane:
Nie tylko książki:
Ostatnio komentowane:
Wszystkie książki w jednym miejscu!
Książka dla dzieci i młodzieży. Znajduje się w zestawie lektur szkolnych dla szkół podstawowych. To piękna opowiesć o grupie dzieci zamieszkujących małe miasteczko Bullerbyn. Autorka barwnie opisuje liczne przygody, które przytrafiły się grupie przyjaciół oraz ich rodzinom. Ciepła historia podkre
...
a historia podkreśla siłę przyjaźni i jej rolę w życiu.
| Sprzedawca | Format | Stan | Cena |
|---|---|---|---|
Allegro.pl
|
- | Nowe/używane | - |
Swistak.pl
|
- | Nowe/używane | - |
Selkar.pl
|
Twarda | Nowe | 39.00 zł |
Kolporter.pl
|
Oprawa twarda | Nowe | 35.99 zł |
Nexto.pl
|
Audiobooki | Nowe | - |
Zostaw swój komentarz
Zaloguj się lub Zarejestruj aby komentować
Komentarze:
W dzieciństwie pojawiła się w moich rękach wiele razy :)
Jedna z milszych lektur mojego dzieciństwa...
Najwspanialsza ksiazka z dziecinstwa i najlepsza z czytanych przeze mnie lektur.;]
Astrid Lindgren to jedna z moich ulubionych autorek z wczesnego dzieciństwa. Jeszcze nim zaczęłam podstawówkę czytałam jej książki z przyjemnością ,jednakże Dzieci z Bullerbyn nigdy jakoś specjalnie nie przypadły mi do gustu... Czytałam ja raczej dla "fajnych" ilustracji niż samej fabuły...
Jak ja nienawidziłam tej książki. Absolutnie mi się nie podobała.
ulubiona książka dzieciństwa. przeczytałam kilka razy... chętnie powróciłabym do niej nawet teraz ^^
Nie podobała się!
Jedna z ulubionych lektur podstawówki.
Nutty chodzi o...życie ;)
Pamiętam, że była to jedna z moich pierwszych lektur. Wydawała mi się strasznie nudna. I szczerze mówiąc, do tej pory nie rozumiem o co właściwie w tej książce chodziło i co miała do przekazania...
Cudowna lektura z dziecięcych lat - spodobała mi się aż tak że przeczytałam kilka razy
Książka nawet fajna, idealna dla dzieci w klasach 1-3. Czytałem ją ponad 5 lat temu, pamiętam z niej jakieś szczątkowe fragmenty, coś o zakupach jednej z dziewczynek, o tym że dzieci mówiły że jest ich 6 i pół ;D Każdy musi ją przeczytać ;)
nie tylko świetna książka dla dzieci, poza tym oddaje urok Szwecji. a obok tego nie potrafię przejść obojętnie ;)
Dziś jedyne co pamiętam to to, że ta książka bardzo mi się podobała-czytałam ją jako lekturę chyba w 3 klasie podstawówki. Przydałoby się jeszcze raz do niej wrócić, bo fabuły już całkowicie nie pamiętam;)
Dobre wspomnienia z dzieciństwa. Ale nie podobało mi się że zawsze chłopcy dawali się wywieść w pole dziewczynom.
Strasznie się męczyłam czytając tę książkę, za nic nie mogłam dobrnąć do końca!
moja ulubiona książka z dzieciństwa :)
Uwielbiana przez większość, a ja czytając ją w podstawówce czułam się jak niedorozwinięta. Zdecydowanie nie w moim guście.
Moja naj. Wziąż do niej powracam. Przyjemnie się ją czyta. Choć bohaterowie są o wiele młodsi ode mnie, wciąż ją lubię.
przewspaniala, takze ulubiona z dziecinstwa
Pamiętam tę książkę dokładnie. Była taką przepustka do tego, aby stać się "upodobaniowym" outsiderem. Wszyscy tak ją lubili, z taką chęcią czytali, a mi wydawała się najzwyczajniej beznadziejna. Nie ciekawiły mnie rozmowy o trollach, ani to, czyje domy łączyło drzewo.
Chyba ze dwa miesiące polowałam na nią w szkolnej bibliotece lata temu - było warto!
Książka z lat dzieciństwa . Kocham po prostu lekkość jej napisania. Chyba moja pierwsza lektura ;d
Napisana tak dziecinne ,ze to ,aż piękne!
Tak, książkę przeczytałam z pięć razy i zawsze mile o niej wspominam ; ) Eh, te książki z dzieciństwa...
Midsummer - dokładnie to samo czułam. Ta książka ma w sobie magię i dziecięcą beztroskę.
Z tą książką wiążą się moje najpiękniejsze wspomnienia. Uwielbiałam ją i zawsze marzyłam o telefonie z kabla, łączącym moje okno z oknem koleżanki z naprzeciwka=)
Ugh, patrze na tą książkę i aż mnie boli coś w środku. Nigdy w życiu już jej do ręki nie wezmę.
książka mojego dzieciństwa.
Ach, wspomnień czar. Podstawówka... zupełnie inne czasy. Od dawna noszę się z zamiarem ponownej lektury, żeby sprawdzić, czy klimat będzie równie urzekający, co kiedyś.
Ulubiona lektura szkolna z podstawówki. :)
Bardzo mi się podobała, chociaż na początku zagonić mnie do niej było ciężko... obiecuję sobie, że jeszcze raz ją przeczytam, ale jakoś nie wychodzi póki co... ;)
CO pamiętam z niej? A to że nigdy nie umiałem wymówić "Bullerdyn"
Pamiętam, że bardzo mi się podobała. Fantastyczna.
Czy można jej nie kochać? Emanuje od niej ciepło i ta beztroska dzieciństwa. ;)
Książka, którą do dziś wspominam z sentymentem. Jedyna, jaką przeczytałam około 20 razy - i jeszcze mi się nie znudziła :).
Aż wstyd się przyznać, ale ja jej nigdy nie przeczytałam. ;)
Ukochana lektura z dzieciństwa. Uwielbiam tę książkę :).
Pamiętam lektura szkolna. wcale nie taka straszna.
moja najlepsza lektura w tym roku!!!!!!!!!:D
Czytałam z oporem, nie zaciekawiła mnie...
Całe moje dzieciństwo krąży wokół tej książki. Do teraz chętnie do niej wracam, choć nie próbują już wcielać w życie pomysłów Lisy...
Nie za bardzo ją pamiętam może kiedyś się za nią wezmę pomimo że jest dla młodszych :)
właśnie, ukochana książka z dzieciństwa ;)
Przeczytałam, ale nigdy nie mogłam zrozumieć, co wszyscy widzą w tej książce. Jeżeli ona ma to "coś" (a szczerze w to wątpię), to dla mnie musi być ono niedostrzegalne.
o ! ja też dużo razy ją czytałam, mam nawet makietę ze szkoły podstawowej ;D
moja ukochana z dzieciństwa. ;)
Łaaa, książka mego dzieciństwa^^ Przeczytałam ją równo 101 razy. Kocham.
Nigdy nie zmusiłam się do tego, by przeczytać ją w całości.
Ulubiona lektura. Czasami nadal do niej wracam.
okropna. nawet nie przeczytałam całej xp
Uwielbiam ją :) szybko się czyta. najciekawsza lektura jaką miałam :)
Moja ulubiona lektura. Strasznie mi się podobała, i lubiłam do niej wracać. Mam z nią miłe wspomnienia.
mmm... Pamiętam tę książke najlepsza lektura.
Przypomina mi się dzięki niej cała podstawówka , a szczególnie druga klasa .
Ukochana książka z podstawówki.
Cudowna ksiazka. Nawet moja mama jeszcze czasem do niej wraca i się zaśmiewa. :)
książka mego dzieciństwa. Uwielbiałam ją
Czytałam parę lat temu, ale pamiętam, że podobała mi się i nie miałam zastrzeżeń.
Moja ulubiona ksiazka z dziecinstwa!Chociaz czasami w doroslym zyciu rowniez lubie do niej siegnac i przypomniec sobie smak beztroskich dni...
Moja ukochana książka dzieciństwa :)
wsapaniale arcydzieło
Własnie będziemy ją omawiać.Książka jest świetna!
ponadczasowa. do tej pory mam ją na półce
Czytałam już dużo razy i nadal mi się podoba Świetna!!!
Ksiązka ponadczasowa i wielopokoleniowa
Ukochana ksiązka z mojego dzieciństwa......(:
Wspaniała...tak jak wielu innym kojarzy mi się z moim dzieciństwem. Wracałam do niej wielokrotnie nawet w wieku już nie dziecinnym. Piękna i wartoścowa ukazuje życie grupki przyjaciół, ich barwne przygody, zwykłe i nie zwykłe wydarzenia.Gdy będę miała dzieci na pewno będę im ją czytała, a to będzie miły pretekst żeby znów do miej wrócić.Wymarzona dziecienca literatura bez przemocy, zgiełku i gonitwy.
Książka mojego dzieciństwa ;).
Moja ukochana książka z dzieciństwa. Nawet teraz lubię sobie po nią sięgnąć ;)
Niezapomiany zapach dzieciństwa-chętnie do niej wracam, mimo upływu lat...
Moja także,jeżeli chodzi o okres dzieciństwa !
Moja ukochana z dzieciństwa. : )
Pierwsza normalna książka jaką przeczytałam w życiu :))
Jedna z niezapomnianych książek z dzieciństwa :)
wspaniala. w 2 czy tam 3 klasie calymi dniami ja czytalam ;]
Czytałam tą książkę chyba w 2 klasie podstawowej. Nie pamiętam ją zbyt dokładnie ale pamiętam niebieska okładkę zniszczone strony i fantastyczne przeżycia.
uwielbiałam ją i uwielbiam! Dzieci z Bullerbyn czytałam z zapartym tchem, pękałam ze śmiechu przy zabawnych historiach z zakupami, swataniem Agdy z Oskarem, przestawianiu zegarka w szkole...każde dziecko powinno ją przeczytać!!
Kochana książka z dzieciństwa.
bardzo ją lubiłam jako dziecko :)
Moja najbardziej ukochana książka z dzieciństwa
Przerażała mnie za każdym razem, jak się do niej zabierałam. Zmora z przeszłości. W sumie nawet nie wiem, dlaczego. Ot, taka niewinna awersja.
Jedna z najlepszych lektur.
KOCHAM Tą KSIĄŻKę... Polecam...
Moja kochana książka z dzieciństwa.
Dla dzieci z podstawówki, idealna. Naprawdę fajna:)
Jeden z moich faworytów za czasów podstawówki. Szczerze powiedziawszy, to ona mnie zachęciła do świata ksiązek, więc pokłony dla "Dzieci z Bullerbyn"! :)
W dzieciństwie czytałam wiele razy :) Optymistyczna, zwariowana godna polecenia
Bez wątpienia najlepsza lektura w całej podstawówce.
Przeczytałam tę książkę 9 razy - jedyna taka książka z dzieciństwa. Więcej takich lektur!
polecam i dużym, i małym:)
Jedna z ulubionych lektur szkolnych i książek z dzieciństwa :)
Każdy młody czytelnik powinien po nią sięgnąć.
Strasznie ją lubiłam jak byłam mała.;))
świeeeetna!
Świetna! Momentami śmieszna. Najbardziej podobał mi się fragment, gdy poszli do jakiegoś stawu i starszy pan ich wyganiał, coś takiego było chyba.. ;p
Mama czytała mi ją gdy jeszcze byłam w przedszkolu, później, w pierwszych latach podstawówki wielokrotnie do niej wracałam. Wielki sentyment :)
Pamiętam, kiedy w pierwszych latach podstawówki sięgnąłem po tę książkę z niechęcią. Stwierdziłem: "Jej, taka gruba?! W życiu jej nie przeczytam!" Ale gdy zacząłem, ze strony na stronę coraz bardziej mnie wciągała. Uwielbiam fragment o wyjściu do sklepu po "kawałek kiełbasy dobrze obsuszonej" ;P.
Moja ulubiona lektura z klas 1-3. :D
Napewno nie w moim guscie..;/!!
Nie będę oryginalna : moja pierwsze dobra i wciągająca książka.
Pierwsza książka, która mnie wciągnęła... Pierwsza którą polubiłam :)
moja pierwsza ksiazka ktora przeczytalam naprawde. dzieki niej zaczela sie moja przygoda z literatura, dlatego teraz mam do niej sentyment :) dla dzieci jest swietna!
Lektura, ale wspaniała. Najlepsza książka, którą podarowała mi babcia ;*
Dla mnie lektura tej ksiazki byla istna tragedia. Kiedy ja czytalem bedac, jak zapewne wiekszosc z nas na poczatku swojej edukacji mialem wrazenie, ze autorka tej ksiazki traktuje swojego czytelnika jak durnia. Bez obrazy, ale nie ukonczylem lektury tej pozycji w trosce o moje zdrowie psychiczne.
Ciepła książka. Czytałam kilka razy.
jako dziecko uwielbiałam, teraz z tego wyrosłam . : )
Ulubiona <3 Czytałam ją wiele razy, teraz też chętnie wracam. Polecam.
ooo nie lubię jej ;/
Przepiękna. Czytałam dość dawno, ale dalej ją lubię.
uwielbialam ta ksiazke i nadal ja lubie. (;
jakbym miala okazje do przeczytalabym ja jeszcze raz. xD
Strasznie nudna...
Pierwsza książka jaką pszeczytałam w całości kiedy miała 8 lat. x D
Idealna dla dzieci, szczególnie teraz. Bo dzisiaj nawet pięciolatki siedzą na kompie i grają, zamiast bawić się i cieszyć życiem.
nie przeczytałam nawet do końca, bo pani już zaczęła omawiać xD ale zostało mi wtedy z 5 rozdziałów ^^
taka średnia, zwykła..
hah ^^. pamiętam jak w kl. podst. od 1-3 to się chyba czytało :D. tak mi się spodobała że około 5 razy ją wtedy przeczytałam xD.
w 3 klasie to czytałam... wcale mi się nie podobała
Podobała mi się, nawet bardzo. I co z tego, że lektura, jak zainteresowała? xd
Wszyscy się tak zachwycali, a dla mnie była to zwykła, przeciętna książka (;
Absolutnie hit dzieciństwa :D
Jedna z książek jaką w całości przeczytałam w wieku 7 lat ;) Mile wspominam.
A mi się nie podobała. Czytałam lepsze książki Astrid Lindgren;)
Lubiłam ją kiedyś i nadal lubie z chęcią ypożycze ją jeszcze raz i zanurze się w dziecięcych przygodach
książka przez wszstkich uważana za super książke o przygodach dzieci. A mnie się to nie podobało jednak musiałam przeczytać.....
wspominam wspaniale. ciekawa, pouczająca, chyba najlepsza lektura ;)
Świetna książka dla młodszych dzieci. Obowiązkowa lektura moim zdaniem ;) Pełna humoru, przygód, a nawet swego rodzaju magii.
Przepiękna powieść. Wracam do niej wiele razy.
Wtedy kiedy miało się te 8 lat... jak dobrze pamiętam podobała mi się. Ma się sentyment do tamtych lat, oj ma. ;-)
Baaardzo mi się podobała.
Bardzo mi się podobała, wtedy jak miałam te 8 lat :)
Z tego co pamiętam to strasznie mi się podobała :>
Żałowałam, że po przeczytaniu oddałam z powrotem do biblioteki. Jedna książka mniej - dla nich bez różnicy. ;p Oczywiście w tej chwili żartuję.
Ogromny sentyment mam do niej - tyle powiem.
Pamiętam kiedy była lekuturą w III klasie. Wtedy ją po prostu pokochałam, a teraz pomimo, iż znam wiele innych pasjonujących książek, to czuję sentyment i wracam do niej czasami.
Widzę, że moja ulubiona lektura :) Przyjemnie mi się czyta, mogę na tą książkę poświęcić całe popołudnie :)
Tą książkę miałam jako lekturę w... II klasie, jeśli dobrze pamiętam. ;) Spodobała mi się. ^^
Tę książkę czytam teraz swojej młodszej siostrze i nadal mi się podoba chociaż mam już tyle lat ile mam :D :P
Lubię wracać do tej księżki :)
uwielbiam ją ! Czytałam chyba z 1000 razy ;)
Czytałam ponad dziesięć razy, i czytam nadal. Wspaniała!
Wspaniała książka przeczytana przeze mnie w dzieciństwie. Nie czytałam ją z przymusu, lecz z własnej woli.
książka, która sprawiła, że zaczęłam czytać dla przyjemności;)
W podstawówce czytałam ją kilka razy. Zawsze gdy film był emitowany w TV również oglądałam. Kojarzy mi się z dzieciństwem. Uwielbiałam ją;)
Jedna z najbardziej zmaltretowanych przeze mnie książek:-) z powodu częstego czytania, oczywiście;-) znałam na pamięć fragmenty i był czas, że nie rozstawałam się z nią nawet na sekundę.
Mmmm...Dzieciństwo...
Podstawówka... chyba wtedy to najlepzsza książka.
ksiązka życia w 1-3
moja ulubiona lektura z 1-3
To nie tylko książka dla dzieci! Jest taka sielska, ciepła i wesoła....
Ulubiona książka z dzieciństwa...:) Jedna z pierwszych które przeczytałam z własnej woli...
Jedna z moich ulubionych książek. Można ją czytać i czytać... I co z tego że jest dla dzieci? Dalej pozostanie jedną z tych pozycji, do których zawsze będę chętnie wracać;)
Tak.
To była chyba moja najciekawsza lektóra
Pamiętam, jak tata mi ją czytał wieczorami. Mogłam jej wtedy słuchać całą wieczność. Potem przeczytałam sama i znów mogłam robić to wciąż i wciąż.
zawsze chciałam sąsiadów do których dostanę się przez okno po drzewie!
ciepła, pełna humoru książka nie tylko dla dzieci! polecam wszystkim, którym brakuje przytulnego nastroju i świata widzianego oczami dziecka.
czytałam ją wiele razy, bardzo mi się podobała
ulubiona książka mojego dzieciństwa....
Kolejna z książek mojego dzieciństwa. Pamiętacie jak dzieci idą do sklepu i śpiewają o kiełbasie dobrze podsuszonej;)?
Moja ukochana książka z czasów dzieciństwa...Przeczytałam ją chyba z dziesięć razy.
W moim przypadku również pierwsza książka którą przeczytałam sama, i oczywiście wspomnienia z dzieciństwa wracają...
Pierwsza, którą przeczytałam, mam ogromny sentyment...
Nie wiem czy przystaje do obecnych czasów. Co o niej sądzą Wasze dzieci?
świetna książka, najlepsza dla młodych początkujących czytelników, każde dziecko powinno ją przeczytać, a na pewno zostanie miłośnikiem czytania :-))
przypomniały mi się dziecięce lata :P
Świetna książka. Pamiętam, że nawet najwięksi przeciwnicy książek czytali to parę razy ;)
najlepsza lektura dziecięcych lat
Fajna lekturka...
no nic, poczytałem komenatrze i , az sie boję:-)mimo to napiszę:-) książka pisana przez niwątpliwie wielka osobowość:-)( to było miłe).ale dno fabularne i czasowe...już wolę"łyska z pokładu idy"...ot co
Czytałam ją kilka razy :) Za każdym razem darzyłam sympatią tą szóstkę dzieciaków i do dziś marzę, aby przez kilka dni mieszkać w Bullerbyn... Przemiła książka, bardzo sympatyczna... Polecam wszystkim, niezależnie od wieku ;)
Świetna książka, przeczytałam ją ok. 9 razy i zawsze chętnie jeszcze raz przeczytałabym ją.
bylam w 2 klasie gdy mialam to jako lekture. ta ksiazka wlasnie sprawila, ze pokochalam czytanie, wpadala w moje rece srednio 1-2 razy w roku, przynajmniej do konca podstawowki. w liceum juz nie czytalam :D ale kiedys moze jeszcze sie skusze, a moje dzieci (gdy juz sie pojawia, ;) ) na pewno beda znaly te ksiazke.
5/5
Pamiętam tą książkę jako wspaniałą opowieść dla dzieci. Bardzoprzypadła mi do gustu.
Ksiazka niesamowita. Dla mnie rowniez wspomnienie dziecinstwa :]
Uwielbiam! Nic dodać nic ująć. Znakomita, jedna z ulubionych z dzieciństwa.
Nawet nie pamiętam ile razy w swoim życiu przeczytałam już tę książkę:PP Co prawda nie miałam jej już w swoich łapkach od paru ładnych lat i nie wiem jakie wrażenia wywarłaby na mnie teraz, ale w dzieciństwie nie mogłam się po prostu od niej oderwać. Czytałam ją raz za razem, i mimo to wciąż mi się nie nudziła:P Tej książki nie można nie przeczytać:P
jak ją czytałam to marzyłalm o tym żeby mieszka na wsi; wypasać krowy, zbierać truskawki, spać w sianie itd. ;]
Jedna z nielicznych książek z dzieciństwa, która nie tylko nie traci swego czaru, lecz go zyskuje..
Bardzo podobały mi się przygody tej (niemałej) gromadki dzieci :)) Autorka zapamiętała mnóstwo zabaw (lub miała z nimi do czynienia w trakcie pisania książki, obserwując 'małe pociechy') i pomysłów, być może z własnego dzieciństwa i znakomicie przelała je na papier:)
heh... pamiętne czasy 3 klasy szkoły podstawowej:)
Znałam na pamięć. Zwłaszcza fragment o kiełbasie dobrze podsuszonej :)
Jedna z moich ulubionych książek dzieciństwa. Pełna ciepła, pozytywnych emocji, dobrego humoru i pozytywnego nastawienia. Chyba kiedyś do niej wrócę. Mam nadzieję, że nie zniszczę tego dobrego wspomnienia...
Moja ulubiona książka w dzieciństwie i jedna z ulubionych teraz.
Książka dla każdego:) Ponadczasowa, czytała ją moja siostra i ja, czyta i moje dziecko i zaśmiewa się. I wraca...Ciągle wraca. Czego chcieć więcej?
śmieszna przygodówka ;)
O ile dobrze pamiętam książka mi się podobała. Przygody i humor...jak kto uważa ;)
jedna moich z najnudniejszych książek w dzieciństwie. Mało przygód i dobrego humoru :)
jedna z moich ulubionych ksiazek w dziecinstwie. Pelna przygod i dobrego humoru :)