Teutonowie. Nie byli towarzyscy. Prawdę mówiąc zabijali wszystko, co się ruszało, bez różnicy i zwłoki. Z równym przejęciem, czy też jego autentycznym brakiem, słonia ze słoniątkiem, co dwunastoosobową rodzinę cywili, w tym ośmioro dzieci wliczając niemowlaki. Zabijali też żołnierzy. Cywile zabijali się między sobą o wodę lub kawałek opony nadający się na zelówkę, a żołnierze - o chwałę. Żołnierze mordowali cywili, bo wykorzystując ich mogli przeżyć, a watahy cywili mordowały żołnierzy, bo w ten
..sposób mogły raz na pięć lat zdobyć lekarstwa, narzędzia lub broń. Między cywilami formowały się też zbrojne bandy, które myślały o sobie, że są już żołnierzami i ich członkowie też chcieli żyć z cywili. Cywile nienawidzili ich jeszcze bardziej, niż prawdziwych żołnierzy. Żołnierz, jeśli nie był głodny, nie zabijał. Bandy mordowały dla samej przyjemności mordowania. Słowem, wszyscy mordowali wszystkich. I tylko nikt nigdy nie widział nieżywego Teutona. Historia o tym nie wspomina.
Rozwiń opis ›
Zostaw swój komentarz
Zaloguj się lub Zarejestruj aby komentować