Klasyczne dzieło dla dzieci, której przesłanie może być jednak badziej uniwersalne o czym świadczy duża ilość wariacji wokół Kubusia Puchatka i jego filozofii życiowej. Ilustarcje Ernest H. Shepard, przkład Ireny Tuwim.
Za górami za lasami, mała dziewczynaka znalazła ksiażeczkę "Kubuś Puchatek" pod choinką, to była jedna z niewielu bajek które dostała od Mikołaja, niestety bajke umiłował starszy barat, który prawie co wieczór czytał ją małej dziewczynce przed snem, a że brat miał pomieszane w swoim łebku, bo mu kiedys cegłówka na głowe spadła to i siostrzyczke złosliwie nazywał Kubusiem, bo kraglutka była i miód lubiła. Dorastało dziewcze w przekonaniu że puchatkowe jest, mordowało się i katowało i znienawidziło "Kubusia Puchatka" a któregoś pieknego wieczory palneło brata w człoło, klepki mu sie własciwie poprzestawały i teraz zyja sobie zgodnie jak dwa gołąbki i tylko czasami braciszkowi wymsknie sie słowo na K. Litości, jak ja niecierpię "Kubusia Puchatka"
Książka, która przypomina mi moje dzieciństwo. Choć odkąd przestałam być małą dziewczynką, minęło już trochę czasu - tak do historyjek o Kubusiu i jego przyjaciołach nadal wracam z wielką przyjemnością. Poprawiają humor, a piękne cytaty zapadają w pamięci.
kinia 1245 mam podobnie, bo kubusia przeczytałam mając 14 lat ;D Byłam tak przerażona, że go nie znam, iż po prostu musiałam po niego sięgnąc...
Sympatyczna, ale jak dla mnie trochę nudnawa, wolałam ekranizacje;)
Uwielbiam Kubusia i cieszę się, że przeczytałam tą książęczkę, zanim jeszcze pojawiła się żółta ikona popkultury w wydaniu Walta Disneya. Dałabym jej 6 pkt, ale się nie da:)
Puchatka czytałem wiele razy, ale tego Brunona nie mogę sobie przypomnieć. Czy to jakaś zaktualizowana wersja, na potrzeby IV RP? "Brunon, ty świnio"? ;)
Zostaw swój komentarz
Zaloguj się lub Zarejestruj aby komentować
Komentarze:
Przeczytałam ja w wieku 10 lat i wtedy mi sie bardzo podobała :D
Sympatyczna, ale jak dla mnie trochę nudnawa, wolałam ekranizacje;)