Djelibeybi - starożytne królestwo w dolinie rzeki... Teppic - powracający z dalekiego Ankh-Morpork, by zasiąść na tronie... Dios - najwyższy kapłan... I piramidy. Najlepsza książka Pratchetta od czasu poprzedniej. A w niej: dlaczego matematyka rozwija się w krajach gorących, co robią piramidy oprócz ostrzenia żyletek, co rabują piraci, co myślą umarli, dlaczego żółwie nienawidzą filozofii a kozy - religii.
Uwielbiam ten sarkastyczny styl Pratcheta, który nawet największą prawdę naukową potrafi obrócić do góry nogami. Szczerze polecam wszystkim, którzy lubią tego typu dawkę humoru.
Zostaw swój komentarz
Zaloguj się lub Zarejestruj aby komentować
Komentarze: