ranisz komentarz do książki:
Komentarz:
Ło matko! Dawno mnie tu nie było, głównie dlatego że to czytałem... Ja chyba nie rozumiem Lovecrafta ale mimo wszystko 500 stron narracji pierwszoosobowej i zero dialogów to nie jest to co tygrysy w ogóle lubią. Fanom Lovecrafta może się spodobać. Ja sięgnąłem po to żeby poczytać o mitach Cthulhu, o których znalazłem 2 opowiadania. Generalnie są to słabe opowiadanka pisarza, który podobno napisał dużo dobrych rzeczy - w tej książce ich nie znajdziecie. Słynnego klimatu Call of Cthulhu także nie.