"To jest najlepsza celebrycka książka ever!"


    Wejściówki na spotkanie z okazji premiery książki Michelle Obamy rozeszły się na wiele dni przed samym wydarzeniem. Zainteresowanie było ogromne, tak samo zresztą, jak oczekiwania wobec książki. Czytelnicy spodziewali się autobiografii, która pokaże sekrety życia pary prezydenckiej. Tymczasem dostają nie tylko to, ale także historię wyjątkowo silnej kobiety, historię jej tytułowego "stawania się", opis doświadczeń, które ją ukształtowały - a warto podkreślić, że nie zawsze były to łatwe doświadczenia.

    13 lutego 2019 odbyła się światowa premiera książki "Becoming. Moja historia". Z tej okazji polski wydawca - Wydawnictwo Agora - zorganizowało panel dyskusyjny, w którym wzięły udział niesamowite kobiety. Jolanta Kwaśniewska, była pierwsza dama, która na książkę Michelle mogła spojrzeć przez pryzmat bycia żoną głowy państwa; Sylwia Chutnik, pisarka, felietonistka oraz feministka; Omenaa Mensah, która z powodu swojego koloru skóry - podobnie jak Michelle Obama - spotkała się z ogromem nienawistnych komentarzy; Roma Gąsiorowska, popularna aktorka, która mogła odnieść się do kwestii popularności. Całą rozmowę prowadziła Karolina Korwin-Piotrowska. Jak widać na pierwszy rzut oka - wszystkie kobiety były na spotkaniu nie bez przyczyny.

Karolina Korwin-Piotrowska przedstawiająca swoje rozmówczynie

    Już podczas zapowiadania swoich rozmówczyń, Karolina Korwin-Piotrowska wypowiedziała zdanie: "To jest najlepsza celebrycka książka ever!". Lepszej rekomendacji od tak świetnej przecież dziennikarki, nie można sobie wyobrazić. Dalsza dyskusja wokół tej pozycji tylko utwierdzała słuchaczy w przekonaniu, że to rzeczywiście pozycja niezwykła.

    - Podziwiałam Michelle przez osiem lat mojej kandydatury - mówi Jolanta Kwaśniewska w jednej ze swoich pierwszych wypowiedzi. 

    - To jest taka moja siostra - zapewnia Omenaa Mensah.

    Jednym z bardzo często pojawiających się w książce stwierdzeń jest "nie dość dobra". Michelle Obama nieustannie mówiła sobie, że jest nie dość dobra, by dokonywać pewnych rzeczy. 

    -  Też jestem zdania, że sky is the limit i powinniśmy szukać drogi, która jest dla nas najbardziej odpowiednia. Miałam mnóstwo momentów, kiedy myślałam, że jestem nie dość dobra. Po wyborach musiałam zmienić całe swoje życie - mówi była pierwsza dama - Każda z nas ma momenty, kiedy myślimy, że jesteśmy nie dość dobre - podkreśla.


    W dzisiejszym świecie trudno powiedzieć sobie "tak, jestem wystarczająco dobra, mogę wszystko!". Szczególnie duży problem mają z tym właśnie kobiety - wciąż często traktowane niepoważnie, niekiedy nawet jako zaledwie ozdoba dla mężczyzn. 

    - Gdybym się czuła nie dość dobra, to nie mogłabym uprawiać tego zawodu - mówi aktorka Roma Gąsiorowska - Ten zawód wymaga ode mnie bycia perfekcyjną. Mogę liczyć tylko na siebie, mój kontakt z kamerą to mój bezpośredni kontakt z widzem i to ode mnie zależy, czy go do siebie przekonam. Natomiast jako kobieta, matka, żona, kochanka daję sobie prawo do popełniania błędów. Bez tego nie ma rozwoju. Kto jak nie ja sama mogę być swoją największą przyjaciółką i swoim największym wrogiem? To, że mogę realizować swoje cele to moja siła.

    - Często słyszę, że mam kontrowersje poglądy, po czym dochodzę do wniosku, że moja kontrowersja polega na tym, że... mam poglądy - komentuje Sylwia Chutnik. Deklaruje później, iż bycie grzeczną dziewczynką się nie opłaca, a książka Michelle Obamy to ukryty, ale niesamowicie silny bunt wyedukowanej osoby. Bo bunt nie musi polegać na agresji i sprzeciwianiu się wszystkiemu i wszystkim.

    Michelle Obama jako żona pierwszego w historii czarnoskórego prezydenta Stanów Zjednoczonych, musiała zmierzyć się z komentarzami rasistowskimi. Musiała stawiać czoła nie tylko inwektywom, ale także groźbom. Z podobnymi rekcjami ze strony społeczeństwa spotkała się Omenaa Mensah.

    -  Od samego początku czułam się inna - mówi. - Tata zawsze mi powtarzał, że będę musiała pracować dwa razy więcej niż inne dziewczynki, bo wyglądam inaczej. Będę musiała udowodnić większej liczbie ludzi, ile jestem warta. W dobie internetu każdy z nas może zostać obrażony - dodaje Omenaa. - Wszystkie jesteśmy oceniane i zastanówmy się, czy kiedy my kogoś oceniamy, to czy te słowa nie zmienią czegoś w głowie tej osoby.


    Jolanta Kwaśniewska wspomina swoje trudne momenty w czasie odbywania kadencji. Podobnie jak Michelle Obama, nie mogła pozwolić sobie na słabość na spotkaniach dyplomatycznych.

    -  Ryczę cały wieczór, bo dowiaduje się, że mój tata nie przeżyje kolejnych operacji, ponieważ ma niewydolność nerek, serca, płuc, no wszystkiego, a potem przypudrowuję nosek i muszę się uśmiechać do ostatniego gościa, który wyjdzie z pałacu - wspomina.

    Michelle to kobieta, która gotowa była poświęcić ogromną część swojego życia dla ukochanego mężczyzny. Była gotowa zawiesić swoją karierę na kołku, by poświęcić się karierze męża. Wiedziała, że to na niej będzie spoczywać większość obowiązków rodzinnych, że to ona będzie musiała być gotowa do pójścia na kompromisy, że to ona będzie musiała wyczekiwać powrotu męża do późnych godzin nocnych. W swojej książce opowiada nie tylko o takich sytuacjach, ale również o terapii, do której ów sytuacje doprowadziły. Michelle nie boi się poruszać trudnych tematów, jak wspomniana terapia małżeńska czy zapłodnienie in vitro, na które razem z mężem się zdecydowali. Pokazuje, że życie u boku głowy państwa to nie tylko honory i przyjemności, ale także ogrom wyrzeczeń, problemów oraz łez.

    - To historia każdej z nas, matki, kochanki, żony, która poświęca się dla swojego mężczyzny. Każda z nas odnajdzie w Michelle cząstkę siebie. To jest historia prawdziwej kobiety - mówi Omenaa. - Ta książka to nie tyko hołd dla kobiet, ale też dla każdego, kto czuje się gorszy albo inny.

    - To, że ktoś coś przeszedł daje nam siłę - dodaje Sylwia Chutnik - Warto zobaczyć, zainspirować się, jak to tytułowe powstawanie budowało ją samą. Trudna historia Michelle może być w ten sposób użyteczna.


    Warto zobaczyć w Michelle nie tylko żonę prezydenta, ale także niezwykle silną kobietę, która przeszła w życiu wiele trudnych momentów. Niejednokrotnie musiała poradzić sobie z nimi zupełnie sama. Głośno mówi o swoich słabościach oraz problemach, wiedząc, że dzięki temu może dodać którejś kobiecie odwagi. Że może zmotywować i pchnąć do działania, do zmiany swojego życia.

    "Becoming. Moja historia" to z całą pewnością pozycja wyjątkowa. To książka o przełamywaniu swoich słabości, ale także o akceptowaniu ich. O sile kobiecości oraz o wyzwaniach, z którymi musi mierzyć się kobieta XXI wieku. Lektura obowiązkowa dla każdego, komu potrzebna jest odrobina siły w mierzeniu się z rzeczywistością - a któż tej siły nie potrzebuje?
serce

Komentarze: