Avatar @Christina

@Christina

46 obserwujących. 46 obserwowanych.
Kanapowicz od 2 lat. Ostatnio tutaj około 2 godziny temu.
{} opera.ghosts
{} Napisz wiadomość
46 obserwujących.
46 obserwowanych.
Kanapowicz od 2 lat. Ostatnio tutaj około 2 godziny temu.
sobota, 8 sierpnia 2020

Cléo de Mérode



Jest jedną z ikon lat 90. XIX wieku, pięknością o wiecznie młodzieńczej i dziewiczej twarzy… Cléo de Mérode jest niewątpliwie do dziś najsłynniejszą z modelek Reutlingera. Co więcej, to zdjęcia wykonane przez Léopolda Reutlingera najskuteczniej oddały wizerunek tej tajemniczej kurtyzany.

Przypadek Cléo de Mérode jest fascynujący z dwóch powodów. Z jednej strony była jedną z najbardziej niezwykłych kobiet przełomu wieków, której życie prywatne, zazdrośnie pielęgnowane, wciąż budzi pytania. Z drugiej strony jego bardzo szczególny stosunek do fotografii czyni ją jedną z pierwszych ikon współczesności. W przeciwieństwie do większości innych kobiet w swoim czasie, nie oddaje się biernie grze fotograficznej, ale mocno wpisuje się w postać, którą cierpliwie konstruowała i inscenizowała.

Jeśli Cléo de Mérode wyróżnia się na tle kurtyzan końca XIX wieku, to przede wszystkim ze względu na jej własną, tak wyjątkową historię. Nie jest popularnym ekstraktem, w przeciwieństwie do większości showmenek, które pojawiły się u schyłku XIX wieku. Jej prawdziwe imię to Cleopatra Diane de Mérode, urodziła się z nielegalnego związku w austriackim społeczeństwie. Jego matka, Vincentia de Mérode, bez grosza przy duszy, wychowała ją w Paryżu. Dumna z wielkiej urody swojej córki Vincentia nieustannie ją wystawiała i wystawiała, przyczyniając się w ten sposób od najmłodszych lat do wykucia ikony, którą miała się stać.

W wieku siedmiu lat Cléo zadebiutowała w operze jako mały szczur. Taka aktywność może być zaskakująca, gdy wiesz, co działo się w foyer między małymi tancerzami a starymi subskrybentami! Ale Cléo, która nie rezygnuje z dobrego wykształcenia, nie zadaje się z innymi nastolatkami.

W 1894 roku jego postać wyróżniała się na tle corps de ballet. Cléo de Mérode ma 19 lat: jej uroda przyciąga coraz więcej uwagi, a pierwsze zdjęcia, na których pojawia się sama, zaczynają krążyć.

W 1896 roku dwa skandale zwróciły na nią uwagę. Pierwszy wybucha na Spring Show. Niedawno rzeźbiarz Falguière poprosił ją o użyczenie rysów twarzy posągowi tancerza, którego przygotowywał. Na inauguracji Salonu dzieło zostaje odsłonięte i wbrew temu, o czym zapewniła młoda kobieta artystka, posąg nie jest przykryty skromnym welonem, ale jest, nagi i „nieprzyzwoity” . Następnie mówi się że Cleo pozowała nago.

W tym samym czasie krążą pogłoski o rzekomym romansie młodej Cléo z królem Belgów Leopoldem II, już starym i otyłym . Gazety są tym rozbawione i pokryte niepochlebnymi karykaturami, dalekimi od dziewiczego i anielskiego obrazu, który fotografia przekazuje w tym samym czasie.

Prawda o tych dwóch przypadkach nigdy nie była znana: Cléo de Mérode, nawet w swoich wspomnieniach, zawsze zabraniała pozować nago lub utrzymywać relacje...

Jej życie prywatne zawsze było utrzymywane w tajemnicy, a rzadko kiedy ujawniała część swojej prywatności, odbywało się to w surowej burżuazyjnej i szanowanej inscenizacji. Cała jego osobowość kryje się za maską postaci doskonale dostrojonej w najmniejszym szczególe. Fotografia była nieodzownym narzędziem budowy tego obrazu, podniesionego do rangi ikony.

Najstarsze zdjęcia Cléo pochodzą z jej dzieciństwa: piękna mała dziewczynka, a następnie nastolatka w balecie operowym. Wszystko zmieniło się w 1894 roku, kiedy miała dziewiętnaście lat. W tym samym roku Cléo de Mérode wykonała pierwszą solową sesję w studio Nadara. Z tej inauguracyjnej serii zarysowują się główne linie jej kanonicznego obrazu: zamknięte usta, melancholijne lub przeszywające spojrzenie, długie włosy starannie uczesane i utrzymywane na miejscu przez delikatną opaskę, która podkreśla jej piękne rysy.


Podczas gdy ta inauguracyjna sesja odbyła się w Nadar's, Cléo odwiedził studio Reutlinger w następnym roku, specjalizujące się w fotografowaniu kobiet. Około pięćdziesięciu zdjęć, które podziwiamy w tomach „albumów Reutlingera”, świadczy o regularnej współpracy, jednej z najbardziej owocnych w karierze Léopolda Reutlingera, przypieczętowanej być może nieoficjalnym kontraktem na wyłączność.

Wydaje się, że Cleo lub jej matka w dużej mierze dyktowały wybór pozycji i kostiumów, co najwyraźniej nie miało miejsca w przypadku innych „towarzyskich”, którzy przeszli obok obiektywu Reutlingera.

Cléo de Mérode zawsze wydaje się wyprostowana, dobrze osadzona, nigdy się nie uśmiecha, ale zawsze ma intensywne spojrzenie, bez względu na to, czy patrzy w soczewkę, czy pogrąża się w melancholijnej refleksji.

Długie włosy utrzymywane na miejscu za pomocą opaski, co jest oczywistym nawiązaniem do Belle Ferronnière. W innym miejscu pojawia się w tutu tancerki, wciąż w biernej postawie. Bezcielesne piękno, prawie bez cielesnej obecności, Cléo bawi się delikatnością swojego ciała, tak małego i prawie androgynicznego: w ten sposób kilkakrotnie przebiera się na małej kartce. W oczach jej współczesnych odniesienie artystyczne jest doskonale czytelne: Cléo przywołuje dzieło, które szczególnie jej się spodobało, florencką śpiewaczkę rzeźbiarza Paula Dubois.

Jeśli niektóre zdjęcia Reutlingera są wykonane w kostiumach, które przywołują jego role na scenie, bez przepisywania jego kroków, Cléo pojawia się również w stroju miejskim. Ubrana przez Jacques'a Douceta, jest ozdobiona rzeźbionymi sukienkami, które powiększają jej sylwetkę.


Niektóre z najsłynniejszych zdjęć Reutlingera przedstawiające Cléo zostały zrobione w 1900 roku: pojawia się tam w swoim kambodżańskim stroju tancerki, który tak urzekał podczas Wystawy Światowej. Ten obraz, który już zapowiada eskapady Maty Hari, przyczyni się do ukształtowania jej legendy i nada jej, poprzez ten akcent egzotyki, jeszcze większą fantasmagoryczną moc.


Do 1900 roku wizerunek Cléo de Mérode wyczerpał się z powodu podwójnego faktu jego skrajnej kodyfikacji i masowej dystrybucji. Cléo de Mérode nigdy więcej nie będzie pozować z rozpuszczonymi włosami, będzie starała się powtarzać te same pozycje w pogoni za wieczną młodością i za wszelką cenę starać się dostosować do własnego wizerunku, który wyznaczyła fotografia.

Sesje są coraz rzadsze po 1914 roku: Cléo nieubłaganie się starzeje. To spowolnienie aktywności fotograficznej koresponduje również z zaprzestaniem działalności Léopolda Reutlingera, również dotkniętego utratą syna na froncie.


W 1964 roku, na jakiś czas przed śmiercią, Cléo de Mérode po raz kolejny powierzyła swoją twarz obiektywowi fotografa do reportażu w Vogue. Powstała w ten sposób seria zdjęć jest moim zdaniem najbardziej poruszająca. Odkrywamy starszą kobietę w wieku 94 lat, piękną i dostojną, będącą ostatnim echem jej najsłynniejszych obrazów.

Kiedy przeglądamy albumy Reutlingera, obrazy Cléo de Mérode wydają się nam bardziej niż jakiekolwiek inne dziwnie znajome ... I nie bez powodu: nieskazitelne piękno tej wiecznej młodej dziewczyny nadal naznacza naszą kulturę wizualną, gdy się rozprzestrzeniła i to w wielu formach. Cléo de Mérode była jedną z pierwszych popularnych ikon. W latach 1896–1914 jego obraz był zwielokrotniany w nieskończoność na najróżniejszych mediach. Jego twarz nie tylko krąży w formie kart albumowych, ale pojawia się także na pocztówkach, w mniej lub bardziej udanych montażach. Piękno Cléo jest używane do sprzedaży wszystkiego: papierosów, czekoladek, perfum, kapeluszy… i to na skalę międzynarodową!

Młoda kobieta nie tylko doskonale skodyfikowała swój wizerunek, ale także znakomicie go wypromowała. W rezultacie jest jedną z nielicznych wielkich kurtyzan, które zakończyły swoje życie w komforcie materialnym bez niczyjej pomocy!



#cleo_de_merode#XIX_wiek#Epoka_wiktorianska#Epoka_edwardianska#tancerka#kurtyzana#melancholia#fotografia
{}× 6
Komentarze
@margota13
@margota13 · około rok temu
Piękne zdjęcia, dzięki za super artykuł. Kocham takie retro klimaty.
{}× 1
@Christina
@Christina · około rok temu
Nie ma za co, ja też je uwielbiam więc dzielę się z przyjemnością.
{}
@margota13
@margota13 · około rok temu
Do języka francuskiego też mam słabość :-)
{}
@Christina
@Christina · około rok temu
@margota13 Nie dziwi mnie to, piękny język tylko jakby nieco zapomniany :)
{}

Archiwum

{}

2020

  • O nas
  • Kontakt
  • Pomoc
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
  • © 2021 nakanapie.pl
    Zrobione z {} na Pradze Południe