Avatar @Christina

@Christina

46 obserwujących. 46 obserwowanych.
Kanapowicz od 2 lat. Ostatnio tutaj 33 minuty temu.
{} opera.ghosts
{} Napisz wiadomość
46 obserwujących.
46 obserwowanych.
Kanapowicz od 2 lat. Ostatnio tutaj 33 minuty temu.
sobota, 31 października 2020

Historia Halloween


Halloween należy do najstarszych tradycji na świecie, ponieważ dotyka istotnego elementu: relacji między żywymi a umarłymi. Każda znana cywilizacja stworzyła jakąś formę rytuału skupiającego się na tym, co dzieje się z ludźmi, gdy umierają, dokąd idą, jak żyjący powinni szanować tych, którzy odeszli, lub reagować na zmarłych, którzy wydają się niechętni lub niezdolni do odejścia.

Grupy chrześcijańskie przez lata rutynowo próbowały demonizować i oczerniać to święto, po części powtarzając błędne twierdzenie, że Sam Hain był celtyckim bogiem zmarłych, a Halloween był jego ucztą. Ten błąd pochodzi od XVIII-wiecznego brytyjskiego inżyniera Charlesa Vallanceya, który pisał o festiwalu Samhain ze słabym zrozumieniem kultury i języka i od tego czasu jest powtarzany bezkrytycznie. Jednak to w rzeczywistości sam Kościół zachował tradycję Samhain na Zachodzie, chrystianizując ją w IX wieku n.e., wyznaczając kierunek transformacji pogańskiej północnoeuropejskiej tradycji religijnej w światowe święto świeckie, które stało się najpopularniejsze, ustępujące tylko Bożemu Narodzeniu.

Samhain



Tradycje Halloween na Zachodzie sięgają tysięcy lat wstecz do święta Samhain, celtyckiego festiwalu noworocznego. Nazwa oznacza „koniec lata”, a święto oznaczało zakończenie zbiorów i nadejście zimy. Celtowie wierzyli, że zasłona między światami żywych i umarłych była w tym czasie najcieńsza, więc zmarli mogli powrócić. Co więcej, ci, którzy zmarli w ciągu ostatniego roku i którzy z jakiegoś powodu jeszcze nie odeszli, będą to robić w tym czasie i będą mogli wchodzić w interakcje z żywymi.

Niewiele wiadomo o rytuałach Samhain, ponieważ Kościół go schrystianizował - podobnie jak w przypadku wielu pogańskich świąt - a dostępne informacje pochodzą od irlandzkich mnichów, którzy zapisywali przedchrześcijańskie dzieje ich narodu, a także innych chrześcijańskich skrybów, którzy potępiali pogańskie obrzędy . Wydaje się jednak, że obchody obejmowały zaopatrzenie na zimę, ubój bydła i wyrzucanie kości, które z czasem zaczęto nazywać ogniskami. W tym czasie gromadziły się wspólnoty na ucztowaniu i piciu, ale była też świadomość „rzadkiego okresu” roku i możliwości pojawienia się na przyjęciu gości z innego świata.

Zmarłych bliskich oczekiwano - i witano ich z radością - a praktyka przygotowywania ulubionych potraw dla zmarłych mogła powstać już 2000 lat temu (choć jest to niejasne), ale wiele innych rodzajów duchów - niektóre, które nigdy nie miały ludzkiej postaci - może się również pojawić. Elfy, wróżki, „malutki lud”, skrzaty i mroczne energie były równie skłonne do odwiedzania, jak te, które tęskniły za tym, by zobaczyć je ponownie po raz ostatni.

Ponadto istniała bardzo duża szansa, że pojawi się również duch osoby, którą ktoś skrzywdził. Aby oszukać duchy, ludzie malowali swoje twarze popiołem z ogniska (praktyka znana później jako „przebranie”), co rozwinęło się w noszenie masek. Żywa osoba rozpoznałaby ducha ukochanej osoby, a następnie mogłaby się ujawnić, ale poza tym pozostałaby bezpieczna przed niechcianą uwagą ciemniejszych sił.

Wigilia Wszystkich Świętych

C
hrystianizacja pogańskich symboli, świątyń, festiwali, legend i ikonografii religijnej jest dobrze ugruntowana i dotyczy zarówno święta Samhain, jak i wielu innych. Papież Bonifacy IV wyznaczył 13 maja jako Dzień Wszystkich Świętych, dzień świąteczny dla uczczenia świętych, którzy nie mieli własnego dnia, w VII wieku n.e., kiedy konsekrował wielką pogańską świątynię Panteon w Rzymie na Najświętszej Marii Panny i chrześcijańskich męczenników, ale w VIII wieku n.e. papież Grzegorz III przesunął datę święta na 1 listopada. Motywacja do tego posunięcia jest nadal przedmiotem dyskusji. Niektórzy uczeni twierdzą, że zrobiono to celowo, aby schrystianizować Samhain, zmieniając go w Wigilię Wszystkich Świętych, co jest najprawdopodobniej prawdą, ponieważ ruch ten jest zgodny z ustalonym chrześcijańskim paradygmatem „odkupienia” wszystkich rzeczy pogańskich, aby ułatwić proces nawrócenia populacji.

Przed chrystianizacją 13 maja był ostatnim dniem rzymskiego święta Lemurii (które odbyło się 9, 11, 13 maja), poświęconego uspokojeniu gniewnych lub niespokojnych zmarłych. Festiwal rozwinął się z dwóch obchodów, które odbywały się wcześniej w tym roku: Parentalia - które uhonorowały duchy swoich przodków (13-21 lutego) - i Feralia - które uhonorowały duchy zagubionych bliskich (21 lutego). Na Feraliach żywi byli zobowiązani do pamiętania i odwiedzania grobów zmarłych oraz pozostawienia im podarunków w postaci ziaren, soli, chleba nasączonego winem i wieńców, którym towarzyszyły płatki fioletu.

Inne wpływy na rozwój

P
odobnie jak w przypadku Parentalii, Feralii, Lemurii i wielu innych, tak było z Samhain. Wcześniej święto Samhain było kojarzone, z ziemią, zmianą roku, a ta przemiana była naznaczona świętowaniem i działalnością społeczną. Gdy święto zostało schrystianizowane, Wigilia Wszystkich Świętych stała się nocą czuwania, modlitwy i postu w ramach przygotowań do następnego dnia, kiedy święci zostali uhonorowani podczas znacznie łagodniejszej uroczystości.

Jednak stare zwyczaje nie wygasły, a ogniska wciąż palono - tylko teraz na cześć chrześcijańskich bohaterów - i nadal obserwowano zmianę pór roku - tylko teraz ku chwale Chrystusa. Wiele rytuałów towarzyszących nowemu wcieleniu festiwalu jest nieznanych. Biedni z miasta lub miasta pukali do drzwi, prosząc o ciasto duszy (znane również jako ciasto masowe) w zamian za modlitwy.

Uważa się, że praktyka ta została zapoczątkowana w odpowiedzi na wiarę w czyściec, gdzie uważano, że dusza przebywa w mękach, chyba że została podniesiona modlitwą i najczęściej pieniędzmi zapłaconymi Kościołowi. Po reformacji protestanckiej duszpasterstwo trwało nadal w Wielkiej Brytanii, dopiero teraz młodzi i biedni protestanci zaoferowali modlitwę za domowników i ich bliskich zamiast za tych w czyśćcu, podczas gdy katolicy kontynuowali starszą tradycję.

W XVII wieku Guy Fawkes Day dodał nowy element do rozwoju Halloween. W dniu 5 listopada 1605 r. Grupa dysydenckich katolików próbowała zamordować protestanckiego króla Wielkiej Brytanii Jakuba I w próbie znanej jako spisek prochowy. Próba się nie powiodła, a jeden z członków grupy, Guy Fawkes, został złapany z materiałami wybuchowymi pod Izbą Lordów.

Dzień Guya Fawkesa był obchodzony przez protestantów w Wielkiej Brytanii jako triumf nad „papiestwem”, a 5 listopada stał się okazją do antykatolickich kazań i wandalizmu katolickich domów i firm, mimo że oficjalnie rząd twierdził, że było to święto Opatrzności oszczędzając króla. W noc poprzedzającą dzień Guya Fawkesa zapalono ogniska i powieszono niepopularne postacie - często Papieża - na podobiznach, podczas gdy ludzie pili, ucztowali i odpalali fajerwerki. Dzieci i biedni chodzili od domu do domu, często w maskach, pchali na taczce wizerunek Guya Fawkesa i błagali o pieniądze lub smakołyki.

Dotarcie do Ameryki Północnej

K
iedy Brytyjczycy przybyli do Ameryki Północnej, zabrali ze sobą te tradycje. Purytanie z Nowej Anglii, którzy odmawiali obchodzenia jakichkolwiek świąt, które mogą być związane z wierzeniami pogańskimi - w tym Bożego Narodzenia i Wielkanocy - zachowali obchodzenie Dnia Guya Fawkesa 5 listopada jako przypomnienie ich rzekomej wyższości moralnej nad katolikami. Guya Fawkesa obchodzono aż do rewolucji amerykańskiej w latach 1775-1783.

Rytuały Samhain dotarły do Stanów Zjednoczonych niespełna sto lat później wraz z wysiedleniem Irlandczyków w latach 1845-1849 n.e., podczas głodu ziemniaczanego. Irlandczycy, w większości katolicy, nadal obchodzili Wigilię Wszystkich Świętych, Dzień Wszystkich Świętych i Dzień Zaduszny wraz z praktyką „duszy”, ale te święta były teraz nasycone tradycjami ludowymi, takimi jak latarnia z dyni.

Dalszy rozwój

L
atarnia z dyni jest związana z irlandzką opowieścią ludową o Skąpym Jacku, sprytnym pijaku i oszuście, który oszukał diabła, aby wyrzucił go z piekła, ale z powodu swojego grzesznego życia nie mógł wejść do nieba. Po śmierci wędrował po świecie niosąc małą latarnię zrobioną z rzepy z rozżarzonym do czerwoności żarem z piekła w środku, aby oświetlić sobie drogę. Uczeni są przekonani, że legenda ta wyewoluowała z obserwacji ogników, gazów bagiennych i bagiennych, które świeciły w nocy. W Wigilię Wszystkich Świętych Irlandczycy wydrążali rzepy i rzeźbili w nich twarze, wkładając świecę do środka, tak aby w nocy, kiedy zasłona między życiem a śmiercią była najcieńsza, byli chronieni przed duchami takimi jak Skąpy Jack.

Podstawy Halloween były już na miejscu, ludzie chodzili od domu do domu, prosząc o słodycze w postaci ciastek dusz i niosąc latarnie z dyni. Wkrótce po przybyciu do Stanów Zjednoczonych Irlandczycy wymienili rzepę na dynię jako ulubioną lampę, ponieważ była znacznie łatwiejsza do krojenia. Dzień Guya Fawkesa nie był już obchodzony w Stanach Zjednoczonych, ale jego aspekty wiązały się z katolickimi świętami października, zwłaszcza wandalizmem, tylko teraz był on bezkrytyczny: każdy dom lub firma mogła zostać zdewastowana około 31 października.

W wiosce Hiawatha w Kansas, rankiem po Halloween w 1912 roku., kobieta o imieniu Elizabeth Krebs była zmęczona tym, że raz w roku jej ogród - i całe miasto - były niszczone przez grasujące dzieci w maskach i początkowo przy użyciu własnych zasobów, zorganizowała przyjęcie w 1913 roku dla młodych ludzi, na którym, jak miała nadzieję, zmęczy ich na tyle, że nie będą mieli energii na zniszczenie.

Nie doceniała jednak ich determinacji i jak zwykle społeczność została zdewastowana. W 1914 roku zaangażowała całe miasto, sprowadziła zespół, zorganizowała konkurs kostiumowy, urządziła paradę - i jej plan się powiódł. Ludzie w każdym wieku cieszyli się raczej świątem niż uciążliwym Halloween. Wieści o jej sukcesach dotarły poza Kansas do innych miast i miasteczek, które przyjęły ten sam kurs i zorganizowały imprezy Halloween, które obejmowały konkursy kostiumów, parady, muzykę, jedzenie, tańce i słodycze, którym towarzyszyły przerażające dekoracje duchów i goblinów.

Motyw przewodni

G
łównym tematem Samhain była transformacja. Rok zmienił się z dni świetlnych w ciemność, zmarli przeszli do krainy żywych lub przenieśli się na drugą stronę, ludzie przebierali się za inne istoty, a istoty mogły pojawiać się jako ludzie, zwierzęta były zabijane i przekształcane w żywność podczas gdy zboża, owoce i warzywa były podobnie przetwarzane na zimę, a drewno i kości płonęły w płomieniach ognisk jako dym.

W przedchrześcijańskiej Irlandii boginią najbliżej związaną z Samhain była Morrigan, bóstwo kojarzone z wojną i losem, które doprowadziło jej lud, Tuatha de Danaan, do wolności w bitwie z Formorianami. Morrigan, w każdej ze swoich opowieści, jest postacią transformującą, a w opowieści z irlandzkiego eposu Cath Maige Tuired zmienia losy swojego ludu, czyniąc go swoimi panami zamiast niewolnikami innych sił. Transformacja była często przerażająca, ale mogła też być inspirująca. Postać wilkołaka rozwinęła się w odpowiedzi na strach przed atakami zwierząt i być może w odpowiedzi na strach przed wściekłymi martwymi, którzy wrócili, by dręczyć żywych. Jednak w tych przypadkach - i wielu innych - zabicie potwora leżało w ludzkiej mocy, więc ich legendy mogą pozwolić ludziom rozpoznać własne mocne strony w obliczu niebezpiecznych okoliczności.

Maski Halloween i współczesnych tradycji reprezentują ten sam temat i dotykają najbardziej podstawowych aspektów kondycji ludzkiej i starożytnego przestrzegania Samhain. Kostiumy, które ludzie noszą, reprezentują lęki i nadzieje w taki sam sposób, w jaki ludzie wieki temu nosili maski, aby odstraszyć niepożądane duchy i doświadczenia, oczekując radosnych spotkań z bliskimi. Wiele kostiumów przedstawia powszechny strach przed śmiercią i nieznanym, które nocą opanowuje się, gdy człowiek staje się tym, czego normalnie by się lękał, a przekształcony, neutralizuje ten strach. Na najbardziej podstawowym poziomie Halloween jest - lub może być - triumfem nadziei nad strachem; co najprawdopodobniej oznaczało to również dla Celtów w Samhain tysiące lat temu.
#Halloween
{}× 12
Komentarze
@LetMeRead
@LetMeRead · 11 miesięcy temu
Na stronie cyfrowej biblioteki Polona można pobrać za darmo książkę pt. "Kult zmarłych u różnych narodów", jest to publikacja z 1926 roku - może Cię zainteresuje. :)
https://polona.pl/item/kult-zmarlych-u-roznych-narodow,NDE3NTM3Nzc/6/#info:metadata

{}× 2
@Christina
@Christina · 11 miesięcy temu
Dziękuję, jasne że tak. Uwielbiam książki przybliżające 'jak to jest zrobione' i 'skąd to się wzięło'.
{}× 1
@jatymyoni
@jatymyoni · 11 miesięcy temu
Dziękuję. Nie interesowałam się do tej pory korzeniami święta Halloween, a dzięki tobie w ciekawy sposób poszerzyłam tą wiedzę.
{}× 2
@Christina
@Christina · 11 miesięcy temu
Nie ma za co, bardzo się cieszę.
{}× 1
@tsantsara
@tsantsara · 11 miesięcy temu
społeczność została zdewastowana
Społeczność? A może gmina lub ogród?
{}× 1
@Christina
@Christina · 11 miesięcy temu
Społeczność zdecydowanie. Ogród, gmina i elfy nie przyjdą z pomocą. Bardziej liczyłabym na sąsiadów, mieszkańców tej samej ulicy. Skrzaty ogrodowe nie będą ani współczuć, ani pochylać się nad niedolą. Jedynie ludzie tworzący społeczności. Nieszczęście jednej osoby dotyczy całej społeczności, bo każdego to porusza w ten czy inny sposób.
{}× 1

Archiwum

{}

2020

  • O nas
  • Kontakt
  • Pomoc
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
  • © 2021 nakanapie.pl
    Zrobione z {} na Pradze Południe