Avatar @Christina

@Christina

46 obserwujących. 46 obserwowanych.
Kanapowicz od 2 lat. Ostatnio tutaj około godziny temu.
{} opera.ghosts
{} Napisz wiadomość
46 obserwujących.
46 obserwowanych.
Kanapowicz od 2 lat. Ostatnio tutaj około godziny temu.
czwartek, 18 czerwca 2020

Och! Ta Patti




Najjaśniejsza i najlepiej opłacana piosenkarka XIX wieku, pierwsza diwa operowa zarejestrowana na płytach, a także ulubienica królów. Jego zakres obejmował dwie i pół oktawy - od do pierwszej do fa trzeciej.

Można powiedzieć, że Adelina Patti urodziła się przy dźwiękach opery Norma. Kilka godzin przed narodzinami matka śpiewała główną rolę w budynku Opery w Madrycie. Ojciec przyszłej legendy był także piosenkarzem. Los był przesądzony.

"Po powrocie do domu dzień po spektaklu „Normy”, podczas którego wykonawcy zostali obsypani brawami i kwiatami, Adelina cicho wślizgnęła się do pokoju matki. Miała wtedy zaledwie sześć lat - owinęła się kocem, nałożyła na głowę wieniec - wspomnienie o jakimś triumfie matki - i, co ważniejsze, pozowała przed lustrem, z wyrazem debiutantki, głęboko przekonana o efektach, które wyprodukowała, zaśpiewała otwarcie Arię Normy. Kiedy ostatnia nuta dziecięcego głosu zamarła w powietrzu, przyjąwszy rolę słuchaczy nagrodziła się gromkimi oklaskami, zdjęła wieniec z głowy i rzuciła go przed siebie, aby, podnosząc go, miała okazję wykonać najbardziej wdzięczny ukłon, który wykonuje artysta wdzięczny publiczności ”(Theodore de Grave)


 Jej pierwszymi nauczycielami śpiewu byli jej brat i siostra. Adelina zaczęła występować i koncertować w wieku 7 lat. Podróżowała do głównych miast USA, występując na scenie w Waszyngtonie, Filadelfii, Bostonie, Nowym Orleanie. Następnie w 1855 r. Z wielu powodów (wśród których istniało niebezpieczeństwo dla jej głosu) opuściła scenę. Mała piosenkarka była prawdziwą gwiazdą, która uwielbiała scenę bardziej niż cokolwiek innego. Opuszczenie sceny było dla niej bardzo trudne (biorąc pod uwagę, że ludzie, którzy z nią pracowali, wskazywali już na jej kapryśny charakter). Ale rodzina nalegała.

Wyjechała jednak tylko po to, by wrócić gotowa na każdą konkurencję. Jej nauczycielem był Moritz Strakosh - mąż jej siostry. Przez kilka lat studiowała partie włoskiej opery, aż 1859 r. zadebiutowała w Nowym Jorku partią „Lucia di Lammermoor” Donizettiego, po czym odbyła tournée po Ameryce. To był sukces!


 Jednak zbyt skromny sukces jak na jej ambicje. Wkrótce piosenkarka przeniosła się do Europy. Pomijając szczegóły, możemy powiedzieć, że przede wszystkim występowała w Anglii. Krytycy zauważyli jej niesamowity talent i ... psucie się.

Najbardziej wyróżnia ją jej uduchowiony i elegancki śpiew, który wydawał się srebrzyć w powietrzu. Bardzo chwalono także talent aktorski. Nawiasem mówiąc, nawet Verdi, znany ze swoich wymagań dla śpiewaków, podkreślił jej umiejętności. Po jej debiucie w roli Gildy w operze Rigoletto wysłał jej kartę ze słowami: „Mojej jedynej i prawdziwej Gildzie”.

"Kiedy usłyszałem ją po raz pierwszy (miała wtedy 18 lat) w Londynie, byłem oszołomiony nie tylko wspaniałym występem, ale także niektórymi elementami jej gry, w której nawet wtedy pojawiła się wspaniała aktorka... Od tego momentu ... zdefiniowałem ją jako piosenkarkę i niezwykłą aktorkę. Jako wyjątek w sztuce.”


Adelina Patti również nie pozbawiła Rosji uwagi, ponieważ stworzyła tu armię swoich wielbicieli: „patistów”, którym jednak sprzeciwiali się „nilsoniści” (imieniem jej głównej rywalki, Christiny Nilson). Jednym z jej gorliwych wielbicieli był Fedor Tołstoj.

„Cudowny w brzmieniu, głos , nienaganna czystość i lekkość w koloraturze, niezwykła sumienność i artystyczna uczciwość, z jaką wykonuje każdą swoją część, wdzięk, ciepło, elegancja ... To jedna z niewielu ulubienic którą mogę zaliczyć do pierwszej klasy osobistości artystycznych pierwszej klasy ”- pisał Piotr Czajkowski.



Było wiele plotek na temat cech temperamentu artysty. Opowiedzmy kilka historii:

Pewnego razu przeziębiła się. Długo nie decydowała, czy odwołać występ, czy nie. Jej mąż, namówił do odwołania spektaklu, ale piosenkarka postanowiła zaśpiewać. Kiedy wystąpiła, zapytała męża, jak on mógł. Powiedział, że tak jest lepiej. Do tego Adelina spowodowała skandal i złożyła pozew o rozwód.

Druga historia pochodzi prosto z Rumunii. Piosenkarka powiedziała, że ​​nie chce występować, hmm ... Bukareszt, to dla niej za mało. Bilety zostały jednak wyprzedane, a organizatorzy pilnie musieli wyjść z sytuacji. Och, zrobili wszystko po prostu genialnie! Wysłali piosenkarce telegram, że szlachta rumuńska i włoska czekają na nią w mieście, że zorganizują feerię po przybyciu wielkiej artystki, że będą przedstawiciele ministerstw. W końcu Patti zlitowała się. Rzeczywiście, gdy tylko wysiadła z pociągu, tłum ludzi biegał wokół. Wszyscy w frakach, gra muzyka, wokół pochodni, obsypane były kwiatami! To było wspaniałe powitanie. Będąca pod wrażeniem piosenkarka odpoczywała po drodze w swoim pokoju, plan był udany. Ale jak to zrobili? Organizatorzy wynajęli pochodnie z obrzeży Bukaresztu, płacąc im 2 franki. Potem wynajęli płaszcze ... A teraz szlachta jest gotowa. Zastanawiam się, czy sama Adelina Patti kiedyś się o tym dowiedziała?




Kolejny incydent miał miejsce w Paryżu. Patti przemawiała na przyjęciu obiadowym, odwiedzając bogatego arystokratę. Jej goście tak bardzo polubili jej występ, że właściciel domu postanowił zaskoczyć piękną piosenkarkę. Zamiast pieniędzy wysłał jej wspaniały prezent - pierścionek z brylantem, który był wart fortunę. Ale Patti była zbyt przyzwyczajona do tego rodzaju uwagi. Jej odpowiedź wkrótce się nie pojawiła. Nie zawahała się przypomnieć o opłacie. Zaskoczony i urażony właściciel odesłał służącego z przeprosinami i opłatą, ale poprosił o zwrot pierścionka, mówiąc, że wysłał go przez pomyłkę -pomylił adres. Oczywiście Patti była wściekła.

Potem dziwność piosenkarza zaczęła się silniej manifestować. Przez cały czas wydawało jej się, że sukienki sceniczne były zbyt nudne i mało ozdabiane. Przywiozła ze sobą dodatkową biżuterię, która bardzo często nie pasowała do siebie i wyglądała bardzo szalenie. W rezultacie artykuły pochwalne o jej śpiewie zostały zastąpione artykułami wyśmiewającymi jej stroje. Jednak jej koncerty trwały nadal, a sława Adeliny Patti nie zniknęła.


 Piosenkarka zakończyła karierę operową takim samym dziełem jak na początku - „Lucia di Lammermoor” Donizettiego. Do 70. roku życia koncertowała z koncertami, a następnie przeszła na emeryturę. Ostatnie dni mieszkała w swojej posiadłości w Walii i zmarła w 1919 r.

Adelina Patti jest jasną i bezwarunkowo utalentowaną piosenkarką. Teraz możemy cieszyć się jej wokalem, ponieważ rejestrację, co uwieczniło jej głos, chociaż w momencie nagrywania miała ponad 60 lat!

Można spierać się o jej charakter, ale jej talent jest niezaprzeczalny. Czy byłaby jednak znana bez wsparcia rodziny? Może tak, ale i tak odegrała ogromną rolę. Jak ważne jest wspieranie przedsięwzięć i talentów, a nie ich niszczenie!

#Adelina_Patti#Sopran#XIX_wiek
{}× 3
Komentarze
@jatymyoni
@jatymyoni · ponad rok temu
Jak kiedyś mówił Bogusław Kaczyński: Diwy muszą być kapryśne, inaczej nie byłyby Diwami.
{}× 1
@Christina
@Christina · ponad rok temu
@jatymyoni To prawda, przynajmniej w przypadku tych dawnych.
{}× 1

Archiwum

{}

2020

  • O nas
  • Kontakt
  • Pomoc
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
  • © 2021 nakanapie.pl
    Zrobione z {} na Pradze Południe