Avatar @MAD_ABOUT_YOU

@MAD_ABOUT_YOU

Bibliotekarz
68 obserwujących. 46 obserwowanych.
Kanapowicz od 2 lat. Ostatnio tutaj około 3 godziny temu.
{} blog_8_dzien_tygodnia
{} Napisz wiadomość
68 obserwujących.
46 obserwowanych.
Kanapowicz od 2 lat. Ostatnio tutaj około 3 godziny temu.
poniedziałek, 15 marca 2021

Autorytet... kto zacz?

No i się doczekałam. W końcu. Miód na me serce i nerwy zszargane.
Ale może od początku...
Pan domu wrócił, bo teraz jego kolej na pracę zdalną, a że ewidentnie nudzi mu się w mieście, więc postanowił zburzyć nasz spokój i uświęconą tradycję odkładania na później tego, co ma być zrobione teraz i nagle na nowo chce wtłoczyć nas w jakieś sztywne ramy funkcjonowania, z kórych już dawno temu wypadliśmy.
Jestem perfekcyjną panią domu, choć mam też nieperfekcyjne zrywy, których przykładem mogą być np. ziemniaki leżakujące tydzień w zlewie i czekające chyba tylko na to, aż się same obiorą.🤫Dobrze, że nam nie zakiełkowały. Ale skoro leżały, to znaczy, że nie były potrzebne, to najwidoczniej nie był ich czas.🤣
No więc ów pan domu powrócił i od razu jakoś tak się obowiązkowo zrobiło. Taki dochodzący autorytet, przed którym jeszcze czuje się respekt. No to nie mam skrupułów, wykorzystuję na maksa.

Ja: Słuchajcie chłopaki, macie zrobić te zadania w ćwiczeniach do geometrii, trzy strony, w sumie 6 zadań, jutro sprawdzian.
M: Co tak dużo?
Ja: No, ale nie musicie zrobić wszystkiego od razu, możecie sobie to rozłożyć na kilka godzin.
M: Słyszałeś tata, co powiedziała mama? NIE MUSIMY robić...
Ja: Nie przekręcaj moich słow. Mówiłam, że nie od razu, ale jeśli okaże się, że to proste, to przecież korona ci z głowy nie spadnie jak odbębnisz to od razu.

Po 10 minutach, gdy ojciec znów zawisł na telefonie...

M: Mama, chodź
Ja: Po co?
M: Chodź, pomóż mi.
Ja: Ja? Ja mam ci pomóc z matematyki? Chyba źle się czujesz. Przecież ja ni w ząb nie rozumiem geometrii. To jeszcze gorsze niż algebra.
M: Tata, a nie możemy zostawić tego na później?
O: Nie, bo wychodzę.
M: A gdzie idziesz?
O: Do K.
M: A mogę z tobą?
O: Nie
M: Czemu?
O: Bo ja tak mówię.

Ho ho i to jest właśnie ten ów mityczny autorytet, którego jak złotego runa poszukuje każda znękana i przepracowana matka. Gdybym ja tak powiedziała, to zaraz by było, że "bo nie" to nie jest odpowiedź. Ale jak ojciec powie, to żadnego szemrania. Niczewo. Cisza i pełna zgoda.

-Złaź ze mnie- wrzasnęłam, gdy moje najmłodsze z impetem skoczyło na łóżko, gdzie czytałam. Przecież miałeś uczyć się z tatą.
- No uczę się przecież, tylko tata źle mi coś wytłumaczył i teraz kombinuje jak to odkręcić, więc mam przerwę.
- Aha, a nie mógłbyś mu potowarzyszyć i popatrzeć, gdzie jest błąd i jak go naprawić?
- Raczej nie, nie chcę mu przeszkadzać, jeszcze sie pomyli...
Korzystając z okazji postanowiłam wmanewrować ojca też w naukę religii. Te najkrótsze modlitwy to ja już wezmę na siebie, nie będę żyła, ogarnę. A jemu "Stacje drogi krzyżowej" i "Wierzę w Boga Ojca". Niechże doceni fakt, że to i tak ja ogarniam większość lekcji. Przy dłuższych tekstach młody dosłownie staje na głowie i wychodzi ze skóry, by się nie uczyć, więc ten jego autorytet będzie tu jak znalazł 😉🤣
I tak się zastanawiałam i obstawiałam ile czasu minie, zanim młody doprowadzi ojca do szewskiej pasji. No, dziś padł rekord. Udało mu się w zaledwie 20 minut:
-Tata nie gadaj do mnie teraz, bo chyba widzisz, że mam skupienie level max...
Młody rechocze, ojciec na zmianę blednie i czerwienieje. No przednia zabawa.😁
Już dawno się tak dobrze nie bawiłam. Nawet książkę odłożyłam, by posłuchać o prostych prostopadłych i równoległych. Toż to taki zajmujący temat.🤪
Wyborny sposób na spędzenie wieczoru.
Miód na me serce...😍
#mlody#eSzkola
{}× 19
Komentarze
@Airain
@Airain · 8 miesięcy temu
No, płynne zestawienie matematyki z religią to jest level max. :D
{}× 7
@Possi
@Possi · 8 miesięcy temu
Skomentuję to tak: 😂😂😂😂😂😂😀😂😀😀😂😀😂😀😀😂😀😀😂😀😀❤️😀😀❤️😀😀😀😂😂😂😂😂😂😂😂😂😂No ubawiłam się, czytając.
{}× 5
@wybrana84
@wybrana84 · 8 miesięcy temu
Faktycznie - miód na serce 💓👏😉
{}× 4
@jatymyoni
@jatymyoni · 8 miesięcy temu
🤣🤣🤣🤣. Podziwiam. U nas był zawsze inny problem, oboje po politechnice, a więc na mnie spadały wszystkie nauki humanistyczne. Ja dysortografik miałam sprawdzać wypracowania. Dziecko musiało samo sobie dawać radę. Ja chodziłam do szkoły i tłumaczyłam, że jako matka nie miałam żadnrgo udziału w jej wypracowaniach, czy rysunkach.
{}× 2
@Edyta_09
@Edyta_09 · 8 miesięcy temu
Co ałtorytet, to ałtorytet!
{}× 2
@ania_gt
@ania_gt · 8 miesięcy temu
Mistrzyni Kombinacji! Chylę czoła. 😁
{}× 1
@MAD_ABOUT_YOU
@MAD_ABOUT_YOU · 8 miesięcy temu
A dziś wmanewrowałam go jeszcze w naukę śpiewu. Jutro znaki drogowe🤭😉
{}× 1
@ania_gt
@ania_gt · 8 miesięcy temu
Ja mojego w karmnik. Miałam ubaw po pachy, bo przygotował Młodej zestaw, jak z IKE-i: deseczki przycięte, ponumerowane, dziurki wywiercone, śrubki dopasowane... Córa na wizji miała zbijać to ustrojstwo. Gdzie mi tam do Ciebie -połączenie religii z matmą... Grubo!
Ale tak na poważnie, trzeba delegować obowiązki. Ja większość czasu pracuję z domu, więc te e-lekcje są na mojej głowie: polski, historia, biologia i gra na flecie. Nieraz można zgłupieć. Pan M. jest wyjazdowy, więc przez pół dnia ma spokój! Na szczęście dwa dni w tygodniu znikam na dyżur w przychodni to trochę mogę odsapnąć. 😉
{}× 3

Archiwum

  • O nas
  • Kontakt
  • Pomoc
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
  • © 2021 nakanapie.pl
    Zrobione z {} na Pradze Południe