Avatar @MAD_ABOUT_YOU

@MAD_ABOUT_YOU

Bibliotekarz
68 obserwujących. 46 obserwowanych.
Kanapowicz od 2 lat. Ostatnio tutaj około 3 godziny temu.
{} blog_8_dzien_tygodnia
{} Napisz wiadomość
68 obserwujących.
46 obserwowanych.
Kanapowicz od 2 lat. Ostatnio tutaj około 3 godziny temu.
poniedziałek, 2 listopada 2020

Królestwo- 982 m. n.p.m

Obiecałam, więc słowa dotrzymuję. Trochę późno na taką wyprawę, ale co tam, przecież jeszcze/już nie śpicie. Prawda? Dziś zabieram was na Trzy Korony. Buty mają być solidne, bo panienki w klapeczkach i szpilkach zostaną pozostawione dzikiej zwierzynie na pożarcie 😉, kijki też się przydadzą. Biegnących przodem nie będę ratować (kto to widział biegać w górach? 😱🤣), na maruderów nie czekamy. Ale nie martwcie się, zazwyczaj to ja robię za szary koniec każdej wyprawy, więc spokojnie nadążycie. Achy i ochy jak najbardziej wskazane. Pozachwycajcie się.
Żwawo rebiata, góry czekają.

A, i na razie proszę nie zrzucać okryć wierzchnich, mgła, wilgoć, zimnica.







(Zachwycam się za każdym razem gdy patrzę na te pajęczyny)



Jak "biegałam" (ja, bo ona szła tylko raźnym krokiem, choć nawet raźny to nadużycie) rano z koleżanką po lesie (teraz muszę sama, bo ona szczęśliwie niezamężna, ale niestety musi pilnować dziecka, ja moje mogę zostawić, bo niby większe) to ona zawsze kazała mi stawać, upajać się widokiem i zapachami.
- Co czujesz?- pytała
- Nic, albo przynajmniej niewiele. Zgniłe liście, trochę deszczu- odpowiadałam
- A ja ziemię, żywicę, mgłę- mówiła
- Ty masz coś z głową. Codziennie tu jesteśmy i codziennie czujesz coś innego, a ja nigdy nic. Albo coś z tobą nie halo, albo ja mam covida.


Zmęczyliście się już? No co wy, przecież to dopiero początek, najłatwiejsze podejście. Niemal płaściutko, choć długo (pojęcie względne dla miastowych) już idziemy. Komu gorąco, może się "rozwdziać" jak mawiała moja babcia. Słońce wyszło.










No dobra, od teraz zaczyna się w końcu pod górę (nie licząc pierwszego podejścia ze wsi), ale to "pod górę" przy wyjściu na Sokolicę to i tak jakaś kpina, więc się nie zrażajcie. Dacie radę.




Ostatni odpoczynek, bo od teraz już tylko na ugiętych nogach i z językiem na brodzie.
Kto chce, może jeszcze zawrócić, schodzimy z drugiej strony, więc nikogo po drodze nie zgarniemy. Jak nie umiecie czytać znaków, kierujcie się za drogą.




Widzicie tę biel? To chmury. Macie przedsmak tego, co zobaczycie ze szczytu. Nie warto rezygnować...




Tu was chwilowo zostawiam. Do zobaczenia zaraz na szczycie.

#Pieniny#mojDom
{}× 12
Komentarze
@biegajacy_bibliotekarz
@biegajacy_bibliotekarz · 12 miesięcy temu
Czułem się jakbym wędrował z Tobą! Piękny tekst i piękne zdjęcia. Jeszcze nie chodziłem po Pieninach. Planuję 💪
{}× 2
@jatymyoni
@jatymyoni · 12 miesięcy temu
Wspaniałe
{}× 2

Archiwum

  • O nas
  • Kontakt
  • Pomoc
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
  • © 2021 nakanapie.pl
    Zrobione z {} na Pradze Południe