Avatar @MAD_ABOUT_YOU

@MAD_ABOUT_YOU

Bibliotekarz
68 obserwuj膮cych. 46 obserwowanych.
Kanapowicz od 2 lat. Ostatnio tutaj oko艂o 4 godziny temu.
{} blog_8_dzien_tygodnia
{} Napisz wiadomo艣膰
68 obserwuj膮cych.
46 obserwowanych.
Kanapowicz od 2 lat. Ostatnio tutaj oko艂o 4 godziny temu.
niedziela, 26 wrze艣nia 2021

Prawie robi ogromn膮 r贸偶nic臋 馃槈

Od kilku dni, cho膰 nie w ka偶d膮 noc, budz臋 si臋 o r贸wnej trzeciej, ale r贸wnej r贸wniusie艅kiej, jak w mord臋 strzeli艂 punkt 00 i dzisiejsza nie jest wyj膮tkiem. 
I tak p贸藕niej le偶臋 kilka, kilkana艣cie, kilkadziesi膮t minut i nie mog臋 zasn膮膰 i przewracam si臋 w tej po艣cieli jak pot艂uczona 馃槱馃槅

No wi臋c skoro ju偶 nie 艣pi臋, to wesz艂am nakanap臋, 偶eby czym艣 zaj膮膰 g艂ow臋 i pokr臋tnymi drogami dotar艂am zn贸w do w膮tku o kotach i myszach, w kt贸rym wywo艂ana do tablicy przez@Sargento_Garcia poczu艂am si臋 w obowi膮zku zabra膰 g艂os 馃槈

No i przypomnia艂o mi si臋 kilka sytuacji, gdzie jednak te myszki nie do ko艅ca by艂y ubite i trzeba by艂o nie藕le si臋 nagimnastykowa膰, 偶eby si臋 ich pozby膰馃槅馃槅

A oto te, kt贸re najbardziej zapad艂y mi w pami臋膰:

To by艂 ten pierwszy raz (ka偶dy kiedy艣 jaki艣 ma, cho膰 bywaj膮 na pewno przyjemniejsze馃槈), gdy moje panisko (Bombel, tak, pisany przez 鈥瀘m鈥) nauczy艂 mnie, 偶e gard艂owe i g艂o艣ne pomruki oznaczaj膮 tylko jedno, a mianowicie niespodziank臋 w postaci 偶ywego gryzonia. Przy martwym nie ma sensu zdziera膰 gard艂a 馃ぃ馃ぃ

Po艂owa grudnia, zimno jak na Syberii, a on jak zwykle wraca w po艂owie nocy zagrza膰 swe zzi臋bni臋te jestestwo. 

Na 艣piocha otworzy艂am drzwi balkonowe, bo ju偶 z dala s艂ysza艂am, 偶e idzie (zawsze jest to charakterystyczne 鈥瀙ac鈥 gdy moje koty przeskakuj膮 z altanki na balkon).

Ale drze mord臋 jako艣 inaczej ni偶 zwykle i szybciutko leci do salonu. Zdziwiona i zaalarmowana tymi pomrukami lec臋 za kotem i 艣wiec臋 艣wiat艂o, 偶eby obczai膰 o co kaman. 
Na pod艂odze le偶y mysz, a nad ni膮 stoi wielce zadowolony kot i spogl膮da to na mnie, to na ni膮. O ty jeden, my艣l臋 sobie, sk膮d ty j膮 o tej porze roku wytarga艂e艣 (s膮siad ma obor臋 i moje koty ucztuj膮 u niego przez okr膮g艂y rok), to ja nie wiem, ale nie zamierzam sta膰 i si臋 przygl膮da膰. Posz艂am po zmiotk臋 i szufelk臋, wracam, a tu mysz hyc na nogi, bo ju偶 zd膮偶y艂a odtaja膰, ockn膮膰 si臋 i zorientowa膰 w sytuacji i sru pod kanap臋 馃ぃ

Kot za ni膮, ale kanapa za niska i si臋 nie zmie艣ci. Wi臋c drze si臋 do mnie z pretensj膮: 鈥瀘dsuwaj, no odsuwaj, bo mi spier鈥.i鈥

No wi臋c chwytam za brzeg ustrojstwa i ci膮gn臋, potem prze艂a偶臋 na drug膮 stron臋 i zn贸w ci膮gn臋, potem pcham zapieraj膮c si臋 nogami o komod臋 (kurna, za ci臋偶ka ta kanapa jak dla kobiety wyrwanej ze snu w po艂owie nocy). Na to, co odkry艂am pod kanap膮, spuszcz臋 dyskretn膮 zas艂on臋 milczenia, bo a偶 wstyd 馃う鈥嶁檧锔 ale wspomn臋, 偶e brakowa艂o pod ni膮 jedynie diab艂a 馃ぃ馃ぃ

Na szcz臋艣cie kot z tych mocno wsp贸艂pracuj膮cych i szybko upora艂 si臋 z upolowaniem niechcianego prezentu.
Wynios艂am kota z mysz膮 w pysku i wyrzuci艂am przed dom.

Teraz ju偶 wiem, 偶eby nie otwiera膰 mu balkonu, gdy tak miauczy.

(a oto 贸w Bombel馃槏)

Za drugim razem Karmel (kocica, cho膰 imi臋 mo偶e by膰 lekko myl膮ce馃槤) pewnej cieplej nocy 鈥瀦aprosi艂a鈥 go艣cia do domu i upu艣ci艂a na 艣rodku salonu i siedzi taka zadowolona i patrzy na mnie jakby m贸wi艂a: no masz, co tak stoisz i si臋 gapisz, bierz馃槅

Mysz skorzysta艂a z okazji, kiedy ja duma艂am nad losami 艣wiata i ukry艂a si臋 za wysypan膮 na ziemi ha艂d膮 kamyk贸w z Chorwacji (taka fajna wakacyjna pami膮tka zbieraj膮ca mn贸stwo kurzu i kociej sier艣ci 馃槅). 
Za kamykami p贸艂ka z moimi cennymi ksi膮偶kami, wi臋c ja w panik臋, 偶e zaraz mi si臋 gdzie艣 wci艣nie i pogryzie moje skarbeczki, przesun臋艂am kamyki, kota na r臋ce i stawiam przy p贸艂ce i m贸wi臋 鈥濶o 艂ap, co tak stoisz i si臋 gapisz鈥.

Kocica spojrza艂a na mysz, na mnie, zn贸w na mysz, po czym ostentacyjnie odwr贸ci艂a si臋 na pi臋cie i posz艂a do miski. Normalnie zero wsp贸艂pracy z jej strony. A gryzo艅 w tym czasie spieprzy艂 pod kanap臋. Sama bym go wytarga艂a, ale by艂am 艣pi膮ca i tak z艂a, 偶e machn臋艂am r臋k膮 i wr贸ci艂am do 艂贸偶ka. Polowanie na ni膮 mia艂am kontynuowa膰 p贸藕niej. Nie powiod艂o si臋.
Mysz w sumie mieszka艂a z nami dwa dni. Dorwa艂 j膮 najlepszy my艣liwy, Dekster.

Wyniucha艂 j膮 mi臋dzy koszami na bielizn臋 i wyni贸s艂 w z臋bach. Nie pozwoli艂 sobie odebra膰 zdobyczy. To jedyny kot, kt贸ry nie znosi, tylko eksmituje nieproszonych go艣ci 馃ぃ馃ぃ

(moja pi臋kna馃槏)

A trzeci raz by艂 ca艂kiem niedawno, w sierpniu. Jak ciep艂o, to wiadomo, 偶e cz艂owiek 艣pi przy otwartych drzwiach, 偶eby nie zdechn膮膰. No i wtedy hulaj dusza, piek艂a nie ma. Koty 鈥瀦apraszaj膮鈥 kogo popadnie. 
Nie wiem, kt贸re przywlok艂o t臋 mysz, ale panoszy艂a si臋 u nas ponad tydzie艅.

B臋d膮c na ognisku dosta艂am telefon od syna, 偶e po zas艂onie chodzi mysz i co oni maj膮 z ni膮 zrobi膰. No matko, no co, koty zawo艂a膰 niech 艂api膮, nie na darmo trzymamy toto w domu, niech si臋 wyka偶膮 i poka偶膮, do czego stworzy艂a je natura. Ale jak na z艂o艣膰, 偶adnej powsinogi w cha艂upie akurat nie by艂o, wi臋c ch艂opcy str膮cili mysz z zas艂ony licz膮c, 偶e odnajdzie drog臋 na balkon. No nie odnalaz艂a 馃う鈥嶁檧锔忦煠

Potem kilkakrotnie by艂a widywana, a to jak spaceruje po kanapie, a to jak przemyka pod p贸艂kami, a to jak obczaja teren spod kanapy i 偶aden, dos艂ownie 偶aden nie by艂 ni膮 zainteresowany. Po tygodniu Dekster w ko艅cu uni贸s艂 si臋 honorem, 偶e co mu jaka艣 mysz reputacj臋 b臋dzie szarga膰  i dorwa艂 j膮 gdy biega艂a pod sto艂em. M贸j bohater 馃憤馃ぃ馃ぃ馃槝

(Dekster to ten czarny馃榿)


No wi臋c ja, musz臋 si臋 wam pochwali膰, to prawie jak ten Flecista z Hameln lub Szczuro艂ap z Hameln jestem, cho膰 wiadomo, prawie robi ogromn膮 r贸偶nic臋 馃う鈥嶁檧锔忦煠p煠p煠p煠p煠p煠

On wyprowadza艂, ja 鈥瀏oszcz臋鈥馃槤馃槅馃槅

#takieTam#koty
{}× 22
Komentarze
@jatymyoni
@jatymyoni · 27 dni temu
Dwie historie:
1. Moi Dziadkowie przez cz臋艣膰 wojny mieszkali w Ein Kerem (Izrael), gdzie okoliczne dzikie koty przynosi艂y "偶ywe prezenty", a myszy to by艂 najmniejszy problem. Kiedy艣 prasuj膮c na st贸艂 wskoczy艂 taki milutki kotek i zostawi艂 偶ywego w臋偶a.
2. Kiedy by艂am dzieckiem prowadzili艣my si臋 do nowego bloku i nagle jesieni膮 w naszym mieszkaniu na pierwszym pi臋trze pojawi艂a si臋 mysz. Rodzice chcieli zabi膰, a ja uderzy艂am w p艂acz. Sko艅czy艂o si臋 na tym, 偶e mysz zosta艂a, gdy偶 karmi艂am j膮 pod tapczanem u siebie w pokoju, a nie by艂o 艣lad贸w myszy w kuchni. Jak ogl膮dali艣my telewizj臋, mysz siada艂a w drzwiach i te偶 ogl膮da艂a. Jak by艂a jedna osoba w domu to potrafi艂a przychodzi膰 i obserwowa膰 z pewnej odleg艂o艣ci. Na wiosn臋 mysz znikne艂a. Niestety zostawi艂a po sobie par臋 poobgryzanych ksi膮偶ek.

{}× 7
@Tanashiri
@Tanashiri · 27 dni temu
We藕... Ja te偶 mia艂am myszy, na ten moment wydaje si臋 偶e wesz艂y do cha艂upy trzy, ale wci膮偶 sprawdzam. I p臋dem jecha艂am po kota, bo w domu mia艂am pu艂apki, ale 偶eby mi chocia偶 kicia te potwory z okolic domu wy艂apa艂a. I tak mam dwa koty 馃槍
Dzielne masz kocury, daj im smako艂yka, zas艂u偶y艂y za to polowanie na myszy 馃槈
A to czarne kocisko jest cudowne! Przepi臋kne!
{}× 7
@Sargento_Garcia
@Sargento_Garcia · 27 dni temu
{}× 7
@aleksiunka
@aleksiunka · 27 dni temu
Przygarni臋ty przez moj膮 siostr臋 "inwalida wojenny" przyni贸s艂 jej ostatnio taki oto dar, bardzo z siebie dumny 馃檮.
{}× 5
@Jagrys
@Jagrys · 27 dni temu
Wpis: Bomba! Koty te偶 cudne. Mnie jednakowo偶 uderzy艂o co艣 innego:
Conocne pobudki o trzeciej rano. Te偶 tak mam, St膮d my艣l pierwsza: Trzustka. Mniej wi臋cej o tej porze (1-3 w nocy) nast臋puje wyrzut insuliny. Z tej przyczyny diabetycy mierz膮 poziom cukru i przyjmuj膮 cz臋艣膰 lek贸w o trzeciej rano. My艣l druga: W膮troba. Te偶 lubi budzi膰 o trzeciej rano, szczeg贸lnie - gdy co艣 jej doskwiera. Jeste艣 pewna, 偶e nic ci na niej nie le偶y? Nerw albo stres jaki艣?
Najch臋tniej wyrzuci艂abym ci臋 do plac贸wki medycznej na sprawdzian.
Poczuj臋 si臋 zdecydowanie lepiej, gdy b臋dziesz mie膰 papier, 偶e nic ci nie dolega.
{}× 3
@aleksiunka
@aleksiunka · 27 dni temu
@Jagrys, te偶 mam pobudki o 3.00! Robi艂am TC, niby wszystko ok. Znam jeszcze jedn膮 teori臋 na temat pobudek o tej porze. Podobno to godzina z艂ego. Je艣li nie mo偶esz spa膰, z艂y si臋 o Ciebie upomina. Pomaga modlitwa. Niestety nie wiem jaka. Mo偶e po prostu szczera? 馃槈
{}× 2
@Jagrys
@Jagrys · 27 dni temu
Godzina Z艂ego i diabo艂 mnie wo艂a? Mnie to pasi.. ci膮gnie sw贸j do swego. Xq
Co do modlitwy, co powiesz na t臋: Zanosz臋 mod艂y w niebiosa by w piekle byl dobry barman.
{}× 4
@MAD_ABOUT_YOU
@MAD_ABOUT_YOU · 26 dni temu
@Jagrys stres贸w i nerw贸w Ci u mnie w ostatniej dekadzie, a najbardziej ostatnich sze艣ciu latach, o ostatnim roku ju偶 nie wspominaj膮c, by艂o tyle, 偶e mog艂abym obdzieli膰 nimi kilka os贸b. Co najmniej.
Ale skoro znalaz艂am si臋 ju偶 w tym tunelu, to dzielnie krocz臋 przed siebie, bo 艣wiate艂ko na jego ko艅cu 艣wieci coraz ja艣niej i jest szansa na wi臋kszy 偶yciowy spok贸j.
A skoro odwiedzi艂am ju偶 neurologa, kt贸ry po serii zleconych bada艅 ma w wynikach doszuka膰 si臋 lub nie, przyczyn wszelakich, to jeszcze zahacz臋 o diabetologa, bo cukrzyca u mnie rodzinna.
I mo偶e si臋 okaza膰, 偶e ten neurolog nie b臋dzie potrzebny, bo to ta s艂odka franca mnie podgryza. Cho膰 cukier rano mam w normie.
Poczu艂am si臋 staro 馃槺馃槶馃槶
{}× 2
@Sargento_Garcia
@Sargento_Garcia · 26 dni temu
@MAD_ABOUT_YOU mo偶e ty przez te codzienne wczesno-poranne pobudki sta艂a艣 si臋 taka sarkastyczna dla otoczenia 馃
A powa偶nie to zr贸b sobie dok艂adny "przegl膮d techniczny" - lepiej dmucha膰 na zimne. Dobrze wiesz czym b艂ahy incydent z pi艂k膮 w szkole sko艅czy艂 si臋 dla mojej Zosi.
{}× 1
@MAD_ABOUT_YOU
@MAD_ABOUT_YOU · 26 dni temu
Sarkastyczna i ziej膮ca ironi膮, nie zapominaj o tym 馃槤馃ぃ馃ぃ
{}× 1
@Sargento_Garcia
@Sargento_Garcia · 26 dni temu
Zapomnia艂em o zianiu na lewo i prawo ironi膮馃槇
{}× 2
@Airain
@Airain · 26 dni temu
W temacie nocnych pobudek: w dawnych czasach, gdy nie by艂o elektryczno艣ci, opa艂 trzeba by艂o oszcz臋dza膰, itd., ludzie chodzili spa膰, kiedy si臋 艣ciemnia艂o, wi臋c sp臋dzali w 艂贸偶ku sporo czasu, i by艂o dla nich oczywiste, 偶e w nocy obudz膮 si臋 i przez czas jaki艣 nie zasn膮. Pono膰 w modlitewnikach zamieszczano nawet specjalne modlitwy i rozwa偶ania na t臋 okazj臋. Inni wykorzystywali ten czas np. na powi臋kszanie rodziny - je艣li budzili si臋 we dwoje :P.
{}× 3
@aleksiunka
@aleksiunka · 26 dni temu
I dzieci by艂a gromadka i o cukrzycy cisza. To by艂y czasy...
{}× 2
@Vernau
@Vernau · 27 dni temu
Pi臋kny wpis i pi臋kne koty 馃槉
{}× 3
@Wiesia
@Wiesia · 26 dni temu
Brawo Dekster 馃槝
{}× 2

Archiwum

  • O nas
  • Kontakt
  • Pomoc
  • Polityka prywatno艣ci
  • Regulamin
  • © 2021 nakanapie.pl
    Zrobione z {} na Pradze Po艂udnie