Avatar @MAD_ABOUT_YOU

@MAD_ABOUT_YOU

Bibliotekarz
45 obserwujących. 30 obserwowanych.
Kanapowicz od 5 miesięcy. Ostatnio tutaj około godziny temu.
{} blog_8_dzien_tygodnia
{} Napisz wiadomość
45 obserwujących.
30 obserwowanych.
Kanapowicz od 5 miesięcy. Ostatnio tutaj około godziny temu.
piątek, 20 marca 2020

Senność...2 dni

Jestem okropnie zmęczona. Niczym konkretnym, a tak naprawdę wszystkim dookoła. Życiem, dziećmi, mężem, rodziną bliższą i dalszą, znajomymi, dniem codziennym, byłą pracą, a głównie tym, co nie daje mi o niej zapomnieć. Ogólnie wszystkim. Chciałabym gdzieś sama wyjechać, pobyć w ciszy i spokoju z dała od cywilizacji. Ten tydzień właśnie taki miał być, miałam spędzać siedem cudownych dni poza domem. By pomyśleć i by odpocząć. I dupa. Nawet wielka dupa, bo teraz co najmniej przez miesiąc nigdzie się już nie ruszę. Miesiąc, phi, pewnie ze trzy miesiące, a to i tak przy optymistycznych prognozach.
Nawet teściu zaoferował się, że przyjedzie by zająć się dziećmi aż do weekendu, dopóki nie wróci ich ojciec. Ale przecież ojciec utknął gdzieś w centralnej Polsce i nawet nie wiadomo kiedy będzie miał możliwość przyjechać. Widzę, że kurewsko zmęczony i nie ma na nic czasu, nawet żeby pogadać, bo non stop na jakiś sztabach kryzysowych siedzi.
Pozwoliłam mu robić karierę, bo ja nie tylko nie miałam na nią widoków, ale też parcia, ambicji i zdrowia. Trzeba mieć w sobie jednak dużo samozaparcia i wiary żeby decydować się na taką drogę. U mnie z dyscypliną kiepściutko, a o wierze ( w cokolwiek) nie ma nawet co mówić.

Córka mówi, że od jutra ćwiczymy. Udało mi się ją przekonać, że lepiej od niedzieli. Lepiej zacząć od okrągłej daty.
Daję sobie rok na powrót do tego, co było przed wypadkiem, chorobą i depresją. Jak się nie uda, to już nie wiem co mogłoby się udać...
Jak się nie da poskładać do kupy starego życia, to trzeba będzie zacząć jakieś nowe. Może zamkniecie pewnych rozdziałów będzie lepsze niż to trwanie w zmęczeniu? Nie wiem.
A może potrzebuję po prostu żeby przyszła wiosna...
{}× 2
Komentarze
{}