Oddaję głos: Krótko

W życiu nie ma samych słonecznych dni. "Słońce zawsze świeci w telewizji." W cytacie tej piosenki zespołu Aha brakuje tylko jednego słowa - Słońce zawsze świeci tylko w telewizji. To powód dla którego ludzie tak bardzo ukochali sobie kino. 
Uciekanie w świat fikcji chroni delikatne uczucia ludzkie. Czasem nawet skuteczniej niż jakąkolwiek tarcza. Zajmowanie się problemami innych pomaga oderwać się od własnych. Brzmi znajomo? 
Ukrywanie łez pod maską uśmiechu - białe kłamstwo. 

Faktycznie, zagalopowałam się. Zaczynanie od Bacha, nastraja jakoś ponuro. Wróćmy do tematu kina. 

Kinematografia rozwijała się przez lata będąc sposobem edukacji, ucieczki, propagandy a w końcu głosem zwracajacym uwagę na problemy społeczne. W ostatnich latach zdominowała je funkcja rozrywkowa. Czy to źle? 
Trudno odpowiedzieć na to pytanie. Tak, powstaje wiele filmów "bez wartości - pustych i skupionych wyłącznie na zarabianiu". Nie, kino utrzymuje się całkiem dobrze w dobie internetu i filmów online. 
Dyskusję pozostawiam otwartą. 
 Srebrny ekran pokazał ludziom wiele. Więcej niż można by było przypuszczać. Fikcyjny świat był już niemal tak prawdziwy jak ten, rzeczywisty. A gdyby postacie zeszły z ekranu?
Dlaczego pytam? Głównie dlatego, bo wiem, że nikt mi nie odpowie. 
Alan postanowił oddać mi głos (będzie to czasem robił) żebym opowiedziała trochę o różnych kwestiach związanych z fikcją. Dla mnie to chleb powszedni. Jestem zmyśloną postacią. 

July 
serce  1 Polubienie

Komentarze:

Książki, recenzje, ogłoszenia, społeczność!

Znajdziesz tu wszystko, czego potrzebuje każdy wielbiciel książek. Załóż konto i korzystaj w pełni ze wszystkich możliwości serwisu.
Zarejestruj się