Wątek: Ulubiony film.

ziemniak
14 wypowiedzi

Puste forum, może ja zacznę :)
Jaki jest Wasz ulubiony film? Co się Wam w nim tak podobało?
Zapraszam do dyskusji :)

romeo
17 wypowiedzi

"To właśnie miłość" :cool:
Uwielbiam komedie romantyczne :) a ta to mistrzostwo świata

Fleur
17 wypowiedzi

Uwielbiam "Dirty dancing", "Uwierz w ducha", "Miasto aniołów","Niemoralna propozycja", a od zawsze przerażały mnie cykle horrorów "Halloween" i "Piątek 13-ego"

Selia
25 wypowiedzi

Chyba nie mam ulubionego. Potrafię 15 razy obejrzeć "uwierz w ducha", ale jak widzę "Przeminęło z wiatrem" to nawet nie dociera do mnie że ktoś coś mówi. A ogólniej mówiąc/pisząc komedie romantyczne, filmy fantasy, thillery, horrory, sensacyjne - w skrócie jeśli jest dobry film, to bardzo prawdopodobne że go widziałam (oczywiście nie mówię zaraz że widziałam wszystkie dobre filmy bo na to nie pozwoliłby mi oczy i czas ;)

Były kanapowicz
yennefer94
13 wypowiedzi

Ja tez nie mam ulubionego filmu. Nie mam nawet ulubionego gatunku. Filmy, które sobie ukochałam, i które oglądałam po x razy (bywały nawet sytuacje, że w domu się wściekali, ze ciągle to samo oglądam i sprowadzałam nowe osoby bo one przecież nie oglądały a koniecznie chcę im ten film pokazać :P ) to "Kill Bill vol 1 i vol 2", "Czekolada", "Fight Club", "Dirty Dancing" (na zawsze pozostanie najlepszym filmem "tanecznym" chociaż jak sie go ogląda po iluś tam latach nie robi już takiego wrażenia), "Czasem słońce czasem deszcz" (ale trzeba mieć specjalny nastrój na Bollywood). Całkiem niezły był "Babel", bardzo podobał mi się "To właśnie miłość"-zawsze oglądam przed świętami" :)

glan
106 wypowiedzi

'polowanie na czerwony pazdziernik' ... laczy chyba trzy pasje: ksiazka (ekranizacja), nurkowanie.... i modelarstwo (przez co male zainteresowanie militariami jest ;)).. no jakos poprostu nie moge obojetnie przelaczyc kanalow jak wiem ze gdzies leci akurat PNCP :)

Niobe
10 wypowiedzi

Za kochaną Winonę Rider, calkowicie realne (i jak najbardziej prawdopodobne, a także bardzo podobne do tych widzianych na codzień) psychozy dziewczyny, niesamowitą atmosferę i grę aktorską, jak zawsze na poziomie panią Jolie i kilka innych plusów - Przerwaną Lekcję Muzyki. To jest film, który poleciłabym każdemu. W każdym przypadku wywołuje bardzo silne emocje. Można go znienawidzić (zmusza do przemyśleń, zwłaszcza nad soba samym, a u niektorych nie jest to mile widziane), albo pokochać. Nie da się przejść obojętnie.

Oprócz tego na poziomie jest jeszcze Gia (na poziomie to trochę mało powiedziane), Loving Annabelle (wszystko w nim tandetne, przewidywalny, aktorzy grają jakby debiutowali, no w przypadku głównej bohaterki tak właśnie jest, a mimo to kocham go nad życie), Za Wszelką Cenę (nie wiem co o nim powiedzieć, jest wyjątkowy, po prostu trzeba zobaczyć), Milczenie Owiec (no to jest klasyka to chyba nie muszę się tłumaczyć), Coyote Ugly (moja Pani go kocha, więc i ja pokochałam ;-))

dzirbus
11 wypowiedzi

Hmmm,nie wiem czy ulubiony,ale jest pare takich filmów które b.lubię.Np."Musimy sobie pomagać","Samotni","Amelia","Edward Nożycoręki","Don Juan De Marco","Moje wielkie greckie wesele","Południe-północ","Siedem","Wpływ księżyca" i pare jeszcze innych by się znalazło:)

ziemniak
14 wypowiedzi

1. "Człowiek z marmuru"
2. "Truman show"
3. "Skazani na Shawshank"
4. "Za wszelką cenę"
5. "Skazany na bluesa"

caribou
24 wypowiedzi

Mi też ciężko określić, który film jest tym ulubionym. Jest takich pewnie sporo, np. serial BBC "Duma i uprzedzenie" "Czekolada" "Łowca androidów", "Władca pierścieni (choć już trochę mi się przejadł)" "W krainie bogów", "To właśnie miłość", ale obecnie mam hopla na punkcie produkcji PIXARA i nie mogę się doczekać Ratatuja. A lubię ich prace, bo są świetnie dopracowane, pełne detali ('intertekstualne' nie tylko w odniesieniu do własnej twórczości), śmiesznych i sugestywnych obrazków, dowcipnych dialogów, muzyczki i kororowe. Na pierwszym miejscu póki co "Gdzie jest Nemo".
A że strasznie lubię jeść także wzrokiem, ostrzę zęby na obrazy z Ratatuja.

cezio
6 wypowiedzi
caribou
A że strasznie lubię jeść także wzrokiem, ostrzę zęby na obrazy z Ratatuja.

I co? Ratatuj smakował?
Yellowfriend
4 wypowiedzi

Mój ulubiony film to Władca Pierścieni. Oglądałam go chyba ze 20 razy jeśli nie więcej.Poza tym uwielbiam Ojca Chrzestnego, Dom Latających Sztyletów, Hero, Gwiezdne Wojny( ale tylko te stare części).

KeMbi
1 wypowiedź

A ja uwielbiam "Bravehearta". Genialny film. Długi, patriotyczny, chwytający za serce. A ten krzyk "FREEDOM!!!" - mmmmmmiodzio ;-D

Były kanapowicz
Kanapowicz

'Requiem dla Snu', 'Przerwana Lekcja Muzyki', 'Vanilla Sky', 'Podziemny Krąg', 'Gothika', 'Labirynt Fauna' i dużo innych..

CukierekShow
3 wypowiedzi

Oho ! Widzę że wymieniając „Przerwaną lekcję muzyki” nie będę pierwsza ~ i pewno nie ostatnia.
Do moich ulubionych zaliczają się także „Marzyciele” , „Marzyciel” ( nie mylić ) i „Angielski pacjent”

Były kanapowicz
Kanapowicz

Misia, to ja dałem tą 'Przerwaną Lekcję Muzyki' oczywiście. ;D

Były kanapowicz
Glaniq
3 wypowiedzi

o, nareszcie się zalogowałem . ;P jeszcze do moich ulubionych dorzucę 'Moulin Rouge' ;*

follow
17 wypowiedzi

"Powrót do przyszłości" - nie wiem, jak to jest, ale ten film nigdy mi się nie nudzi. Podróżowanie w czasie uważam za fascynujące. No i humor, rzecz jasna.
"Pluton" - nie wiem, co mi się akurat w tym tak bardzo podoba, po prostu lubię tematykę wojenną. Plus za ładnie dobraną muzykę.
"Testosteron" - na sztukę udać się nie udało, za to film powalił. Takie pogotowie ratunkowe, gdy nadchodzi dół.

hapag
24 wypowiedzi

"Zielona mila" - choc nie wiem czy książka nie była fajniejsza.
"Zabójcza broń" (wszystkie części)
i jeszcze pare by się zabrało, ale nie będe się rozpisywać.

frodo
2233 wypowiedzi

Aktualnie jestem pod wrażeniem "American Gangster". Polecam.

Madlen
3 wypowiedzi

Ulubionego jednego filmu nie mam :) Jest ich troche więcej ... np. "Pluton" reż.Oliwer Stone,"To właśnie miłość","Angielski pacjent",i wiele wiele innych:) Ogólnie lubie filmy kostiumowe,wojenne,o miłośći też :)

Elisabeta
10 wypowiedzi

"Elizabeth" - obie części. Rewelka!

Elisabeta
10 wypowiedzi

a ze staroci "Pulp fiction", "Trainspotting", z kostiumowych "Niebezpieczne związki", niektóre Jarmuscha (najbardziej "Noc na ziemi" i "Ghost Dog" - o tak!), z fantastyki "Pi", serial "Cowboy Bebop", "Łowca androidów". Wspomniany już przez kogoś "Kill Bill" - obie części, mmm. Ze staroci, ale klasyków to jeszcze "Zapach kobiety", "Ojciec chrzestny". A z polskich to całe kino moralnego niepokoju.

Elisabeta
10 wypowiedzi

Ach - ostatnio oglądałam bardzo dobry nowy film Scorsese "Infiltracja". Naprawdę bardzo dobry film. Z sensacji to jeszcze "Gorączka"! Co mi się w nich podoba nie napisałam :-) Przede wszystkim klimat i oryginalność, specyficzne poczucie humoru, połączenie muzyki i obrazu. W Jarmuschu zachwyca mnie spokój z jakim się toczy akcja. W "Kill Billu" mroczność i nierealność, podobnie w Pulp fiction, taka zabawa z kinem. W "Niebezpiecznych związkach" - przede wszystkim rewelacyjna gra aktorów. Cowboy Bebop - przepiękny serial, muzyka, sposób przedstawiania świata,przykuwa mnie do fotela. "Zapach kobiety" - wiadomo, dobre, amerykańskie kino z niezastąpionym Alem Pacino. "Ojciec chrzestny" - mistrzowsko nakręcony. A polskie kino moralnego niepokoju - oszczędne środki i prawdziwe życie.

BArtus
29 wypowiedzi
"Cowboy Bebop" rządzi ;) po prostu kocham japońską animacje ... stara manga dała światu chyba najmądrzejszą i najpełniejszą formę jaką kiedykolwiek ma i będzie miała kinematografia...
Jakbym miał wybrać jeden film który zabrał bym do schronu przeciwatomowego to pewnie wybór padł by na "Akire" (czemu ja się w Japoni nie urodziłem :')
Rejestracja jest darmowa i szybka.
Zajestruj się teraz!