Wątek: Czego nie lubicie w filmach na podstawie książek?

alepil01
85 wypowiedzi

Od jakiegoś czasu zaczęłam zauważać, że filmy na podstawie książek są o wiele gorsze niż powinny być.
Więc powiedzcie czego nie lubicie w filmach na podstawie książek?

Faledor
747 wypowiedzi

Zbytniego ingerowania w fabułę, chociaż w nielicznych przypadkach może to być uzasadnione czymś ważnym.

Kamila.K9
140 wypowiedzi

Czytając książkę, wszystko sobie wyobrażamy, a w filmie mamy narzucony wygląd postaci, który w wielu przypadkach koliduje z naszymi wyobrażeniami

hag
10 wypowiedzi

Wszystkiego tego, co wymienili przedmówcy,a do tego jeszcze film zawsze jest okrojony z pewnych scen, czy nawet całych wątków. Odbieram to jak amputację
kończyn bliskiej osoby!

sangina
3 wypowiedzi

Najbardziej w ekranizacjach nie lubię skracania fabuły.

Caroline17
16 wypowiedzi

Mnie najbardziej drażni źle dobrany rytm akcji oraz słaba gra aktorska

Tammam
11 wypowiedzi

Nie lubię pomijania istotnych wątków i podkreślania tych, które znaczenia nie mają.

Angie7
2 wypowiedzi

niestety filmy zazwyczaj bardzo upraszczają fabułę i skracają, czasami bardzo niektóre wątki i zaburzają przez to sens niekiedy

kinia950
12 wypowiedzi

Bohaterów zupełnie innych/brzydszych od tych, których sobie wyobrażałam oraz pomijania bądź dodawania niektórych scen.

Nancy
151 wypowiedzi

Uproszczenia... Niestety film trwa 1,5-2 godziny, książka o wiele dłużej, można poczuć co czuje bohater, stać się częścią jego świata, zrozumieć. Film nie zawsze jest w stanie to oddać, choćby w kilku procentach, dlatego trzeba mu to wybaczyć. Wiele wątków z książki wydaje się nam istotne bo łączą wszystko w całość, to jak efekt motyla, film to ucina. Niemniej jednak są filmy, które przerastają swoim geniuszem książki, a przynajmniej ja tak uważam. Piękna trylogia Tolkiena choćby. Pomimo skrócenia wątków, film jest piękny, napawa wzrok, czaruje i "żyje". Coś czego czasem mi brakowało w książce. Moim zdaniem zrobienie dobrego filmu na podstawie książki jest trudne, ale jak się to osiągnie, to efekt jest fenomenalny.

anialewandowska98
4 wypowiedzi

Nienawidzę ciagle tych samych i oklepanych autorów

nataljjana
3 wypowiedzi

Oczywiście wiadomo że nie da sie przenieść wszytkiego co było w książce do filmu i chyba to jest najgorsze, kiedy wiesz że tam było jeszcze coś takiego ale w filmie tego nie ma

kazal_ka
3 wypowiedzi

Najgorsze jest dla mnie uproszczenie historii. Pominięcie wątków, łopatologiczne ich wyjaśnianie, przeinaczanie. Ale najgorsze jest chyba, jak film zmienia najważniejszą część książki, czyli zakończenie.

Rejestracja jest darmowa i szybka.
Zajestruj się teraz!