Wątek: Książki popularnonaukowe

przemekk
5742 wypowiedzi

Czytacie? Lubicie? Jakie dziedziny nauki Was szczególnie interesują?

Może polecicie jakąś książkę, którą ostatnio przeczytaliście.

oga
133 wypowiedzi

o, to jest chyba temat na większą dyskusję :)
Ja przyznam, że czasem mam trudność z określeniem, czy coś jest pop-nauk, czy nie. Ktoś może dysponuje dobrą definicją?
Czytam dużo książek non-fiction, częściowo z konieczności do pracy - i tutaj nie mam problemów, widzę (zazwyczaj:) różnicę między naukową a popularno-naukową. Natomiast jeśli sięgam po coś z dziedzin, na których się kompletnie nie znam, to już pewności nie mam. Czasem pomaga seria - była np kiedyś taka seria "domino" z wydawnictwa Książnica - malutkie, zazwyczaj w strasznym kolorze, książeczki traktujące o jakimś jednym wybranym zagadnieniu naukowym (z różnych nauk). Tu widać, że popularnie, bo tak skrótowo, podręcznikowo. Ale dla laika chyba w sam raz. Teraz też widzę, że coraz popularniejsze są książki z szeroko rozumianej historii pojęcia/ zjawiska (zdaje się, że Bellona często takie wydaje) - np historia higieny, historia czekolady, historia czegoś tam. Te chyba mieszczą się w pop-nauk?
Z jeszcze innej strony, ciągle żywa jest fajna seria "życie codzienne w..." - np Dialog teraz wydaje, chociaż kiedyś bywały nawet w historycznej tej serii PIW (nie wiem, czy seria się jakoś nazywa, ale wygląda charakterystycznie - górna część okładki biała z czarnym tytułem, dołem na jednym kolorze jakiś obrazek). To nie wiem, popularne czy nie?
Jakieś konkretne wydawnictwa / serie może by trzeba jeszcze powymieniać?

przemekk
5742 wypowiedzi

Dobre pytanie o tę definicję :-) Dla mnie książka popularnonaukowa to książka, która przybliża laikowi dokonania danej nauki w sposób przystępny i zrozumiały. Od książek naukowych odróżnia je: język (mniej specjalistyczny) i stopień szczegółowości (mniejszy).

A przed chwilą znalazłem popularnonaukową kolekcję iusta. Może komuś się przyda.

anek7
857 wypowiedzi

Ja czytam - głównie historia z racji pracy i zainteresowań. Najchętniej chyba biografie - to fascynujące odkrywać życie ludzi znanych z kart podręcznika...

oga
133 wypowiedzi

fajna jest ta kolekcja iusta. Ale mam dylemat - jest tam kilka książek z serii +- nieskończoność. Dla mnie to seria raczej naukowa niż popularna. Pewnie to kwestia subiektywna, ale chętnie wysłucham opinii innych na temat tej serii.

frodo
2233 wypowiedzi

Dla mnie wymóg książek popularno - naukowych spełniają trzy serie: "Na ścieżkach nauki", "Spektrum", "Nowe horyzonty". Również pozycje serii plus/minus spełniają wymogi książki popularno-naukowej. Książki stricte naukowe to dla mnie podręczniki akademickie, obudowane aparaturą naukową - bibliografią, przypisami, tablicami, schematami.

Maynard
843 wypowiedzi

Najlepiej to nie określać jednej dziedziny. Wszystko zależy od ciekawego słowa pisanego, jakim raczy nas autor. Tematyka może być nawet najnudniejsza w swiecie, ale ciekawie opisana zyskuje na wartości. Przykłady: Cejrowski jako restaurator Polskiej książki podróżniczej, Roach ciekawie opisująca krępujące i dziwne tematy, pismo "fokus historia". Do tego dochodzi również klasyka w stylu Umberto Eco, Hawkinga czy Pastoreau. Obecnie jestem na etapie odkrywania ciekawych biografii. Za mną Lovecraft, przede mną Kuba Rozpruwacz :-) Lubię popularną naukę o historii, tym co dziwne i wynaturzone oraz nienazwane i nieokreślone.

Edytowany przez użytkownika Maynard 21/02/2011 10:03.
iusta
2 wypowiedzi

...nie wiem jak pozostałe pozycje ze wspomnianej serii +/- ale te z mojej kolekcji są zdecydowanie "dla ludzi";)
Osobiście chyba najwięcej czytam tych z pogranicza psychologii. Ważny jest dla mnie styl autora, lubię popularnonaukowe pisane z humorem i biorąc pod uwagę to kryterium na pewno warto polecić te autorstwa pani Mary Roach, Juana Stephena, polecam również książki "Szósty zmysł" i "Potomkowie Frankensteina", bardzo przyjemne czytadełko...okazuje się, że z humorem i przystępnie można również pisać o genetyce! ("genetyczne piekło", "geny a charakter")
Wszystko zależy od autora i jego chęci zarażania swoją pasją osób spoza kręgu fachowców w swojej dziedzinie...

wiolet
19 wypowiedzi

Mimo , że nie jestem umysłem ścisłym lubię czasami poczytać książkę z dziedziny informatyki bądź astronomii.
Myślę , że ciekawymi pozycjami są: Sztuka podstępu Mitnicka i Milczenie Wszechświata.

Były kanapowicz
Kamila1023
1 wypowiedź

Tak apropos nauki to uwielbiam książki psychologiczne tudzież filozoficzne, chociaż filozofia nie ma statusu nauki :) do tego trochę socjologicznych elementów.

Soulmate
282 wypowiedzi

Ja lubię te o ewolucji - np. Samolubny gen. Świetnie się to czyta, bo oprócz ogromnej wiedzy autor ma talent pisarski.

shamrock
75 wypowiedzi

Ja czytam z zakresu psychologii, medycyny, socjologii i historii.
Polecam:
- Niedostępny świat. Podróż w głąb ludzkiego umysłu/ Paul Broks
- Mężczyzna, który pomylił swoją żonę z kapeluszem/ Oliver Sacks

mysior
259 wypowiedzi

Bardzo przyjazna jest nowa seria Znaku: "Punkty przełomowe" - polecam.
A przy okazji:
przepraszam bardzo, ale niby dlaczego filozofia cyt.: "nie ma statusu nauki" ???!!!
to już prędzej udowodnię, że psychologia jej nie ma!

Heledore
19 wypowiedzi

Ja mam problem z ustaleniem granicy między tym co popularnonaukowe, a tym co naukowe. Teraz książki naukowe pisze się coraz bardziej przystępnym językiem, zwłaszcza te które lubię najbardziej, czyli psychologiczne.

trinka
18 wypowiedzi

Hm... a co z poradnikami? Zwłaszcza tak obecnie popularnymi z dziedziny psychologii, które radzą jak uczynić nasze życie lepszym, albo, jak w przypadku Fiaska Tomasza Mazura, (antyporadnik), jak się stoczyć z fasonem? Czy to jest popularno-naukowe, czy beletrystyka?

Rejestracja jest darmowa i szybka.
Zajestruj się teraz!