Temat:

Książki popularnonaukowe

@przemekk
# 2011-02-18 20:32

Czytacie? Lubicie? Jakie dziedziny nauki Was szczególnie interesują?

Może polecicie jakąś książkę, którą ostatnio przeczytaliście.

@oga
# 2011-02-19 00:22

o, to jest chyba temat na większą dyskusję :)
Ja przyznam, że czasem mam trudność z określeniem, czy coś jest pop-nauk, czy nie. Ktoś może dysponuje dobrą definicją?
Czytam dużo książek non-fiction, częściowo z konieczności do pracy - i tutaj nie mam problemów, widzę (zazwyczaj:) różnicę między naukową a popularno-naukową. Natomiast jeśli sięgam po coś z dziedzin, na których się kompletnie nie znam, to już pewności nie mam. Czasem pomaga seria - była np kiedyś taka seria "domino" z wydawnictwa Książnica - malutkie, zazwyczaj w strasznym kolorze, książeczki traktujące o jakimś jednym wybranym zagadnieniu naukowym (z różnych nauk). Tu widać, że popularnie, bo tak skrótowo, podręcznikowo. Ale dla laika chyba w sam raz. Teraz też widzę, że coraz popularniejsze są książki z szeroko rozumianej historii pojęcia/ zjawiska (zdaje się, że Bellona często takie wydaje) - np historia higieny, historia czekolady, historia czegoś tam. Te chyba mieszczą się w pop-nauk?
Z jeszcze innej strony, ciągle żywa jest fajna seria "życie codzienne w..." - np Dialog teraz wydaje, chociaż kiedyś bywały nawet w historycznej tej serii PIW (nie wiem, czy seria się jakoś nazywa, ale wygląda charakterystycznie - górna część okładki biała z czarnym tytułem, dołem na jednym kolorze jakiś obrazek). To nie wiem, popularne czy nie?
Jakieś konkretne wydawnictwa / serie może by trzeba jeszcze powymieniać?

@przemekk
# 2011-02-20 12:03

Dobre pytanie o tę definicję :-) Dla mnie książka popularnonaukowa to książka, która przybliża laikowi dokonania danej nauki w sposób przystępny i zrozumiały. Od książek naukowych odróżnia je: język (mniej specjalistyczny) i stopień szczegółowości (mniejszy).

A przed chwilą znalazłem [url=http://nakanapie.pl/collection/97199/popularnonaukowe-itp.htm]popularnonaukową kolekcję iusta[/url]. Może komuś się przyda.

@anek7
# 2011-02-20 12:30

Ja czytam - głównie historia z racji pracy i zainteresowań. Najchętniej chyba biografie - to fascynujące odkrywać życie ludzi znanych z kart podręcznika...

@oga
# 2011-02-21 00:51

fajna jest ta kolekcja iusta. Ale mam dylemat - jest tam kilka książek z serii +- nieskończoność. Dla mnie to seria raczej naukowa niż popularna. Pewnie to kwestia subiektywna, ale chętnie wysłucham opinii innych na temat tej serii.

@frodo
# 2011-02-21 07:12

Dla mnie wymóg książek popularno - naukowych spełniają trzy serie: "Na ścieżkach nauki", "Spektrum", "Nowe horyzonty". Również pozycje serii plus/minus spełniają wymogi książki popularno-naukowej. Książki stricte naukowe to dla mnie podręczniki akademickie, obudowane aparaturą naukową - bibliografią, przypisami, tablicami, schematami.

@Maynard
# 2011-02-21 10:02

Najlepiej to nie określać jednej dziedziny. Wszystko zależy od ciekawego słowa pisanego, jakim raczy nas autor. Tematyka może być nawet najnudniejsza w swiecie, ale ciekawie opisana zyskuje na wartości. Przykłady: Cejrowski jako restaurator Polskiej książki podróżniczej, Roach ciekawie opisująca krępujące i dziwne tematy, pismo "fokus historia". Do tego dochodzi również klasyka w stylu Umberto Eco, Hawkinga czy Pastoreau. Obecnie jestem na etapie odkrywania ciekawych biografii. Za mną Lovecraft, przede mną Kuba Rozpruwacz :-) Lubię popularną naukę o historii, tym co dziwne i wynaturzone oraz nienazwane i nieokreślone.

@iusta
# 2011-02-21 19:34

...nie wiem jak pozostałe pozycje ze wspomnianej serii +/- ale te z mojej kolekcji są zdecydowanie "dla ludzi";)
Osobiście chyba najwięcej czytam tych z pogranicza psychologii. Ważny jest dla mnie styl autora, lubię popularnonaukowe pisane z humorem i biorąc pod uwagę to kryterium na pewno warto polecić te autorstwa pani Mary Roach, Juana Stephena, polecam również książki "Szósty zmysł" i "Potomkowie Frankensteina", bardzo przyjemne czytadełko...okazuje się, że z humorem i przystępnie można również pisać o genetyce! ("genetyczne piekło", "geny a charakter")
Wszystko zależy od autora i jego chęci zarażania swoją pasją osób spoza kręgu fachowców w swojej dziedzinie...

@wiolet
# 2011-05-06 19:20

Mimo , że nie jestem umysłem ścisłym lubię czasami poczytać książkę z dziedziny informatyki bądź astronomii.
Myślę , że ciekawymi pozycjami są: Sztuka podstępu Mitnicka i Milczenie Wszechświata.

# 2011-05-27 20:18

Tak apropos nauki to uwielbiam książki psychologiczne tudzież filozoficzne, chociaż filozofia nie ma statusu nauki :) do tego trochę socjologicznych elementów.

# 2011-06-26 14:39

Ja lubię te o ewolucji - np. Samolubny gen. Świetnie się to czyta, bo oprócz ogromnej wiedzy autor ma talent pisarski.

@shamrock
# 2011-07-27 17:55

Ja czytam z zakresu psychologii, medycyny, socjologii i historii.
Polecam:
- Niedostępny świat. Podróż w głąb ludzkiego umysłu/ Paul Broks
- Mężczyzna, który pomylił swoją żonę z kapeluszem/ Oliver Sacks

@mysior
# 2011-08-16 16:06

Bardzo przyjazna jest nowa seria Znaku: "Punkty przełomowe" - polecam.
A przy okazji:
przepraszam bardzo, ale niby dlaczego filozofia cyt.: "nie ma statusu nauki" ???!!!
to już prędzej udowodnię, że psychologia jej nie ma!

@Heledore
# 2011-11-25 15:25

Ja mam problem z ustaleniem granicy między tym co popularnonaukowe, a tym co naukowe. Teraz książki naukowe pisze się coraz bardziej przystępnym językiem, zwłaszcza te które lubię najbardziej, czyli psychologiczne.

TR
# 2012-07-19 17:14

Hm... a co z poradnikami? Zwłaszcza tak obecnie popularnymi z dziedziny psychologii, które radzą jak uczynić nasze życie lepszym, albo, jak w przypadku Fiaska Tomasza Mazura, (antyporadnik), jak się stoczyć z fasonem? Czy to jest popularno-naukowe, czy beletrystyka?