Temat:

Anna Klejzerowicz - polscy autorzy dla nakanapie.pl

@przemekk
# 2011-01-06 19:47
Usiądźcie wygodnie i powitajcie naszego kolejnego gościa. Jest nią Anna Klejzerowicz.

Pisarka, publicystka, fotograf i redaktor, z wykształcenia mgr resocjalizacji. Od urodzenia gdańszczanka, obecnie mieszka w pełnej uroku miejscowości pośród trójmiejskich wzgórz morenowych. Autorka kilku książek fantastycznych i kryminalnych oraz wielu opowiadań fantastycznych i obyczajowych, które ukazywały się w prasie ogólnopolskiej, a także artykułów z zakresu historii sztuki.

Jest autorką takich książek jak:
Ostatnią kartą jest śmierć
Złodziej dusz
Sąd ostateczny
Złodziej dusz - opowieści niesamowite

Pani Anna czeka na Wasze pytania. Śmiało :-)
@agacia
# 2011-01-06 20:06
To ja pierwsza! Kiedy kolejna książka? :D
# 2011-01-06 20:10
to i ja: jaki rodzaj fotografii lubi Pani najbardziej? :)
@ojuciasan
# 2011-01-06 20:11
Agaciu, mam nadzieję, że jeszcze w tym roku :-) Właśnie dręczę się poczuciem winy, że jeszcze się nie zabrałam do pisania, ale usprawiedliwiam się tymi wszystkimi świętami ;-) W każdym razie pomysł i plan już jest, więc zostaje jeszcze kwesta weny oraz samodyscypliny - poproszę o kciuki!
@ojuciasan
# 2011-01-06 20:13
Lubię każdy rodzaj fotografii, byle miała ona "coś w sobie" :-)
@Agnesscorpio
# 2011-01-06 20:23
hej Aniu:) Zasadnicze pytanie:czy to będzie druga część "Ostatniej karty..."?
@ojuciasan
# 2011-01-06 20:31
Będzie :-) Druga część "Sądu" też się pomału szykuje, ale nie mam jeszcze terminu. Ale w obu przypadkach to będą oddzielne historie, tylko bohaterzy pozostają ci sami.
@timido2
# 2011-01-06 20:37
w "Ostatniej karcie..." wszystko toczy się wokół tarota?
Interesuje się nim Pani? A jeśli tak to skąd to zainteresowanie?
@ojuciasan
# 2011-01-06 20:47
Interesuje mnie tarot jako zjawisko ikonograficzne i kulturowe. Bardzo lubię stare symbole - chyba stąd to się wzięło :-)
@ojuciasan
# 2011-01-06 21:05
A jeszcze dodam, że wróżenie z kart tarota to jedna sprawa - dla mnie akurat wtórna, jestem chyba zbyt sceptyczna z natury - ale właśnie symbolika tych kart (mam na myśli stare, tradycyjne talie) i cała filozofia z nimi związana - to jest naprawdę pasjonujące...
@twardzielka
# 2011-01-06 21:31
Jak mężczyźni odbierają twoje kryminały? Doceniają, czy próbują szufladkować ("damski kryminał")?:)
@ojuciasan
# 2011-01-07 01:17
Hmm... Różnie. I zależy, jacy mężczyźni ;-) Generalnie faceci wolą "Sąd Ostateczny", taki mocny kryminał, zdecydowanie bardziej "męski". Na pewno łatwiej im się zresztą identyfikować z Emilem Żądło, detektywem-mężczyzną. Ale są też tacy, którzy polubili "Ostatnią kartę" - może po prostu spodobała im się Weronika. Też zresztą "twardzielka" ,-)
Wiesz, ja staram się nie wnikać, kto jak mnie szufladkuje. Jeśli ktoś lubi szufladkować, to i tak zawsze będzie to robił. Mnie to nie interesuje - ja jestem sobą, piszę tak, jak lubię, dla ludzi - nie dla kobiet czy dla mężczyzn - a jak to kto odbiera, na to już nie mam wpływu. Jeśli szufladkują - to niech sobie szufladkują na zdrowie :-)
@timido2
# 2011-01-07 08:36
Czy pasjonuje Panią coś jeszcze poza pisaniem, fotografią, tarotem i jego symboliką?
@ojuciasan
# 2011-01-07 15:50
Mnóstwo rzeczy mnie pasjonuje... Za dużo, żebym mogła znaleźć na nie wszystkie czas. Interesuje mnie sztuka, literatura, historia, archeologia, teatr, kultura dawnej Japonii, filatelistyka, ekologia, życie zwierząt, góry, rower... nawet polityka, choć ta ostatnio za dużo nerwów człowiekowi zżera ;-)
Niestety, czas jest ograniczony, ale wszystkie te moje pasje miały jakiś etap mojego życia niemal na wyłączność :-) Teraz za to każda z nich w jakiś sposób procentuje, więc nie żałuję niczego...
@timido2
# 2011-01-07 16:37
A którego z bohaterów swoich książek lubi Pani najbardziej? Dlaczego?
@Kobaltowa
# 2011-01-07 16:38
... więc wymiary :) Tak! Który wymiar życia ceni Pani bardziej ;) I w jaki sposób splata jako Autorka codzienność z tym, co wenotwórcze? ;) Czy pisarka może być też zwyczajną kobietą? ;)
@ojuciasan
# 2011-01-07 16:45
Z bohaterów to najbardziej lubię... kota Bolero! Albo Rumcajsa... Waham się ;-D
A tak na serio, lubię ich wszystkich, to krew z mojej krwi i kość z kości. Najbliższy jest mi Emil Żądło i Weronika Daglewska, ale i tę Martę od Emila lubię bardzo, zwłaszcza, ze pracuje w muzeum... A ja kiedyś, w dzieciństwie, o tym właśnie marzyłam...
@ojuciasan
# 2011-01-07 16:47
Kobaltowa, muszę się nad tym zastanowić :-) To wymaga przemyślenia. Odpowiem trochę później, dobrze?...
@timido2
# 2011-01-07 16:49
a jakie książki Pani preferuje? Też gistuje Pani w kryminałach?
@ojuciasan
# 2011-01-07 19:23
Najpierw odpowiem na to pytanie o wymiary życia :-) Chciałabym być "poprawna" i odpowiedzieć, że najważniejszy jest dla mnie wymiar prywatny, rodzinny itp. No bo jest. Ale jestem też chyba rodzajem pracoholiczki, bo wymiar zawodowy jest dla mnie równie ważny... Może dlatego, że kocham robić to, co robię. Ze splataniem tych dwóch wymiarów w życiu czasem mam - jak chyba każdy - pewne kłopoty. Ale trzeba sobie jakoś radzić, nie ma innego wyjścia. A czy pisarka może być też zwyczajną kobietą?... Pisarka JEST zwyczajną kobietą!!! Na tej samej zasadzie, co nie-pisarka. Każdy z nas jest jednocześnie zwyczajny i niezwyczajny, bo każda jednostka to mikrokosmos... ;-)
@ojuciasan
# 2011-01-07 19:27
Tak, chyba rzeczywiście preferuję kryminały, sensację i fantastykę, zwłaszcza fantastykę grozy - nie przypadkiem piszę też takie rzeczy... Najbardziej lubię takie książki czytać. Ale nie tylko, ja w ogóle uwielbiam czytać, więc za bardzo nie przebieram, byle czytało mi się dobrze :-)
@ojuciasan
# 2011-01-07 19:30
Aha, i najbardziej lubię polskie kryminały, w ogóle polskie książki! Lubię te nasze rodzime klimaty. Najpierw lubię polskie, potem europejskie, a np. amerykańskie na końcu ;-) Na zasadzie: bliższa ciału koszula...
@timido2
# 2011-01-07 19:39
w takim razie, jaką książkę najchętniej by Pani poleciła?

i jak Pani uważa dlaczego polska literatura jest tak mało popularna w naszym kraju?
@ojuciasan
# 2011-01-07 19:56
Bo Polacy zawsze wolą to, co obce, zagraniczne, a swoim podwórkiem pogardzają - to chyba taka nasza cecha narodowa. Pewnie dlatego o naszej kulturze nikt na świecie nie słyszał, nie potrafimy się promować... Ja się zawsze śmieję, że gdyby kariera Chopina zależałaby od rodaków, to do dziś nikt by o nim nie usłyszał! :-)
A polecałabym mnóstwo książek, np. "Opowieści chłodnego morza" Pawła Huelle. Cudo po prostu! A z kryminałów choćby "Morderstwo w Alei Róż" Cegielskiego. Albo "Erynie" Krajewskiego (choć za jego serią wrocławską aż tak nie przepadam). Moich przyjaciół pisarzy nie chciałabym tu wymieniać, żebym mnie nie posądzono o prywatę, ale... no, książki Marcina Pilisa, Jacka Skowrońskiego, Agnieszki Lingas czy obojga Olejniczaków naprawdę zawsze szczerze polecam, każdemu...
A taka "Rzeka szaleństwa", a kryminały Wrońskiego?... Oj, zebrałoby się tego, i założę się, że nie są one gorsze od większości tak kultowych kryminałów skandynawskich (choć też je lubię, ale tylko niektóre).
@timido2
# 2011-01-07 20:36
a co Pani książki dają czytelnikom?
Co pragnęłaby Pani, aby wnosiły w ich świat?
@ojuciasan
# 2011-01-07 20:43
Może kawałek mojego świata, po prostu?...
Nie mam misji; moje książki zawierają kawałek mnie, kawałek mojego spojrzenia na rzeczywistość, kilka moich myśli - jeśli ktoś zechce je tam znaleźć - te kawałki - to super. A jeśli nie zechce, to niech mu się przynajmniej fajnie czyta :-)
@JacekS
# 2011-01-07 21:50
Czy jest temat, motyw, postać, o których chciałabyś napisać, może wręcz wcielić się literacko; coś tak frapującego, że czekasz tylko momentu, wewnętrznego poczucia, że jesteś gotowa się z tym zmierzyć?
@ojuciasan
# 2011-01-07 21:57
Jest taki temat... Choć nie kryminalny. Raczej ze świata grozy. Chodzi za mną od pewnego czasu, ze dwa lata co najmniej. Może kiedyś uda mi się z nim zmierzyć, ciągle czekam na właściwy moment - i na czas właśnie, bo do tego tematu potrzebowałabym dużo spokoju i... komfortu psychicznego.
@ojuciasan
# 2011-01-07 22:10
I zdradzę Ci jeszcze, że ten motyw ma związek z pewnym uroczyskiem. Blisko miejsca, gdzie mieszkam, jest ruina, uchodząca za resztki zamku komturskiego. Diabli wiedzą, czy tak było naprawdę, bo jakoś informacji na ten temat brak. W zasadzie został tylko wał ziemny w lesie. Ale on strasznie działa mi na wyobraźnię...
Ech, może na emeryturze... :-)
@JacekS
# 2011-01-07 22:11
A właśnie, spokój i komfort tworzenia. Masz swoje nawyki, pory i szczególne miejsce, w którym myśli inaczej płyną i łatwiej je zapisywać?