Temat:

Mojego autorstwa.

@pomarancza9101
@pomarancza9101
16 książek · 14 postów
2011-09-18 21:33 #
Postanowiłam podzielić się z Wami moją twórczością :). Chciałabym otrzymać obiektywną opinię. Na początek wstawiam opowiadanie skierowane na konkurs pt. "Moje wakacje" i wiem, że nie jest to praca z górnej półki, raczej coś lekkiego. Chodzi mi głównie o ocenę mojego pióra ;).

Dziewczyna o kasztanowych włosach błyskawicznie wciągnęła na siebie białą, delikatną sukienkę. Szybkie przebieranie się opanowała już do perfekcji. Pośpiesznie ruszyła w stronę wyjścia w rogu sali. Stanęła w odpowiednim miejscu i gdy usłyszała muzykę zrobiła krok do przodu, a światła oślepiły ją. Pełnym gracji krokiem przechodziła po scenie. Czuła się gwiazdą. Rozpierała ją energia. Miała ochotę śmiać się i tańczyć. Widziała błysk fleszy. Wśród tłumu usłyszała swoje imię. Zerknęła przez ramię i posłała widowni promienny uśmiech. Nie wiedziała skąd dobiega głos, który coraz bardziej się nasilał. Postanowiła po raz ostatni przejść się po wybiegu. W tym momencie publiczność zawirowała jej przed oczami i wszystko rozmazało się...
I znowu siedziałam na wyłożonym poduchami parapecie w swoich domowych, znoszonych ciuchach. Z westchnieniem podniosłam leżącą na podłodze książkę pt. „5 kroków do pewności siebie”. Tydzień wcześniej rozpoczęły się wakacje. Już od początku wiedziałam, że znów spędzę je w domu.
Po kilkunastu minutach wskoczyłam do autobusu kierującego się w stronę domu mojej koleżanki, Karoliny. Byłam zaskoczona, że jeszcze nie wyjechała. W mieście spędzała przeważnie zaledwie kilka dni wakacji, a cały dwumiesięczny wypoczynek spędzała na wyjazdach do Egiptu, Grecji czy na Bahamy. Jej rodzinie nie brakowało pieniędzy. Firma ojca Karoliny prosperowała świetnie, a ubrania projektu jego żony błyskawicznie znikały ze sklepowych półek. Nagłe zatrzymanie autobusu wyrwało mnie z rozmyślań. Wysiadłam i ruszyłam w stronę prywatnego osiedla. Mijałam piękne ogrody z idealnie przystrzyżonym trawnikiem zadbanym – oczywiście – przez ogrodników. Stanęłam przed zapierającym dech w piersiach domem państwa Rosińskich. Choć byłam w ich mieszkaniu mnóstwo razy, wciąż nie mogłam przyzwyczaić się do panującego tutaj luksusu. Drzwi otwierała gosposia, która w zimie odbierała także płaszcze. Kiedy tego dnia przekroczyłam próg mahoniowych drzwi, w środku panował niesamowity chaos. Zdecydowanie nie czułam się tu jak u siebie w domu, więc posłusznie czekałam w holu na Karolinę. Po chwili z gromadki osób krzątających się w salonie, wyłoniła się mama przyjaciółki.
-Witaj! – przywitała się obejmując mnie serdecznie. – Wszystko w porządku? Wyglądasz na nieco… oszołomioną. Sądzę, że chodzi o to – powiedziała wskazując wkoło. – Zaraz wyjaśnię ci o co chodzi. Muszę zorganizować pokaz mojej nowej kolekcji dla samej Anny Bystrzyckiej! To moja przepustka do prawdziwego świata mody! Pokaz odbędzie się za tydzień, a jeszcze tyle do zrobienia. Nie mogę zmarnować takiej szansy. Liczę na to, że mi pomożesz. – kontynuowała podekscytowana, nie dając mi dojść do słowa. Bałam się zapytać kim jest owa Anna, bo jakże mogę nie znać tak ważnej na rynku mody postaci? Nie wspominając już o tym, że nie miałam pojęcia gdzie jest Karolina.
Jej mama chwyciła mnie za rękę i poprowadziła do ogromnego salonu. Jeżeli kiedyś sądziłam, że jest spustoszały i nie ma szansy aby kiedykolwiek wypełnił się ludźmi – teraz moje wyobrażenia legły w gruzach. Na wielkiej kanapie i wokół niej tłoczyło się kilkanaście osób wpatrzonych w rozłożone na etażerce papiery, wygodne fotele w kolorze fuksji zajmowały kobiety z laptopami i telefonami komórkowymi, a do pokoju wciąż wbiegały panie niosące dokumenty i kolorowe pakunki.
-Mamy problem. – obwieścił elegancko ubrany mężczyzna z notesem. – Jedna z modelek się wycofała. Nie znajdziemy innej w tak szybkim czasie.
Atmosfera w pomieszczeniu natychmiast się zmieniła. Powietrze stało się tak gęste od sprzecznych emocji, że można by je kroić. Wszystko stanęło w miejscu, ucichły rozmowy i dźwięk uderzania o klawisze komputera. Nagle ktoś krzyknął:
-Ona się nadaje!
Zaczęłam się rozglądać w poszukiwaniu dziewczyny, o której mówili. Minęła chwila zanim zorientowałam się, że chodzi o mnie. Wprawdzie byłam obdarzona wysokim wzrostem i szczupłą sylwetką, ale nie uważałam się za szczególną piękność. Zaczęłam się wypierać, gdy dotarło do mnie, że ta szansa może się nigdy nie powtórzyć. I tak zostałam wkręcona w wir przygotowań do pokazu. Wcześniej nie miałam pojęcia jak ciężką jest to pracą .Każdego dnia pojawiałam się w ekskluzywnym domu Karoliny na przymiarkach i próbach, a wieczorem padałam zmęczona na łóżko. Mimo wszystko było warto.
Nadszedł dzień pokazu. W wyznaczonym miejscu pojawiłam się już rano i zachwycona wpatrywałam się w otoczenie. Wybieg wyłożony był połyskującą, lustrzaną posadzką, natomiast wokół niego gromadziły się obite srebrzystą satyną miejsca dla gości. Nie mogłam uwierzyć, że to we mnie będą wpatrywać się tego wieczoru. Po południu wszystko przyspieszyło. Wizażystka zrobiła mi oraz innym modelkom makijaż, a fryzjer fantazyjnie upiął włosy. Wreszcie wybiła godzina dziewiętnasta, a kilka minut później nadeszła moja kolej. Krokiem pełnym gracji w białej sukience, purpurowych obcasach i wpiętym we włosy kwiatem w tym samym kolorze, przeszłam po scenie. Było to zaledwie kilkanaście sekund, ale miało dla mnie ogromne znaczenie. Choć nie wróży to od razu magicznej kariery, było to niesamowite przeżycie. Sen się spełnił, a co najważniejsze – uwierzyłam w siebie.
# 2011-09-18 21:33
@interplaygirl
@interplaygirl
197 książek · 3173 postów
2011-09-18 21:44 #
O matko, przewidywalne do bólu, myślę, że "Moje wakacje" hm można było ciekawiej przedstawić, a może mniej lukrowanie?
Styl masz moim zdaniem niezły, ale nic oryginalnego nie widzę:)


Pozdrawiam.
# 2011-09-18 21:44
@pomarancza9101
@pomarancza9101
16 książek · 14 postów
2011-09-19 19:01 #
Dziękuję za opinię :) Tak wiem, że jest banalne...:( Miałam w planach opowiadanie kryminalne, ale nie miałam konkretnego pomysłu, a czas mnie gonił. Ale myślę, że książki czy filmy o banalnej tematyce też mogą być ciekawe, jeżeli ma się ochotę na coś lekkiego :).
# 2011-09-19 19:01
@Tessiak
@Tessiak
55 książek · 393 postów
2011-09-19 20:30 #
Moim zdaniem niezłe, choć faktycznie banalne. Na Twoim miejscu przyjrzałabym się budowie zdań - są czasem tak krótkie, że tekst sprawia wrażenie posiekanego. A może jestem po prostu niepoprawną fanką zdań wielokrotnie złożonych? ;). I mogłoby być dłuższe, chętnie poczytałabym o całym dniu przygotowań, kto wie, może jakiś wątek romantyczny by się pojawił :>
# 2011-09-19 20:30
@pomarancza9101
@pomarancza9101
16 książek · 14 postów
2011-09-20 22:39 #
Hmm no myślę, że to zależy od upodobań, bo na początku specjalnie używałam krótkich zdań, aby zbudować taki "dynamiczny" efekt :). Uwierz mi, chciałam napisać dłużej, ale trzymały mnie wymogi konkursu. Ale zastanowię się nad przedłużeniem :D.
# 2011-09-20 22:39
AN
@Anna19
5 postów
2012-05-12 12:16 #
nie poszę opowiadań ale recenzje już tak zapraszam na blogi http://anne18-recenzentka.blogspot.com/ i http://wpadajacewuchoani.blogspot.com/
# 2012-05-12 12:16

Grupa: Wasza Twórczość

Opowiadania, wiersze, miniatury...

Książki, recenzje, ogłoszenia, społeczność!

Znajdziesz tu wszystko, czego potrzebuje każdy wielbiciel książek. Załóż konto i korzystaj w pełni ze wszystkich możliwości serwisu.
Zarejestruj się