Konkurs is coming

To nie było łatwe zadanie. Każda wasza odpowiedź sprawiała, że ktoś u nas w redakcji mówił: „O! Ja też bym ją/jego wziął na kawę!”. Niestety nagród jest tylko pięć, więc po wielkich negocjacjach zdecydowaliśmy się przyznać je:

@Pawel_3 (Za poczucie humoru, które trafiło w samo sedno. My też mamy wrażenie, że z Khalem byłoby za drogo)
@Herbina (Za niezwykły przegląd literatury godny prawdziwego Kanapowicza)
@blue_caramel (Za wyróżnienia pierwszego Kanapowicza w świecie fantasy, który dla książek zrobiłby wiele)
@Zaneta (Za trafny wybór towarzysza na ciężkie czasy, w końcu któż nie chciałby żyć wiecznie, żeby mieć czas na te wszystkie cudowne książki)
@Robert_Skalski (Za docenienie prawdziwej kobiecości w każdej postaci)


Gratulujemy!

Przebieramy nóżkami na myśl o zbliżającym się finałowym sezonie Gry o Tron. Książki George’a R.R. Martina zrobiły na nas ogromne wrażenie, podobnie jak ich ekranizacja. Zanim jednak to nastąpi, zapraszamy Was na kolejny konkurs, w którym do wygrania mamy tomik poezji inspirowany sagą Pieśń Lodu i Ognia. Napiszcie w komentarzu konkursowym poniżej, z którym z bohaterów Gry o Tron chętnie poszlibyście na kawę i dlaczego?

5 tomików czeka na autorów najciekawszych odpowiedzi. Konkurs trwa do 15 kwietnia.

Regulamin konkursu
Książka Wiersze Lodu i Ognia
Wiersze Lodu i Ognia
7.5/10
Wiersze Lodu i Ognia to wyjątkowy tomik poetycki. W całości powstał z inspiracji popularną sagą Pieśń Lodu i Ognia i świecącym triumfy popularności inspirowanym nią serialem. Autor stara się odnaleźć...
Odpowiedzi:
@romuphy
@romuphy 6 miesięcy temu
Kruka z zaproszeniem na kawę wysłałabym Pycellowi. Nie dlatego, że jestem jego fanem, ale dlatego, że chętnie wsypałabym mu coś do napoju, by pozbyć się go raz na zawsze. Chociaż gdybym wtedy wiedziała, jaką Cersei z Qyburnem zaserwują mu śmierć, z radością schowałabym truciznę do kieszeni i dała im szansę. Wysłałabym Kruka ponownie, ale już do Królewskiej Przystani z gratulacjami, wdzięcznością i kolejnym zaproszeniem na kawę.
HE
@Herbina 6 miesięcy temu
Poszłabym na kawe z tak fascynującą postacia jak Joffrey Baratheon bo to prawdziwy potwór. A ja lubię potwory :) Werner Herzog zauważył kiedyś, ze „ocean byłby niczym bez czyhającego w jego ciemnościach potwora; byłby jak sen bez snów”. Joffrey pojawiał się w wielu moich snach.Można by powiedzieć, że jego istnienie dodaje mym snom charakterystycznego pieprzyku, inaczej te sny byłyby tylko bladymi cieniami samych siebie. Nietzsche z kolei radził walczącym z potworami „uważać by walka ta nie uczyniła ich takimi samymi potworami”, ponieważ, jak twierdził, 'gdy spoglądasz w otchłań, ta zaczyna spoglądać również w ciebie”. Czy naprawdę tak jest? Jak napisał kiedyś Rick Riordan, „niekiedy śmiertelnicy mogą był bardziej potwornymi niż same potwory”. Jakkolwiek trudno jest uwierzyć, ze ktokolwiek mógłby stać się bardziej potwornym niż Joffrey. Niemniej jednak to walka z nim, pozwoliła odkryć walczącym z nim nowe pokłady siły i nieulękłośc w swoim sercu, potwierdzając tezę głoszoną przez Ricka Riordana w swoim „Złodzieju pioruna”, ze „prawdziwy świat jest tam gdzie są potwory bowiem dopiero tam przekonujesz się ile jesteś wart”. Bardzo trudno jest pozbyć się Joffrey'a (choć ostatecznie się to udało) – jak to mówi ponownie przytaczany przeze mnie Rick Riordan, „potwory nie umierają; można je zabić ale nie umierają”. Joffrey ma wielu fanów, co można wytłumaczyć słowami Sapkowskiego, ze „ludzie lubią wymyślać potwory i potworności, sami sobie bowiem wydaja się wówczas mniej potworni”. Susan Ee w swej książce „Angelfall. Penryn i Świat Po „ zastanawia się czy „tak jak ptaki uczą latać swoje młode, czy małych potworów ie należy także nauczyć potworowatosci” i sądzę, ze był to właśnie ten przypadek, sadystycznosć Joffrey'a może być spowodowana tym,ze wychowywał się na królewskim dworze gdzie wszyscy się nim zachwycali. Jak bowiem pisze Jennifer Armentrout w swoim „Co przyniesie wieczność” „kształtuje nas ciąg wydarzeń, na które składają się zachowania rożnych ludzi” i jak zauważa Stephen King w swoim :”Lśnieniu” „to nieludzkie miejsca czynią z ludzi potwory”. „Potwory kryją ostrzeżenie, ze to co uczyniło ich takimi, może przydarzyć się każdemu”, jak twierdzi jeden z bohaterów cyklu „Gone. Zniknęli” Michaela Granta. Czy w odpowiednich okolicznościach złym sadystycznym cynikiem jak Joffrey nie mógłby stać się każdy z nas? Jakkolwiek Anna Maria Nowakowska w swej 'Dziuni” zauważa, ze „prawdziwe potwory wyglądają jak ludzie”, mając tu na myśli to, ze starają się one zachowywać pozory zachowywania się jak normalni, porządni obywatele, Joffrey nie wyglada jak potwór, ale, jak ocenia Blair Holden w „Bad boy's girl”, „nawet piękne potwory to w końcu potwory. Joffrey istnieje tylko w filmie i ksiażce, co jednak nie czyni go mniej niebezpiecznym; wprost przeciwnie, jak bowiem zauważa jeden z bohaterów „Dnia trawy” Philippa Huffa, „potwory istnieją tylko w naszej głowie, ale to nie sprawia, ze są mniej prawdziwe”. 
PA
@Pawel_3 6 miesięcy temu
 
No więc tak: Tyrion nie kala sobie ust kawą,  przy Cersei bałbym się wziąć chociaż łyk, Daenerys ciągle wymieniałaby swoje tytuły – zamiast się delektować, Jon Snow nic nie wie – pewnie nie wiedziałby co to za napój, Arya Stark jest nikim – a niezręcznie pić samemu, Edd Cierpiętnik wydłubałby sobie oko łyżeczką, Ogar odpada – kawa nie pasuje do kurczaków, Littlefinger tak by to rozegrał, że musiałbym za niego zapłacić a i tak miałbym dług wdzięczności, Melisandre wróżyłaby – „Azor Ahai narodzony śród pianki i pary!”, Ramsaya nie wpuszczą z psami do kawiarni, z Khalem będzie za drogo, Jaime nie chwyci filiżanki, Hodor nie usiądzie, bo będzie trzymał drzwi, a Robb wygra 10 kaw, ale przegra ekspres… Pozostał tylko jeden kandydat. Jako że uwielbiam rozmowy, szczególnie jakieś nieszkodliwe plotkowanie przy kawie, idealnym kompanem będzie Bran. Sprawy drobnej, jak i wielkiej wagi, rodzinne i państwowe, skrzętnie skrywane, jak i tajemnice poliszynela – ten chłopak potrafi wypowiedzieć się na każdy temat. A więc, parafrazując: „cóż tam, Branie, w polityce?” :) 

@blue_caramel
@blue_caramel 6 miesięcy temu
Z chęcią poszłabym na kawę z Samwellem Tarlym, gdyż jest to bardzo ciekawa, oddana i troskliwa osoba. Mimo przeciwności losu, jest wierny i daje sobie rade w każdej sytuacji. Sądzę, że przez to, że szkoli się do bycia maester i czyta dużo książek, nie zabrakło by nam tematów do rozmowy
RE
@Reminisce 6 miesięcy temu
Zdecydowanie byłaby to Arya Stark - dziewczyna, która jest dla mnie wyjątkowa i może zgodziłaby się mnie wiele nauczyć.  Pełna werwy, doskonale walcząca, odważna i bystra.  Nieustannie dąży do celu, nigdy się nie poddaje. Może zdradziłaby mi jak to robi? 
MC
@mka19 6 miesięcy temu
Nie znam jeszcze żadnego, ale chętnie biorę  udział w konkursie, żeby naprawić ten błąd....
GO
@Gosia 6 miesięcy temu
Ja wybrałabym Ser Jaime Lannister głównie ze względu na jego urok osobisty i to, że dla mnie jest megaa przystojny  :)
SY
@Sylwia_K 6 miesięcy temu
Zdecydowanie z Tyrionem, bo z kawy szybko przerzucilibyśmy się na wino! ;)
https://cdn.nakanapie.pl/GN12pQVPexVHW5Xi4xn5TVsGRKM=/fit-in/1000x1000/b55465711a87978a84993fbc42c597e5"}" data-trix-content-type="undefined" data-trix-id="41695" class="attachment attachment--content">
WI
@Wiiki_books 6 miesięcy temu
Najchętniej poszłabym na kawę z Tyrionem, ponieważ jego szelmowski charakter z pewnością poprawił by mi humor :) Z chęcią dowiedziałabym się także o paru zdarzeniach z przed książki jakie przeżył mój towarzysz w piciu  pysznej kawki ^^
KA
@Karolina_7 6 miesięcy temu
Zdecydowanie Eddard Stark ! Miałabym okazję zapytać czemu zwyczajnie nie wtajemniczył swojej żony w historię z siostrzeńcem zamiast ranić ją obecnością w jej życiu oszukanego bękarta :)
AK
@Akardo711 6 miesięcy temu
Kawy najchętniej napiłabym się z Tyrionem. Jego inteligencja i poczucie humoru stworzyłyby napewno niezapomnianą atmosferę rozmowy. Czuję, że z nim mogłabym rozmawiać godzinami i dowiedzieć się niesamowitych opowieści o historii Westeros. Jego oczytanie pozwoliłoby mi dowiedzieć się wielu szczegółów o dawnych królach i dziejach świata, których jestem niesamowicie ciekawa.
ŻA
@Zaneta 6 miesięcy temu
Najchętniej napiłabym się kawy z Johnem Snow. Gdyby dodali mi do niej cyjanku (a w "Grze o tron" każdego chcą zamordować i wszystkie chwyty są dozwolone), liczyłabym na to, że jego cudowna moc zmartwychwstania spłynie i na mnie :). Zapewne taka kawa byłaby zimna, bo przecież the winter is coming, ale w razie czego - ma też ciepłe futro, którym mogłabym się ogrzać. Tak, John Snow, to zdecydowanie mój faworyt.
AR
@Artur_2 6 miesięcy temu
Arya Stark, po tym jak stała się osobą o wielu twarzach, po tym jak np. bez zawahania wymierzyła wyrok na Baelishu , no mam nadzieje że wątek bardziej się rozwinie w Kwietniu 😁
RS
@Robert_Skalski 6 miesięcy temu
 
Mój wybór będzie nieco nietypowy, jednak po dłuższym przemyśleniu  bez wahania poszedłbym na kawę z  Brienne z Tarthu. Nie wpasowała się w kanon przebiegłych ślicznotek ani roszczeniowych dam. Pokazała mi, że jej kobiecość może być wyrażana również przez 1,9 m wzrostu, umiejętność władania mieczem i przestrzeganie kodeksu rycerskiego.  Swoją szlachetnością udało jej się obdzielić również inne postaci – to właśnie za sprawą przyjaźni Jaimiego Lannistera z Brienne zobaczyliśmy jego lepszą stronę, której wcześniej trudno było się po nim spodziewać. Poza tym uwielbiam Gwendoline Christie  i  z przyjemnością wysłuchałbym jej historii.
https://cdn.nakanapie.pl/DgTO-kACtnM2kU5gN9GgiFkcK7k=/fit-in/1000x1000/14ad89c0ab27eb547d82c1cbed9ff2ae"}" data-trix-content-type="undefined" data-trix-id="212780" class="attachment attachment--content">