nakanapie.plKonkursyOstatni promyk słońca

Ostatni promyk słońcaKonkurs

Konkurs książkowy - Ostatni promyk słońca
KONKURS ROZWIĄZANY
Gratulujemy! Jesienne wieczory z książką "Przekupić wiedźmę" spędzą:

@Aleksandra_99@Aleksandra_99@Lirith@Lirith@NaMargotka@NaMargotka
Ostatnie promyki letniego słońca padają na strony, gdy czytamy książkę w parku. Ale to nic. Każda pora roku jest idealna, by czytać. Zanim jednak nadejdzie złota polska jesień, uczcijmy ostatnie dni lata.
Jak świętują zakończenie lata prawdziwi książkoholicy? Powiedz nam o swoim sposobie i wygraj książkę idealną na jesienne wieczory.


  • Zadanie konkursowe: Udziel w komentarzu konkursowym odpowiedzi na pytanie "Jak świętują zakończenie lata prawdziwi książkoholicy?" Technika odpowiedzi dowolna :)

  • Czas trwania konkursu: 10.09.2020 - 23.09.2020

  • Nagrody: 3 książki "Przekupić wiedźmę" Barbara Mikulska
Regulamin konkursu

    Odpowiedzi

    Siadasz w swoim ulubionym fotelu w ogrodzie. Wśród kolorów i kojącej zieleni czujesz się najlepiej. Zaprosiłaś dziś do towarzystwa książkę. Spoczywa wygodnie na twoich kolanach. Po jej twardej, błyszczącej oprawie przemykają blade promienie słońca. Bierzesz ją w dłonie i otwierasz w miejscu w którym ją wczoraj porzuciłaś, zaczynasz czytać. Karty książki przenoszą cię do gdzieś daleko, do innej rzeczywistości. Nie znasz tego świata ale bardzo chcesz go poznać. Niespiesznie zaczynasz uczestniczyć w życiu mieszkańców - twoich bohaterów, razem z nimi się bawisz i razem z nimi smucisz... Z każdym kolejnym akapitem przedstawiony świat zachwyca cię coraz bardziej i wciąga w swoje macki. Nawet nie zauważasz, że zaczęło zachodzić słońce. Gdyby nie delikatny chłodny wietrzyk, który zmusił cię przykrycia kocem, nie odłożyłabyś książki nawet na minutę.
    Spoglądasz na słońce i niespodziewanie uświadamiasz sobie, że to ostatni dzień lata! Patrzysz jak odchodzi w zapomnienie, ale ty przecież nie kończysz swojej przygody.
    Jest jeszcze tyle przygód przed tobą. Uśmiechasz się do siebie, poprawiasz osuwający się koc i spokojnie powracasz do lektury.
    23-09-2020 14:18
    Jak na prawdziwego książkoholika przystało na zakończenie lata sporządza raport z przeczytanych książek - odhaczając je, jednocześnie spisuje listę nowych tytułów, które mu zostały do nadrobienia. Żegnając Szanownego Pana Babie Lato książkoholik dochodzi do wniosku, czy jest na plusie, czy na minusie - zawierając to w swoich dokładnych zapiskach!!! Prawdziwy książkoholik żegna się z czytaniem w ciepłych promieniach słońca na miękkim kocyku w wśród bujnej, zielonej trawy z ozdobą pięknych, kolorowych kwiatów i musi zadowolić się bogatymi doświadczeniami, jak również ponadczasowymi przygodami już tylko w cichym, domowym zaciszu wśród niezwykłej, złotej fali orzeźwiającego, ciepłego deszczyku, spływającego po mokrej szybie okna. Świętowanie zakończenie lata dla książkoholika to okazja na zakup nowych książek do swojej prywatnej, domowej biblioteczki, by w nagrodę za sumienne wykonywanie wzorowo obowiązków książkoholizmowych może zwiększyć swoją kolekcję książek! Z radością prawdziwy książkoholik wkracza z nowymi propozycjami, nową energią witając Panią Jesień! Powiew chłodnego, lekkiego wiatru, szelest żółto-brązowych liści, a wokół te cudowne, różnobarwne korony drzew zachęcą do jeszcze większej książkoholikowej pracy! Zakończenie dni gorącego lata zmotywuje do jeszcze bardziej dokładnego wertowania jesiennych nowych tytułów, bohaterów w książkoholistycznej krainie! Zapracowanemu książkolholikowi jesienne książki przypomną beztroskie dzieciństwo, tryskanie dużą ilością energii, podczas turlania się w ogromnej kopie liści. Książkoholik nie ogląda się za siebie, więc rozpocznie z werwą wstąpienie już tylko na moment do świata fantazji z wspaniałą końcówką lata, a raczej na dobre zrobi krok do przodu w celu przeżycia cudownych chwil z jesiennymi bohaterami, spacerując razem z nimi pośród spadających ciemno-orzechowych kasztanów. Aromatyczny zapach z filiżanki gorącej herbaty to sama rozkosz i zastrzyk energii, który rozgrzewa prawdziwego książkoholika po wyczerpującej wędrówce w kaloszach literatury, podczas której unosiły się delikatne dźwięki pluskania kałuży. Żar z palącego się kominka dodaje mu przyjemnej atmosfery podczas jesiennego wieczoru ze swoją stałą towarzyszką - książką, a rozniecający ogień wokół rozprzestrzeniających się iskier nadaje magicznego klimatu. Zaplatany książkoholik w łańcuch stukających się o siebie żołędzi przeniesie się do złotej krainy - jednocześnie opowiadając o Szanownym Babim Lecie, które musiało odejść, by powrócić z jeszcze większym tupetem za rok! Prawdziwy książkoholik podróżując po wyjątkowym zakątku Królowej Jesieni na nowe wyzwania czytelnicze zostaje obdarowany koralami szczęścia z czerwonej jarzębiny!!!

    23-09-2020 10:31
    Prawdziwy książkoholik na zakończenie lata nie ma wcale łatwo. Tak się tylko wydaje wszystkim wydaje, że można go zastać w wygodnym fotelu z kubkiem kawy/herbaty w ręku i stosem książek dookoła, ale prawda jest zupełnie inna. Prawdziwy książkoholik właśnie teraz przegląda strony księgarń szukając jak najlepszych promocji. Co więcej przemierza miasto, aby móc jak najwięcej czasu spędzić w miejscach, gdzie z książką można się spotkać w księgarniach i bibliotekach. A wiadomo, lato się kończy więc i dzień krótszy, szybko zapada zmrok, więc trzeba się spieszyć. Na dodatek wakacje już się skończyły, więc czasu jeszcze mniej i trzeba go rozdzielać między czytanie, szukanie kolejnych pozycji, wąchanie książek i inne mniej interesujące rzeczy, jak praca czy szkoła. A stosik książek rośnie.
    Prawdziwy książkoholik dopiero wieczorem, przed snem, zakopany pod pierzyną ma czas na swoją ulubioną lekturę
    22-09-2020 12:00
    Prawdziwy książkoholik? To chyba od razu wiadomo jak spędzi! To będzie szalony dzień - związany z książkami - które będą dosłownie ciągle obok niego! Wymienię tu tylko kilka czynności, żebyście resztę mogli wymyślić i odgadnąć sami :D
    Oczywiście ostatnie pieniądze, które zostały mu z urlopu spędzi na kupieniu książek - czy to w Internecie czy w księgarni czy antykwariacie - lecz myślę, że warto wykorzystać piękną pogodę i przejść się na spacer po księgarniach.
    Zawsze znajdzie sporo czasu na to, by pójść na spacer. Ale nie taki zwykły spacer! Oczywiście taki z książkami, gdzie co chwilę będzie przystawał i czytał kilka stron - wiadomo, że te kilka stron przerodzi się w kilkadziesiąt albo przeczytanie całej książki.
    Będzie mieć czas na zmniejszenie oraz zwiększenie stosu hańby. Pierwsza opcja, jeśli przeczyta sporo książek, druga - gdy kupi ich więcej niż przeczyta :D
    Prawdziwy książkoholik oczywiście musi też wygrać parę książek - czy to w rozdaniach czy w konkursach.
    Jeśli lubi, to ułoży też melodię do swego ulubionego wiersza czy cytatów.
    Znajdzie też sporo czasu na spotkanie ze swoimi ulubionymi autorami - porozmawia z nimi, dowie się o nich więcej.
    Oczywiście napisze też parę recenzji na swojego bookstagrama, na stronę na kanapie i swojego bloga.
    Na koniec dnia zorganizuje imprezę, na której jego znajomi będą przebrani za swoich ulubionych bohaterów książkowych. I wszyscy będą się świetnie bawić!
    Jak widać ten dzień będzie dla niego wyjątkowy, pełen szaleństwa i ciekawych przygód :D
    21-09-2020 17:07
    Książka w ręku, ogród, taras, zieleń, cisza i bohaterowie . Tak widzę siebie na zakończenie lata.
    20-09-2020 12:33
    Moim idealnym zakończeniem lata jako przykładnego książkocholika byłby dzień rozpoczęty i zakończony książkami. Śniadanko z herbatką wraz z Kingiem. Następnie wędrówka po księgarniach i antykwariatach w poszukiwaniu nowych perełek. Pyszny obiad w towarzystwie Sparksa. Spotkanie z przyjaciółką alby plotkować o wspólnie czytanej książce (polecam, można więcej wynieść z książki). A wieczorem wino, wanna pełen gorącej wody i Tess Gerritsen którą skończę mój dzień już w łóżku.
    20-09-2020 09:43
    Prawdziwi książkoholicy zakończenie lata świętują tak jak każde inne święto - z książką w ręku! Korzystają z okazji i w ostatnie ciepłe dni czytają na powietrzu - w ogrodzie, na ławce w parku czy na kocyku podczas pikniku. Gdy robi się coraz chłodniej na zewnątrz, przenoszą się do domów. Ej, przecież to koniec lata! Trzeba go jakoś uczcić!- myślą, a potem zadowoleni z kolejnego pretekstu zamawiają kolejne lektury w sklepach internetowych lub wybierają się w podróż do ulubionej księgarni.
    Dla mnie zakończenie lata to podwójne święto, bo w pierwszy dzień jesieni (23.09) mam urodziny i jak to prawdziwy książkoholik - prawie doszczętnie opróżniam swój portfel, bo "ta książka aż się prosi, by dołączyć do swoich sióstr i braci z mojej domowej biblioteczki". Potem zostaje już tylko czekanie do grudnia, bo przecież trzeba jakoś świętować zakończenie jesieni i początek zimy 😉
    
    
    20-09-2020 08:54
    Prawdziwy książkoholik?
    Oj, ten to nie ma łatwego życia, a wiem, co mówię.
    Żeby wziąć udział w tym konkursie i napisać swoją odpowiedź musiałam dokopać się do laptopa, co nie było łatwym zadaniem, gdyż znajdował się on gdzieś pomiędzy romansami, a thrillerami, przykryty dopiero co kupionymi stosami nowości.
    Prawdziwy książkoholik z okazji kończącego się lata prawie nie odchodzi od książek, starając się przeczytać wszystko, co do tej pory nie zostało przeczytane w jego biblioteczce. Dlaczego? Żeby już na jesień gromadzić kolejne zapasy :D
    17-09-2020 12:53
    Czy to jesień, czy to zima,
    Czy się lato kończy, czy zaczyna,
    Książkę zawsze mam pod ręką
    Dzień bez książki jest udręką!
    Zatem w każdej roku porze
    Czytajcie mili, gdzie kto może...
    16-09-2020 21:00
    Wydaje mi się, że jakimś tam książkoholikiem jestem, więc opowiem jak ja celebruje zakończenie lata, a niezmiennie robię to już trzeci rok z rzędu.

    Rano przygotowuję sobie domową lemoniadę ze świeżych owoców, rozmaite kanapki oraz jakiś słodycz, może być na przykład czekolada. Biorę też koc i książkę, która fabułą nawiązuje jeszcze do lata i wakacji. Wkładam to wszystko do wiklinowego koszyka i wsiadam na rower. Spotykam się z moim chłopakiem, który także coś dla nas przygotował i jedziemy do lasu nad rzekę, gdzie w ciszy oraz spokoju zajadamy się przygotowanymi przez nas specjałami i czytamy wybrane przez nas książki. Upajamy się świeżym powietrzem, odgłosami natury i ostatnimi promykami słońca. Kocham tą naszą małą celebrację końcówki lata.
    16-09-2020 07:46
    Lata zakończenie
    Nie ma czasu na zmęczenie
    Świetowanie na kanapie
    Promyki słońca przez okno łapię
    Na ławce w pięknym parku
    Lub przy ulubionym barku.
    Za to z książką albo dwiema
    Bo czytania końca nie ma!
    Lato, wiosna, jesień,zima
    Tylko z książką się wytrzyma.

    15-09-2020 19:08
    A ja na zakończenie lata poza książką wziąłbym moje dzieciaki do szałasu w lesie. Pozwoliłbym im pozrywać ostatnie słodkie jeżyny, a sam położyłbym się na kolana mojej ślicznej żony. Wziąłbym wybraną książkę w dłoń i oddałbym się dalekiej podróży w świat literatury. Może bym się zdrzemnął z książką na czole (gdyby książka okazała się przynudnawa), aby poczuć jej przepiękny zapach. Pozwoliłbym aby ostatnie letnie ciepło pełzało po moich dłoniach i reszcie ciała.
    15-09-2020 09:44
    Zakończenie lata to ostatnia szansa na łapanie promyków słońca. Czyli książka do plecaka i biegniemy do parku lub do ogródka pod dom. To moment na wybranie się do równoległych światów, do których wprowadzają nas książki, bo książkoholik czyta kilka naraz. Zagłębi się nieco w poezji, w kolejnej ulubionej powieści i dla urozmaicenia jeszcze w jakimś czasopiśmie. A przy okazji krótkie ćwiczenie pisania. By było aktywniej. By dać coś literaturze od siebie.
    13-09-2020 18:48
    Jak świętują ostatnie promyki słońca książkoholicy? Myślę, że z udzieleniem mojej odpowiedzi nie będzie problemu. Ciepła herbatka, wygodna podusia oraz cisza doskonale się komponują. Ewentualnie kocyczek kiedy wieje ale nic nas nie powstrzyma, przed dojściem do celu 😂😍😎 Niby takie banalne, a jednak dużo daje.
    11-09-2020 19:48
    Ostatnie promienie letniego słońca łapiemy w podróży. Jak na porządne książkoholiczki przystało -żaden wyjazd nie może odbyć się bez książki pod ręką. Kończące się już lato widać najlepiej podczas jazdy pociągiem, możemy podziwiać zmieniające się krajobrazy i nadchodzącą powolnymi krokami jesień ☀️🍂
    
    
    11-09-2020 13:21
    Jak wygląda zakończenie lata według książkoholika? Przede wszystkim na dworze nie jest już zbyt ciepło, więc przyda się ciepły kocyk i wygodny fotel na tarasie. Na stoliku obok stoi kubek z aromatyczną i ciepłą herbatą. W tle słychać szum drzew i śpiew najbardziej odważnych ptaków. Czuć też ulubiony zapach świeczki, która pali się na stoliku obok. A książkoholik coraz bardziej zagłębia się w powieść, której akcja dzieje się latem, w jego głowie pojawiają się przyjemne obrazy. Cała ta otoczka staje się azylem, nikt nie przeszkadza, bo czytelnikowi nie potrzebne są zbędne hałasy. Jest tylko on i magiczna historia zapisana na kartach książki :) (Ach! Ale się rozmarzyłam... ;) )
    11-09-2020 11:42
    
    
    11-09-2020 11:16
    Prawdziwy czytelnik na zakończenie lata
    Przygotowuje sobie stosik godny podziwu świata
    Ma na nim książki o różnej tematyce
    Raczej zabrakło tej o matematyce
    Zaczyna lekturą lekką by poczuć przyjemność
    I miłość do książki odczuć wzajemną
    Potem lektura bardziej wymagająca wpada
    I trochę myśleć przy niej wypada
    Przy tym wybiera sobie przyjemne otoczenie
    Ogród, kocyk i coś dobrego na lata zakończenie

    10-09-2020 20:48