Shitownik paryski: Bistro Roman | Polański - odsłona druga

Poleć na Facebook

Czas ogłosić wyniki :-)

Główną nagrodę - biografię Romana Polańskiego, autorstwa Christophera Sandforda ufundowaną przez serwis nakanapie.pl oraz publikację tekstu w "Shitowniku paryskim" otrzymuje:

aarnika

Druga nagroda - zestaw e-booków Pawła Zapendowskiego: "Jak z Almodovara", "Kokaina", "Budowniczy lalki" ufundowany przez wydawnictwo e-bookowo.pl - wędruje do Patrylandii

Trzecia nagroda - książka "Opętanie: ekstremalne kino i pisarstwo Andrzeja Żuławskiego", ufundowana przez Stowarzyszenie ja i ty - wędruje do mismi

Gratulujemy i dziękujemy Wszystkim za udział w zabawie!

Oczywiście jeżeli chcecie się podzielić swoją wersją wydarzeń - nie krępujcie się. Piszcie. Wasza praca nadal może pojawić się w "Shitowniku paryskim"

Wspólnie z Pawłem Bitką Zapendowskim ruszamy z drugą odsłoną Shitownika Paryskiego. Poniżej znajdziecie informację o zadaniu jakie Was czeka.

>>> Shitownik paryski - dyskusja ogólna
>>> Shitownik paryski - najważniejsze informacje
>>> Shitowny regulamin

>>> Shitownik paryski - wspomagacz wizualny

Główną nagrodą, za najciekawszy wpis, ufundowaną przez nakanapie.pl jest biografia Romana Polańskiego, autorstwa Christophera Sandforda:
tytuł: Polański
autor: Christopher Sandford
wydawca: Wydawnictwo Albatros A. Kuryłowicz
data: 2008

Pamiętajcie, też, że nagrodzona praca znajdzie się również w "Shitowniku paryskim"!

Wśród nagród są również:

>>> e-booki Pawła Bitki Zapendowskiego: "Jak z Almodovara", "Kokaina", "Budowniczy lalki" ufundowane przez wydawnictwo e-bookowo.pl
>>> "Opętanie: ekstremalne kino i pisarstwo Andrzeja Żuławskiego", ufundowany przez Stowarzyszenie ja i ty

A teraz czas na zadanie:

Wprowadzenie do zadania znajdziecie na stronie Shitownika paryskiego w części poświęconej odsłonie drugiej.

Holy Plotter - bohater Shitownika (jest jeszcze Alma, jego dziewczyna) - trafia do mieszkania, gdzie kiedyś żyła Simone Shoule, po niej Trelkowski i być może inni pechowi lokatorzy.

jaka jest tajemnica tego mieszkania, czy faktycznie źli sąsiedzi tak wpływają na lokatorów, że doprowadzają ich do samobójstw?

gdy Holy trafia do mieszkania, odkrywa, że nosi ono w sobie jakąś tajemnicę z zaświatów, z mrocznej przeszłości, że wcale nie sąsiedzi są sprawcami tajemniczych samobójstw. jaka jest tajemnica feralnego mieszkania? czy coś się tam kiedyś wydarzyło, że teraz w nim straszy? czy to strachy (i jakiego rodzaju) doprowadziły do śmierci singielkę Simone Shoule i Trelkowskiego?

a teraz Holy o mały włos nie wypada przez tamto okno?

w paru zdaniach przedstaw swoją wersję - co może, co mogło być powodem, jakie zdarzenia, lub okoliczności...

Wasze prace zgłaszajcie poniżej.

Czekamy na nie do 14.02.2011 roku.

Do dzieła!

W rozwiązaniu pomóc Wam mogą:

  • Chimeryczny Lokator Rolanda Topora, Klub Dumas
  • Filmy Polańskiego z akcją w Paryżu: Lokator, Gorzkie gody, Dziewiąte wrota

Weź udział

Zaloguj się lub Zarejestruj aby komentować

Komentarze:

amorek75pl

Holy odkryła mroczną tajemnicę Simone Shoule !!! Jest ona podupadłym aniołem !! Dwa wieki temu została zabita, jednak pewien mężczyzna podał jej napój i od tamtej pory stała się ona tym "czymś" . Nikt jej nie widzi, nikt jej nie słyszy, ale można ją poczuć. Od tamtego czasu Simone bardzo się zmieniła, ze słodkiej, naiwnej dziewczynki stała się podłą i wredną kobietą. Po wielu latach poszukiwań Simone dowiaduje się , że Holy, to to wnuczka mężczyzny, który podał jej napój, od tej chwili Simone próbuje zgładzić niczmu winną Holy ...

Głosów: 0 prawie 7 lata temu
justyna1

Holly jest osobą wrażliwą a takie oosby często czują i widzą więcej.Tak było i tym razem w tamtym mieszkaniu wiele lat temu ojciec zamordował całą swą rodzinę a nastepnie wyskoczył przez okno bo nie mógł znieść wyrzutów sumienia.Od tej pory co noc odtwarzana jest scena mordu a złe duchy każdego następnego lokatora owego feralnego mieszkania składają w ofierze.By oczyścić mieszkanie potrzebne są egzorcyzmy i Holly zamierza je odprawić ale czy przyniosą one pożądane skutki to już inna historia

Głosów: 1 prawie 7 lata temu
ewa1561

Holy okazuje się medium. Podczas pierwszego ataku omal nie wypada przez okno!!! Przez swój dar widzi jak zginęli byli lokatorzy którzy mieszkali w tym samym mieszkaniu, a także wypadek który może spotkać jego dziewczynę... Co w tej sytuacji zrobi Holy...

Głosów: 0 prawie 7 lata temu
mismi

Holy, ilekroć przekracza próg swojego nowego, ledwie co wynajętego mieszkania, odczuwa dziwne, nie znane mu do tej pory uczucie. Jest ono wszechogarniające. Zamknąć je można w trzech słowach: tymczasowość, przejściowość, dezorientacja. Mieszkanie choć puste, wypełnione jest gwarem, nie jest to jednak gwar kojarzący się z ciepłem rodzinnym, to coś zupełnie innego. Codzienna mieszanina pokasływania, stukania laską w kaloryfer, ryku reklam telewizyjnych, przekleństw, kłótni małżeńskich, płaczu dziecka, stukotu tramwajów. Do tego w głośnikach zamiast muzyki pojawia się obcy głos. Holy wie, że to nic nadzwyczajnego, prawa fizyki, głośniki odbierają fale radiowe kogoś, kto bawi się krótkofalówką, ale drażni go stała obecność tego głosu, czuje się przytłoczony kakofonią dźwięków. Nawet nocą, gdy wszystko cichnie, przejeżdżające tuż pod oknem tramwaje nie dają mu spokoju. Noce mijają mu na liczeniu baranów, swoją drogą kto wymyślił taką głupotę, oglądaniu telewizji, przewracaniu się z boku na bok. Godziny ciągną się w nieskończoność, a gdy w końcu udaje mu się zasnąć nad ranem, budzi go gwar budzącego się do życia miasta. Co noc to samo. Krótki, urywany sen miesza się z rzeczywistością. Holy zaczyna wierzyć, że znajduje się na dworcu i czeka na bardzo ważny pociąg. Pociąg, do którego musi wsiąść. Musi, bo tylko to uratuje go od teraźniejszości. Zresztą po to tutaj jest. Jest na dworcu i czeka na ważny pociąg. Kiedy ten nadjeżdża, wsiada do niego wprost z okna swojego mieszkania. Tak, jak wszyscy inni przed nim. Z głośników słychać tylko "Uwaga, uwaga..."

Głosów: 0 prawie 7 lata temu
karolas2
karolas2

Mieszkanie skrywa mroczną tajemnicę. Na pozór wygląda jak inne -ze słoneczną kuchnią, dwoma pokojami z oknami na podwórze i ze wścibskimi sąsiadami za ścianą. Holy przebywa w nim parę dni. Pewnej nocy zaczyna słyszeć szmery i głosy. Jakieś niezrozumiałe męskie krzyki. Każdej nocy sytuacja powtarza się i przybierają na sile. Holy niedosypia, jest blady i przemęczony. Pewnej nocy krzyk rozlega się tuż nad jego uchem. Holy zrywa się z łóżka. Otwiera je na oścież, chcąc wpuścić świeże powietrze. Gdy się odwraca jego oczom ukazuje się męska postać z kluczem w uniesionej ręce. Przerażony Holy robi kroki w tył....Duch jest zamordowanym robotnikiem, który zginął podczas kłótni przy budowie kamienicy. Duch mści się....

Głosów: 1 prawie 7 lata temu
Faledor
Faledor

Prawie wiek przed opisywanymi wydarzeniami zbieg nieszczęśliwych wydarzeń spowodował, że pewną kobietę -Agnes, posądzono o czary. Była samotna, trochę tajemnicza i bardzo urodziwa, przez co szacowne mężatki nie pałały do niej sympatią. Tym bardziej, kiedy gorące spojrzenia ich mężów dokładnie badały każdy skrawek jej ciała mijanego w drodze do sklepu. Kiedy więc pobliska rzeka zalała cześć miasta, grad zniszczył plony na okolicznych polach, a bydło zaczęła dziesiątkować zakaźna choroba trzeba było znaleźć winnego. Kroplą, która przelała kielich goryczy była śmierć niemowlęcia w sąsiednim mieszkaniu. Zrozpaczona matka zwierzyła się znajomej, że Agnes poprzedniego dnia pochyliła się nad wózkiem i pogłaskała dziecko, szepcąc coś do niego. Wieczorem mały dostał gorączki. Wezwany lekarz rozłożył ręce. Znajoma szybko wysnuła odpowiednie wnioski i zrobiła co trzeba. Po południu rozemocjonowany tłum, zebrał na ulicy i pod drzwiami jej mieszkania żądając jej ukarania. Przestraszona Agnes miotała się po mieszkaniu szukając wyjścia z sytuacji, a kiedy rozjątrzona ciżba zaczęła wyważać drzwi w panice zamknęła się w szafie. Tam czując zbliżającą się śmierć, wezwała w rozpaczy ciemne moce. Nic jednak nie mogło jej uratować przed rychłym końcem. Szybko odkryto jej kryjówkę i wywleczono, mimo iż połamała paznokcie kurczowo wbijając je w grube deski. Liczne ręce chwyciły jej wijące się ciało. Agnes została wyrzucona przez okno wprost pod nogi tłumu, który rozszarpał jeszcze drgające ciało. Cały majątek Agnes wystawiono na licytację i sprzedano za grosze. Nikomu na myśl nie wpadłoby, że Agnes pozostawiła coś po sobie. Kiedy siedziała w szafie ciemne moce sprawiły, że cały strach, przerażenie, niemoc i bezradność, którą czuła Agnes uleciała z niej jak dym z ogniska i osiadła na ściankach szafy, a z czasem głęboko wsiąkła w drewno. Ubrania trzymane w tej szafie nasycały się oparem tych emocji jak zapachem lawendy. Każdy, kto nosił te ubrania, dzień po dniu miał coraz mniej chęci do życia, a dziwne myśli zatruwały jego umysł. Okno nieodparcie przyciągało....

Głosów: 1 prawie 7 lata temu
mka19

Holly przekonuje się, że to był na szczęście tylko sen, i że za dużo oglądała wszystkich seriali i polityki dlatego śnią jej się teraz tego typu "haluny"...

Głosów: 0 prawie 7 lata temu
Zulaalive

Kiedyś wierzono, że tylko samobójstwo uwalnia nas od ciężaru życia. Czy więc można ufać własnym zmysłom? Ile prawdy kryje się w postrzeganiu rzeczywistości a ile kłamstwa produkuje podświadomość? Co dzieje się z nami po śmierci i jak wygląda pustka? Zastanawialiście się kiedyś nad tym czy istnieje? Potraficie sobie wyobrazić wszystko, ale czy potraficie wyobrazić sobie "nic"? Są ludzie, dla których nic istnieje. Co więcej przerasta ich i staje się wszystkim. Ci ludzie zwykli żyć na ulicy samobójców. Zastanawiając się nad powodem śmierci poprzednich mieszkańców domu, Holy postanowił podjąć się próby rozwiązania zagadki. Pewnego wieczoru, kiedy leżał posępnie w łóżku czekając na sen, który wiedział, że nie nastąpi zauważył mały napis nakreślony transparentną farbą pod parapetem. Obojętny i senny spokojnie poczłapał w stronę światła. Gdy podszedł na tyle blisko, by móc rozszyfrować zdanie oniemiał. Wyraźne "Tibi et Igni" oślepiało oczy. Zrozumiał wtedy, że coś co stało się w tym domu, nie mogło być tylko przypadkiem, że coś co tutaj się wydarzyło miało swoją przyczynę i skutek. Jego oczy nie były gotowe na taką wiadomość. Od czasu, gdy zobaczył ów napis, zaczął zachowywać się coraz bardziej dziwnie. Unikał ludzi, zaszywał się w sypialni i całymi dniami gapił się na ten sam kawałek tynku pod parapetem. Czekał na kolejny znak, ale ten nie następował. Zbyt częste myślenie o tym sprawiało, że zaczynał wariować. Zaczynał wszędzie dorabiać ideologię do swojego życia. Zaczął tłumaczyć swoje decyzje tylko przypuszczeniem. Pewnego wieczoru przetrzepał całą piwnicę w poszukiwaniu rozwiązania. Nic nie znalazł, jednak tuż przed snem, zauważył, że tynk w miejscu tego napisu, jest odrobinę bielszy. W dotyku był taki sam, zostawiał nieprzyjemne uczucie, jak po użyciu kredy. Postanowił bez powodu rozwalić, kawałek tej ściany, by nigdy już nie zapłonęła i nagle odkrył, że uderzył młotkiem w coś twardego. Po kilku godznach kucia wyciągnął ze ściany szkatułkę. Po otwarciu zauważył kopertę z napisem Tibi et Igni. Drżącym ruchem dłoni otworzył kopertę i znalazł zeszyt nutowy. Widocznie niedawno używany. Impromptu as-dur op. 29. Tym bardziej jest to dziwne, że w domu nie ma fortepianu, ale jedna z sąsiadek chyba coś może o tym wiedzieć, podobno była kiedyś nauczycielką muzyki.

Głosów: 0 prawie 7 lata temu
patrylandia
patrylandia

Kilkanaście lat temu w toalecie, którą widać z okna mieszkania popełniono morderstwo. Ówczesny lokator stał wtedy w oknie i jego wzrok spotkał się z konającą ofiarą. Morderstwo było swojego rodzaju rytuałem. Widział też mordercę i dlatego milczał. Od tamtej chwili nie był w stanie wyjrzeć przez okno i w końcu wyskoczył przez nie popełniając samobójstwo. Sprawa nigdy się nie wyjaśniła. Kolejnym lokatorom ukazują się osoby, które popełniły samobójstwo . Simone była bliska rozwiązania. Za pomocą egipskich symboli próbowała oczyścić atmosferę i uwięzione w zaświatach duchy. Trelkowski tego nie zrozumiał. Egoistycznie pochłonięty swoją osobą, popadł w manię prześladowczą i podzielił los Simone Shoule. Holy mijając na ulicy Stellę nagle zobaczył lecącego z okna Trelkowskiego i mumię - Simone Shoule. Wewnętrzna siła pcha go w kierunku kamienicy. Pyta się o wynajem, w końcu ma przyjechać Alma. Ogląda mieszkanie. Zahipnotyzowany staje w oknie i widzi Trelkowskiego przebranego za Simone. Nie jest w stanie oderwać wzroku, jednak siłą życia ściska barierkę. Dłonie krwawią. Niepostrzeżenie z mieszkania zabiera książkę, tą o Egipcie, którą Trelkowski dostał od znajomego Simone Shoule, a była jej własnością.

Głosów: 1 prawie 7 lata temu
aarnika

Holy wpadł w pułapkę, którą okazuje się mieszkanie Lokatora. Początkowo jest przekonany, że za niesamowitym nastrojem tego miejsca ukrywa się Simone. Podejrzewa, że odprawiając rytuały z egipskimi posążkami (artefaktami), sprowokowała pojawienie się demonów i przerażającej atmosfery, które uniemożliwiają zwykłemu śmiertelnikowi przebywanie w mieszkaniu. Sąsiad z sutereny, Wietnamczyk, opowiada Holemu o tragicznej śmierci Lokatora i Simone Shoule. Nie świadom zagrożenia, jakie to ze sobą niesie, Holy spędza w mieszkaniu kilka dni. Nocą mają miejsce niewidoczne dla oczu hałasy, zabawy i rytuały, które wpędzają śpiącego w drastyczne przeżycia psychiczne, jak rozdwojenie jaźni i seksualne dewiacje. Uwolnieniem od tego cierpienia jest jedynie ucieczka, dlatego lokator szuka ratunku i wyskakuje z trzeciego piętra. Okno wskazują mu potwory w maskach Anubisa, jako drogę do krainy przeklętych. Nad ranem, w godzinę wilka Holy czuje, że niezidentyfikowana siła popycha go do samobójstwa. W ostatniej chwili ucieka z mieszkania i dostaje się do toalety ukrytej w bocznym korytarzu. W oknie po drugiej stronie podwórka dostrzega swojego sobowtóra, jak w Lokatorze. Kuchennym nożem zdziera farbę ze ściany i jego oczom ukazują się wydrapane przez Simone egipskie hieroglify. Na ostatnim z nich widzi podobiznę Seta, egipskiego boga zła ciemności i chaosu. Olśniony tym odkryciem, znajduje rozwiązanie zagadki. Słyszy je ze szmeru wody płynącej w ubikacji. Oto, co wyśpiewała woda: przed laty, do mieszkania wprowadziła się Borah, kapłanka i rezydentka Seta, której to miejsce do dzisiaj służy za lokum. W latach pięćdziesiątych ubiegłego wieku, w mieszkaniu doszło do brutalnego mordu i samobójstwa. Dlatego Set wybrał dla swej wysłanniczki to ociekające krwią wnętrze. Odtąd mieszkanie jest przeklęte dla śmiertelnych. Służy zabawom potworów w maskach Anubisa jako kapłańska komnata "Ziejąca Pustka". Każdy nowy lokator - profan czyli biedny, głupi człowiek, przeżywa to samo, co Simone i pozostali: tortury, a w końcu bestialską śmierć. Simone odkryła straszną tajemnicę. Mitologia egipska była jej hobby. W amoku, rysowała przez wiele tygodni na ścianie toalety hieroglify, które doprowadziły ją do rozwiązania zagadki. Ceną okrycia prawdy była śmierć.

Głosów: 1 prawie 7 lata temu
Rejestracja jest darmowa i szybka.
Zajestruj się teraz!