nakanapie.plKonkursyZ Nowym Rokiem – nowym krokiem

Z Nowym Rokiem – nowym krokiemKonkurs

Konkurs książkowy - Z Nowym Rokiem – nowym krokiem
KONKURS ROZWIĄZANY
Gratulujemy zrealizowanych postanowień i trzymamy kciuki za tegoroczne! A pakiety książek trafiają do:
@Monique
@LetMeRead
@wiki820

MO@Monique@LetMeRead@LetMeRead@wiki820@wiki820
Nowy Rok to dla wielu osób dobry moment na zmianę w życiu. Czasem malutką, a czasem bardzo wielką. Czasem dotyczącą drobiazgu, a czasem zmieniającą całe życie. A co Wy sobie obiecujecie w sylwestrową noc? Opowiedz o swoim najciekawszym, najtrudniejszym, najdziwniejszym postanowieniu noworocznym, które udało Ci się zrealizować! Zainspirujmy się nawzajem.

Dla trzech osób, których historie zdobędą najwięcej Waszych głosów, przygotowaliśmy pakiet trzech książek:

Regulamin konkursu

    Odpowiedzi

    Moim postanowieniem na obecny rok jest samorozwój w szerokim tego pojęcia zakresie i nadrabianie zaległości książkowych co przy dzieciach nie zawsze łatwa sprawa :)
    Natomiast moim celem na 2020 było uwolnienie się z toksycznego związku, przestać odgrywać rolę dobrej Samarytanki i próbować ratować świat i ludzi na siłę..
    Udało się!! I konsekwencją tego są tegoroczne postanowienia czas zacząć żyć i zadbać o siebie.
    11-01-2021 22:50
    Moim postanowieniem na 2020 rok było docenianie małych rzeczy. Stworzyłam zeszyt w którym raz dziennie wpisywałam za co jestem wdzięczna. Sama byłam zaskoczona ile się uzbierało dobrych chwil przez cały rok.
    11-01-2021 21:21
    Moim postanowieniem było namówienie mojego ojca alkoholika na terapię . Pije odkąd pamietam , jest już stary , schorowany i udało się :) , mam nadzieję że starczy mu determinacji na to , aby w tym postanowieniu wytrwać , będę go motywować z całych sił dla naszego dobra bo życie z pijakiem to jak życie na wulkanie .
    09-01-2021 20:15
    Moim postanowieniem zupełnie z przypadku było pokonanie zaburzeń odżywiania. Praca nad tym trwała nie rok, ale długie 5 lat. I po tych latach walki samej z sobą wreszcie mogę powiedzieć, że udało się i jestem wolna.
    09-01-2021 16:07
    Moim postanowieniem jest wrzucenie na luz, zbyt dużo stresu i nerwów przyniósł mi poprzedni rok.
    08-01-2021 17:53
    Moim postanowieniem jest po prostu: być lepszą wersją siebie niż rok wcześniej. Pozwolić sobie na odwagę i rozwijać się, iść do przodu.
    08-01-2021 09:34
    Nie dać się zwariować. I... być sobą.
    06-01-2021 21:29
    Od trzech lat moim postanowieniem jest po prostu czytać...dla mnie to duża przyjemność, uwielbiam przenieść się do innego świata, przeżywać przygody z bohaterami książek, ich wzloty i upadki, poczuć miłość i nienawiść, radość i smutek...Na czytanie poświęcam każdą wolną chwilę...Podejmuję wyzwanie na czytanie na 60 książek. W 2020 udało mi się przeczytać ponad 100 ksiazek, pandemia mi w tym pomogła.Oby ten rok nie był gorszy...w czytaniu oczywiście😊
    05-01-2021 13:18
    Co roku moim postanowieniem było związane coś z moją osobą, czy to było jeść mnie słodyczy, więcej ćwiczyć czy być milszą dla otaczającego mnie otoczenia ( to udało mi się w pełni zrealizować), w tym roku postanowiłam zrobić coś dla świata. Moim postanowieniem jest dokładniejsze segregowanie śmieci, zbieranie śmieci z ziemi które mijam oraz całkowite zrezygnowanie z korzystania z plastikowych torebek.
    05-01-2021 08:59
    Od 12 lat cierpię na nerwice lękową. Boje się dosłownie wszystkiego. W tym roku to zmieniam. Wykupiłam podręczniki na temat neuronauki, znalazłam dobrego psychologa i zaczynam walkę. Liczę na to, że pozbywając się swojego pesymistycznego ja, zacznę się otwierać do ludzi, zdam prawo jazdy i już zawsze będę dobrze nastawiona do życia :) trzymajcie kciuki
    04-01-2021 09:04
    Ja kiedyś postanowiłam sobie, że będę się rozwijać w harcerstwie - i w roku 2019 założyłam drużynę harcerek, organizowałam obóz, biwaki, przygarnęłam pod swoje skrzydła harcerki z drużyny, która się rozwiązała... Super był tamten rok❤️
    03-01-2021 15:19
    w zeszłym roku moim postanowieniem było przejście na wegetarianizm, ze względu na poprawę swojego zdrowia i swojej rodziny oraz pod wpływem książki "Farmagedon. Rzeczywisty koszt taniego mięsa" Philip'a Limbery i Isabel Oakeshop. Ta książka spowodowała że żal nam było cierpienia wszystkich zwierząt które idą na rzeź tylko po to by zaspokoić ludzki apetyt. Udało się, nie jedząc mięsa jemy bardziej zdrowo i lepiej się czujemy niż kiedyś. Drugim moim postanowieniem było skończyć w całości 3 kolorowanki antystresowe, ponieważ to jest moim hobby, poza czytaniem książek i również się udało cel osiągnąć a nawet więcej bo skończyłam 5 kolorowanek w całości, kolejnym moim celem było przeczytać 30 książek w ciągu roku- udało się, przeczytałam 42 książki w mijającym roku. Kolejnym postanowieniem było ograniczenie jedzenia słodyczy do 1 dnia w tygodniu żeby poprawić swoje samopoczucie, schudnąć-na początku było ciężko odstawić słodycze na co dzień, ale udało się i jestem teraz parę kilogramów lżejsza. Jestem bardzo zadowolona z osiągnięcia tych celów, wszystko jest możliwe co sobie zaplanujemy, trzeba mieć tylko wiarę w swoje możliwości i silną wolę.
    03-01-2021 08:23
    Pisać książkę codziennie
    03-01-2021 07:24
    Udało mi się. Nauczyłam się kochać i co najważniejsze sama również jestem kochana z wzajemnością. To jest dla mnie największe szczęście i zarazem moje największe marzenie, które udało mi się spełnić. Co do tych mniejszych, moja biblioteczka powoli delikatnie rozkwita, mam nadzieję, że do końca nowego roku uda mi się wypełnić ją swoimi ulubionymi książkowymi perełkami.
    02-01-2021 22:31
    Przeżyć.
    02-01-2021 21:27
    Moje postanowienie noworoczne jest może nietypowe, ale postanowiłam - będę myśleć optymistycznie ! Po wielu trudach w życiu, po ciężkiej chorobie, po problemach życia codziennego - nie poddawać się , myśleć optymistycznie i naprzód ☺️🍀
    02-01-2021 16:42
    W zeszłym roku postanowiłam wrócić do regularnego ćwiczenia i bardzo cieszę się mogąc powiedzieć, że UDAŁO SIĘ. Cały zaplanowany rok ćwiczyłam, a teraz oczywiście będę to kontynuować. Były dni gdzie nie chciało mi się, gdy uważałam, że to bez sensu, ale nie dałam się. Teraz mogę sobie podziękować, to był wspaniały rok.
    Drugim planem było czytanie książek i pierwszy raz w życiu doszłam do takiej sumy, jestem z siebie dumna.
    02-01-2021 13:33
    Często wchodząc w nowy rok, czy też (głównie chrześcijanie) na rozpoczynający się adwent, czy okres wielkiego postu przed Świętami Wielkanocnymi coś sobie postanawiamy.
    Ale nie czarujmy się - mało kto wytrwa w postanowieniu jakoś szczególnie długo.
    Ja odkąd pamiętam chyba nie miałam większych postanowień bo wiedziałam, że nie będę w stanie ich wykonać i po jakimś czasie poddam się.
    W tym roku jednak z racji zbliżającej się matury, ale też dla siebie samej chciała bym uzupełnić swoje ogromne braki w języku angielskim.
    Czy uda mi się wytrwać w tym postanowieniu dłuższy czas? To okaże się pod koniec roku ;)
    01-01-2021 20:09
    Z Nowym Rokiem, nowe wyzwania czytelnicze 60 książek , ale nie tylko w planach mam namalowanie parę obrazów 4 i dokończenie mojej narzuty wełnianej, która pochłania mnóstwo czasu. Poza tym studia, samorealizacja oraz znalezienie pracy w tych trudnych czasach, bo ile jeszcze można siedzieć w domu hahaaa :)
    01-01-2021 17:03
    Na następny rok zaplanowałam sobie wypełnienie dziur w mojej biblioteczce. Ostatnio za dużo kupowałam losowych książek, wybranych na chybił trafił, nie podoba mi się to. Mam sporo rozpoczętych serii, które chciałabym uzupełnić.
    31-12-2020 19:40
    Nie do końca wierzę w nowy rok, nowa ja - ale doceniam dobre podsumowania. Choć ten rok był inny niż wszystkie, to czerpałam z niego tak dużo inspiracji, jak tylko to było możliwe. W konsekwencji w grudniu złożyłam wypowiedzenie w korporacji, w której dotychczas pracuje i od lutego będę pracować tylko na swój rachunek jako copywriter. Warto gonić za marzeniami i spełniać się - dokładnie to zamierzam robić w 2021 r.
    31-12-2020 17:02
    Człowiek co roku sobie coś postanawia. Ja jako mól nałogowiec książkowy co roku sporządzam sobie niewykonalną listę książek do przeczytania. Nie powiem, żebym przeczytała wszystko, bo te moje listy są przeogromne, ale zrealizowałam już projekty 'Przeczytam wszystko Agathy Christie', 'Przeczytam co się da z serii Naokoło Świata' i 'Przeczytam wszystko Joanny Chmielewskiej'. Teraz planuję przeczytać wszystko Bunscha i całą serię historyczną Kraszewskiego i codziennie czytać synkowi.
    31-12-2020 08:05
    Ponieważ zajmuję się rękodziełem postanowiłam w 2019 roku, że ,,sprzedam przynajmniej jedną rzecz przez internet (i nie będę się martwić, jeśli nikt nic ode mnie nie kupi)''. No i z zaskoczenia, dzięki @Jagrys i Wypłoszowi, w wielkim stylu odhaczyłam jedno ze swoich postanowień noworocznych. :)
    Morał z tej historii jest taki, że nie należy się poddawać i myśleć, że ,,ech, ja tylko jakieś zabawki robię'' albo ,,tylko sobie haftuję'' bo zawsze się znajdzie ktoś, komu nasza praca bardzo się spodoba. :)
    30-12-2020 22:08
    Jak pewnie wiele matek, żon, pracownic po całym dniu obowiązków wieczorem miałam dość, marzyłam tylko o śnie lub chwilce tylko dla siebie. W 2019 roku doszłam do wniosku, że jeżeli sama o sobie nie zadbam to nikt tego nie zrobi. Postanowiłam więc każdego dnia sprawić sobie jakąś małą przyjemność, raz jest to np. kostka czekolady, innego dnia maseczka nałożona na twarz lub krótki spacer, chwila na czytanie książki, obejrzenie ulubionego serialu, zakup kosmetyku, relaksująca kąpiel, polakierowanie paznokci, chwila kiedy jestem sama ze sobą.
    30-12-2020 15:58
    Miałam takie jedno kilku letnie marzenie, które postanowiłam sobie za punkt honoru zrealizować jako postanowienie noworoczne to było w 2018 roku. Kupie sobie auto, takie moje, nie pożyczane czy wypraszane od męża. Ale jak to zazwyczaj bywa im dalej w las....... Miesiące mijały a ja dalej z pracy a to autobusikiem, a to z kimś z firmy. Przyszła jednak kryska na matyska. W listopadzie, przyszedł mróz -15 ( w tych czasach już się taki odczuwa :) ) , pech chciał, że nikt z pracy nie jechał w moim kierunku. Nie pozostało nic innego jak ruszyć na przystanek. stoję na tym zimnie, głowę ściska, rąk już nie czujesz i czekasz na........ autobus, który jak się okazało został zlikwidowany :( Do domu mam około 7 km. Autobus za 2 godz następny. Więc postanowiłam nie czekać i poszłam na piechotę. Jak dotarłam do domu, miałam wrażenie , że zamarzłam, wiatr nie był łaskawy. Tego samego wieczoru siadłam do komputera i znalazłam auto. Dzień później było już moje. Jak sama nie zadbasz o swoje postanowienia to los cię zmoblizuje :)
    30-12-2020 11:57
    Ja postanawiam sobie, że w przyszłym roku wezmę się za siebie. Chciałabym schudnąć i pięknie wyglądać na moim ślubie w lipcu. Od wielu lat męczę się z nadwagą, przez to mam wiele chorób już, dlatego postanowiłam że rok 2021r będzie moim rokiem, gdzie zrealizuje swój cel - utrata wagi, z pomocą specjalisty. To jest moje najtrudniejsze postanowienie noworoczne. Wiem że, długa droga przede mną, za to efekt będzie zaskakujący.
    30-12-2020 09:15
    Co roku tworzę sobie listę postanowień noworocznych i staram się je realizować. Pamiętam jak kilka lat temu postanowiłam, że dopiszę do mojej listy coś, czym mogłabym pozytywnie wpłynąć na otaczających mnie ludzi. I tak zdecydowałam, że codziennie powiem komuś coś miłego. Komplement musiał być oczywiście szczery i niewymuszony :) Udało się! Zrealizowałam postanowienie, a przy okazji stałam się tzw. „poprawiaczem humoru” :D
    30-12-2020 08:25