50 twarzy Greya

autor: E.L. James
50 twarzy Greya
3.19
Ocena 3.19 na 5 możliwych
Na podstawie 70 ocen kanapowiczów
Hipnotyczna, uzależniająca, iskrząca seksem i erotyką powieść, której nie spo...
Hipnotyczna, uzależniająca, iskrząca seksem i erotyką powieść, której nie sposób odłożyć. Studentka literatury Anastasia Steele przeprowadza wywiad z młodym przedsiębiorcą Christianem Greyem. Niezwykle przystojny i błyskotliwy mężczyzna budzi w młodej dziewczynie szereg sprzecznych emocji. Fascyn...
Pełny opis
Data wydania: 2012
ISBN: 9788375085563
Wydawnictwo: Sonia Draga

Recenzje

Pięćdziesiąt twarzy Greya – recenzja męskim okiem.
Jego wewnętrzny bóg podniósł swój płomienny wzrok i oblizał się lubieżnie. Stała w drzwiach, a jej jasne włosy odbijały promienie południowego słońca. Spod białej bluzki bez ramion zalotnie wystająca bielizna doprowadzała go do szału. Obcisły jeans spodni zacisnął się na kształtnych udach, a buty...
50 Twarzy Greya, czyli 50 powodów, dla których nie warto czytać tej książki
Wiele się o tej książce słyszało jeszcze przed premierą - Grey to, Grey tamto.. Jedni wysławiali nad niebiosa, inni zawzięcie krytykowali i zwalczali, ale wszyscy byli ciekawi. Ta ciekawość dosięgnęła i mnie, chciałam się dowiedzieć, o czym mówią ci wszyscy ludzie, co jest powodem tych skrajnych ...
Napisz swoją opinię

Opinie

@Nancy
@Nancy 2016-05-14
Przeczytane (2016-05-14)
Zaczynałam ją czytać z zupełnie innym nastawieniem, coś z gatunku "dostałam od koleżanki, to jakoś przemęczę i zerknę co jest w środku". I przepadłam. Nie powiem, że pochłonęłam szybko, ale kiedy zaczęłam czytać, nie mogłam się oderwać. Tak, nie jest to literatura wysokich lotów, to nie arcydzieło na miarę "Zbrodni i Kary", ale ma coś w sobie. Książka jest jakby żywa w moim mniemaniu, niby przewidywalna do granic możliwości, polukrowana i przerysowana, ale jednak zachowania bohaterów są mocno impulsywne, jakby podyktowane prawdziwymi emocjami. No i te maile, chyba moje ulubione fragmenty w książce. Wbrew pozorom nie takie nudne i oklepane. Nawiązania do literatury i muzyki klasycznej też mi się podobały. Z ochotą przeczytam kolejne części, choć zakończenie... wywołało we mnie lekki niesmak. :)
@milla
@milla 2012-11-19
Po raz kolejny miałam okazję przeczytać powieść, która jest: „Największą sensacją literacką tego roku! Książką, o której mówią wszyscy!” Po zapoznaniu się ową "sensacją" nie dostrzegłam jednak niczego, co pozwoliłoby zachwycać się powieścią pani E. L. James.„Pięćdziesiąt twarzy Greya” to książka z gatunku nijakich czytadeł, które nie wywołują we mnie żadnych głębszych emocji. Ta powieść nie zagwarantowała mi ciekawej akcji, także styl w jakim została napisana pozostawia bardzo wiele do życzenia. Powieść E. L. James jest kolejnym dowodem na to, że miano bestsellera stanowi świetny chwyt marketingowy, jednak wcale nie gwarantuje, że czytelnik dostanie w swe ręce zajmującą i wartościową lekturę.
@richelle
@richelle 2012-12-03
Przeczytane (2012-12-03)
O matko, jakie to jest tragiczne. Inspiracja, delikatnie rzecz ujmując, prozom pani Meyer ogromna. Jednak ta prezentowała jakiś język. Nie był on górnolotny, ale to co mamy zaprezentowane tutaj... Zasób słów mizerny, a całe zdania są napisane na zasadzie kopiuj wklej. Sposób wykreowania bohaterów woła o pomstę do nieba - płytcy, bezosobowi. Przez 600 stron tego "dzieła" sympatii do głównej bohaterki, jej podświadomości i do tego jeszcze wewnętrznej bogini poczuć nie mogłam. Jeżeli tym zachwyca się świat to ja właśnie utraciłam resztkę wiary i nadziei w nim pokładanych.
@Lloret
@Lloret 2012-11-19
Myślałam, że gorzej od "Zmierzchu" nie będzie. To się pomyliłam! Nie spodziewałam się niczego specjalnego, ale skoro to bestseller to miałam nadzieję na dobrze opowiedzianą historię, od której nie będę mogła się oderwać. A tymczasem po raz pierwszy podręczniki akademickie wygrały z książką, którą sama wybrałam do czytania! Myślałam, że Bella była nijaka, ale Ana to już Mistrzostwo Nijakości, naprawdę. Po skończeniu książki nie pamiętałam nawet, jak miała na imię główna bohaterka i musiałam to sprawdzać na Wikipedii... To akurat lektura, po którą sięgać nie trzeba :)
LO
@loleczka_87 2013-10-11
Przeczytane (2013-10-11)
Jak dla mnie książka jest świetna, coś nowego, odświeżającego, czytałam już inne książki tego gatunku i ta zdecydowanie zajmuje pierwsze miejsce (z resztą cała trylogia). Zabierając się za tego typu dzieło trzeba mieć naprawdę otwarty na nowości i różne dziwactwa umysł, a przy okazji można wpaść na parę ciekawych momentów. Jedynym problemem dla mnie było zbyt powolne "dorastanie" bohaterki, jednak w tym tkwił cały jej urok...
@czpiotka
@czpiotka 2014-03-07
Przeczytane (2014-03-07)
Ze względu na duży rozgłos nie miałam ochoty sięgać po nią, jednak ciekawość zwyciężyła. Mogę śmiało powiedzieć, że nie żałuję. Jednym słowem wciąga, można się pośmiać. Chociaż autorka swoim stylem pisania nie powala na kolana. Czytałam książki o podobnej tematyce i scen erotycznych było znacznie więcej a poza tym był w nich jakiś sens. "50 twarzy Greya" swój cel spełniła, narobiła wokół dużo szumu i pewnie o to chodziło.
@Ayelet
@Ayelet 2015-04-06
To nie jest dobra książka dla osób, które wcześniej sięgały po literaturę erotyczną i mają świadomość, jak bardzo jest to rozległy temat. Zaletą trylogii o Grey'u jest to, że mroczny świat seksu powoli zaczął wychodzić ze swojego cienia i wchodzić do dyskursu publicznego. Pomimo, że postaci są schematycznie nudne i ich działanie przewidywalne, książkę czyta się dość przyjemnie. Zapraszam na: sekslibris.pl
@saba1142
@saba1142 2014-03-30
Przeczytane (2014-03-30)
Bardzo slaba ksiazka. Nie rozumiem jej fenomenu. Dialogi plytkie, metafory uzywane przez autorke majace nadac ksiazce "jakas" wartosc literacka,sa wrecz komiczne, a seksualne momenty w tej historyjce sa bardziej smieszne niz zmyslowe, czy erotyczne. Uwage przyciaga wylacznie oprawa romansu i nieszczesliwej milosci- tylko koncowka zacheca do przeczytania "streszczenia" nastepnych czesci:)
@Emaleth
@Emaleth 2012-11-15
Przeczytane (2012-11-15)
Książka jest słaba. Czyta się ją szybko, ale bez przyjemności. Powtarzają się głupie/śmieszne/żenujące hasła, których po połowie książki czytelnik nie jest w stanie już znieść. Autorka nie ma żadnego warsztatu pisarskiego, a jeżeli ma, to tego nie pokazała. Sceny erotyczne są - jak dla mnie - opisane średnio atrakcyjnie. Wszystko na poziomie harlequina.
@Dziku_books
@Dziku_books 2013-10-28
Szczerze mówiąc, nie rozumiem bestsellerowej pozycji "50 twarzy Greya" i zachwytów nad nią. Dużo w niej... no właśnie... pustki. O to dobre określenie. Pustki i braku czegokolwiek głębszego poza seksem. Nawet tutaj zasób słownictwa jest niezbyt rozbudowany, a epatowanie niektórymi scenami... Czytałem kilka pozycji literatury tego typu, znacznie lepszej
Autorzy
E.L. James
Erika Leonard (znana jako E.L James) jest kierownikiem telewizyjnym, żoną oraz matką dwójki dzieci. Mieszka w Londynie. Od wczesnego dzieciństwa marzyła o pisaniu historii, które podbiją serca czyt...
Inne książki:
Książka Pięćdziesiąt twarzy Greya
Książka Fifty Shades Darker
Książka Fifty Shades of Grey
Książka Ciemniejsza strona Greya
Książka Nowe oblicze Greya
Współtworzący tą stronę
puchar @waniliowa @waniliowa pierwsza opinia