Opinia na temat książki Angielski pacjent

@19emilka93 @19emilka93 · 2020-01-20 21:22:55
Przeczytane
Ciężko mi ocenić tę powieść. Czy spodziewałam się czegoś innego? Na pewno! Czy byłam zawiedziona? Początkowo tak. Jak ostatecznie oceniam "Angielskiego pacjenta"? Urzekł mnie.

Początkowo wydawać by się mogło, że brak tu fabuły. Mamy luźne historie czterech osób- duchów, których splot zdarzeń złączył w zniszczonej willi. Jedna kobieta, trzech mężczyzn. Ona pielęgniarka opiekuje się poparzonym Anglikiem, o którym wiemy niewiele. Do tego dochodzi przyjaciel rodziny i młody snajper. Każdy niesie brzemię swojej historii, choć zdawać by się mogło, że główną osią powieści jest poznanie tajemnicy Anglika.

Jeśli myślisz, że to melodramat, gdzie najważniejsza jest miłość- mylisz się. To historia zagubionych ludzi, którzy po ogromnie tragedii związanej z wojną chcą żyć. Wspominają wcześniejsze lata, gdy nie spodziewali się z czym przyjdzie im się zmierzyć.

Nie da się bohaterów polubić. To widma, tak nieuchwytne, że czasami zastanawiasz się czy faktycznie istnieją na kartach powieści.

Pytanie więc czym urzekła mnie ta historia? Tą nie ulotnością właśnie. Poza tym nie sposób pominąć ogromnych walorów literackich i talentu autora. Niewiele tu dialogów, a mimo to jeśli przebrniesz przez nieco ciężki początek, resztę powieści pochłoniesz dość szybko. Cieszę się, że po nią sięgnęłam i szczerze mówiąc, nie dziwie się, że zdobyła nagrodę.
Ocena:
Data przeczytania: 2019-06-05
Angielski pacjent
7 wydań
Angielski pacjent
Michael Ondaatje
5.9/10
Kim właściwie jest tytułowy bohater? Zestrzelonym nad pustynią libijską angielskim lotnikiem, czy niemieckim szpiegiem? Kim naprawdę jest tajemniczy rekonwalescent, któremu udaje się ustalić tożsamoś...
Komentarze

Pozostałe opinie

Tuż przed zakończeniem wojny w zrujnowanej willi w Toskanii przebywa czwórka mieszkańców , tak samo jak ten dom zrujnowanych. Wojna odcisnęła piętno na tym domu i jego mieszkańcach. Zamieszkuje ją ...

Oj, ciężko... ciężko...ciężko Panie Ondaatje. Niestety, pierwsze podejście zakończone niepowodzeniem. Przyznać tutaj muszę jednak rację czytelnikom rozkochanym w "Angielskim pacjencie", iż powieść pon...

książka jest zdecydowanie lepsza:) dlatego zawsze zalecam kolejność: najpierw książka, potem film. jak chcesz poczytać na ten temat: @Link

widziałam film uważam, że jest ok. książki nie czytałam... jak ma się jedno do drugiego?

O nas Kontakt Pomoc
Polityka prywatności Regulamin
© 2023 nakanapie.pl