Bale Maturalne z Piekła

Bale Maturalne z Piekła
3.02
Ocena 3.02 na 5 możliwych
Na podstawie 52 ocen kanapowiczów
Do tańca proszą wampir, który zawrócił w głowie śmiertelnej dziewczynie, demo...
Do tańca proszą wampir, który zawrócił w głowie śmiertelnej dziewczynie, demon zarażony miłością, anioł, który porzucił niebo dla śmiertelniczki, duch, który nie może zapomnieć o ukochanej, wysłannik ciemności, który zwodzi nastolatkę potrafiącą czytać w ludzkich sercach... Ich wybranki przeżyją ...
Pełny opis
Data wydania: 2010
ISBN: 9788324135752
Wydawnictwo: Amber

Recenzje

Bale maturalne z piekła
Każda z dziewczyn marzy żeby jej bal maturalny był nieziemski, piękny i idealny. By wymarzony partner zaprosił je do tańca, gdzie mógłby złożyć na ich ustach pocałunek miłości. Bohaterki 5 opowiadań przeżyją przysłowiową studniówkę na wysokich obrotach, a pamiętna noc będzie ciągła się za nimi ju...
Bale maturalne z Piekła
Na "Bale maturalne z piekła" natknęłam się w bibliotece przypadkiem i wzięłam tylko dlatego, że nie miałam wyboru i czasu, żeby siedzieć i przeszukiwać półki, a skończyły mi się książki do czytania. Poza tym bardzo lubię krótkie opowiadania, więc liczyłam na coś ciekawego. Gdy spojrzy się na okła...
Napisz swoją opinię

Opinie

@ola1709
@ola1709 2011-09-09
Przeczytane (2011-09-09)
Piekło na Ziemi Autorka kultowej sagi widocznie nie może się rozstać z postaciami fantastycznymi, które tak pięknie obramowują jej romanse. Póki co- dobrze jej to wychodzi. Jednak mamy nadzieje, że zacznie urozmaicać swoje utwory i zagości w nich coś nowego. A teraz czas na małą analizę, starając się nie zdradzić, co czeka was w tym opowiadaniu. A mimo wszystko, dzieje się. Zło zawsze było górą, przynajmniej w rzeczywistości. "Rzeczywistość bajkowa" pozostała niezachwiana i dobro nadal w niej zwycięża. Ale w naszym życiu-niestety- jest inaczej. Jednak dobro niczym woda gasi piekielny ogień, a przynajmniej panuje nad nim na tyle, aby zniszczenia nie były aż tak katastroficzne. Bo uczucia nie są z niezniszczalnego materiału. Potrzebują "dotyku anioła", alby od nowa się zrosły. Córka likwidatora Zemsta... zapewne powód większości krzywd dziejących się na świecie. Jest miłość, nienawiść, zawiść, złość,... Ale właściwie niektóre z tych powódek można zaliczyć do zemsty. Czyż nie? Tak więc po głębszym zastanowieniu, zemsta okazuje się powodem nadchodzącej apokalipsy. No bo kto z nas nie zna kogoś, w kim chciałby zatopić ostrze zawiści, czując ogromną satysfakcję i spełnienie, widząc zwłoki lub krew swojego wroga? Jeśli tak, to jest to niepodważalny dowód, że jesteście żądni zemsty. Madison Avery i żniwiarz ciemności Śmierć... kto nie chciałby po śmierci móc zamienić ostatnie słowo ze swoimi bliskimi? Może będziemy mieli taką szansę, o ile jakiś żniwiarz nie poluje na nas, alby sobie podwyższyć rangę. Wtedy można się przekonać, że istnieje "pośmiertna śmierć". Bukiecik Myślałam, że zaraz zemdleję ze strachu! Ostrzeżenie autorki było jak najbardziej uzasadnione. Jednak jestem pogrążona w rozpaczy... To było takie smutne! Ale i tak oblewa mnie pot i przechodzą ciarki za każdym razem, kiedy o tym pomyślę. Superdziewczyny nie płaczą Niemożliwe. Jak ktoś zdołał napisać taką bombę?! No bo... ta opowieść wydaje się być wręcz idealna. Jeżeli ktoś lubi wartką akcję. Ja tak. Uczucie bezsilności. Gdy czujesz, że mogłaś. Mogłaś, ale tego nie zrobiłaś. Z bezsilności. Lub z wyboru. To drugie wydaje się wręcz odrażająca. Bo przecież chciałaś pomóc... chyba. Ta książka była wszystkim. Opowiadania zaczerpnięte z różnych gatunków, oczywiście połączone miłością-wiecznym spoiwem- miały wszystko. Wszystko co powinno być. Według mnie. Wspaniała.
@Rebellish
@Rebellish 2010-07-27
Przeczytane (2010-07-27)
Na tle tych wszystkich beznadziejnych opowiadań jedynie historia napisana przez Kim Harrison wywarła na mnie pozytywne wrażenie. Wszystkie inne były nudne, płytkie, nieciekawe, a bohaterki irytujące lub po prostu bezbarwne. Zakończenia tych opowiadań niepełne, jakby ucięto opowiadania w pewnym momencie i na tym koniec. Jestem zaskoczona, że tak słabo wypadła Stephenie Meyer. Słabo? Ona wypadła po prostu k o s z m a r n i e. Jej opowiadanie było w całości do kitu. Wychodzi na to, że jedyną dobrą inwestycją Meyer był/jest "Intruz". Cóż, w każdym razie nie polecam zdecydowanie. Jak już coś to warto tylko przeczytać opowiadanie Kim Harrison... albo lepiej... zabrać się za jej książkę "Umarli czasu nie liczą". Bo "Bale maturalne..." to strata czasu.
@sociopatic_social_climber
@sociopatic_social_climber 2010-03-14
Przeczytane (2009-12-09)
Myślałam, ze to będzie naprawde coś, ale zawiodłam się. Najbardziej podobało mi się opowiadanie S.Mayer, a ja za zmierzchem nie przepadam wiec zdziwilam sie, że opowiadanie nie jest tak ckliwe i żałosne jak Twilight, a nawet ma jakis mini pazur. Rozczarowała mnie Meg Cabot (której jestem wielką fanką)i Kim Harisson. Jednak może w Umarli czasu nie liczą Madison Avery będzie mniej pusta, dziecinna.
@cyrysia
@cyrysia 2011-01-17
dla mnie dla książka okazała sie jednym wielkim niewypałem. Kiedy już wciągnęłam sie w akcje książki, okazuje się że już dobiega koniec ,to tak jak by ktos koniec książki umieścił w środku akcji.. Wszystko streszczone do minimum. Nie wiem takie sa akurat moje odczucia. wiem tylko tyle po jej przeczytaniu chciałam sie jej po prostu pozbyć dosłownie i w przenośni. Nie polecam.
@Innuendo
@Innuendo 2010-10-12
Przeczytane (2010-10-12)
Pierwsze opowiadanie (Stephanie Meyer) podobało mi się najmniej, chociaż talentu pani Meyer nie ujmuję :). Najlepsze ostatnie opowiadanie (Michelle Jaffe), na początku w ogóle mnie nie urzekło, ale kiedy akcja się rozwinęła... I oczywiście "Bukiecik"!
@Justynaa0206
@Justynaa0206 2011-02-06
Przeczytane (2011-02-06)
Nie podobała mi się. Spodziewałam się czegoś o wiele lepszego. Praktycznie każde z opowiadań sprawia wrażenie niedokończonego, co mnie denerwowało. Chyba najlepsze były "Bukiecik" i "Superdziewczyny nie płaczą". Szczerze mówiąc, strata czasu.
@blondevil
@blondevil 2010-07-29
Przeczytane (2010-07-26)
Każe opowiadanie miało w sobie coś ciekawego. Podobały mi się, a najbardziej "Bukiecik". To najbardziej trzymało mnie w napięciu i chyba najwięcej tam się działo. Wielka szkoda że były one tak krótkie. Stanowczo wolę te dłuższe... (;
@estern
@estern 2010-11-14
Przeczytane (2010-11-14)
Beznadziejny tomik opowiadań, a część S. Meyer najgorsza, tak więc moim zdaniem to, że jej opowiadanie znajduje się na samym początku książki, to nie porozumienie, bo mnie to osobiście zniechęciło do czytania dalszych opowiadań.
@Patrycja0110
@Patrycja0110 2010-03-14
Przeczytane (2010-01-01)
Bardzo ciekawa jestem tej książki, Mayer świetnie piszę, pokochałam całą jej sagę, a Cabot ma przyjemny i wciągający styl pisania ;). O Harrisonie jeszcze nie słyszałam, a bynajmniej nic sobie nie przypominam.
@FreeSoul
@FreeSoul 2010-02-25
Przeczytane (2009-12-09)
Przyjemny zbiór - ciekawie zapowiada się Kim Harrison ze swoją opowieścią i jeszcze przykuło moja uwagę opowiadanie "Bukiecik". Co do reszty nic specjalnego, ale na pewno w nudną niedzielę warte przeczytania;)
Autorzy
Kim Harrison
Inne książki:
Książka PRZYNIEŚCIE MI GŁOWĘ WIEDŹMY
Książka PRZYNIEŚCIE MI GŁOWĘ WIEDŹMY
Książka Dobry, Zły i Nieumarły
Książka Umarli czasu nie liczą
Książka Prom Nights from Hell
Współtworzący tą stronę
puchar @cassandra9891 @cassandra9891 pierwsza opinia