Opinia na temat książki Biała jak mleko, czerwona jak krew

KO
@kolmanka · 2011-10-31 08:05:10
"Miłość istnieje nie po to by dać nam szczęście, ale po to byśmy mogli sprawdzić jak silna jest nasza odporność na ból" Na początku bardzo bałam się, że książka będzie przypominała mi słynny wyciskacz łez - "Szkołę uczuć". Jednak, kiedy dobrnęłam do końca powieści byłam pozytywnie zaskoczona i zauroczona stylem pisarza i historią o miłości, czasem niełatwej do ogarnięcia rozumem. Leo jest specyficznym nastolatkiem. Ma w sobie niezwykłą wrażliwość. Dzielni się z czytelnikami swoim życiem, uczuciami do pięknej Beatrice - której skóra jest biała jak mleko, a miłość do niej czerwona niczym krew. Chłopak przyjaźni się z Sylvią. To właśnie jej powierza swoje sekrety i obawy, uczy się do egzaminów, spędza wolny czas. To ona dopinguje go podczas meczów piłki nożnej, pielęgnuje gdy jest chory i pociesza, kiedy doskwiera mu samotność. Ją kojarzy z kolorem niebieskim - spokojem, równowagą i porządkiem. Nastolatek ma chyba małą obsesję na punkcie Beatrice. Jest piękna, ma ognistorude, długie włosy, delikatny uśmiech i czarujące dołeczki w policzkach. Okładka idealnie oddaje jej postać. Tak właśnie ją sobie wyobrażałam. Sama zainteresowana jednak nie podejrzewa o uczuciu jakim została obdarzona przez Lea. Ba, chyba nie do końca wie o jego istnieniu. Życie chłopaka legło w gruzach, kiedy dowidział się, że obiekt jego uczuć ma białaczkę. Jest załamany, zaniedbuje szkołę i wszystko traci sens. Decyduje się oddać dziewczynie swoją krew, pisze jej listy miłosne, ulega poważnemu wypadkowi, obserwuje jak dziewczyna powoli przegrywa z chorobą - traci ogniste włosy, skóra staje się cienka jak papier, a jej oczy stają się smutne i zapadnięte . Za sprawą Sylvi, odwiedza ją w jej domu i stają się sobie bliżsi. Nie dopuszcza do świadomości myśli, że Beatrice może umrzeć. Jednak chwile spędzone z Beatrice, uzmysławiają mu, że.... no właśnie, nie powiem, przeczytajcie sami:) Piękna, cudowna i niebanalna powieść. Napisana w inteligentny sposób, dająca do myślenia, wzruszająca. Relacje Leo-Sylvia-Beatrice są jednocześnie bardzo zawiłe i proste. Widzimy jak o fanatyczne i głębokie uczucie do Beatrice zmienia się za jej pomocą, jak Leo dojrzewa emocjonalnie, jak zaczyna widzieć niewidzialne. Do głosu dochodzą emocje i uczucia o jakie siebie nie podejrzewał. Bardzo wzruszył mnie fragment wiersza zamieszczony w książce. Znalazłam całość: "Stop all the clocks, cut off the telephone, Prevent the dog from barking with a juicy bone, Silence the pianos and with muffled drum Bring out the coffin, let the mourners come. Let aeroplanes circle moaning overhead Scribbling on the sky the message He Is Dead, Put crepe bows round the white necks of the public doves, Let the traffic policemen wear black cotton gloves. He was my North, my South, my East and West, My working week and my Sunday rest, My noon, my midnight, my talk, my song; I thought that love would last for ever: I was wrong. The stars are not wanted now: put out every one; Pack up the moon and dismantle the sun; Pour away the ocean and sweep up the wood. For nothing now can ever come to any good." W. H. Auden
Ocena @kolmanka:
Biała jak mleko, czerwona jak krew
Biała jak mleko, czerwona jak krew
Alessandro D'Avenia
{}8/10
Współczesne Love Story. Historia pierwszej miłości. Ale miłość to coś innego. Miłość nie daje spokoju. Miłość jest bezsenna. Miłość obdarza siłą. Miłość jest szybka. Miłość jest jutrem. Miłość to tsu...
Komentarze

Pozostałe opinie

Po pierwszej stronie myślałam, że nie ma co czytać dalej a tu bardzo miłe zaskoczenie. Polecam :)

Książka mimo swoich wad jest warta przeczytania. Polecam

Powieść trochę przypominająca "Notatki samobójcy", czy "Gwiazd naszych wina". Ciekawa lecz nieco zagmatwana - jednak w końcu jest napisana w formie przemyśleń,w takim razie kto ma porządek w głowie? C...

Przyjemna lektura :)

O nas Kontakt Pomoc
Polityka prywatności Regulamin
© 2022 nakanapie.pl