Opinia na temat książki Czyjaś córka

@ksiazka_w_pigulce @ksiazka_w_pigulce · 2020-03-26 23:30:58
Przeczytane
Kolejna ciekawa, trzymająca w napięciu książka z gatunku thrillerów, gdzie wątki rodzinne, zarówno małżeńskie, jak i rodzicielskie stają się areną do rozgrywek psychologicznych.
Dwa pierścionki zaręczynowe, dwie obrączki, dwa małżeństwa – żadnego dziecka, a jednak po czasie w życiu Michaela pojawia się upragniona córka. Dziewczynka, według relacji byłej żony jest jego dzieckiem, ma 10 lat, zaginęła i zrozpaczona Erica nie może jej znaleźć. Naprędce wdrożony alarm Amber, przewidziany w sytuacjach zaginięcia dzieci, poruszeni bliscy, jak i postawiona na nogi lokalna policja – wszyscy pragną jak najszybciej odnaleźć Felicity. Obecna żona, jak i sam zainteresowany jeszcze wczoraj wiedli normalne życie, starali się o dziecko, a również unikali bolesnego tematu śmierci siostry Michaela. Dziś natomiast odkładają na bok konflikty, tajemnice i łączą się we wspólnym celu.
Thriller ten z rozdziału na rozdział trzyma czytelnika w coraz większych emocjach. Bardzo podoba mi się kończenie rozdziału tak, że nie jestem w stanie oderwać się od książki, by nie poznać urwanego wątku w dalszej części, więc brnę i brnę nie będąc w stanie odłożyć rozpoczętej historii na później. Lubię ten zabieg, a jednocześnie przepadam, bo ani się obejrzę, niemal cała książka już za mną, nie wiadomo kiedy.
To, co spaja główny wątek, czyli zaginięcie dziecka to kilka pobocznych wątków – przyświeca im jeden cel, ale dzieją się niezależnie od niego. Niemal cały czas utrzymane jest tak mile widziane w thrillerach napięcie, aż tu nagle koniec… który w mojej opinii jest rozczarowujący, wręcz słaby, jakby nie pasujący do całej książki. Można poczuć się tak, jakbyśmy z mozołem odpakowywali solidnie zabezpieczone pudełko czekoladek mając nadzieję na rozpływającą się w ustach rozkosz, a w efekcie buzię zamyka nam wyrób czekoladopodobny. Ja się pytam, co tu się zadziało? Nie mówiąc już o w dalszym ciągu nie wyjaśnionej jednej bardzo istotnej kwestii… Panie Bell, nieładnie, bardzo nieładnie. Gdyby nie zakończenie, książka spokojnie otrzymałaby ode mnie mocną „ósemkę”.
Ocena @ksiazka_w_pigulce:
{}× 1
← polub, jeżeli spodobała Ci się ta opinia
Książka Czyjaś córka
Czyjaś córka 6.1 /10
David Bell
12 godzin śledztwa, 100 procent adrenaliny! Michael Frazier ma wszystko - świetną pracę, piękny do...
Komentarze

Pozostałe opinie

Michael Frazier posiada prawie idealne życie. Ma cudowny dom, pracę dobrze płatną oraz żonę zakochaną w nim po uszy. Brakuje mu do pełni szczęścia dziecka. Starają się ze wszystkich sił, aby ono poja...

O książce, jak zawsze, przeczytacie na moim blogu, na który was serdecznie zapraszam :) @Link

Książki, recenzje, ogłoszenia, społeczność!

Znajdziesz tu wszystko, czego potrzebuje każdy wielbiciel książek. Załóż konto i korzystaj w pełni ze wszystkich możliwości serwisu.
Zarejestruj się
{}