Harry Potter i Zakon Feniksa

Harry Potter i Zakon Feniksa
4.5
Ocena 4.5 na 5 możliwych
Na podstawie 490 ocen kanapowiczów
Harry znów spędza nudne, przykre wakacje w domu Dursleyów. Czeka go piąty rok...
Harry znów spędza nudne, przykre wakacje w domu Dursleyów. Czeka go piąty rok nauki w Hogwarcie i chciałby jak najszybciej spotkać się ze swoimi najlepszymi przyjaciółmi, Ronem i Hermioną. Ci jednak wyraźnie go zaniedbują. Gdy Harry ma już dość wszystkiego wszystkiego postanawia jakoś zmienić swo...
Pełny opis
Data wydania: 2004
ISBN: 9788372780973
Wydawnictwo: Media Rodzina

Recenzje

Między dobrem a złem
„Harry Potter i Zakon Feniksa” to dość opasły tom, ale biorąc pod uwagę wspaniały klimat tej książki, jak również wciągający styl pisania J. K. Rowling, tę część sagi o młodym czarodzieju czyta się nadzwyczaj szybko i dobrze. Ten rok zapowiada się kolejnym trudnym doświadczeniem dla Harry'ego, kt...
Napisz swoją opinię

Opinie

@zingela
@zingela 2013-08-31
Przeczytane (2013-08-31)
To nie jest recenzja, a tylko moje skromne przemyślenia. Otóż uważam, że w tej części Rowling najlepiej ukazała, na co ją stać. Mamy tu prawdziwe bogactwo... wszystkiego! Bogactwo charakterów - to przede wszystkim. Mamy kawalarzy Freda i George'a; złośliwego Snape'a, który jest naprawdę złożoną postacią; negującego wszystko, co dobre, Malfoya; naiwnego i przepełnionego miłością (ku ludziom i ku stworzeniom wszelakim) Hagrida; mądrego i dobrotliwego Dumbledore'a; stanowczą, ale wrażliwą McGonagall i uprzedzonych do magii Dursleyów. Haryy Potter i jego przyjaciele wydają mi się mniej dopracowani niż wyżej wymienione postaci. Jestem pełna podziwu dla Rowling, że potrafiła tak starannie i rzetelnie przedstawić różnorakie typy. Brawo! Dalej mamy bogactwo wydarzeń, które ściśle łączy się z obfitością emocji czytelnika. Kiedy Fred i George pojawiają się na kartach powieści, śmiałam się. Nie zaśmiewałam, ale śmiałam, bo Rowling posługuje się raczej inteligentnym dowcipem. Złościłam się razem z bohaterami i płakałam, przez co miałam duże trudności z przeczytaniem ostatnich stu stron. Książka poruszyła mnie bardzo, bardzo, ale wszystkim mówię, że jej nie lubię. A to dlatego, że lubiłam Syriusza. Jak dotąd najbardziej podobała mi się trzecia część cyklu, a ta jest zaraz po niej.
@gumslee
@gumslee 2007-10-31
Przeczytane (2007-10-31)
Od samego początku do "Zakonu Feniksa" podszedłem z wysokim poziomem ekscytacji, zaaplikowanym bezpardonowo przez zakończenie części czwartej. Każdy Mugol, po przeczytaniu "Czary Ognia", spodziewałby się tego samego: akcji, akcji i jeszcze raz akcji. Petryfikacja ustępowała powoli miejsca rezygnacji, rezygnacja - marazmowi i zanim się zorientowałem, brnąłem przez książkę mozolnie, niczym przez bagno, zastanawiając się czy 450 stron to nie jest przypadkiem za dużo jak na prolog.Książka jest dobra, jeżeli - jako następna część - czytana jest po kilkunastomiesięcznej przerwie. Ja jako nawrócony na HP niedawno, pochłaniam tom za tomem, bez większych przerw. Przesiadłszy się na "Feniksa" zawiodło mnie przede wszystkim przyspieszenie...Czytelnika uprasza się o wsłuchanie w rytm fabuły i oszczędzanie książki przez pierwsze 500 stron. W innym wypadku: lekki zawód.
@Slayerka
@Slayerka 2009-01-18
Przeczytane (2009-01-18)
Świetna część, wg mnie jest w czołówce serii. Oczywiście do ideału jej brakuje, zresztą jak całej serii, ale miło się ją czyta. Nie mogłam znieść tylko jednego rozdziału - z opowiadaniem Hagrida. Oprócz tego książka miała wiele plusów (oczywiście inne minusy też były). Ciekawy był wątek z Zakonem Feniksa, oraz wizjami Harry'ego. Cieszyłam się, że związek Harry&Cho prawie nie istniał.Zakończenie uwielbiam. Zawsze kończę książkę z chusteczka w ręku, ponieważ ze łzami żegnam się z jednym z bohaterów. Dość ciekawa jest końcowa bitwa. I w końcu ogłoszony został powrót Voldemorta...Nawet się nie zauważa, iż książka ma prawie tysiąc stron.
@Nivell
@Nivell 2011-01-02
Przeczytane (2011-01-01)
Płakałam 3 razy, nie będę pisać dlaczego, ale to już chyba nie jest tajemnicą, bo wszyscy o tym piszą i niestety nie miałam zaskoczenia, bo mój wzrok od razu pochwycił te słowa. Poświęciłam noc żeby skończyć ją czytać i uważam, że jej nie zmarnowałam. Bardziej mi się podobała niż Więzień Azkabanu. Cho to taka świnia. Nie wiem czemu, ale od początku nie lubiłam tej dziewczyny. Nadal nie mogę z Rona ja normalnie sikam ze śmiechu kiedy się kłóci z Hermioną alo jak w ogóle się wypowiadał, jeszcze do tego wyobrażałam sobie tą ogłupiałą minę :D. Jak na razie kocham ten tom, ale biorę się za Księcia Półkrwi i to może się zmienić.
@zDEPPtana
@zDEPPtana 2009-06-11
Przeczytane (2009-06-11)
Najnudniejsza część sagi zdecydowanie. Przez cały tom Harry przepycha się z ministerstwem i straaaaaszie cierpi. Bo przecież nikt go nie rozumie... Potem (jak zwykle) wielki bohater leci do ministerstwa nawet nie podejrzewając że to pułapka Voldemorta (no bo domyślić się nie można, skoro całe życie chce go zabić). A potem śmierć Syriusza - najgorszy punkt programu całej sagi. Nawet Dumbledora nie było tak szkoda...Plusy? Rozmowa z dyrektorem na końcu - organki na ścianie :D:D:D Stworek ma swój urok... i hm... każdy fragment z Syriuszem na wagę złota.Ale przeczytać oczywiście należy :)
@Senthe
@Senthe 2008-08-06
Przeczytane (2008-08-06)
Przeczytałam w 14 godzin. To były czasy, oj. Teraz oceniam ją jako jedną z lepszych części cyklu, taką przedzakończeniową, komplikującą, stawiającą jeszcze wiecej pytań - w porównaniu do poprzednich czterech przełomową.Jeśli zaś miałabym ocenić ją jako książkę, nie zjawisko: ot, książka, dobrze się czyta, wciąga, porządne, przemyślane fantasy bez skazy, z typowym czarno-białym dziecięcym podziałem. Tak naprawdę niewiele jest takich książek: niewymagających, choć świetnie wykonanych i bardzo pomysłowych. Dobrze się Rowling spisała.
@Colley
@Colley 2011-08-08
Przeczytane (2011-08-08)
Przeczytałam poniżej, że Zakon Feniksa jest przez większość uznawany za najlepszą książkę Rowling/ulubiony tom i muszę przyznać, że zupełnie nie wiem dlaczego. Nie mówię, że mi się nie podobała, po prostu jakoś mnie nie wzruszyła śmierć jednej z postaci, a chyba to było takim decydującym "obrotem". Z kolei bardzo dobrym wątkiem były problemy z Umbridge. Czytając, miałam ochotę ukatrupić tą kobietę. Ugh. Nie wiem, w jaki sposób Rowling tworzy tak charakterystyczne osobowości. Chyba właśnie to tak mnie urzeka w całej serii.
@don_Francesco
@don_Francesco 2007-10-11
Przeczytane (2007-10-11)
Szczerze mówiąc, nie przebrnąłem do końca. Książka powtarzalna, przypomina mi seriale dla dzieci w stylu Power Rangers (który swego czasu oglądałem). Jest Wielki Zły, który znowu powraca zabic Dobrego Wybrańca Sierotę o tajemnej mocy + dochodzi nam do tego modny ostatnio wątek wewnętrznego konfliktu (Spidermany, Supermany itd. - nie oglądałem ale czytałem w gazecie o tym trendzie). Nie chcę jednoznacznie atakowac książki, ale uważam że to już o dwa tomy za dużo. Może gdyby ten był pierwszy...?
@boopoland
@boopoland 2008-06-02
HP i zakon feniksa to ta z czesci, ktora lubie najbardziej - mimo smierci jednego z ulubionych bohaterow. w tej ksiazce jest wszystko czego tylko moge w ksiazce poszukiwac. Polecam!!niestety film na podstawie ksiazki nie jest nawet w polowie tak dobry jak ona. z reszta, jak po dwugodzinnym filmie spodziewac sie czegos dobrego, gdy ksiazka ma blisko 1000 stron.
@basialove
@basialove 2013-03-31
Kolejna superaśna część Harry' ego Potter' a. Mimo tego, że ma bardzo dużo stron w ogóle mi się nie znudziła. Trzyma w napięciu do samego końca. Kiedy czytałam Harry' ego bałam się o głównego bohatera mimo tego, że wiedziałam że i tak przeżyje (kuzynka mi to powiedziała). Ubóstwiam Joanne Katherine Rowling za to że napisała tak wspaniałą serię.
Współtworzący tą stronę
puchar @Inqba @Inqba pierwsza opinia