Opinia na temat książki Jaskiniowiec

@MAD_ABOUT_YOU @MAD_ABOUT_YOU · 2019-11-20 00:22:11
Przeczytane 1g) Kryminał/ sensacja/ thriller❤ 1a) Posiadam: domowisko 1ź) 2014-2016 1j) Literatura skandynawska
Bardzo aktualna problematyka, i przede wszystkim to, co lubię we wszystkich książkach najbardziej, czyli konfrontacja teraźniejszości z przeszłością. Bohaterowie w większości przekonujący. Warsztatowo również na odpowiednim poziomie.
Ciekawym rozwiązaniem było prowadzenie dwutorowego śledztwa z perspektywy dziennikarki i policjanta. Dzięki temu równocześnie możemy poznawać dwie niby odrębne, ale łączące się w pewnym momencie sprawy. Dość łatwo można też przewidzieć wśród których osób należy szukać tytułowego jaskiniowca. I tu niestety pojawił się największy zgrzyt… zgrzyt nad zgrzyty ;).
Wytypowałam dwie osoby. Dlaczego? Dlatego, że autor scharakteryzował je w dość szczegółowy sposób, mimochodem podając informacje, które automatycznie zapalają nam czerwoną lampeczkę z napisem: „o, to może być ten facet”, a ich życie mogło świetnie pasować na przykrywkę dla seryjnego mordercy. Niestety nie trafiłam. A nie trafiłam dlatego, że nie spodziewałam się, iż autor tak spartaczy sprawę. Nie rozumiem niestety jak osoba, którą bliżej poznajemy podczas lakonicznej i nic nieznaczącej rozmowy z dziennikarką, która jest najsłabszym ogniwem całej historii, i nie wnosi nic, ale to kompletnie nic do akcji, może się nagle okazać poszukiwanym mordercą. Potrzeba przecież jakichkolwiek śladów, wskazówek, a zamiast tego mamy takie hokus-pokus i pojawia się ten zły. Żeby przypomnieć sobie tę postać musiałam kilka razy wracać do konkretnych rozdziałów, bo tak nijaką i bezbarwną był osobowością. Najbardziej myląca okazała się jednak relacja z pobytu Viggo Hansena w zakładzie psychiatrycznym. Zupełnie nieprzekonywujące okazało się wyjaśnienie jego rekonwalescencji jeśli odniesiemy je do postaci mordercy. Nie łączyło ich nic, co mogłoby wzbudzić w Hansenie aż takie emocje i taką traumę.
A żeby dokopać leżącemu, autor nie pokusił się nawet o wyjaśnienia dlaczego Robert Godwin wybrał tę, a nie inną osobę. Tak samo nie jest wyjaśnione w jaki sposób amerykański profesor w ogóle wpadł na jego trop, jak go odnalazł, dlaczego od początku wypytywał właśnie o tego mężczyznę. Nic, czarna dziura a resztę sam sobie człowieku dopowiedz.
Ogólnie rzecz biorąc książka jest bardzo dobra, nawet jeśli zakończenie zupełnie nieadekwatne do opisanej historii i pozostawiające ogromny niedosyt.
Mimo to polecam, czyta się bardzo dobrze, a odniesienia do wydarzeń sprzed kilkunastu i kilkudziesięciu lat wciągają dość mocno i z niecierpliwością czeka się na finał.
Ocena @MAD_ABOUT_YOU:
{}× 3
← polub, jeżeli spodobała Ci się ta opinia
Książka Jaskiniowiec
Jaskiniowiec 7.4 /10
Jørn Lier Horst
Tym razem śmierć składa wizytę sąsiadowi Wistinga. Zaledwie trzy domy dalej od mieszkania policjanta...
Komentarze

Pozostałe opinie

To mój pierwszy kryminał tego autora i pierwsza książka z tego gatunku od dość długiego czasu. Głównymi jej bohaterami są policjant śledczy i jego córka, a akcja dzieje się w Larvik w południowej Norw...

Książki, recenzje, ogłoszenia, społeczność!

Znajdziesz tu wszystko, czego potrzebuje każdy wielbiciel książek. Załóż konto i korzystaj w pełni ze wszystkich możliwości serwisu.
Zarejestruj się
{}