Jedno słowo za dużo

Abbie Greaves
7.8 /10
Ocena 7.8 na 10 możliwych
Na podstawie 18 ocen kanapowiczów
Jedno słowo za dużo
Lista autorów
Popraw tę książkę | Dodaj inne wydanie
7.8 /10
Ocena 7.8 na 10 możliwych
Na podstawie 18 ocen kanapowiczów

Opis

Będę cię kochać aż do końca świata...

Mary, codziennie od siedmiu lat – tuż po skończeniu pracy i aż do późnego wieczora – stoi przed jedną z londyńskich stacji kolejowych, trzymając w ręku napis: Wróć do mnie, Jim.

Pracuje w supermarkecie, jest także wolontariuszką w lokalnym kryzysowym Telefonie Zaufania. Podczas jednego z dyżurów odbiera, jak jej się zdaje, telefon od swojego Jima. Czy to rzeczywiście on, czy może Mary całkiem traci rozum?

Poznali się trzynaście lat wcześniej. Ona śliczna, choć nieśmiała, on bogaty i zabójczo przystojny, para jak z obrazka i historia (z pozoru) jak z romansu. Mary dzięki ukochanemu nabiera pewności siebie, spełnia swoje marzenie o byciu artystką – szyje i haftuje niezwykłe mapy, on podkreśla, że Mary jest jego ratunkiem i ostoją. Jednak po paru latach na ich związku pojawiają się rysy z powodu chronicznej depresji Jima. Kiedy Mary w końcu nie wytrzymuje napięcia i wybucha, Jim znika bez śladu. Od tamtej pory codziennie czeka na niego na dworcu, jakby chciała samej sobie udowodnić, że mimo wszystko wciąż jest jego opoką, i że on musi kiedyś do niej wrócić…

Tytuł oryginalny: Ends of The Earth
Data wydania: 2021-06-30
ISBN: 978-83-287-1710-7, 9788328717107
Wydawnictwo: Muza
Stron: 384
dodana przez: chudini0505

Autor

Abbie Greaves Abbie Greaves Abbie Greaves to młoda angielska pisarka. Ukończyła studia na uniwersytecie w Cambridge. Od kilku lat pracuje w agencji literackiej. Obecnie mieszka ze swoim partnerem w Edynburgu. Do napisania pierwszej książki zainspirował ją artykuł o chłopcu z J...

Pozostałe książki:

Ciche dni
Wszystkie książki Abbie Greaves

Gdzie kupić

Polecane
Amazon.pl 25.03zł Kup teraz
Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
{}
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
{}

Moja Biblioteczka

Już przeczytana? Jak ją oceniasz?

Recenzje

Wróć do domu, Jim.

{} WYBÓR REDAKCJI
8.07.2021
{}{}{}{}{}{}{}{}{}{}

Już po lekturze "Cichych dni" nie traciłam przekonania, że po każdą następną książkę Abbie Greaves sięgnę z ogromną przyjemnością. Lektura książki "Jedno słowo za dużo" sprawiła, że zyskałam stu procentową pewność, co więcej... Abbie Greaves trafiła do grona moich ulubionych autorów i będę z niecierpliwością wypatrywać jej kolejnych powieści. Na p... {} Recenzja książki Jedno słowo za dużo

Recenzja

28.06.2021
{}{}{}{}{}{}{}{}{}{}

Hmm nie wiem jak mam podejść do recenzji tej książki. Dlaczego, dlaczego dlaczego nie pozwoliłam sobie na dopuszczenie tej historii do siebie na tyle, by móc ją przeżyć tak jak na to zasługiwała. Ja już nie wiem czy nie mam serca czy moja wrażliwość wyparowała... 😔. Napiszę co myślę, ale nie sugerujcie się moją opinią 🙏. Mary poznała Jima trzynaśc... {} Recenzja książki Jedno słowo za dużo

@Iwona_Nocon@Iwona_Nocon {}× 3

Wróć do domu, Jim

18.07.2021
{}{}{}{}{}{}{}{}{}{}

Poznali się trzynaście lat wcześniej od dzisiejszych wydarzeń. Ona organizowała przyjęcia, on był gościem hotelowym. Ona nieśmiała, pełna marzeń, on zabójczo przystojny i niemożliwie bogaty. Już wtedy wiedzieli, że to miłość do końca życia. Razem niepokonani, komunia dusz i myśli. Jednak po kilku latach na ich idealnym związku pojawia się rysa. Dz... {} Recenzja książki Jedno słowo za dużo

@justyna_@justyna_ {}× 2

Polecam

8.07.2021
{}{}{}{}{}{}{}{}{}{}

Jedno słowo za dużo @Link Wydawnictwo Muza @Obrazek Jedno słowo za dużo to książka przepełniona emocjami. Znajdziemy tutaj historię pięknej miłości, która zaczyna się od nietypowego spotkania w hotelu. Między Mery i Jimem od pierwszego spojrzenia powstaje zainteresowanie, pragnienie i uczucie, które jak magnez bardzo s... {} Recenzja książki Jedno słowo za dużo

Moja opinia o książce

Opinie

@Mirka
2021-07-02
Przeczytane

Powieść od początku owiana jest tajemnicą, którą odkrywamy stopniowo i niespiesznie podążając za kolejnymi wydarzeniami. Historia kobiety wyczekującej codziennie swego ukochanego naznaczona jest tęsknotą, bólem, cierpieniu i miłością a jednocześnie pełna wrażliwości, odnajdywania prawdy o sobie i najbliższych osobach.

Książkę czytało mi się dosyć wolno, gdyż jest w niej dosyć dużo partii opisowej, co wymagało uważnego śledzenia tekstu. Jednak nie ma w niej zbędnych, pustych słów, gdyż każde z nich ma swoje uzasadnienie. Szczerz mówiąc, a raczej pisząc, historia jest mało realna gdyż trudno mi sobie wyobrazić, że ktoś siedmiu lat, każdego dnia wyczekuje w tym samym miejscu na powrót kogoś, kto nie zawsze był w porządku w przeszłości. Nie mniej jest to z pewnością oryginalna fabuła, która intryguje do samego końca swoją tajemniczością i biegiem wydarzeń.

To niezwykła opowieść o sile miłości, ale też wnikliwe studium psychologiczne kobiety pozostawionej samej sobie z wieloma znakami zapytania. Na przykładzie Mary autorka pokazuje siłę miłości, która potrafi przesłonić dosłownie cały świat, co powoduje, że postrzegamy wszystko w zbyt idealnych barwach nie dostrzegając jego ciemniejszej strony.

Cała recenzja: https://ezo-ksiazki.blogspot.com/2021/07/817-jedno-sowo-za-duzo.html

{}× 5 | link |
@mewaczyta
2021-07-05
{}{}{}{}{}{}{}{}{}{}
{} 8 /10
Przeczytane 🍃 Współprace 🍃

Przypadkowe spotkanie w hotelu i nagłe połączenie dusz. Miłość pomimo dzielących ich kilometrów i wizja wspólnej przyszłości. A później nagłe zniknięcie. Kartka z napisem „Wróć do domu, Jim" w dłoniach, rutyna i serce, które nieustannie cierpi. Tak maluje się fabuła powieści, jaką obserwujemy na dwóch płaszczyznach czasowych. O czym jednak jest ona naprawdę?

O tym, że czasami miłość to za mało. Że zdrowia psychicznego nie należy bagatelizować, że każdy człowiek zmaga się ze swoimi demonami i że czasami wybieramy samotność, choć mamy obok ludzi, którzy wyciągają do nas dłonie. Że świat nie jest czarno-biały i nie ma w nim jedynie osób winnych czy niewinnych. Abbie Greaves z wrażliwością kreśli portrety kolejnych bohaterów. Ukazuje ich rany, jakie ukrywają, zamiast dać im się goić. Każdy z nich zmaga się z czymś, z czym nikt nie powinien być sam, choć czasami się tego wstydzi czy boi. Samotność, depresja, myśli samobójcze, brak pogodzenia ze stratą... Żyją dalej, próbują funkcjonować, ale wszystko wymyka im się z rąk. Do czasu. Wspólna misja jest motorem do zmian. Nie mają już gdzie uciekać i muszę stawić czoła temu, co dotąd ich dusiło.

Zastanawiam się, jakim przedziwnym sposobem wcześniej nie słyszałam o Abbie. Jej tworzenie zdań, powolne snucie opowieści i staranne kreowanie bohaterów to coś, co ogromnie sobie cenię. Trafiła do mojej wrażliwości i napełniła moje serce tak wieloma uczuciami... Jej nieidealni bohaterowie byli ludźmi z krwi i kości. Były ...

{}× 2 | link |
@syl_wia_88
2021-07-05
{}{}{}{}{}{}{}{}{}{}
{} 8 /10
Przeczytane

"Jedno słowo za dużo" to dość smutna opowieść o porzuconej kobiecie, która od siedmiu lat czeka na powrót swojego ukochanego. To opowieść o marzeniach, problemach i depresji.
To historia Mary i Jima. Ich znajomość bardzo szybko się potoczyła. Mieli za sobą zarówno dobre, jak i złe chwile, tajemnice, można powiedzieć, że nie był to związek idealny. Bo chyba związków idealnych nie ma, czyż nie?
Jim odchodzi, bez pożegnania, bez słowa... Dlaczego? Z czym zmaga się mężczyzna? Czy to była dobra decyzja? Dlaczego Mary każdego roku czeka na jego powrót? Czy jest w tym jakiś sens?
❗"Zawsze będę twoją bezpieczną przystanią, do której będziesz mógł wrócić."
.
Związek trwający trzynaście lat, sześć razem, siedem oddzielnie. Nie jeden by stwierdził, że te siedem lat to nie związek, jednak dla Mary to nadal miłość do mężczyzny, który ją opuścił... Czy ten związek miał rację bytu? Czy uda się zapomnieć o przeszłości i żyć na nowo? Co jeśli w jej sercu zawsze będzie ON?
Czy Jim to tchórz? A może dno tej historii jest całkowicie inne? A jeśli to też miłość, która nie chce pociągnąć drugiej osony5na dno i w spiralę depresji i własnych problemów?
.
Z jednej strony nie mogłam pojąć zachowania mężczyzny, jednak im bardziej zagłębiałam się w jego historię, to było mi go żal, a nawet stwierdziłam, że jego decyzja jest słuszna.
Siedem lat czekania, czekania na co? Na powrót ukochanego? Na wyjaśnienia? Na przeprosiny?
Czy Mary zacznie żyć? Czy ten etap u...

{} | link |
@dreambooks25
2021-07-18
{}{}{}{}{}{}{}{}{}{}
{} 10 /10
Przeczytane

Witajcie kochani :) Troszkę mnie tutaj nie było… Strasznie dużo się u mnie dzieje (spokojnie nic złego, ale wiele rzeczy muszę sobie na nowo poukładać, inne zaś przewartościować. Dziś przychodzę do Was z recenzją książki, w której bohaterka również stoi na życiowym zakręcie. Jej zakręt trwa już kilka ładnych lat i związany jest z ogromną miłością, tęsknotą i stratą.

Mary od kilku już lat przez środowisko, w którym się obraca uważana jest za „dziwaczkę”. Dzień w dzień tuż po pracy wychodzi na peron jednej z londyńskich stacji kolejowych trzymając w dłoniach kartkę z napisem: „Wróć do mnie, Jim” i stoi tak do późnego wieczora. Cały czas ma nadzieję, że ukochana osoba do niej wróci, że to co robi nie jest na marne, że jedna kłótnia nie przekreśli tego co udało im się zbudować…

Bardzo wzruszająca historia szczególnie w momencie gdy dowiadujemy się co tak naprawdę spowodowało zniknięcie Jima. Niesamowite poświęcenie głównej bohaterki, jej ogromna siła nawet w momentach gdy cały świat postanawia z niej zadrwić.

Książkę czyta się niesamowicie przyjemnie. Momenty powrotu do przeszłości, sprawiają, że czytelnik jeszcze bardziej jest ciekawy co wydarzy się dalej, że jeszcze bardziej kibicuje Mary.

Podsumowując jest to naprawdę dobry romans z wątkiem śledczym. Każdy znajdzie w niej coś dla siebie. Niesamowita historia, świetne postacie (chodź szczerze powiedziawszy od samego początku jakoś nie przepadałam za rodzicami Jima). Przyjemny język, duża...

{} | link |
@milosnikksiazkowy
2021-07-17
{}{}{}{}{}{}{}{}{}{}
{} 7 /10

Ile byście zrobili dla tych których kochacie? Co byście zrobili gdyby z dnia na dzień Wasza ukochana osoba zniknęła bez słowa i nie zostawiła po sobie jakiejkolwiek informacji?

Mary miała wszystko. Miała ukochanego mężczyznę, spełniała się zawodowo, miała wspaniały dom w Ealing. Była szczęśliwa pomimo, że straciła kontakt z wieloma osobami. Właśnie dla ukochanego przeprowadziła się do Londynu z Belfastu. Wystarczyło o jedno słowo za dużo aby to wszystko straciła. Ale czy powinna mieć jakiekolwiek poczucie winy? Czy to właśnie przez te ostatnie słowa jej świat się zawalił?

To było moje pierwsze spotkanie z autorką i nie powiem żebym się zawiodła. Ta historia mnie wciągnęła. Wykreowana tajemnica była na tyle intrygująca, że ciężko było mi odłożyć tę książkę na bok. Nie ma w niej krwawych wątków ani tajemniczego morderstwa ale jest coś innego, ta książka ma w sobie TO COŚ. Gdyby nie fakt, że podchodziłam do lektury z myślą, że to fikcja literacka to łatwo byłoby mi uwierzyć, że to zdarzyło się na prawdę. Z łatwością dałabym sobie rękę uciąć, że taka Mary i taki Jim istnienie na prawdę gdzieś na przedmieściach Ealingu.

Czytało mi się to niezwykle dobrze. Autorka nie tyle ukazała rąbka 'prawdziwej' miłości ale również poruszyła tematy ważniejsze jakimi są problemy depresyjne i nie tylko. Jak ważne jest to, żeby wspierać drugą osobę gdy ta z takimi się boryka. Takie problemy są mało zauważane dlatego...

{} | link |
@marta582_82
2021-07-28
{}{}{}{}{}{}{}{}{}{}
{} 7 /10

"Nawet najbzdurniejsze artykuły nie zniszczyły wiary Alice w dobro, jakie może przynosić dziennikarstwo. Inaczej nie zniosłaby długich godzin pracy, marnych zarobków i ciosów godzących w jej pewność siebie. Kiedy doradca zawodowy zapytał czternastoletnią Alice, czym chciałaby zajmować się w dorosłym życiu, odrzekła po prostu: "Odkrywaniem prawdy". Doradca przejrzał plik broszurek i wyciągnął jedną dla Alice. Dotyczyła dziennikarstwa śledczego."
Pełna emocji książka, którą tak naprawdę trudno jednoznacznie sklasyfikować, więc proszę nie zrażajcie się tym, bo ta historia warta jest każdej sekundy którą jej poświęcicie. W dzisiejszych czasach coraz trudniej znaleźć coś oryginalnego i niebanalnego, a ta powieść dokładnie taka jest. No i zakończenie, które w pierwszej chwili rozczarowuje, ale po zastanowieniu okazuje się trafione w punkt.

{} | link |
@mamazonakobieta
2021-06-28
{}{}{}{}{}{}{}{}{}{}
{} 9 /10
Przeczytane

„Jedno słowo za dużo” to książka, która wywoływała we mnie wiele emocji, to historia, obok której nie da się przejść obojętnie. Moim zdaniem zdecydowanie warto ją poznać i z przyjemnością polecam.

{} | link |
@wilczkowska82
2021-06-26
{}{}{}{}{}{}{}{}{}{}
{} 3 /10
Przeczytane

{} | link |
@justyna_
2021-07-18
{}{}{}{}{}{}{}{}{}{}
{} 7 /10
@monika.sadowska
2021-07-14
{}{}{}{}{}{}{}{}{}{}
{} 8 /10
Przeczytane
@Moncia_Poczytajka
2021-07-08
{}{}{}{}{}{}{}{}{}{}
{} 9 /10
Przeczytane ❤ 2021 ❤ 📚 Posiadam 🎁 Recenzenckie 🕒 Zaginięcia i porwania Odwiedzamy Szkocję Odwiedzamy Anglię
CH
2021-07-08
{}{}{}{}{}{}{}{}{}{}
{} 10 /10
@w.moich.kregach
2021-07-07
{}{}{}{}{}{}{}{}{}{}
{} 8 /10
Przeczytane
@bethwithbooks
2021-07-05
{}{}{}{}{}{}{}{}{}{}
{} 10 /10
Przeczytane 2021
@anka19850701
2021-07-04
{}{}{}{}{}{}{}{}{}{}
{} 5 /10
Przeczytane
Zaloguj się aby zobaczyć więcej

Cytaty z książki

“Są straty zbyt wielkie i zbyt dojmujące, by móc przejść nad nimi do porządku dziennego. ”
{}
#
“Bo muszę coś robić; bo obiecałam, że bez względu na wszystko zawsze będę jego bezpieczną przystanią; bo miłość jest cierpliwa, inaczej to nie miłość.”
{}
#
{} Dodaj cytat
O nas Kontakt Pomoc Polityka prywatności Regulamin
© 2021 nakanapie.pl
Zrobione z {} na Pradze Południe