Opinia na temat książki Król Edyp

@denudatio_pulpae @denudatio_pulpae · 2020-10-25 20:26:50
Przeczytane Klasyka i okolice czyli nie wstyd czytać przy ludziach Lektury szkolne - ponowne starcie 100 NKK 100 The Guardian
"O śmiertelnych pokolenia!
Życie wasze, to cień cienia.
Bo któryż człowiek więcej tu szczęścia zażyje
Nad to, co w sennych rojeniach uwije,
Aby potem z biegiem zdarzeń
Po snu chwili runąć z marzeń".

Konflikt tragiczny, czyli jak bogowie potrafią zepsuć ludziom życie.

Lajos, ojciec Edypa, święty nie był. Przez jego niechlubny postępek, na rodzie Labdakidów ciążyła klątwa – wyrocznia przepowiedziała, że jego syn go zabije i ożeni się z własną matką. Wizja ta nie wydała się Lajosowi zachęcająca, więc kiedy urodził mu się zapowiadany syn, postanowił pozbyć się problemu i skazał potomka na śmierć. Wyroki boskie w Grecji miały jednak kilka prawnych kruczków – np. nie za bardzo dało się z nimi negocjować. Czego bohater by nie próbował i tak czekała go porażka. Biedny Edyp, biedna Jokasta. Lajosa mi jakoś nie żal, gdyby stary dziad trzymał chuć na wodzy, wszyscy żyliby długo i szczęśliwie. Chyba, że bogowie mieli po prostu taki plan na ród Labdakidów, wtedy nie.

Wspominam "Króla Edypa" jako jedną z przyjemniejszych lektur szkolnych. Krótka, o raczej oczywistej problematyce, przez co łatwa do przebrnięcia (najważniejsza zaleta dla licealistki na biol-chem-fizie, przykro mi jeżeli liczyliście na coś bardziej ambitnego). Po latach odbieram ją trochę inaczej, ortodoksyjne podejście Sofoklesa do boskich wyroków i sama idea konfliktu tragicznego, w którym bohater nie ma żadnego wpływu na swój los, rozmijają się z moim światopoglądem. Co nie zmienia faktu, że uważam zapoznanie się z tragedią grecką jako wręcz obowiązkowe.

Data przeczytania: 2006-01-01
Król Edyp
26 wydań
Król Edyp
"Sofokles"
6.6/10
Tragedia pokazuje uwikłanie człowieka we własne przeznaczenie, od którego nie ma ucieczki, złudność wiary w wolną wolę i własną aktywność, ale także jego wielkość i wyjątkowość, nawet wtedy, gdy okazu...
Komentarze
@LetMeRead
@LetMeRead · prawie 2 lata temu
Też uważam, że to jedna z łatwiejszych w odbiorze lektur. I z ostatnim zdaniem również się zgadzam. Co do Lajosa, zdaje mi się, że nie miał nic do gadania w tym planie bogów.
× 1
@denudatio_pulpae
@denudatio_pulpae · prawie 2 lata temu
Pewnie nie miał, wszędzie fatum, los, przeznaczenie.
× 1

Pozostałe opinie

Większość lektur wprowadzała w moje życie wiele intelektualnego cierpienia. Czasem nawet doprowadzały do agonii. Ale z dramatami zawsze było lżej. Łatwiej się je czytało, przyjemniej. Sofoklesa warto ...

Ja "Króla Edypa" wspominam z wielkim sentymentem. Lekturę czytało mi się dobrze - była to jedna z moich ulubionych lektur szkolnych. Może dlatego, że lubię dramaty.

Lektura. Niestety, bo nie lubię antyku. Nie dla mnie [i chyba dla większości przeciętnych uczniów liceum dzisiejszych czasów].

Postać i tragizm Edypa, przepowiednie, próba ucieczki od przeznaczenia... ciekawe :)

O nas Kontakt Pomoc
Polityka prywatności Regulamin
© 2022 nakanapie.pl