Opinia na temat książki Layla

@maziamysza00207 @maziamysza00207 · 2021-05-11 11:56:14
Przeczytane
“Ponadnaturalne to naturalne, którego jeszcze nie rozumiemy” E. Hubbard, tłum. Piotr Grzegorzewski.

Colleen Hoover jest jedną z moich ulubionych autorek. Jak tylko “Layla” pojawiła się w polskiej wersji, wiedziałam, że muszę po nią sięgnąć. Przyznam, że oczekiwałam romansu i nie przeczytałam nawet opisu książki - chciałam mieć niespodziankę a miałam przeczucie, że autorka temu zadaniu podoła. Nie spodziewałam się jednak, że będę aż tak zaskoczona.

Leeds i Layla. Miłość od pierwszego wejrzenia, która przetrwa wszystko.
Główni bohaterowie spotykają się na ślubie, gdzie Leeds gra w kapeli a Layla jest bezpośrednią i szaloną siostrą panny młodej. Pierwsze spotkanie jest wypełnione chemią i od tamtego momentu oboje wiedzą, że muszą być razem. Życie nie jest usłane jednak różami i ich sielanka zostaje zniszczona w jednej sekundzie. Kiedy Laylę próbuje zabić była partnerka Leeds’a, nic nie jest już takie samo. Dziewczyna nie może dojść do siebie po tragicznym zdarzeniu, a Leeds zaczyna zauważać, że dziewczyna zmieniła się o sto osiemdziesiąt stopni. Nie jest już tą samą radosną, beztroską dziewczyną tańczącą na trawie nie przejmującą się opinią innych. Leeds się nie poddaje. Layla jest miłością jego życia i nie ma zamiaru z niej rezygnować. Postanawia zabrać ukochaną w miejsce, w którym się poznali. Pensjonat, niegdyś wypełniony ich miłością i uczuciami, jest teraz opuszczony i wystawiony na sprzedaż. Leeds wraz z ukochaną postanawiają na krótki okres zatrzymać się w tym miejscu, aby dojść do siebie po brutalnym ataku. Niestety, nie wszystko jest takie jakie Leeds chciał aby było. Layla coraz bardziej zatraca prawdziwą siebie, nie potrafi sobie przypomnieć istotnych elementów ich wspólnego życia, a Leeds odkrywa rzeczy, które zmieniają jego sposób patrzenia na świat.

Jeśli ktoś oczekuje romansu podobnego do “Hopeless”, “Confess” czy “November 9” - niestety, nie dostanie tego w tej książce. Owszem, wątek miłosny tutaj jest i jest rozpisany bardzo dobrze, w sposób złożony. Nie jest to jednak wątek podobny do wcześniejszych pozycji Colleen. Autorka wrzuca nas w środek historii, kiedy bohaterowie już obdarzają się uczuciem, przez co nie dostaniemy tutaj dawki słodyczy w postaci delikatnego, rozwijającego się uczucia. Spokojnie, w zamian dostaniemy coś innego, a według mnie nawet lepszego - część wyjętą z życia bohaterów w czasie, kiedy planują wspólną przyszłość. Bardzo podobał mi się ten zabieg - zdecydowanie w tej pozycji zadziałał na plus, podkreślił tę mroczną atmosferę oraz w sposób dosyć szybki nakreślił nam tło potrzebne do zrozumienia historii.

Historia jest pisana z perspektywy Leedsa. Jeśli ktoś nie lubi męskiej perspektywy może mieć ciut delikatny problem ze wczuciem się w historię. Ale warto, uwierzcie! Ja jestem zdecydowanie większą zwolenniczką perspektywy kobiecej ale tutaj nie wyobrażam sobie, żeby to Layla czy ktokolwiek inny opowiadał tę historię! Jest to po prostu niemożliwe.
Sama postać Leedsa jest dosyć specyficzna. Wiem, że ma swoich zwolenników i przeciwników, ja zdecydowanie należę do tej pierwszej grupy. Podoba mi się, że Colleen pokazuje, że on też jest zwyczajnym człowiekiem, który ma prawo popełniać błędy i nie wszystko jest zawsze tak kolorowe jak byśmy chcieli żeby było.

Czytając “Laylę” miałam trochę wrażenie jakbym układała niesamowicie trudne puzzle. Kiedy już byłam przekonana, że wiem co się wydarzy, że znam sedno historii i ten element zdecydowanie tutaj pasuje, Colleen wyskakiwała z głośnym “Ha!” i zrzucała kolejne sekrety, kolejne informacje, kolejne fragmenty, puzzle, które już nie pasowały w to miejsce. W ten oto sposób, przez ponad dwieście stron, nie miałam pojęcia co ja właściwie czytam. Byłam zagubiona, działania Leedsa nie pomagały w odkryciu prawdy, historia coraz bardziej była zakręcona, nie mogłam znaleźć jakiegoś porządnego punktu zaczepienia od którego poszłabym dalej, bliżej końca historii.

Historia przedstawiona w tej książce jest mroczna, momentami nawet straszna i przede wszystkim niesamowita. Colleen bardzo dobrze rozpisała nie tylko całą fabułę ale także każdą z postaci- sprawiła, że stały się one bardzo rzeczywiste (o ile można tak powiedzieć o postaciach z książki z wątkiem paranormalnym :P).
Ja zdecydowanie polecam! Niesamowicie duże zaskoczenie, bardzo cudowna historia, którą się wręcz pochłania!

"To w ciszy rodzą się wszystkie błędy"
"Kiedy po wszystkim się do mnie przytula, uświadamiam sobie, że może mieć rację.
Znaleźliśmy się po raz pierwszy, gdy ją poznałem.
Znaleźliśmy się po raz drugi po jej śmierci.
To sprawia, że wierzę w nas na tyle mocno, by mieć nadzieję, że uda się nam po raz trzeci".

Ocena:
Data przeczytania: 2021-05-11
Layla
Layla
Colleen Hoover
8.3/10
Nowa powieść autorki bestsellerów Hopeless i Ugly Love Layla oczarowała Leedsa swoją szczerością i bezpośredniością. Znany muzyk już od pierwszej chwili czuł, że łączy ich wyjątkowa więź. Po pierw...
Komentarze

Pozostałe opinie

Zawiodłam się. Okrutnie, ale chyba dlatego, że nie tego oczekiwałam. Sięgnęłam po "Laylę" chcąc odpocząć od fantastyki i otrzymałam nie to co chciałam. Sam pomysł był okay, ale jego rozwiązanie - na ...

Colleen Hoover „Layla” Historia o miłości, która przekracza śmierć Layla podczas ślubu swojej siostry wpada w oko jednemu członkowi z zespołu muzycznego. Między dziewczyną a Leedsem rodzi się wzaje...

Wierzycie w duchy? Te dobre czy złe? A może spotkaliście jakiegoś? 👻 Colleen Hoover ma zarówno wiele fanów jak i antyfanów. Ma w sowim dorobku wiele powieści o miłości, tu spróbowała swoich sił w ...

Uwielbiam twórczość Colleen Hoover, dlatego każdą jej kolejną pozycję kupuję "na ciemno". Nie ukrywam, nieco zdziwił mnie wątek fantastyczny, ponieważ nie było to raczej coś, co wcześniej wplatała, a...

O nas Kontakt Pomoc
Polityka prywatności Regulamin
© 2022 nakanapie.pl