Światu nie mamy czego zazdrościć. Zwyczajne losy mieszkańców Korei Północnej

Barbara Demick
8.9 /10
Ocena 8.9 na 10 możliwych
Na podstawie 17 ocen kanapowiczów
Światu nie mamy czego zazdrościć. Zwyczajne losy mieszkańców Korei Północnej
Popraw tę książkę | Dodaj inne wydanie
8.9 /10
Ocena 8.9 na 10 możliwych
Na podstawie 17 ocen kanapowiczów

Opis

Wyobraź sobie koszmar rodem z Roku 1984 Orwella wcielony w życie. Wyobraź sobie, że mieszkasz w kraju, w którym radia odbierają tylko jedną, państwową stację. Wyobraź sobie szary świat, w którym kolor wprowadzają tylko czerwone hasła propagandy. Wyobraź sobie, że na ścianie pokoju musisz powiesić portret przywódcy i kłaniać się mu we wszystkie święta. Wyobraź sobie miejsce, w którym seks służy jedynie płodzeniu kolejnych obywateli, a służby bezpieczeństwa, niczym Orwellowska Policja Myśli, bacznie obserwują twoją twarz podczas wieców, by upewnić się, że szczere są nie tylko twoje słowa, ale też twoje myśli. To miejsce istnieje naprawdę – nazywa się Koreańska Republika Ludowo-Demokratyczna. Reżim rządzący Koreą Północną od 1945 jest prawdopodobnie najbardziej totalitarnym systemem we współczesnym świecie. Wielokrotnie nagradzana książka Barbary Demick Światu nie mamy czego zazdrościć. Zwyczajne losy mieszkańców Korei Północnej pozwala zobaczyć rzeczywistość, o której większość z nas nie ma pojęcia. Książka obejmuje chaotyczny czas po śmierci Kim Ir Sena, gdy do władzy doszedł jego syn Kim Dzong Il, a w kraju zapanował głód, w wyniku którego zginęła jedna piąta mieszkańców i gwałtownie wzrosła liczba nielegalnych uciekinierów z komunistycznego raju.
Tytuł oryginalny: Nothing to Envy: Ordinary Lives in North Korea
Data wydania: 2017-08-02
ISBN: 978-83-8049-550-0, 9788380495500
Wydawnictwo: CZARNE
Seria: Reportaż [Czarne]
Kategoria: Reportaż
Stron: 368
Mamy 1 inne wydanie tej książki

Autor

Barbara Demick Barbara Demick
Urodzona w 1959 roku w USA
Barbara Demick – amerykańska dziennikarka; absolwentka Uniwersytetu Yale. Szefowała pierwszemu oddziałowi „Los Angeles Times” w Pekinie oraz pracowała jako korespondentka w Seulu, a wcześniej w Europie Wschodniej i na Bliskim Wschodzie. W czasie woj...

Pozostałe książki:

W oblężeniu. Życie pod ostrzałem na sarajewskiej ulicy Zjadanie Buddy. Życie tybetańskiego miasteczka w cieniu Chin
Wszystkie książki Barbara Demick

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki

Moja Biblioteczka

Już przeczytana? Jak ją oceniasz?

Recenzje

Światy nie mamy czego zazdrościć. Zwyczajne losy mieszkańców Korei Północnej.

21.04.2021

Jak dużo wiemy o Korei Północnej? Wiadomości zasłyszane z radia czy telewizji nie oddają najczęściej losów zwykłych mieszkańców tego kraju. Nie pokazują historii prawdziwego życia w totalitarnym kraju, bo skupiają się jedynie na polityce. Pierwsze skojarzenie, jakie przychodzi nam na myśl związane z Koreą Północną to postaci: Kim Ir Sen i Kim Dzon... Recenzja książki Światu nie mamy czego zazdrościć. Zwyczajne losy mieszkańców Korei Północnej

@Czytanna@Czytanna × 4

Moja opinia o książce

Opinie

@Anjanka
2022-02-03
8 /10
Przeczytane ✅ Literatura faktu, reportaże

"Żeby przeżyć lata 90- te w Korei, trzeba było tłumić w sobie odruch dzielenia się jedzeniem. Żeby nie zwariować, trzeba było nauczyć się obojętności".

W wyniku złej polityki rządu, wstrzymaniem wsparcia ze strony Rosji oraz powodzią w 1995 roku, ludność Korei Północnej nawiedziła straszliwa klęska głodu, która pochłonęła około 2,5 mln ofiar, z czego ok. 1 mln w trakcie tzw. Trudnego Marszu. Ludzie żywili się trawą i korą z drzew, a na ulicach zalegały stosy trupów. Ówczesne władze zwróciły się o pomoc humanitarną do ONZ, która odpowiedziała wsparciem o wartości dwóch miliardów dolarów, jednak rządy ówcześnie rządzących Kimów rozkradali nadchodzące wsparcie na własny użytek, lub sprzadawali z zyskiem na czarnym rynku, w wyniku czego żywność przestała trafiać do najbardziej potrzebujących. Ci najbardziej odważni, zmotywowani rozpaczliwą chęcią przetrwania posuwali się do kradzieży ziarna i kukurydzy z pól, i jeśli zostali na tym przyłapami, zarabiali kulkę w głowę "ponieważ wszystkiemu zawinił sposób myślenia; ci przestępcy myśleli jak kapitaliści”....

Bardzo dobrze poprowadzony reportaż o okrutnej rzeczywistości pod banderą północno-koreańskiego reżimu, którą możemy poznać dzięki szóstce uciekinierów. Trudno i ciężko się czyta niektóre fragmenty...dla mnie ostatecznością okazał się Trudny Marsz i umierające z głodu dzieci. Zrozumiałam też, dlaczego tamtejsza ludność nie potrafi się zbuntować i...

× 12 | link |
@Vernau
2020-05-25
7 /10
Przeczytane Literatura faktu

Barbara Demick, amerykańska dziennikarka na podstawie siedmioletnich rozmów z uciekinierami z Korei Północnej napisała książkę "Światu nie mamy czego zazdrościć. Zwyczajne losy mieszkańców Korei Północnej".

Autorka stworzyła ciekawą konstrukcję książki. W losy kilku osób, którym udało się uciec do Korei Południowej wplotła historię kraju. Muszę przyznać, że lektura tej książki nie jest łatwa. Człowiek zachodzi w głowę, jak jest to możliwe, żeby 23 miliony ludzi było w ten sposób podporządkowanych jednemu człowiekowi. Kraj przypomina jeden wielki obóz koncentracyjny.
Opisy ludzi umierających z głodu i zbieranie ciał na wózki przypominał mi filmy dokumentalne, które pokazywały sceny z warszawskiego getta, jak zabierano trupy z ulicy na takie właśnie wózki. Książka z gatunku literatury faktu.

× 4 | link |
@Gabriela_Deda
2020-06-13
9 /10
Przeczytane

„Światu nie mamy czego zazdrościć” to jeden z lepszych reportaży, jakie kiedykolwiek czytałam. Niezwykle wyważony, unikający wielkich słów, a jednocześnie dosadny i mocny. Autorka pod pretekstem historii sześciu bohaterów, z którymi rozmawia, opisuje historię Korei Północnej. Okazuje się bowiem, że najlepiej historię tego kraju i to, co się w nim dzieje, można poznać nie jadąc do Pjongjangu, ale rozmawiając z ludźmi, którym udało się uciec z Korei. Stolica tego kraju jest swego rodzaju teatrzykiem, który pokazuje się turystom i dziennikarzom zagranicznym - eleganccy mężczyźni, piękne, umalowane kobiety, kolorowe witryny sklepowe to coś, co widzą w Korei przyjezdni. Jednak to, co widzą mieszkańcy tego kraju to przede wszystkim chroniczne niedożywienie, śmierć na ulicach i dzieci błąkające się się na dworcach kolejowych i szukające jakichkolwiek okruchów jedzenia.
Autorka trafnie opisuje reżim Kim Ir Sena i Kim Dzongila, w niezwykle ciekawy sposób ilustrując to, jakimi metodami posługiwali się przywódcy Korei Północnej, by siać swoją absurdalną propagandę.
Wiele historii przedstawionych w tej książce jest szalenie poruszających i trudno czytać ten reportaż bez refleksji na temat tego, jak władza w łatwy i zadziwiająco skuteczny sposób może kontrolować swoich obywateli, wmawiając im jednocześnie, że to najlepsze życie, jakie mogą dostać i że - jak nosi nie tylko tytuł tej pozycji, ale także propagandowe plakaty na ulicach Korei - „światu nie mają czego z...

× 1 | link |
EK
2022-05-24
9 /10
Przeczytane

To była moja pierwsza książka o Korei Północnej, wróciłam do niej po kilku latach, choć bardzo rzadko czytam książkę dwukrotnie.
To jest pozycja, która spośród wszystkich przeczytanych reportaży najbardziej zapadła mi w serce i pamięć i ze względu na temat, i formę podania. Otwierałam ze zdziwienia oczy czytając o łagrach gorszych inż obozy koncentracyjne, o KLĘSCE GŁODU, w wyniku której zginęło pod koniec XX wieku ponad 2 000 000 ( słownie: dwa miliony! ) obywateli, o inwigilacji, zniewoleniu, kulcie jednostki tak rozdmuchanym, jak w żadnym innym kraju na świecie. Niewiarygodnie ciężko żyło się w tym kraju. Po przeczytaniu książki dopadły mnie wyrzuty sumienia i bardziej zaczęłam przejmować się tym, by żywność z mojej lodówki się bezsensownie nie marnowała. Oni tam jedzą z głodu trawę i korę drzew, a u mnie wybrzydza się, że szyneczka się znudziła! Wiem, Koreańczykom tym nie pomogłam, ale poprawiłam sobie trochę samopoczucie.
Autorce nie dane było wszystkich rewelacji na temat tajemniczego, zamkniętego kraju sprawdzić naocznie, dziennikarze nie mieli bowiem wstępu do Korei Północnej, a jeśli już, to nie mogli się sami po kraju poruszać. Wpadła więc na pomysł i przeprowadziła wywiady z uciekinierami z Północy, którzy osiedlili się w Seulu. Powstał wstrząsający obraz kraju, w którego istnienie trudno uwierzyć.
Jeśli ktoś nie jest miłośnikiem reportaży i chciałby przeczytać tyko jeden jedyny, bardzo zachęcam - niech wybierze „Światu nie mamy czego zazdrościć"....

× 1 | link |
@zuszka60
2019-12-01
8 /10
Przeczytane Posiadam Reportaż

Korea Północna nie dopuszcza obywateli innych narodów do poznania swojego wnętrza. Stąd tak trudno o reportaż, który pokazuje prawdziwe życie ich mieszkańców. Dzięki mrówczej, pełnej poświęcenia i samozaparcia pracy udało się Barbarze Demick pokazać przerażającą rzeczywistość Korei Północnej.
Niełatwo jest przebrnąć przez relacje tych, których napotyka się na stronicach książki. Historie i bohaterowie, którzy dzielą się z autorką swoimi wspomnieniami z życia są prawdziwi. Momentami trudno uwierzyć, że to wszystko, co spotkało bohaterów reportażu, zdarzyło się naprawdę......

× 1 | link |
@Booka
2019-01-22
7 /10
Przeczytane Posiadam Literatura faktu

W Korei Północnej dzieci od najmłodszych lat uczą się pieśni pochwalnej, w której - między innymi - padają słowa: "Światu nie mamy czego zazdrościć". Myślę, że zarówno każdy, komu udało się uciec z Korei Północnej, jak i każdy z nas z łatwością widzi jak wiele w owym haśle jest propagandy.
Dobrze, że właśnie tak brzmi tytuł reportażu Barbary Demick, bo dzięki temu podczas lektury cała opowieść tym mocniej uderza w czytelnika.

O czym jest ów reportaż? Głód, przeraźliwa nędza, czyhająca na każdym kroku wszechobecna śmierć, a wszystko to, w zderzeniu z propagandowymi hasłami, pieśniami patriotycznymi, indoktrynacją, inwigilacją przy jednoczesnym uwielbieniu dla Kim Ir Sena (a później jego następcy - syna Kim Dzongila). Tak najkrócej można ująć o czym opowiada autorka. Wszystko to w opowieściach ludzi, którym udało się przeżyć, bo uciekli z tego piekła. Mi Ran, Jun-Sang, Kim Hyuck, Oak-hee, Pani Song... - snują oni swoje historie, a my za sprawą Demick możemy przeczytać i na własne oczy zobaczyć jak wygląda życie niemalże wyjęte z "Roku 1984" Orwella. Ktoś po przeczytaniu mógłby rzec: "śmiech na sali, co tam się dzieje i to w XX-XXI wieku!" Tylko, że tu nie ma się z czego śmiać - tu wręcz jest nad czym zapłakać. I nawet jeśli śmiesznymi (niekiedy ocierającymi się o absurd) wydają się być niektóre - dla nas "ludzi Zachodu" - opowieści, tak świadomość, że to się dzieje naprawdę wywołuje szok, niedowierzanie i towarzyszące im uczucie bezradności.
...

| link |
@frodo
2013-09-11
10 /10
Przeczytane

Świetna książka. I poważny temat. Antyutopia wcielona w realność. Dziękować losowi, że nie pozna się tej rzeczywistości osobiście. A Korea trwa nadal. Polecam.

| link |
@Tasnad
2022-05-28
8 /10
Przeczytane
@ksenoglosja
2022-05-26
10 /10
Przeczytane
@effyxcigarettes
2022-06-11
8 /10
Przeczytane kraj: korea północna 🇰🇵
@uczyrwik
2021-08-30
9 /10
Przeczytane
@Czytanna
2021-04-18
10 /10
Przeczytane
@opisujeksiazki
2020-06-01
10 /10
Przeczytane
@Aleksan
2020-05-10
9 /10
Przeczytane
@Gut
2020-02-19
10 /10
Przeczytane Biblioteka
Zaloguj się aby zobaczyć więcej

Cytaty z książki

O nie! Książka Światu nie mamy czego zazdrościć. Zwyczajne losy mieszkańców Korei Północnej. czuje się pominięta, bo nikt nie dodał jeszcze do niej cytatu. Może jej pomożesz i dodasz jakiś?
Dodaj cytat
O nas Kontakt Pomoc
Polityka prywatności Regulamin
© 2022 nakanapie.pl