Syzyfowe prace

Syzyfowe prace
5.81
Ocena 5.81 na 10 możliwych
Na podstawie 187 ocen kanapowiczów
Czy ktokolwiek z nas zastanawia się dziś, co tak naprawdę oznaczała rosyjska szk...
Czy ktokolwiek z nas zastanawia się dziś, co tak naprawdę oznaczała rosyjska szkoła w Królestwie Polskim lat osiemdziesiątych XIX wieku? Jak i do czego dojrzewało się pod władzą nauczycieli, którzy w majestacie praw i regulaminów mogli stosować kary cielesne, rewidować bagaże przyjezdnych uczniów, k...
Pełny opis
Data wydania: 2007
ISBN: 978-83-7327-334-4 ( 9788373273344 )
Wydawnictwo: Greg
Stron: 190
puchar
IR
@Inqba pierwsza opinia

Dzięki takim kanapowiczom jak ty, ta strona może się rozwijać.

Napisz swoją opinię

Opinie

KO
@kinia950 2017-03-06
Przeczytane (2017-03-06)
Tytuł adekwatny do treści, gdyż samo jej przeczytanie jest syzyfową pracą
@Chikuma
@Chikuma 2009-05-30
Przeczytane (2009-05-30)
Jedna z ciekawszych lektur szkolnych. Podobał mi się sposób, w jakim zostały opisane tamte czasy. Przypadła mi do gustu prawdopodobnie też dlatego, że została napisana prozą, a nie wierszem. Nie kręćcie nosem, gdy przychodzi czas na stwierdzenie, że niedługo ją będziecie omawiać w szkole. Warto ją przeczytać, żeby zobaczyć, jak się czuli uczniowie w tamtych szkołach i pomyśleć, że teraz to dopiero mamy dobrze (zero kar cielesnych, brak gorszych kar z powodu wyrażania swojego zdania, itp).
@spinabifida
@spinabifida 2011-04-02
Przeczytane (2011-04-02)
Mi również się podobała, ale mam zastrzeżenie do opisów - długie i dosyć nużące. Kolejnym utrudnieniem jest bardzo częste występowania rosyjskich słów, co sprawia, że co chwilę trzeba zerkać do didaskaliów i sprawdzać, co dane słowo oznacza. Trochę to męczące. Niemniej jednak sądziłam, że przeczytanie "Syzyfowych Prac" zajmie mi o wiele więcej czasu i że się mocne wynudzę na tejże lekturze. Rzeczywistość była trochę inna, książka okazała się ciekawa i należy do grona ulubionych lektur.
@Michalangelo
@Michalangelo 2011-02-01
Przeczytane (2011-02-01)
Ta książa z pewnością nie nalezy do moich ulubionych, chociaż nie była aż tak zła. Do minusów można zaliczyć to, że Żeromski nie pisał jednolicie. Raz opisuje przeżycia Marcina z niezwykle męczącym szczegółem, a zaraz przeskakuje kilka lat z życia chłopaka, poprzestając tylko na krótkich wyjaśnieniach. Plusem na pewno będą walory historyczne, które autor przedstawia w powieści. Jednak czytając tę lekturę, raczej nie doznałem wielkiego zachwytu xD
@pima
@pima 2010-03-07
Przeczytane (2007-07-28)
Przeczytałam, ponieważ mnie oszukano;) Osoba, która wcześniej czytała, opowiedziała mi o wątku przyjaźni Marcina Borowicza z Andrzejem Radkiem. Do ostatniej strony miałam nadzieję, że wątek się pojawi, ale jednak nie;) Lektura była nudna. Doszukałam się jednego, może dwóch dosyć ciekawych fragmentów, a to za mało, żeby uznać ją za ciekawą książkę.
AG
@Castiel 2013-07-26
Przeczytane (2013-01-01)
W gimnazjum nie dałam rady jej przeczytać, bo za bardzo mnie nudziła. Ale teraz, po kilku latach, nie rozumiem, co mną właściwie kierowało. Owszem, specyficzny styl Żeromskiego znacznie utrudnia lekturę, ale poza tym mamy ciekawą historię, dzięki której możemy docenić komfort nauki, jaki mamy w dzisiejszych czasach.
@Aiwlys
@Aiwlys 2009-04-27
Przeczytane (2009-04-27)
No cóż, nie jest to najlepsza książka, historia chłopców,którzy chcieli się uczyć jest troszkę monotonna i nie maokreślonej fabuły. Miłość do Biruty to tylko wspomnienie,czyli nie można tego uznać za wątek romantyczny.Najgorsze, że nad tą książką ciąży klątwa "lekturyszkolnej". Tylko dla zainteresowanych i uczniów.
@possession-girl
@possession-girl 2009-11-01
Przeczytane (2007-08-07)
Książka ni to ciekawa, ni to nudna. Trudno ją określić. Ale jedno jest pewne: z wielkim ociąganiem się ją czyta. Ale niektóre wątki mnie nawet zainteresowały, podobały mi się opisane uczucia zakochanego Marcina, zainteresowanie nauką przed Andrzeja. Nie jest zła, ale opornego ucznia na pewno nie zaciekawi.
@Anusiekkk
@Anusiekkk 2008-07-23
Przeczytane (2008-07-23)
W tym roku ją czytałam jako lekturę. W sumie to zła ona nie była :) Specjalnie mnie nie nudziła, Marcin Borowicz niby był sztywniakiem, ale ta książka przecież nie tylko o nim jest :) Tytuł również daje do myślenia. Trzeba trochę pogłówkować, aby ocenić, dlaczego jest on taki, a nie inny.
@lidia94
@lidia94 2009-05-19
Przeczytane (2009-05-19)
Miałam nadzieję, że uda mi się ją szybko przeczytac. Przeliczyłam się. Nawet w opracowaniu piszą, że autor, pisząc niemal ciągle o sytuacjach codziennych, "zanudza" czytelnika. Trochę mnie wzruszyła, ale to tylko momentami. Gdyby nie przymus, nie przeczytałabym tej książki.
Autorzy
Stefan Żeromski
Stefan Żeromski
Stefan Żeromski (ur. 14 października 1864 w Strawczynie koło Kielc, zm. 20 listopada 1925 w Warszawie) - polski prozaik, publicysta, dramaturg, nazwany "sumieniem polskiej literatury". Posługiwał się ...
Inne książki:
Książka Przedwiośnie
Książka Ludzie bezdomni
Książka Siłaczka
Książka Siłaczka. Wydanie z opracowaniem