Zakazana planeta 20-111

Robert W├│jcik
Ksi─ů┼╝ka Zakazana planeta 20-111
Ksi─ů┼╝ka Zakazana planeta 20-111
Popraw t─Ö ksi─ů┼╝k─Ö | Dodaj inne wydanie

Opis

Science fiction na wysokim poziomie i do tego z zaskakuj─ůcym zako┼äczeniem. Niby wszystko brzmi znajomo, mamy do czynienia z dinozaurami, du┼╝ymi jaszczurami w rzece, postaciami cz┼éekokszta┼étnymi na r├│┼╝nym poziomie rozwoju. No i sama nazwa ÔÇ×ZiemiaÔÇŁ okre┼Ťlana jako stara jej wersja i nowa. Ta nowa to ta zakazana, z kt├│rej zsy┼éa si─Ö skaza┼äc├│w za... A no w┼éa┼Ťnie. Na starej degeneracja ludzko┼Ťci rozwin─Ö┼éa si─Ö tak daleko, ┼╝e zabroniona jest naturalna prokreacja, spacery po ┼Ťwie┼╝ym powietrzu, praktyki religijne, trzymanie lub hodowanie ┼╝ywych zwierz─ůt, zw┼éaszcza w domu, kultywowanie historii. Na Starej Ziemi rz─ůdz─ů osobnicy zniewie┼Ťciali, ┼é─ůcz─ůcy si─Ö w pary tej samej p┼éci, przewra┼╝liwieni na punkcie braku akceptacji ich inno┼Ťci we wcze┼Ťniejszym spo┼éecze┼ästwie, a co za tym idzie jako kasta rz─ůdz─ůca s─ů m┼Ťciwi w stosunku do wszystkich pozosta┼éych ludzi na Ziemi. Wszelkie zachowania znane nam obecnie, charakterystyczne dla zdrowego spo┼éecze┼ästwa, zanikn─Ö┼éy. Degeneracja ludzko┼Ťci dobrn─Ö┼éa do takiego momentu, ┼╝e nawet je┼Ťli jakim┼Ť cudem naturalna prokreacja by┼éaby znowu dozwolona, to i tak ludzie nie byli ju┼╝ zdolni do kontynuacji swojego gatunku d┼éu┼╝ej ni┼╝ przez kolejne dwa pokolenia. Historia zaczyna si─Ö od l─ůdowania kolejnej partii skaza┼äc├│w ze Starej Ziemi na zakazanej planecie. Poznajemy bohater├│w, w┼Ťr├│d kt├│rych jest ten najwa┼╝niejszy ÔÇö pu┼ékownik Pron. To on zmobilizuje wszystkich wok├│┼é siebie do walki o przetrwanie, a potem do kolonizacji planety. Wykorzysta ka┼╝dego specjalist─Ö, jakiego ma w swoich szeregach, do osi─ůgni─Öcia celu. Udaje mu si─Ö r├│wnie┼╝ przeci─ůgn─ů─ç na swoj─ů stron─Ö swoich dawnych podw┼éadnych ┼╝o┼énierzy, kt├│rzy zostali wys┼éani ze Starej Ziemi z misj─ů karn─ů nowo powsta┼éej kolonii. Okazuje si─Ö, ┼╝e ju┼╝ na starym globie pojawi┼é si─Ö strach przed genera┼éem Pronem i jego podw┼éadnymi. Obawiano si─Ö powrotu starych zwyczaj├│w i praw, jak cho─çby jedzenie ┼Ťwie┼╝ej ┼╝ywno┼Ťci, naturalna prokreacja, wypowiadanie w┼éasnego zdania, wolno┼Ť─ç wyboru czy okazywanie religijno┼Ťci. Kolonia w ko┼äcu uros┼éa w si┼é─Ö, zwyci─Ö┼╝y┼éa z wszelkim przeciwno┼Ťciami, z jakimi przysz┼éo jej cz┼éonkom walczy─ç na swojej drodze. Co, w niezmierzonej swej wyobra┼║ni Autor postawi┼é im naprzeciw, koniecznie trzeba sprawdzi─ç samemu. Ksi─ů┼╝ka momentami przypomina dobry, trzymaj─ůcy w napi─Öciu krymina┼é, a przez rozwini─Öcie wizji naszego ┼Ťwiata, jakim mo┼╝e on si─Ö sta─ç poprzez zbyt radykaln─ů tolerancj─Ö seksualn─ů, zwraca uwag─Ö na aktualne bol─ůczki ludzi na Ziemi. Oby nigdy tego rodzaju wizje si─Ö nie spe┼éni┼éy. Warto te┼╝ podkre┼Ťli─ç pomys┼é odradzania si─Ö elementu ludzkiego w kosmosie, bo takie jest wed┼éug Autora prawo kosmosu. Robert W├│jcik ÔÇö podr├│┼╝nik, pomieszkiwa┼é w USA, Wielkiej Brytanii, Francji i Niemczech. Jednak najbardziej ukocha┼é polskie Bieszczady z ich monumentaln─ů cisz─ů i wszechogarniaj─ůcym spokojem. Pan W├│jcik pisze du┼╝o. W jego tw├│rczo┼Ťci przewijaj─ů si─Ö do┼Ťwiadczenia pokolenia wychowuj─ůcego si─Ö na ÔÇ×socjalistycznymÔÇŁ podw├│rku ÔÇö ch┼éopaka od dzieci┼ästwa obowi─ůzkowo radz─ůcego sobie ze zjawiskiem doros┼éo┼Ťci wieku dzieci─Öcego, kiedy polskie osiedla w czasach siedemdziesi─ůtych i osiemdziesi─ůtych pe┼éne by┼éy gromady umorusanych dzieciak├│w bawi─ůcych si─Ö nie wiadomo w co do p├│┼║nych godzin wieczornych bez ┼╝adnego dozoru zapracowanych rodzic├│w. Do tego atmosfera robotniczego osiedla niekoniecznie wielkiej aglomeracji miejskiej. Sam twierdzi o sobie, ┼╝e by┼é troch─Ö tzw. dzieckiem ulicy, troch─Ö ministrantem, troch─Ö chuliganem i troch─Ö zwyk┼éym ch┼éopakiem. Pewnie ta dziwna mieszanka wykszta┼éci┼éa w nim t─Ö pisarsk─ů wra┼╝liwo┼Ť─ç, pozwalaj─ůc─ů mu na eksponowanie swoich marze┼ä poprzez pisanie. To, co go ukszta┼étowa┼éo, spowodowa┼éo r├│wnie┼╝, ┼╝e trze┼║wo i realnie spogl─ůda na doczesno┼Ť─ç i w taki sam spos├│b traktuje religi─Ö. Pan W├│jcik twierdzi, ┼╝e nale┼╝y mie─ç dystans do religii, polityki i pieni─Ödzy. St─ůd to jego umi┼éowanie przyrody i prostych, jasnych uk┼éad├│w mi─Ödzyludzkich. Ma bardzo autoironiczne poczucie humoru.
Data wydania: 2011-06-06
ISBN: 978-83-62041-38-1, 9788362041381
Rodzaj: e-book
Wydawnictwo: Goneta

Gdzie kupi─ç

Ksi─Ögarnie internetowe


Ogłoszenia

{}
Dodaj ogłoszenie
za darmo!
U┼╝ywane ksi─ů┼╝ki maj─ů dusz─Ö. Zamiast kupowa─ç w sklepie, zajrzyj na nasz─ů stron─Ö z og┼éoszeniami. Ksi─ů┼╝kowe zero-waste? Kupuj u┼╝ywane, sprzedawaj niechciane.

Moja Biblioteczka

Ju┼╝ przeczytana? Jak j─ů oceniasz?

Recenzje

Ksi─ů┼╝ka Zakazana planeta 20-111 nie ma jeszcze recenzji. Znasz j─ů? Mo┼╝e napiszesz kilka s┼é├│w dla innych Kanapowicz├│w?
{}´ŞĆ Napisz pierwsz─ů recenzje

Moja opinia o ksi─ů┼╝ce

Co czyta─ç po ksi─ů┼╝ce “Zakazana planeta 20-111”- Robert W├│jcik

Ksi─ů┼╝ka Nieznany kolor twoich oczu
Nieznany kolor twoich oczu Robert W├│jcik
Opowiadanie obyczajowe dla m┼éodzie┼╝y z mocnym w─ůtkiem mi┼éosn...
Ksi─ů┼╝ka Jezus z mojego osiedla
Jezus z mojego osiedla Robert W├│jcik
ÔÇ×Jezus z mojego osiedlaÔÇŁ jest opowiadaniem, zawieraj─ůcym wie...

Cytaty z ksi─ů┼╝ki

O nie! Ksi─ů┼╝ka Zakazana planeta 20-111. czuje si─Ö pomini─Öta, bo nikt nie doda┼é jeszcze do niej cytatu. Mo┼╝e jej pomo┼╝esz i dodasz jaki┼Ť?
{} Dodaj cytat
O nas Kontakt Pomoc Polityka prywatno┼Ťci Regulamin
© 2021 nakanapie.pl
Zrobione z {} na Pradze Południe