Zbieracz Burz, tom II

Zbieracz Burz, tom II
4.31
Ocena 4.31 na 5 możliwych
Na podstawie 29 ocen kanapowiczów
Oto Królestwo Niebieskie... w którym nie ma Boga. Oto miejsce, gdzie archanio...
Oto Królestwo Niebieskie... w którym nie ma Boga. Oto miejsce, gdzie archanioł sprzymierza się z diabłem. Oto on... Niszczyciel Światów, Miecz Pana, Lewa Ręka Boga. Nad jego głową znów zawisły ciężkie chmury, a w Siódmym Niebie zaległa głucha cisza... cisza przed burzą. Oto Daimon Frey Wiara, Nad...
Pełny opis
Data wydania: 2010
ISBN: 9788375742190
Wydawnictwo: Fabryka Słów

Recenzje

Zbieracz Burz, tom 2
Po pierwszym tomie „Zbieracza Burz”, który mnie trochę rozczarował, tom drugi okazał się pozytywnym zaskoczeniem. Ale dopiero po jakimś czasie, bo najpierw musiałam przebrnąć przez długi pierwszy rozdział o zatargach między wywiadem Razjela i wywiadem Michała, w który ciężko było mi się wkręcić, ...
Powrót Freja czyli Anielskie Imperium Kontratakuje
Miałem szczęście. Na drugi tom dylogii Pani Kossakowskiej musiałem czekać tylko niespełna miesiąc z hakiem. Osoby które zapoznały się z pierwszym tomem zaraz po jego premierze, niestety cierpiały długie półroczne katusze. Niemniej jednak, przez ten miesiąc oczekiwań i zniecierpliwienia jednoczyłe...
Napisz swoją opinię

Opinie

@BlackFencer
@BlackFencer 2011-05-07
Przeczytane (2011-05-07)
Po długim zastoju postanowiłem zabrać się za "Zbieracza" jadąc od razu przez oba tomy, swoje więc przemyślenia zawrę tylko tutaj :P *"Sympathy For The Devil" on* Mając trochę czasu zdążyłem odpocząć od Królestwa, tak więc podeszłem do czytania praktycznie na świeżo i z ochotą, bo choć "Siewca" był dobry, to jednak nie świetny. Fajna historia, aczkolwiek nieco niedostępnie podana, poprzez liczne powtórzenia i charakterystyczny styl autorki (ciężki do przetrawienia na początku). Powiem tak - w obu "Zbieraczach" wyłapałem tylko jedno powtórzenie, brawa dla Kossakowskiej, a książka jakoś tak sama wchodziła - nie mam pojęcia czy to jej styl się wygładził, czy to ja stałem się jakoś bardziej na niego podatny. Mniejsza o to zresztą, samo "podanie" powieści zdecydowanie na plus. Przejdźmy zatem do historii, która szczerze mnie wciągnęła na dwa dni czytania, a w pamięci zdaje się jeszcze pozostanie przez dłuższy czas. Przede wszystkim rzuca się w oczy (alleluja) idealnie dobrana ilość scen ckliwych. Na tyle dużo, by były i na tyle mało, by nie irytowały, a były przyjemnym i przemyślanym dodatkiem. Sceny walki... Cóż. Mało i z niewielkim rozmachem, zwłaszcza zawiódł mnie pewien "drugi" Anioł Zagłady, gdyż poszło jakoś tak dziwnie i zupełnie bez polotu, za to ciekawe były wierszowane wstawki z Rycerzem Jasności, więc ogółem mogło być lepiej, ale nie narzekam. Postaci dobrze zarysowane, z charakterem, aniołowie zwykli i upadli mniej "mientcy" niż w "Siewcy", dla mnie same zalety, sam tytułowy Abaddon zmienił się nieco, choć niestety zdaje się, że popadł w szczególnie natrętną melancholię, co z czasem wydłużało niektóre fragmenty. Podsumowując ogólnie oceniam na piątkę, bo pomimo wad lektura niezwykle wciągająca i pozwalająca w trakcie czytania o owych wadach w ogóle zapomnieć, nie wspominając, że na kilkanaście godzin zmusiła mnie do no-life'owania, co oczywiście jest jej niewątpliwą wadą. Nawiązując do poprzedniego zdania: czytajcie i krzesłem brońcie "Zbieracza Burz" :D
@Tymon
@Tymon 2010-11-18
Przeczytane (2010-11-18)
Jestem zawiedziony. Pierwszy tom nie napawał mnie optymizmem w stosunku do drugiego, ale miałem nadzieję, że będzie trochę lepszy niż poprzednik. Niestety... Nie ma w tej książce absolutnie nic zaskakującego. No może poza tym, że sadystyczny Asmodeusz stał się dobrodusznym samarytaninem, a tak to postacie skopane, fabuła nie trzyma się kupy, nudne i długie opisy... Siewcy gratuluję, ale Zbieracz jest tylko rozczarowaniem.
@przemekk
@przemekk 2010-11-17
Przeczytane (2010-01-01)
Niestety zmuszony jestem podtrzymać moje wcześniejsze zdanie. Magia prysła. "Żarna niebios" i "Siewca wiatru" wysoko zawiesili poprzeczkę. Brakowało mi wszystkiego tego, co można było znaleźć w dwóch pierwszych książkach cyklu anielskiego. Dialogów, ciekawych postaci. Jak dla mnie wszyscy bohaterowie stracili to "coś", stali się bezbarwni, płytcy. Jedynie Asmodeusz ratował sytuację.
@cordiale
@cordiale 2014-07-01
Przeczytane (2014-07-01)
„Zbieracz Burz” to z pewnością najlepsza powieść z całego cyklu „Zastępy anielskie”. Jednak nie zmienia to faktu, że od całej serii oczekiwałem znacznie więcej. Zwłaszcza czytając ogrom pozytywnych komentarzy dotyczących Kossakowskiej. [Recenzję znajdziecie na moim blogu: http://zapomnianypokoj.blogspot.com/2014/07/zbieracz-burz-maja-lidia-kossakowska.html zapraszam :) ]
@frodo
@frodo 2011-04-12
Przeczytane (2011-04-12)
No niestety - zawiodłem się na tej książce, może nie okrutnie, ale dość dotkliwie. Chyba przejadły mi się anielskie pomysły autorki. Za dużo ciągłych wyliczeń, rozważań i delibracji. I do tego ten wydumany koniec. Za dużo poetyczności, za mało rąbanki. Mały plusik za postać azteckiego boga. Nie dodałem tej książki, do ulubionych. Szkoda w obliczu potencjału poprzednich.
@Salama
@Salama 2011-06-08
Przeczytane (2011-01-01)
Bardzo dobre zakończenie serii! Styl Kossakowskiej jest iście wybitny, jej twórczość czyta się jednym tchem. Jest humor, jest ironia, gdy trzeba jest i powaga. Nic, tylko polecić innym, a samemu zabrać się do pozostałych pozycji spod pióra pani Mai. ;)
@sylwia1693
@sylwia1693 2010-12-29
Nadal rewelacyjna, ale chyba temat już się troszkę "przejadł". Jednakże wszystko co dotyczy Daimona Frey'a, pozostaje w kręgu mojego zainteresowania i nic na to nie poradzę :).
@misha
@misha 2010-09-20
Przeczytane (2010-09-20)
Przeczytałam, dodaję do ulubionych, myślę, że kolejne słowa uwielbienia wobec Zbieracza z moich ust są zbędne :D
@MissMorte
@MissMorte 2010-10-31
Przeczytane (2010-10-31)
Czytało się po prostu cudownie xD Naprawdę. Zapewne niedługo do niej powrócę.
@Maynard
@Maynard 2010-11-18
Przeczytane (2010-09-26)
Exactly :-)
Współtworzący tę stronę
puchar @deadbishop @deadbishop pierwsza opinia

Dzięki takim kanapowiczom jak ty, ta strona może się rozwijać.

Popraw tę książkę
Autorzy
Maja Lidia Kossakowska
Debiutowała w 1997 roku opowiadaniem Mucha zamieszczonym na łamach czasopisma "Fenix". W 2000 roku otrzymała Nagrodę Pisarzy SF – "Srebrny Glob" w kategorii opowiadanie roku za utwór Beznogi tancer...
Inne książki:
Książka Demony
Książka Obrońcy Królestwa
Książka Księga smoków
Książka Ruda Sfora