Avatar @paulinamaskiewicz21

paulina.18bookland

@paulinamaskiewicz21
1 obserwujących.
Kanapowicz od 16 dni. Ostatnio tutaj 5 dni temu.
{} 18bookland
{} Napisz wiadomość
1 obserwujących.
Kanapowicz od 16 dni. Ostatnio tutaj 5 dni temu.
wtorek, 30 czerwca 2020

"Anonimowi Heretycy" Katie Henry RECENZJA

Michael jest nastoletnim ateistą. Przez ojca i jego pracę, chłopak wraz z rodziną co chwilę się przeprowadza, co jest powodem sporu ojca z synem. Na dodatek tym razem główny bohater trafia do katolickiej szkoły, co dla niego jest nieśmiesznym żartem. Tam jednak poznaje Lucy - katoliczkę o poglądach feministycznych, która chce zostać księdzem. Ona udowadnia mu, że jest więcej osób takich jak on - zagubionych, innym niż reszta w tej szkole. Tym sposobem Michael staje się członkiem "Anonimowych Heretyków". Chłopak zaprzyjaźnia się z Lucy oraz pozostałymi członkami tej grupy - Avim, który jest żydem i gejem, Maksem - unitarianinem uniwersalistą oraz Eden - praktykującą poganką. Wszyscy akceptują siebie nawzajem i wspierają w trudnych chwilach. Przyjaciele starają się przetrwać szkołę średnią, mimo licznych objawów nietolerancji i sporów między uczniami a nauczycielami. Michael przekonuje ich jednak, że to musi się skończyć i namawia ich do buntu. Tajne stowarzyszenie ma w planach rozpoczęcie kampanii przeciw sztywnym zasadom i obnażenie wszechobecnej w szkole hipokryzji. Przynosi to jednak ze sobą nieoczekiwane skutki.
Główny bohater przekonuje się, że mimo różnic poglądowych można zawrzeć silne przyjaźnie, a wiara nie jest cechą charakteru, więc nie ważne w co wierzymy, ważne, jacy jesteśmy.

Książka porusza ważny temat, jakim jest wiara. Autorka uczy nas, że powinniśmy szanować innych bez względu na ich poglądy, przekonania. Udowadnia nam też, że nie ważne w jakiego boga wierzymy, tylko w jakie wartości. Liczy się to, jacy jesteśmy. Po lekturze tej książki przekonałam się też, że nie powinniśmy oceniać ludzi przed poznaniem ich. Każdy ma swoją historię, przeszłość, walczy z własnymi demonami. Często jesteśmy zagubieni i nasze czyny nie pokrywają się z tym, co tak naprawdę myślimy. Dlatego tez warto najpierw poznać kogoś, a potem dopiero możemy się wypowiedzieć na ich temat. Nie wolno też osądzać innych. Nie wiemy, co nimi kieruje, może potrzebują pomocy, a nie krytyki.

"Każda osoba, którą poznajesz toczy walkę, o której nie masz pojęcia. Bądź miły. Zawsze."

"Anonimowi Heretycy" napisani są z perspektywy Michaela. Dzięki temu byliśmy w stanie zauważyć zmianę w bohaterze. Poznaliśmy jego myśli, byliśmy z nim w drodze do przemiany, którą przeszedł w trakcie pobytu w nowej szkole, z nowymi przyjaciółmi.
Katie Henry dobrze wykreowała bohaterów, choć brakowało mi kilka stron, po których przeczytaniu bardziej zżyłabym się z nimi. Mimo to, czytając, czułam, jakbym ich znała osobiście i szczerze mówiąc, z chęcią bym się z nimi zaprzyjaźniła. Miło jest mieć przy sobie osoby, które akceptują cię takim, jakim jesteś, bez względu na wiarę, czy cokolwiek innego.

Pochłonęłam książkę w jeden wieczór i żałuję, że ma ona tylko 350 stron. Bawiłam się przy niej doskonale, poczucie humoru bohaterów pokrywało się z moim przez co co chwilę się śmiałam. W pewnym momencie (nie)stety nawet płakałam ze wzruszenia. Wszystkim bardzo, ale to bardzo polecam "Anonimowych Heretyków", bo pod pozorem lekkiej powieści młodzieżowej kryje się ważne przesłanie. Nie ważne jakiego jesteście wyznania, książka jest dla was. Bo o to właśnie w niej chodzi - mimo różnic powinniśmy trzymać się razem.

Tagi:
#anonimowiheretycy, #hereticsanonymous
{}
Komentarze
nakanapie.pl
{} {} {}
O nas Kontakt Pomoc Polityka prywatności Regulamin
© 2020 nakanapie.pl
Zrobione z {} na Pradze Południe