WYBÓR REDAKCJI

Recenzja książki W muzeum

Bo sztukę chłonie się całym sobą

Autor: @asiaczytasia ·1 minuta
2022-01-23 1 komentarz 6 Polubień
Muzeum nie wydaje się zabawnym miejscem. Mi kojarzy się ze szkolnymi wycieczkami, podczas których trzeba było w ciszy słuchać przewodnika, który przynudzał. Wiem, że tendencja się zmienia i instytucje kultury wychodzą do odbiorcy z coraz bardziej atrakcyjną ofertą i to cieszy. Wracając do kontemplowania sztuki w ciszy. Czy to zawsze się sprawdza? Przecież sztuka to emocje, ekspresja. Niech one uderzą oglądającemu do głowy. Niech da się przez nie ponieść.

Prosta książeczka dla dzieci autorstwa Susan Verde zatytułowana „W muzeum” pokazuje na czym polega odbiór sztuki. Bohaterką tej rymowanej historyjki jest dziewczynka, która odwiedza tytułowe muzeum. Nie jest to bajerancka, interaktywna wystawa. Obrazy wiszą na ścianach, rzeźby stoją, a zwiedzający mają spacerować i oglądać. Bohaterka chłonie sztukę całą sobą. Tańczy jak baletnica, rozmyśla z kamiennym filozofem, ślinka napływa jej do buzi na widok namalowanych jabłek. Na koniec pobudzona różnymi pracami w wyobraźni maluje własny obraz.

Jestem zachwycona przekazem tej książeczki. Susan Verde zachęca dzieci do kontemplacji piękna muzealnych eksponatów i wyzwala kreatywność. Pokazuje ile radości może dać nam sztuka. I chyba o to właśnie w niej chodzi. Nie o robienie mądrych min i zastawianiu się „co autor miał na myśli”, a o otworzenie się na bodźce, zainspirowanie się i czerpanie energii, którą chcieli przekazać nam autorzy tych prac. Sztuka nie ma zniewalać, a wyzwalać. Ma uwrażliwiać. Bez otwartego umysłu i przyzwolenia na ekspresję nie uda się tych efektów osiągnąć.

Książka ma krótki rymowany tekst i proste ilustracje. Widzimy na nich zazwyczaj bohaterkę i dzieło, które akurat ogląda. Forma jest prosta, a przekaz czytelny chociaż bogaty w treść. Na okładce nie ma sugerowanego wieku czytelnika, jednak w mojej ocenie możecie spokojnie czytać tę książkę już z przedszkolakiem. Wierszyk nie jest długi, więc nie trzeba oczekiwać od dziecka specjalnej koncentracji. A nawet jeżeli nie chce wam się czytać, można z pociechą luźno podyskutować o eksponatach, które ogląda bohaterka. Ciekawe jak inne dzieci je odbiorą.

Cudowna publikacja. Po jej przeczytaniu aż chce się iść do muzeum. Często mówi się o wyzwalaniu kreatywności u dzieci. Duet Susan Verde i Peter H. Reynolds (ilustracje) wie jak to robić. Oby obsługa przybytków sztuki nie tłumiła emocji odwiedzających. Wtedy można spodziewać się renesansu tych instytucji.

Moja ocena:

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
W muzeum
W muzeum
Susan Verde
9.3/10
Mała dziewczynka wędruje przez muzealne sale. Każde napotkane dzieło sztuki wywołuje w niej żywą reakcję. Czuje radość, ekscytację, ciekawość, ale kiedy natrafia na puste płótno, pojawia się obawa. C...
Komentarze
@jatymyoni
@jatymyoni · 4 miesiące temu
Świetna recenzja i książka do kupienia.
× 1
W muzeum
W muzeum
Susan Verde
9.3/10
Mała dziewczynka wędruje przez muzealne sale. Każde napotkane dzieło sztuki wywołuje w niej żywą reakcję. Czuje radość, ekscytację, ciekawość, ale kiedy natrafia na puste płótno, pojawia się obawa. C...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki

Pozostałe recenzje @asiaczytasia

Bajki dla dorosłych. Powieść dla roślinożerców
Co jabłko ci powie?

Istnieje taki przesąd, że w pewne wyjątkowe dni zwierzęta mówią ludzkim głosem. A gdyby dać taką możliwość owocom i warzywom. Przykładowo, co morze mieć do powiedzenia t...

Recenzja książki Bajki dla dorosłych. Powieść dla roślinożerców
A lasy wiecznie śpiewają. Dziedzictwo na Björndal
Twardzi ludzie z północy

„Ludzie z północy mieli wrodzony instynkt walki. Walczyli o życie i mienie z naturą, z dzikimi zwierzętami i z ludźmi”[1]. W powieści „A lasy wiecznie śpiewają” spotkamy...

Recenzja książki A lasy wiecznie śpiewają. Dziedzictwo na Björndal

Nowe recenzje

Napad. W tajnej służbie II Rzeczypospolitej
Tajny agent w służbie uczuć
@melkart002:

Tom drugi „W tajnej służbie II Rzeczypospolitej. Napad” jest równie fascynujący jak część pierwsza, a może nawet ...

Recenzja książki Napad. W tajnej służbie II Rzeczypospolitej
Poduszka na parapecie
Poduszka na parapecie
@ewelina.czyta:

Dziś przyszła pora by przedstawić kolejną niezwykłą powieść, której mam olbrzymi zaszczyt patronować. Każdy z nas cze...

Recenzja książki Poduszka na parapecie
Trędowata
Wciąż aktualna powieść.
@gloria11:

Panna Stefania Rudecka po zawodzie miłosnym opuszcza swój dom rodzinny, aby zostać nauczycielką w domu baronowej Elzono...

Recenzja książki Trędowata
O nas Kontakt Pomoc
Polityka prywatności Regulamin
© 2022 nakanapie.pl