Recenzja książki Korowód cieni

Korowód cieni

@enga@enga · 2010-11-21
Tamoga, miasteczko-widmo, miasteczko-śmierć, miasteczko duszące się samym sobą, a raczej tonące – w deszczu, mgle, emocjach mieszkańców, ich związkach, współzależnościach.

Dziewięć osobnych opowiadań, dziewięć samodzielnych światów. Dobrze jednak jest je poznawać kolejno, dodaje to smaczku czytaniu. Wtedy widzimy relacje miedzy różnymi bohaterami, różne punkty widzenia dotyczące tej samej historii, czasami wręcz po części kontynuacje opowieści, które pojawiły się wcześniej.

Opowiadają one o mieszkańcach miasteczka (choć nie tylko), o ich życiu. O małym miasteczku, w którym każdy każdego zna, wszyscy obserwują się otwarcie lub zza firanek, a plotki królują w każdej rozmowie. Miasteczku, gdzie ludzie potrafią zniszczyć samą tylko obmową, gdzie króluje zazdrość i pycha. Ma się wręcz wrażenie, że to miasteczko dusi się, gotuje we własnym sosie, niszczy mieszkańców.

Mamy okazję poznać wielu bohaterów, bardzo różnych, ciekawie skonstruowanych. Jednakże wszyscy są jakby zawieszeni, żyją, a jakby nie żyli. Oddychają, jedzą, chodzą do pracy, ale gdzieś zagubiło się ich zrozumienie tego, co to jest życie i człowiek.

Tych dziewięć opowiadań przenika się, jest splecionych w zgrabny, godny podziwiania warkocz. Autor zagwarantował nam wiele zwrotów akcji, różnorakich punktów widzenia, jednakże wszystkie zapewniły mi emocjonalne zaangażowanie i wręcz pewnego rodzaju cierpienie. Bo wszystkie są nie tyle smutne, co tragiczne. Z różnych powodów nawet lekko opowiadane historie wydawały mi się tak hm… emocjonalnie angażujące? Bohaterowie są różnorodni i ciekawie skonstruowani. Język jest tak samo mroczny, jak całość tego zbioru. Atmosfera jest ciężka, duszna, mglista. Tamoga to miasteczko, którego nie chciałabym odwiedzić w rzeczywistości, jednak literacką podróż odbyłam z chęcią.

Książka pobudza wyboraźnię i mimo swej niepozornej objętości gwarantuje multum emocji! Polecam osobom, które interesują się ludźmi, ich charakterami, relacjami, emocjami, zdecydowanie to książka dla Was :)

[Recenzja została umieszczona wcześniej na moim blogu - www.ksiazkowo.wordpress.com]
Ocena @enga:
{}{}{}{}{}{}{}{}{}{}
Data przeczytania: 2010-11-15
Książka Korowód cieni
Korowód cieni
Jan Łysakowski, Julian Rios
{}8.3/10
· bardzo ciekawy przypadek w historii literatury: utwór napisany przez dwudziestokilkuletniego autora, a opublikowany, ze względów cenzuralnych, dopiero po 40 latach · jedno zagubione miasteczko, dzie...
Komentarze

Zobacz także

Książka Juliana Ríos’a z miejsca przykuwa uwagę niezwykłą okładką. Wzburzone morze, tory, a na nich ślady ludzkich stóp. W moim poczuciu estetyki, coś zarówno pięknego, jak i idealnie oddającego klim...

Pozostałe recenzje @enga

Książka Każdy kot ma dwa końce

Nie może to być recenzja w typowym tego słowa znaczeniem, bo też i książka nie jest typowa. Wszyscy znamy masę mniej lub...

Książka Matki, żony, czarownice

Joanna, czterdziestoletnia żona i matka, szczęśliwa i spełniona kobieta. Pochodzi z rodu nietypowych kobiet, które zawsz...

Nowe recenzje

Książka Lista, która zmnieniła moje życie

Georgia dwudziestosześciolatka utalentowana lecz niedoceniona w pracy rysowniczka, z natury nie jest wychylającą się po...

Książka Wyrwa

Kolejna powieść z dorobku Wojciecha Chmielarza, która na długo zostanie w mojej pamięci. Autor po raz kolejny udowodnił...

Książka Piętno

Inpektor Romuald Czarnecki dostaje zawiadomienie o znalezionych w środku miasta narządach wewnętrznych. Jak łatwo się d...

nakanapie.pl
{} {} {}
O nas Kontakt Pomoc Polityka prywatności Regulamin
© 2020 nakanapie.pl
Zrobione z {} na Pradze Południe
{}