Recenzja książki Dymy nad Birkenau

Nic co ludzkie nie jest mi obce

WYBÓR REDAKCJI
@Malpa@Malpa · 2020-05-21
Homo sum humani nihil a me alienum puto
Powiedział Terencjusz i wielu z upodobaniem przytacza te słowa. Ja zastanawiam się dziś nad ich znaczeniem. Nie bójcie się, nie będzie wykładu z filozofii. Rzecz w tym, że choć jestem człowiekiem, to wiele ludzkich rzeczy jest dla mnie obcych, niepojętych. Nie pojmuje ich również Szmaglewska. "Dymy nad Birkenau" to książka piękna. Pięknie mówi Autorka o śmierci i życiu w upodleniu, pięknie powstrzymuje się od puentowania.

Zapanowała moda taka ostatnio na literaturę obozową, szczególnie na obozową beletrystykę, powstają coraz to nowe powieści o tatuażystach, położnych, matkach, córkach i zlodziejkach. I choć niektóre z nich dobrze się czyta, choć nie zawierają przekłamań to łączy je jedno: są pisane przez ludzi którzy opierają się na wspomnieniach tych którzy koszmar obozu przeżyli. Sami są bowiem zbyt młodzi żeby te czasy znać. Mało kto sięga dziś po Borowskiego czy Nałkowską, Szmaglewska też nie pojawia się w recenzjach. Dziwne, prawda? A może wcale nie dziwne, biznes jest biznes a lepiej sprzedają się te lekkie obozowe opowieści.

Szmaglewska napisała książkę inną. Znajdziemy w niej mnóstwo faktów, takich które możemy sprawdzić, ale i takich że nie da się ich już zweryfikować. Jako przykład niech posłuży tu choćby chata stojąca gdzieś w polu, nie ma jej już. Ale Szmaglewska mówi że była, że patrząc na nią kobiety zmuszone do pracy w strasznych warunkach mogły sobie wyobrażać jak niepostrzeżenie oddalają się od kolumny pracujących towarzyszek niedoli i tam, ukryte przed oczami esesmanów czy kapo zrywają z więziennego pasiaka numer i odchodzą. Ja wierzę Autorce. W tę chatę.

Lubię literaturę obozową . Nie czytam jej często bo zazwyczaj są to teksty bardzo trudne. I potem potrzeba mi czasu żeby się pozbierać, uporządkować nabytą wiedzę. I tu wrócę do Terencjusza. Nie miał racji. Życie w obozie było bardzo ludzkie i to w każdym aspekcie. Bo śmierć i cierpienie to rzecz ludzka. Zdrada jest ludzka i nienawiść. I miłość. A jednak nie potrafię sobie wyobrazić siebie w tej rzeczywistości. Kim bym się stała? Może byłabym taka jak jestem teraz? Nie wiem. Choć to bolesne, nie umiem powiedzieć na pewno czy nie zostalabym kapo aby dostać większą porcję suchego chleba i kawałek kiełbasy. Czy może rzucilabym się na druty pod napięciem bo nie starczyłoby mi sił by walczyć o jeszcze jeden oddech, jeszcze jeden dzień? A może dla korzyści wydałabym kogoś na śmierć? Nie wiem. Bo to wszystko jest mi obce. Nie potrafię sobie zwizualizować siebie w takich warunkach. Pięknie byłoby wiedzieć że byłabym silna i bohaterska do końca i poczuć się lepszym człowiekiem. Niektórzy zapytają teraz: A cóż to za recenzja, może by tak o książce? To właśnie jest o tej książce, takie refleksje budzi we mnie piękny język opisujący wydarzenia które ani piękne ani poetyckie nie były. Właśnie ten spokojny, niepozbawiony poetyckich metafor język rozłożył mnie na łopatki, pozostawił skopaną i leżącą bez sił we własnych szczynach i gównie, wypluwającą wybite zęby. Dał mi w mordę na samym wstępie i do końca nie przestał. Czy książkę Szmaglewskiej polecam? Tylko odważnym.
Ocena @Malpa:
{}{}{}{}{}{}{}{}{}{}
Data przeczytania: 2020-05-21
Książka Dymy nad Birkenau
6 wydań
Dymy nad Birkenau
Seweryna Szmaglewska
{}8.9/10
Autorka, aresztowana przez gestapo w 1942 r. za udział w konspiracji, spędziła w Birkenau prawie 3 lata. Relacja ta powstała natychmiast po ucieczce pisarki z ewakuacyjnego transportu w styczniu 1945...
Komentarze
@Renax
@Renax · 5 dni temu
Masz rację, że ci, którzy sięgają po powieści obozowe powinni też albo najpierw sięgnąć po autentyczne opowieści z obozu. Myślę, że nie sposób sobie tego wyobrazić. A ludzie po tych przeżyciach to wraki ludzkie, często niezdolni do budowania relacji rodzinnych, choć nie tylko.
{}× 4
@Aleksandra_Kirwiel
@Aleksandra_Kirwiel · 3 dni temu
Zdecydowanie się zgadzam. Zeby naprawdę poznać ten temat, należy zacząć od aytentycznych relacji ludzi, którzy to przeżyli. Mam wiele książek, po które chcę sięgnąć i ta będzie kolejna, jednak często odkładam to na póżniej, gdyż wiem jak potem będę to przezywać
{}

Zobacz także

Obecnie na rynku jest wiele tytułów, które ukazują jakie piekło przeszli ludzie w obozach. Jak okrutna okazała się dla nich rzeczywistość odwróconego Dekalogu, która pozbawiła ich człowieczeństwa i z...

Jak ciężko w napływie wszechobecnej ostatnio literatury obozowej znaleźć prawdziwe perły, wie ten, kto systematycznie sięga po tę tematykę. Ostatnia rocznica wyzwolenia obozu Auschwitz była idealną o...

Pozostałe recenzje @Malpa

Książka Stacja końcowa Auschwitz. Moja historia z obozu

Książkę otrzymałam do zrecenzowania od portalu nakanapie.pl za co jestem przeogromnie wdzięczna. Bo należę do tych dzi...

Książka Gorączka i krew

O nie! No po prostu nie! To jest żenada. Sama jestem sobie winna bo przecież wiedziałam że będzie wątek nadprzyrodzony...

Nowe recenzje

Książka Ostatni lot

Czy znacie ten moment, kiedy kończycie czytać książkę i mówicie:”Wow, ale to było dobre”! Mimo że napisałam bardzo wiel...

Książka Zmierzch

Dzięki świetnemu wstępowi do taj książki Karoliny Bednorz możemy zrozumieć i pojąć bohaterów tej powieści. Jak pojąć kr...

Książka Wdowa

Spokojne osiedle, na którym żyje samotna matka wraz z dwuletnią córeczką Ellą. Kobieta idzie przygotować podwieczorek d...

{}