Recenzja książki Okruchy przeszłości

Odkrywanie korzeni z witrażem w tle

@kalio @kalio · 2011-04-02 10:28:24
Fran jest zawodowym muzykiem - gra na tubie w różnych orkiestrach. Jeździ po świecie tam, gdzie akurat jest dla niej praca, czyli angaż. W Londynie zostawiła ojca, rzemieślnika - witrażystę (nie wiem, czy tak się nazywa ten zawód, a właściwie sztuka). Jej stosunki z ojcem nigdy nie były zbyt dobre. Nie pamiętała matki, która umarła, gdy Fran była bardzo malutka. Ojciec nigdy nie chciał rozmawiać z córką o matce, poznikały wszelkie zdjęcia, w ogóle nic o niej nie wiedziała - ani kim była, ani jak zarabiała na życie, nie znała nawet swoich dziadków ze strony matki. Stąd właśnie brały się nieporozumienia między córką a ojcem - brak rozmów o matce, zamknięcie się w sobie ojca.

To jest główna oś powieści. Wątki poboczne też są bardzo ciekawe - tworzenie witraży - etapy prac wydały mi się bardzo ciekawe, nie miałam pojęcia, jaka to praca stworzyć witraż. Po lekturze tej książki nabrałam ogromnej ochoty na posiadanie pięknej lampy z witrażowym abażurem, ale gdy znalazłam ceny, to już mi się odechciało:) Ale teraz na pewno będę inaczej patrzyła na witraże. Nie tylko w kościołach.

Kolejną ważną rzeczą poruszoną w tej powieści jest historia rodziny - jak ważna jest rodzina dla człowieka. Ojciec, babka - chcemy wiedzieć, kim jesteśmy, skąd pochodzimy, szukamy swoich korzeni. Lubię powieści o poszukiwaniach korzeni, dlatego może tak bardzo spodobała mi się ta książka.
Wątek miłosny jest, że tak powiem, mało oryginalny, ale nadaje uroku całości. Jak zwykle obdarza czytelnika licznymi emocjami - od oczekiwania, radości, po złość i bezradność. Obserwacje wahającej się Fran, a potem brnącej w zły związek - o tak, to jedna z zalet tej całkiem dobrej powieści.

Bawiłam się przy niej świetnie, dowiedziałam się czegoś nowego (witraże), przeżyłam sporo emocji - polecam książkę wszystkim, którzy lubią czytać dla przyjemności.
Ocena @kalio:
serce
← polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała
Książka Okruchy przeszłości
Okruchy przeszłości 8.2 /10
Hore Rachel, Cecylia Zielińska, Anna Maria Nowak (tłum.)
Na wystawie w starej pracowni witraży przy Greycoat Square w Londynie wisi popękany anioł ze szkła. ...
Komentarze

Pozostałe recenzje

Sama nie wiem jak opisać te powieść, mam co do niej mieszane uczucia. Podobała mi się ale chyba spodziewałam, się, że bardziej mnie poruszy, że opowiadana historia będzie bardziej niesamowita, wciągaj...

MI
@miedzystronami

"Okruchy przeszłości" to książka, którą chciałam przeczytać jak tylko zobaczyłam ją w zapowiedziach na internetowej stronie wydawnictwa Prószyński i S-ka. Jaka była moja radość, kiedy dowiedziałam się...

@saruska @saruska

Inne recenzje @kalio

Książka Miasto Słońca

To jest, proszę państwa, kawałek bardzo dobrej sensacji. Treść w olbrzymim skrócie: dwunastoletni Jamie jest roznosicie...

Książka Magia przeznaczenia

O książkach Barbary Rybałtowskiej słyszałam już od jakiegoś czasu. Widziałam, że zbierają całkiem dobre oceny, więc chci...

Nowe recenzje

Książka Mroczne Wybrzeża. Tom I

Sięgając po kolejną, po Trylogii Klątwy serię Danielle L. Jensen, liczyłam, ze dostanę coś równie porywającego i prawdę...

Książka Imperatyw pozornej poprawności czyli budowa domu w PRL

"Imperatyw pozornej poprawności, czyli budowa domu w PRL" Stanisława Sałapy pokazuje, jak w drugiej połowie lat osiemdz...

Książka Na przekór

Od czasu do czasu staram się dawać szansę polskim autorom, sięgając po mniej znane książki. Choć fanką literatury młodz...

Książki, recenzje, ogłoszenia, społeczność!

Znajdziesz tu wszystko, czego potrzebuje każdy wielbiciel książek. Załóż konto i korzystaj w pełni ze wszystkich możliwości serwisu.
Zarejestruj się