Szkieletowa załoga

Recenzja książki Szkieletowa załoga

@horror.com.pl@horror.com.pl · 2009-12-10

Książkę ocenić łatwo – albo się podoba, albo nie. Ze zbiorem opowiadań jest trudniej, niektóre treści w nim zawarte czyta się jednym tchem, inne nie. Dotyczy to między innymi Stephena Kinga. Opowiadania zawarte w „Szkieletowej Załodze” są bardzo zróżnicowane, pod każdym możliwym względem, począwszy od długości, poprzez formę, na treści kończąc. Nie znaczy to jednak, że nie są godne uwagi.
„Mgła”, najdłuższe, najbardziej rozbudowane z opowiadań, wszystkim miłośnikom grozy skojarzy się przede wszystkim z filmami George’a Romero. W tym wypadku jednak bohaterowie zamknięci w supermarkecie nie zmagają się z hordami zombich, lecz z tym, co kryje się w grubej, ciężkiej mgle. Walczą również z własnymi pokusami, słabościami i strachem. Boją się o życie bliskich o raz swoje własne. W obliczu niebezpieczeństwa stają się zabobonni, co może mieć tragiczny finał...
W „Jauntingu”, opowiadaniu ocierającym się o science-fiction, mamy okazję przeczytać, że nowoczesne wynalazki nie zawsze są bezpieczne i przyjemne w użyciu. Teleportacja zastosowana w niewłaściwy sposób jest tego doskonałym przykładem.
„Edytor Tekstu” jest jednym z ciekawszych opowiadań. Czy nigdy nie zastanawialiście się, jakby to było, gdyby naciśnięcie jednego przycisku odmieniało wasze życie? Co możnaby w ten sposób naprawić? Skasować otyłą, marudną żonę, hałaśliwego, nieposłusznego syna i swój szary, monotonny świat? A może coś więcej?
„Nona” opowiada o kobiecie-wampie, uwodzącej mężczyzn i urzekającej ich swoim niesamowitym urokiem. Niesamowitym do tego stopnia, że ofiara zrobi wszystko, co Nona sobie zażyczy, posunie się nawet do ciężkiego pobicia czy morderstwa.
„Szkoła przetrwania” jest prawdopodobnie najbardziej makabrycznym opowiadaniem, jakie Stephen King napisał. Lekarz ma okazję sprawdzić jak wielki szok traumatyczny jest w stanie znieść pacjent. Sprawdza to jednak w dość nietypowych warunkach i niezupełnie w sposób, na jaki ma ochotę.
„Babcię” można traktować w dwojaki sposób. Jest to opowieść o wiedźmie, zabobonnym lęku i niekoniecznie dobrych czarach. Jest to również metafora, ucieleśnienie dziecięcego lęku przed starszymi, chorymi ludźmi.
Co do „Szkieletowej Załogi” mam mieszane uczucia. Jak już wspomniałam niektóre teksty czyta się błyskawiczne, przez inne trudno przebrnąć. W każdym jest trochę magii, grozy i niepokoju. Jedne przywodzą na myśl obyczaj, inne fantastykę naukową. Opowiadania są bardzo nierówne pod względem długości. „Mgła” ma ponad sto stron, „Lament Paranoika” zaledwie kilka. Nierówne są również pod względem treści, gdyż napisane zostały w ciągu siedemnastu lat, i można to odczuć.
Na plus można zaliczyć wstęp Stephena Kinga, i kilka słów wyjaśnienia na końcu. W prologu opisuje pokrótce swoje życie, gdy zaczynał karierę pisarską. Nie zawsze był znanym i bogatym człowiekiem. Nie zawsze jego dzieła publikowane były w pięknie oprawionych książkach, które błyskawicznie znikały z księgarni. Pisze o radości, gdy któreś opowiadanie zostało opublikowane, o rozgoryczeniu, gdy ktoś szydził z jego twórczości.
W epilogu autor opisuje genezę niektórych opowiadań, po części odpowiadając na odwieczne pytanie fanów zadawane pisarzom: „Skąd bierzecie pomysły?”.Dziwi nas prostota i szczerość, z jaką King pisze o swoich myślach i uczuciach. Po takiej lekturze można odnieść wrażenie, że Król literackiej grozy jest przeciętnym Amerykaninem, kibicującym Red Soxom i popijającym piwo przy wieczornej transmisji meczu.
Polecam, aczkolwiek nie radziłabym od tej książki zaczynać przygody ze Stephenem Kingiem. Z grozą, owszem.
Spis opowiadań:
- Mgła
- Zjawi się tygrys
- Małpa
- Bunt Kaina
- Skrót pani Todd
- Jaunting
- Weselna chałtura
- Lament paranoika
- Tratwa
- Edytor tekstu
- Człowiek, który nie podawał ręki
- Świat plaży
- Wizerunek Kosiarza
- Nona
- Dla Owena
- Szkoła przetrwania
- Ciężarówka wuja Otto
- Poranne dostawy (Mleczarz 1)
- Wielkie bębny: Opowieść pralnicza (Mleczarz 2)
- Babcia
- Ballada o celnym strzale
- Cieśnina
Szkieletowa załoga
10 wydań
Szkieletowa załoga
Stephen King
{}7.7/10
Stephen King był wielokrotnie przenoszony na duży ekran, przeważnie ze skutkiem opłakanym lub najwyżej przeciętnym. Najczęściej klapą okazywały się te filmy, w których pojawiały się efekty specjalne o...
Komentarze
Szkieletowa załoga
10 wydań
Szkieletowa załoga
Stephen King
{}7.7/10
Stephen King był wielokrotnie przenoszony na duży ekran, przeważnie ze skutkiem opłakanym lub najwyżej przeciętnym. Najczęściej klapą okazywały się te filmy, w których pojawiały się efekty specjalne o...

Pozostałe recenzje @horror.com.pl

Zew Cthulhu
ZEW CTHULHU

H.P. Lovecraft zwany mistrzem stylu oraz najciekawszym autorem fantastyki grozy, pisał swe opowiadania bardziej dla siebie aniżeli dla innych. Jest to z pewnoś...

{} Recenzja książki Zew Cthulhu
Zdradzieckie serce
ZDRADZIECKIE SERCE

"Czerwona śmierć wyludniła i pustoszyła kraj. Nigdy jeszcze tak straszna zaraza nie nawiedziła tych stron. Zwiastunem jej była krew; czerwona, okropna krew. Ch...

{} Recenzja książki Zdradzieckie serce

Nowe recenzje

Topieliska
Zatarcie granicy między jawą a snem
@girlinthebo...:

To zdecydowanie najlepiej skonstruowana książka jaką miałam w swoich rękach tego roku! Całą historię poznajemy z perspe...

{} Recenzja książki Topieliska
Malowane henną
W pałacach i zaułkach różowego miasta
@bookovsky2020:

Jaskrawe i ciepłe kolory, dźwięki ulicy i wyszukanych instrumentów, zbyt słodkie i wytrawne smaki, szorstkie i jedwabis...

{} Recenzja książki Malowane henną
World of Warcraft: Podróż przez Azeroth. Wschodnie królestwa
Świetna gratka dla fanów uniwersum
@fantastyka....:

Recenzja powstała dla grupy "Fantastyka na luzie". W oczekiwaniu na kuriera i “Podróż przez Azeroth” nie wiedziałam ta...

{} Recenzja książki World of Warcraft: Podróż przez Azeroth. Wschodnie królestwa
O nas Kontakt Pomoc Polityka prywatności Regulamin
© 2021 nakanapie.pl
Zrobione z {} na Pradze Południe