Recenzja książki Bornholm. Bornholm

Wszystkie drogi prowadzą na Bornholm

MA
@Mooly · 2011-02-22 10:23:05
Wiele spodziewałam się po tej książce, ale to, co dostałam przerosło moje najśmielsze oczekiwania. Już pierwsze słowa, pierwsze zdania powieści sprawiły, że pozwoliłam się autorowi czarować i prowadzić przez swój literacki świat. Te słowa pachniały malinami, , przywodziły na myśl ukradkowe, nieśmiałe spojrzenia znane z czasów pierwszej, młodzieńczej miłości; lenistwo letniego popołudnia... Sączyło się z tych słów pożądanie, niewypowiedziane obietnice, buzująca niepewność...
Pierwszy rozdział książki to poezja po prostu. Klimko-Dobrzaniecki patrzy w nim na kobietę oczyma, którymi każda kobieta pragnie, by na nią patrzono. Oferuje jego bohater swej oblubienicy najczystszą i najprawdziwszą formę miłości idealnej, jaką może mężczyzna kobiecie zaoferować, wielbi ją, adoruje... Pokazuje w tym rozdzialiku jak bardzo kochać potrafi mężczyzna, kreuje baśniowo-romantyczny świat relacji damsko-męskich, świat delikatny jak bańka mydlana, jak płatki róż; świat zapomnienia i zatracenia się w sobie nawzajem. Jednak już kolejny rozdział wprowadza do stworzonego przez ów literacki eden nastroju czytelnika zgrzyty. Różom wyrastają ciernie, bańka pęka. Sen się kończy, budzimy się!, budzimy!. Dalej jest szara i nostalgiczna proza życia...
"Bornholm, Bornholm" to powieść rozpisana na dwa głosy. Dwa męskie głosy, które mówią naprzemiennie z dość odległych czasów i miejsc. Dwa głosy, które z pozoru nie mają ze sobą nic wspólnego, jednak po zagłębieniu się w lekturę okazuje się, iż łączy je znacznie więcej, niż można by sądzić. Po pierwsze obaj bohaterowie borykają się z życiem uszytym jakby nie na ich miarę, tu za długim, tu przyciasnym, a tam uwierającym. Kto zafundował im taki los? Kobiety ich życia, żony i matki.
"Bornholm, Bornholm" to opowieść o nieudolnych próbach latania z podciętymi skrzydłami. To opowieść o mężczyznach, którzy związani są z wyspą nie tylko jako z miejscem, oni mają syndrom wyspy w swoich umysłach, oni sami są wyspami, otoczonymi przez innych ludzi, a jednak samotnymi, nierozumianymi, wyobcowanymi ze świata, który nie może dać im stabilizacji.
Jaka relacja łączy obu narratorów i ich oddalone od siebie czterdziestoletnim odstępem czasu narracje? Nigdzie nie ma tego powiedzianego wprost, są tylko pomosty, są ukryte przejścia, subtelne znaki, które wyłapie uważny czytelnik, i które utworzą niewidoczną nić porozumienia i przejścia z jednej płaszczyzny literackiej do drugiej. Fotografie oglądane przez jednego z narratorów są akurat w drugiej opowieści robione; odnaleziony w szopie zabytkowy aparat fotograficzny to własność drugiego bohatera. Bo co więcej zostaje po człowieku, niż wspomnienia i przedmioty... Piękny, nostalgiczny i bardzo skłaniający do refleksji zabieg fabularny, jestem pod wrażeniem.
Ocena @Mooly:
serce
← polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała
Książka Bornholm. Bornholm
Bornholm. Bornholm 8.4 /10
Hubert Klimko-Dobrzaniecki
Najnowsza powieść Huberta Klimko-Dobrzanieckiego! Niemcy, początek drugiej wojny światowej. Horst...
Komentarze

Pozostałe recenzje

Wiele spodziewałam się po tej książce, ale to, co dostałam przerosło moje najśmielsze oczekiwania. Już pierwsze słowa, pierwsze zdania powieści sprawiły, że pozwoliłam się autorowi czarować i prowadzi...

MA
@Mooly

Klimko-Dobrzaniecki oddał w ręce czytelników powieść niezwykle mądrą i wyszukaną jednocześnie zachowując powściągliwość, prostotę i dystans. Genialny styl, fascynująca fabuła! Dwóch mężczyzn, dwie hi...

MI
@miedzystronami

Inne recenzje @Mooly

Książka Rwanda. W stanie wojny

Będą się sypać gromy, bo powiedzieć, że mnie ta książka zawiodła, to zdecydowanie za mało. Książka mnie zniesmaczyła; to...

Książka Zapomniane

Pamięć ludzka jest zagadką, zagadką jest ludzki umysł w ogóle. Nawet przy obecnym rozwoju medycyny specyfika procesu zap...

Nowe recenzje

Książka Proś o wybaczenie

Jakiś czas temu zrozumiałam, że ja chyba jednak zaczęłam lubić książki kryminalne. Choć jeszcze ani razu nie udało mi s...

Książka Czwarta prawda

Książka wciągnęła mnie do cna. Czytając ją przeniosłam się do egzotycznych Indii z całą ich różnorodnością, wieloku...

@Magdabial @Magdabial
Książka Minecraft. Wypadek

„Minecraft. Wypadek” Tracey Baptiste to propozycja dla młodszych czytelników. I chociaż daleko mi do wieku, w którym cz...

MA
@maitiri_books_2

Książki, recenzje, ogłoszenia, społeczność!

Znajdziesz tu wszystko, czego potrzebuje każdy wielbiciel książek. Załóż konto i korzystaj w pełni ze wszystkich możliwości serwisu.
Zarejestruj się