Recenzja książki Tajemnicze dziecko

Wyjdź na spotkanie Tajemniczemu Dziecku

Autor: @Christina ·{}7 minut
{} 2021-01-10 {} Skomentuj {} 14 Polubień

Jednym z najczęstszych motywów Hoffmanna - cechą charakterystyczną jego fikcji - jest temat paralelizmu. Jego fantazje różnią się od typowych bajek, ponieważ nie przedstawiają cudownych rzeczy dziejących się w cudownym świecie (gdzie na przykład czarownice, smoki i gnomy są traktowane jako oczywistość), ale raczej przedstawiają równoległy wszechświat atakujący jego bezbarwnego, realistycznego bliźniaka. W tym sensie jego fikcja jest niesamowicie surrealistyczna i często czyta się ją jak dość bezpośredni sen: cnoty i wady zwykłych ludzi są wyolbrzymiane do groteskowych wymiarów, ukryte natury są ujawniane, zaniedbane zdolności i spostrzeżenia są przekształcane w magiczne moce, a tłumione emocje w akty przemocy.
"Tajemnicze Dziecko" to jedna z siedmiu bajek Hoffmanna, ale osadzona jest raczej na ponurej pruskiej wsi niż w świecie uroków i klątw.

A jednak natychmiast ostrzega nas, że rzeczy nie są takie, na jakie wyglądają: Baron von Brakel, ojciec naszych bohaterów, nazywa swój dom „zamkiem”, choć jest to skromna zagroda - zamiast onieśmielających murów i wilgotnych przeciągów ma przyjazne brzozy. Hoffmann zachęca nas do szukania spokoju dzięki sile wyobraźni. Co jest lepszego zamek? Przytulny, mały domek, który jest Twoim zamkiem.

W całej historii bohaterowie są konfrontowani ze złymi doppelgängerami i transcendentalnymi bliźniakami: ich prostemu, szczęśliwemu ojcu przeciwstawia jego noszący medale kuzyn - ambitny i arogancki dworzanin; spotykają androgynicznego ducha dziecięcego - dosłownego Ducha Dzieciństwa - w którym zarówno brat, jak i siostra dokonują projekcji i widzą swoje wyidealizowane Ja; ich bulwiasty, groteskowy nauczyciel - wysłany przez kuzyna barona, by uczyć i ucywilizować jego wymyślone dzieci - okazuje się sadystycznym królem gnomów w przebraniu i tak dalej.
To opowieść, która podkreśla wagę wyobraźni, potępia cynizm dorosłości i ostrzega przed duszeniem się dziecka w nas wszystkich.

Opowieść brzmi jak powieść Roalda Dahla: dwoje zubożałych dzieci mieszka ze swoimi kochającymi rodzicami - zrujnowanymi finansowo szlachcicami - którzy oferują im idylliczne dzieciństwo wiejskiej prostoty, ale grozi im wtargnięcie złowrogich sił zewnętrznych ze świata dorosłych. Dwoje dzieci - Felix i jego siostra Christlieb (których imiona oznaczają odpowiednio „szczęśliwy” i „miłość Chrystusa”) cieszą się prostotą życia pomimo trosk arystokratycznych krewnych i wydaje się, że ich życie będzie się dalej rozwijać z dala od zepsucia industrializmu, materializmu i dworskich intryg, które pozostawili za sobą ich rodzice. Jednak w któreś Boże Narodzenie w ich małym Edenie pojawiają się z wizytą próżna ciotka i wuj , którzy przyprowadzają swoje dzieci, Hermanna i Adelgundę.

Po ich wyjściu Felix i Christlieb zbierają zabawki, które przynieśli ich krewni i uciekają do lasu, aby się nimi bawić. Początkowo oczarowani, stopniowo zdają sobie sprawę, jak nudne i bez życia są, i spokojnie wrzucają je do leśnego jeziora. Następnego ranka wracają do lasu, by bawić się - nieskrępowani materialistycznymi ograniczeniami - są zaskoczeni, gdy spotykają tytułową postać: nieziemskiego ducha dziecięcego, który wydaje się ucieleśniać duchową niewinność i czystość. Tajemnicze Dziecko jest androgyniczne (Felix uważa, że to chłopiec, Christlieb - dziewczynka) i rozkoszuje się brakiem definicji. Uczy ich radowania się duchowym pięknem wszystkiego, co naturalne, inspirując ich miłością i euforią. Nie zainspirowani fantazyjnymi zabawkami ich krewnych, teraz znajdują bogactwo wyobraźni w kwiatach, kamieniach, drzewach, ptakach i leśnych zwierzętach. Zdają sobie sprawę, że natura jest autentycznym wszechświatem, podczas gdy świat cywilizacji jest oszukańczą maskaradą.

Jednak Dziecko nie jest pozbawione własnych nieszczęść: opowiada im, jak zostało wygnane ze swojego królestwa wróżek, gdy zły gnom przyjął postać gigantycznej muchy domowej - króla Pepsera - zrzucił go z jego prawowitego tronu, oblewając wszystkie najpiękniejsze aspekty świata wróżek w oleistym, czarnym płynem, zagłuszającym ich piękno i zniekształcającym ich duchową rzeczywistość patyną brzydkiej jednolitości. Felix i Christlieb są zdumieni, słysząc tę historię, ponieważ przypomina im ona o niedawnym wydarzeniu w ich własnym życiu: ciocia i wujek zaniepokojeni brakiem dyscypliny u dzieci wysłali nauczyciela, aby je wyszkolił i zdyscyplinował. Groteskowo zdeformowany, jak tylko złoczyńca Hoffmanna może być - okrutny i przewrotny pan Ink, stopniowo zaciemniał ich życie swoimi miażdżącymi duszami lekcjami konformizmu.

Początkowo zadowolony z oblężenia ich bezdusznymi lekcjami, Tutor Ink w końcu czerpie ze swoich nadprzyrodzonych mocy, wskrzeszając zepsute zabawki z jeziora podczas szalejącej burzy. Ożywione zabawki wyczołgują się z lasu i grożą Felixowi i Christlieb za to, że je odrzucili. Przerażone demonicznymi zabawkami grasującymi po lesie, dzieci nie mają teraz dostępu do odbudowującego królestwa natury, a ich los wydaje się przesądzony. Zdeterminowane, by uratować ich przed swoim losem, Dziecko żegna się z nimi i przemienia się w gwiazdę, pozornie porzucając dzieci. Ale przywracając swoją prawdziwą, duchową formę, odsłania Tutora Inka, który teraz zamienia się w groteskową muchę wielkości człowieka. Po zdemaskowaniu Inka jako złego Pepsera, Tajemnicze Dziecko przekształca się z gwiazdy w mściwego ptaka światła, dziobiąc gnoma - jak twierdzą dzieci - na śmierć.

Ojciec w końcu rozmawia ze swoimi dziećmi i dowiaduje się o ich relacji z tytułowym bohaterem. Jest oszołomiony, ponieważ nagle przypomina sobie Tajemnicze Dziecko z własnej młodości. Gdy napływają do niego wspomnienia, godzi się z autentycznym życiem i całkowicie odrzuca ingerencję bliskich, zachęcając swoje dzieci, by były sobą. Umiera wkrótce potem, ale robi to szczęśliwie, a jego rodzina nadal rozwija się w ich domku, pielęgnując w swoich sercach pamięć o Tajemniczym Dziecku.

O ile „Tajemnicze Dziecko” nie jest szczególnie mocną opowieścią, pod względem fabularnym - z jej meandrującymi i pozornie spontanicznymi zwrotami akcji - szokuje wyobraźnią. W świecie przed „Frankensteinem”, „Rip Van Winkle” czy „Opowieściami Poego”, które pojawiły się na półkach z książkami, płynne połączenie realizmu i fantazji przez Hoffmanna było niesamowicie niepokojące.

Podczas gdy baśnie Perraulta i Grimm wydarzyły się w pozornie magicznych wszechświatach, gdzie można było się spodziewać takich rzeczy, a powieści gotyckie z poprzedniego wieku zostały osadzone w egzotycznych miejscach w odległych okresach czasu, Hoffmann postanowił wtrącić swoje groteskowe karykatury w znany, burżuazyjny świat napoleońskiej Europy wniósł do swoich opowieści koszmarny realizm. Upewnia się, że rozumiemy, że baron von Brakel mieszka w wiejskiej zagrodzie, a nie w bajkowej cytadeli, i że jego dzieci niechlujnie chowają jedzenie, zawstydzają go przed gośćmi i gniewnie niszczą zabawki, które ich nie zadowolą.

Te złożone postacie nie do końca pasują do baśniowego wszechświata, w którym spodziewamy się zamieszkiwać. Nie spełniają oczekiwań doskonałych dzieci, które znamy z baśni braci Grimm: są zepsute, złośliwe, niegrzeczne i niekulturowe. A jednak Hoffmann podkreśla sposób, w jaki uchroniło ich to przed przekształceniem się w jeszcze bardziej nieznośne, przerażająco doskonałe bachory, których przykładem są Hermann i Adelgunda. Zbyt wypolerowani, bogato ubrani i zahamowani emocjonalnie, ci dwaj doppelgängerzy są celowo porównywani do innych zabawek, które przywozi ich osądzający krewny: ze swoim fałszywym mieczem i fantazyjnym płaszczem Hermann jest bardziej żołnierzem-zabawką niż żyjącym chłopcem, a ze swoimi dziwnymi rysami i obfitymi wstążkami, Adelgunda jest bardziej lalką niż dziewczynką.

Hoffmann ostrzega nas, że na tym polega niebezpieczeństwo zmuszania dzieci do posłuszeństwa. Wysłany przez dezaprobującego kuzyna barona, Tutor Ink działa jako agent bólu, nieszczęścia i rozczarowania: jego misją jest zniszczenie wyobraźni dzieci, zagłuszenie ich edenicznego braku samoświadomości i ujarzmienie ich samoświadomości. Niesamowite jest to, że Tutor Ink wygląda tak nieludzko w ludzkim wszechświecie. Dzieci widzą w nim goblina - podobnie jak czytelnicy - ale dorośli mają zamglony wzrok z powodu braku - lub utraty - wyobraźni. W przeciwieństwie do Tajemniczego Dziecka - ponadczasowego ducha młodości i wyobraźni, który objawił się ich dziecięcemu ojcu - Atrament reprezentuje makabryczną wulgarność dorosłości. Wydaje się, że jego jedynym zadaniem jest skłonienie dzieci do zapomnienia o swoim androgynicznym towarzyszu zabaw - wypędzenie niewinności z ich serc - i prawie mu się to udaje.

Kiedy wyrzucone zabawki - prezenty od ich arystokratycznego kuzyna, jego diaboliczną misję - ożywają i drwią z dzieci jak trupy powstające z grobów, przypomina nam się, że nawet coś tak niewinnego, jak fantazyjna zabawka może ukryć mroczniejszy cel. Dzieci początkowo „boją się” zabawek w zaroślach i stawie, gdy zdają sobie sprawę, że – podobnie jak Hermann i Adelgunda – są ładne, ale nieistotne: łatwo się łamią, są rozstrojone i okazują się mieć cienką warstwy farby ledwo ukrywającą hipokryzję. Podobnie jak Ink, są emisariuszami Wroga - diabelskimi szpiegami wysłanymi, by rzucić wyzwanie wiejskiemu szczęściu rodzeństwa, siejąc niezadowolenie w ich sercach. „Tajemnicze Dziecko” nie jest najbardziej przerażającą opowieścią Hoffmanna z długiej perspektywy, ale jej koszmarne obrazy, rozmycie fantazji i rzeczywistości oraz motywy zagrożonych dzieci sprawiają, że jest to niezapomniana historia i niepokojąca bajka.



Moja ocena:

{}{}{}{}{}{}{}{}{}{}

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
{}
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
{}
Tajemnicze dziecko
2 wydania
Tajemnicze dziecko
E.T.A. Hoffmann
{}10/10
Kolejna klasyczna pozycja w nowej, odświeżonej oprawie i nowym znakomitym tłumaczeniu. Niedoceniona w Polsce baśń, w niektórych krajach jest tak popularna jak "Dziadek do Orzechów". Uważa się, że tytu...
Komentarze
Tajemnicze dziecko
2 wydania
Tajemnicze dziecko
E.T.A. Hoffmann
{}10/10
Kolejna klasyczna pozycja w nowej, odświeżonej oprawie i nowym znakomitym tłumaczeniu. Niedoceniona w Polsce baśń, w niektórych krajach jest tak popularna jak "Dziadek do Orzechów". Uważa się, że tytu...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
{}
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
{}

Pozostałe recenzje @Christina

An Ideal Husband
Mąż (prawie) idealny.

 Premiera An Ideal Husband odbyła się w Londynie 3 stycznia 1895 r., a opublikowano ją w 1896 r. Była to trzecia z czterech wystawionych sztuk komediowych Wilde’a i o...

{} Recenzja książki An Ideal Husband
Liryki najpiękniejsze
She walks in beauty, like the night

 Napisany w 1814 roku, kiedy Byron miał dwadzieścia sześć lat, i opublikowany w zbiorze @Link w 1815 roku, poemat pochwalny „Idzie w Piękności” został zainspirowany p...

{} Recenzja książki Liryki najpiękniejsze

Nowe recenzje

Dom (nie)spokojnej starości
W jedności i miłości siła!
@jorja:

Jednym z moich ulubionych gatunków jest komedia kryminalna. Zawsze poprawia mi nastrój i pobudza wyobraźnię. Mam już li...

{} Recenzja książki Dom (nie)spokojnej starości
Zwierzę
Bo zwierzę to kto? To ON.
@ilona_m2:

Pamiętam do dziś jakie emocje wzbudził we mnie reportaż "Trzy kobiety" Lisy Taddeo, bezkompromisowy, o kobietach - dla ...

{} Recenzja książki Zwierzę
Witaj w przedszkolu!
Rudzik w przedszkolu
@Chassefierre:

,,Wie pani, że jest bardzo mało książek dla dzieci o pierwszym dniu w przedszkolu?'', zapytała mnie ostatnio pani czyte...

{} Recenzja książki Witaj w przedszkolu!
O nas Kontakt Pomoc
Polityka prywatności Regulamin
© 2021 nakanapie.pl