To książka ciepła, opowiadająca o silnych, mądrych kobietach, które pokazuje w różnych pokoleniach, na różnych etapach ich życia. Dając do zrozumienia, że każda z nas borykała się, boryka i borykać będzie z emocjami, wątpliwościami, przeciwnościami losu. Mężczyźni w tej książce są jakby drugoplanowi, owszem są powodem rozterek, emocji, mają wpływ na bieg zdarzeń, ale to kobiety biorą się z życiem za bary... Książka dotyka spraw bliskich kobietom w różnym wieku, nad którymi my tak samo jak bohaterki powieści zastanawiamy się, zatrzymujemy. To opowieść o więzach rodzinnych, trudnych decyzjach i ich następstwach. Przeplatające się wątki współczesne z tymi z lat 1800, na początku mogą trochę drażnić, ale bardzo szybko wpada się w ten "rytm", a co najważniejsze nic nie jest na siłę rozciągane. Opisy są uzupełnieniem lub pomocą naszej wyobraźni, w sam raz nie za wiele... Podobała mi się, lekka, przyjemna, taka gładka w czytaniu, zaraz sięgam po kolejną część:)